Dodaj do ulubionych

ZAN i długi Miasta St. Warszawy

IP: *.chello.pl 30.03.03, 00:06
[[SPEC wyłącza ciepło za długi na Pradze-Południe
Agnieszka Korniłow, Małgorzata Zubik 29-03-2003, ostatnia aktualizacja 29-03-
2003 00:35
Południowopraski Zakład Administrowania Nieruchomościami ma wielkie długi.
Karani są za to mieszkańcy, którym SPEC wyłączył ciepłą wodę i ogrzewanie.]]

To nie tylko ZAN ma długi. Bądźmy precyzyjni, to Miasto St. Warszawa jako
właściciel części lokali w warszawskich wspólnotach, ma w stosunku do nich
(wspólnot) długi. I nie płaci, łamiąc prawo (art. 12 ust. 2 ustawy o
własności lokali).

[[- SPEC wywiesił na drzwiach klatki ulotkę i tego samego dnia wyłączył
ciepłą wodę - oburza się Piotr Skorupa z ul. Kobielskiej 98. - Ukarano nas,
choć płacimy regularnie. Zbigniew Bareja, przewodniczący
Stowarzyszenia "TOR ", skupiającego 400 mieszkańców osiedla TOR oburza się: -
SPEC zadziałał raptownie, aby wywołać drakę. To nieudolność organizacyjna
dzielnicy.]]

Nieudolność dzielnicy? Nieudolność Miasta i reprezentujących go Władz.
Nieudolność zarządu pod kierunkiem Prezydenta Kaczyńskiego. Ignoranctwo dla
przepisów prawnych i losu mieszkańców.

[[O dramatycznej sytuacji na Pradze-Południe pisaliśmy już dwa tygodnie
temu. Tamtejszy Zakład Administrowania Nieruchomościami jest winien
Stołecznemu Przedsiębiorstwu Energetyki Cieplnej 6 mln zł.]]

W stosunku do innych jednostek miejskich (np. GGKO) Miasto twierdzi, że to
poprzedni ich zarząd ukradł pieniądze. Kto tym razem zostanie wzięty za
kozła ofiarnego?

[[SPEC-owi nie płacą też wspólnoty. Nie mają na faktury, bo im z kolei nie
płaci ZAN.]]

Bądźmy dokładni raz jeszcze. Nie płaci ZAN a tym samym nie płaci Miasto.
Odpowiada za to Zarząd Miasta, podobno działający zawsze i wszędzie zgodnie
z prawem. Hm...

[[W czwartek po południu SPEC skończył z groźbami: wyłączył ogrzewanie i
zakręcił kurki z ciepłą wodą. Na początek wybrał budynki zarządzane właśnie
przez wspólnoty, które zalegają z kwotą 70 tys. zł.]]

Jeżeli nie płaci Miasto, to dlaczego nie wyłączono ciepła w budynkach
wyłącznie miejskich? Dlaczego SPEC, będący spółką miejską, odgrywa się na
wspólnotach? Czyżby Miasto chciało by właściciele lokali wykupionych
wyłożyli pieniądze za niego? Taki kredycik pod przymusem odcięcia ciepła? No
bo nikt inny nie zapłaci za łamiącego prawo jednego z właścicieli (Miasto
St. Warszawę) jak inni właściciele lokali we wspólnotach, czytaj Kowalscy,
Nowakowie... Brudna sprawa.

[[To trudna decyzja]]

Rzeczywiście. Tylko czyja?

[[- Gdy dowiedziałem się o zamiarze odcięcia ciepła, podpisałem przelew dla
wspólnot w tych budynkach na kwotę 124 tys. zł - mówi Stanisław Piecyk,
dyrektor południowopraskiego ZAN-u. - Zrobiłem coś, co było zagrożeniem dla
wypłaty pensji dla pracowników.]]

Wyszło szydło z worka. Znowu ci pracownicy, znowu prawa pracownicze,
herbatki, kawki, znowu ciepłe posadki o które walczą związkowcy w ZBKach a
Prezydenci Warszawy gwarantują im to w Porozumieniach międzyzwiązkowych. A
gdzie klienci? Wspólnoty? Mieszkańcy Warszawy, którzy muszą ponosić koszty
rozbuchanych ambicji kolejnych dyrektorów ZBK-ków? I ignorancji Władz
Miasta. Dyrektor Piecyk jawi się tu jako zbawiciel i dobroczyńca wspólnot.
Dziękujemy Panie Dyrektorze. Tylko czy nie było szans tego przewidzieć
wcześniej? I dogadać się ze SPECem? Ostry głos za podwyżką czynszów. Nawet
radni się tak nie odważyli mówić. Nie wróżę Panu dłuższej obecności w
zakładzie (choć trzymam kciuki za podwyzkę czynszów, bo to rzecz niezbędna,
tylko nie w obecnym stanie gdy podwyżkę Pan i Pańscy pracownicy skonsumują
na pensje, wyjazdy szkoleniowe i urlopy).

[[Marcin Masny z rady nadzorczej SPEC-u oburza się: - Zarządy i
administracje komunalne pobierają za media opłaty od lokatorów, dostają
jeszcze dotacje z budżetu, a mimo to mają kłopoty z regulowaniem zobowiązań.
Skąd się biorą tacy kiepscy zarządcy?]]

Władze Miasta na to zezwalają. Kwesita jest, czy świadomie? Najlepiej
zapytać u źródła.

[[Dyrektor Piecyk: - Najlepszy menedżer nie poradzi sobie w takiej sytuacji.
Potrzebna jest nam pomoc miasta. Żeby ZAN odzyskał płynność finansową,
niezbędne jest 10 mln zł. Trzeba podnieść czynsz, a osobom biednym dać
dodatki mieszkaniowe.]]

A może Panie dyrektorze czas pomyśleć o usprawnieniu działania zakładu?
Znowu tylko dać i dać? Zaraz zgłoszą się inne zbki. Może Pan Dyrektor
zdradzi jakie jest zatrudnienie w zakładzie , jakie są średnie pensje (np.
dozorców, których później stać na zatrudnianie innych by za nich robili na
czarno).

[[Burmistrz Pragi-Południe Tomasz Koziński przyznaje, że sytuacja jest
bardzo trudna: - Odetchnąłem jednak na chwilę, gdy miasto przyznało nam 4
mln dotacji - mówi.]]

Kolejny szczęśliwy. Gratuluję samopoczucia. I nic, nic nie robimy by
poprawić sytuację? Tylko daj i daj?

[[Takich kłopotów, jakie ma Praga-Południe, nie ma żadna inna dzielnica.]]

Chciałbym, żeby była to prawda. Ale chyba jednak nie jest, przypominając
sobie kilkunastomilionowe dofinansowania dla wolskiego ZBKu w 2002 r... A o
Ochocie sama Gazeta ostatnio pisała, więc co jest? Zaćmienie?

[[ Nie dlatego, że gdzie indziej jest wyjątkowo bogato, ale dlatego że
południowopraski zakład był długo źle zarządzany. Nie ma co się łudzić, że
nowy, lepszy dyrektor naprawi sytuację w ciągu kilku miesięcy. Bez pomocy
miasta, bez porozumienia z miejskimi spółkami takimi jak SPEC, na pewno się
nie obejdzie. A na razie za nieudolność urzędników płacić będą bogu ducha
winni lokatorzy.]]

Na zakończenie by nasi włodarze nie popadli do końca w zachwyt jedna uwaga -
cały ten Wasz biznes jest łamaniem prawa. Miasto i jego ZANy, ZBKi i ADKi
łamią bez skrępowania prawo świadcząc usługi zarządzania wspólnotami. Tego
miastu zakazuje robić przynajmniej kilka ustaw (samorządowa, o gospodarce
komunalnej i inne). Bo zarządzanie nieruchomością wspólną wykracza poza
zakres użyteczności publicznej. Użyteczność publiczna to usługi
zaspokajające potrzeby zbiorowe i powszechnie dostępne. Takimi jest
komunikacja zbiorowa, szkolnictwo itp. Nie jest zarządzanie wspólnotami bo
to ostatnie jest dostępne wyłącznie dla indywidualnych wspólnot i zaspokaja
potrzeby włącznie pojedynczych wspólnot. To jest biznes, a do biznesu zbkom
niestety brać się nie wolno. Zresztą - jak to im wychodzi, wszyscy widzą.

Panie Prezydencie, Panowie Burmostrzowie, Państwo Dyrektorzy Biur - co jest
u Was z przestrzeganiem prawa? Co jest z dbałością o interesy mieszkańców?
Co jest z zaspokajaniem potrzeb najbiedniejszych mieszkańców? Cieniutko.
Obserwuj wątek
    • black.night 10 mln zł długów 30.03.03, 06:25
      Gość portalu: Kibic napisał(a):

      W tak krótkim okresie pełnienia władzy p. Prezydent Kaczyński nie zdążyłby
      narobić tak dużych długów. To prawie, że naturalna kolej rzeczy. Po rządach
      lewicy pozostają długi.
      • Gość: kibic Re: 10 mln zł długów IP: *.chello.pl 30.03.03, 11:34
        black.night napisał:

        > W tak krótkim okresie pełnienia władzy p. Prezydent Kaczyński nie zdążyłby
        > narobić tak dużych długów. To prawie, że naturalna kolej rzeczy. Po rządach
        > lewicy pozostają długi.

        Długi powstawały niezależnie od lewicy czy prawicy. Wszyscy podobnie olewali w
        Warszawie mieszkaniówkę. I olewają, niestety. Łatwiej jest krzyknąć - dbamy o
        bezpieczeństwo, dbamy o drogi, dbamy o mosty (a de facto nie dbamy o nic, bo z
        tą "dbałością" jest nijak).
      • Gość: kasia Re: 10 mln zł długów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 11:25
        Prezydent Kaczyński poprzez zaniechanie działania związanego z naprawą obecnego
        systemu ZBKów, ADKów itp. dokłada się do tych długów. Zegar tyka nieubłagalnie.
        Poza tym Miasto St. Warszawa nie posiada wymaganego prawem 5-letniego programu
        gospodarowania komunalnym zasobem mieszkaniowym. Ciekaw jestem, czy Prezydent
        wie, że poprzez brak rozpoczęcia działań skierowanych na przygotowanie tego
        programu trwa w sytuacji na bakier z prawem.


        black.night napisał:

        > W tak krótkim okresie pełnienia władzy p. Prezydent Kaczyński nie zdążyłby
        > narobić tak dużych długów. To prawie, że naturalna kolej rzeczy. Po rządach
        > lewicy pozostają długi.
    • Gość: Pndzelek ZAN, ZBK, ZDK nieudaczne molochy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 10:03
      ZAN, ZBK, ZDK nieudaczne molochy. Ciekaw jestem jak długo jeszcze te reliktowe
      pozostałości po dawnych ROM-ach i PGM-ach będą świadczyć swoje "usługi". Nie
      jest prawdą to co ktoś tu napisał, że długi pozostały po poprzednich rządach.
      Te długi to wynik najpierw braku budżetu a teraz najpewniej nieudolnie
      zrobionego budżetu. Coraz częściej okazuje się, że Kaczor który szedł pod
      dobrymi (temu nie można zaprzeczyć) hasłami, szedł bez żadnego sensownego
      zaplecza. Sam nie musi się na wszystkim znać, ale ma psi obowiązek zatrudnić
      takich ludzi, którzy pewne zagadnienia rozwiążą za niego.

      Z ZAN i innymi tymi pożal się boże "administratorami" komunalnymi sprawa jest
      prosta. Przerosty zatrudnienia rzędu 50%, połowa pracowników winna pożegnać się
      z pracą to główny czynnik "produkujący" koszty, kolejny to siedziby. Zbyt duże
      i zbyt wiele. Administrator ma być w budynku u właściciela czy lokatora a nie
      urzędować w "urzędzie administracyjnym" przegryzając kawę kanapką z salcesonem.

      Kolejna sprawa to wina już nie ZAN tylko właściciela lokali - Miasta. Czynsze
      komunalne pokrywają ok. 50-60% kosztów utrzymania. Dziś już można je podnieść
      nawet do 10 zł za m2. Dlaczego dotąd nikt tego nie zrobił? Budynki muszą się
      finansować SAME. Nie może być takiej sytuacji, że my - mieszkający poza zasobem
      komunalnym (kupujący bądź wynajmujcy mieszkania za PRAWDZIWE PIENIĄDZE bez
      dziadowania) dopłacamy jeszcze do tamtej hołoty, to przecież jest chora
      sytuacja. A jeśli kogoś nie stać już dziś na dziadowski czynsz komunalny to
      niech się w końcu wyprowadzi z tego miasta. To nie jest przytułek dla ubogich.
      W Radzyminie jest ponad połowę taniej...
      • Gość: man Re: ZAN, ZBK, ZDK nieudaczne molochy IP: 217.153.88.* 31.03.03, 11:36
        Czynszow sie nie podnosi bo gminy nie stac za placenie wyrownania miedzy
        czynszem regolowanym placonym przez najemcow lokali komunalnych a ewentualnym
        wyzszym uchwalonym orzez wspolnote.
        Pozdr.
        • Gość: Andy Re: ZAN, ZBK, ZDK nieudaczne molochy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 14:00
          Gość portalu: man napisał(a):

          > Czynszow sie nie podnosi bo gminy nie stac za placenie wyrownania miedzy
          > czynszem regolowanym placonym przez najemcow lokali komunalnych a ewentualnym
          > wyzszym uchwalonym orzez wspolnote.

          Jeżeli już, to nie czynszów, ale zaliczek w koszty zarządu nieruchomością
          wspólną. Niestety dla Miasta, nie wszędzie udaje się powstrzymać wspólnoty
          przed urealnieniem zaliczek płaconych na koszty utrzymania budynku. Wspólnoty
          świadome zaniedbań remontowych podwyższają sobie zaliczkę na fundusz remontowy,
          chcąc uskładać więcej pieniędzy na remont (którego wcześniej, przed sprzedażą
          lokali nie wykonało Miasto!). Miasto blokuje te podwyżki gdzie może, bo nie
          stać go na podwyżkę czynszów w swoich lokalach komunalnych. Tajemnicą
          poliszynela jest, że brak podwyżki czynszów nie wynika z biedy mieszkańców,
          tylko ze strachu władz Warszawy przed utratą elektoratu. Bo ten niski czynsz to
          nic innego jak dotacja bądź kredytowanie najemców komunalnych, których stać
          byłoby na opłacenie rzeczywistych kosztów utrzymania budynku (tych
          najbiedniejszych rzeczywiście wspierają dodatki mieszkaniowe). Ale Miasto, i
          jego władze, wolą rozdawać pieniądze...

          Wracając do zaliczek i czynszów - wspólnoty uchwalają, pomimo sprzeciwu
          pełnomocników Miasta, wyższe fundusze remontowe. Miasto musi więc dokładać do
          danego budynku tyle, o ile uchwalona przez wspólnotę zaliczka przewyższa kasę
          uzbieraną z czynszów w lokalach komunalnych. No i mamy dziurę w płynności i
          powód (jeden z wielu) tragicznej sytuacji ZANu.

          Czy ktokolwiek wie co robi Prezydent Kaczyński i jego aparat by zmienić ten
          stan?
          • Gość: Pndzelek Zadanie dla Radnych UPR!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 14:33
            Gość portalu: Andy napisał(a):
            > Tajemnicą
            > poliszynela jest, że brak podwyżki czynszów nie wynika z biedy mieszkańców,
            > tylko ze strachu władz Warszawy przed utratą elektoratu. Bo ten niski czynsz
            to
            > nic innego jak dotacja bądź kredytowanie najemców komunalnych, których stać
            > byłoby na opłacenie rzeczywistych kosztów utrzymania budynku

            O to, to... komuna wiecznie żyje... z rozdawnictwa CUDZEGO MIENIA... Powiem
            szczerze, że miałem nadzieję na zmiany ponieważ w PiS są w tej chwili
            (nieliczni bo nieliczni) radni UPR. Liczyłem, że to będzie dobry moment, by na
            początku kadencji przerwać ten zaklęty krąg lęku przed "elektoratem lokali
            komunalnych".

            Panowie Radni UPR! Następne wybory za 3,5 roku. TO NIE BĘDZIE MIAŁO WPŁYWU NA
            ICH WYNIK. Należy w końcu wprowadzić zasady uczciwości w życiu... nie tylko
            poprzez walkę z korupcją, ale także w ten sposób. Niech każdy płaci za siebie...
            • Gość: Andy Re: Zadanie dla Radnych UPR!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 15:57
              Gość portalu: Pndzelek napisał(a):

              > O to, to... komuna wiecznie żyje... z rozdawnictwa CUDZEGO MIENIA... Powiem
              > szczerze, że miałem nadzieję na zmiany ponieważ w PiS są w tej chwili
              > (nieliczni bo nieliczni) radni UPR. Liczyłem, że to będzie dobry moment, by
              na
              > początku kadencji przerwać ten zaklęty krąg lęku przed "elektoratem lokali
              > komunalnych".
              >
              > Panowie Radni UPR! Następne wybory za 3,5 roku. TO NIE BĘDZIE MIAŁO WPŁYWU NA
              > ICH WYNIK. Należy w końcu wprowadzić zasady uczciwości w życiu... nie tylko
              > poprzez walkę z korupcją, ale także w ten sposób. Niech każdy płaci za
              siebie..
              > .

              A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że biorąc się do podwyżki czynszów
              z głową, można wykorzystać ją jako wózek do kariery politycznej! Jeżeli Miasto
              ściągnie więcej (choć trochę więcej) kasy z czynszów, będzie w stanie bardziej
              zadbać o budynki. Gdy popędzi się bandę nierobów z urzędów odpowiedzialnych za
              dodatki - mnożna nimi wspomóc tych rzeczywiście potrzebujących (gdzie jak
              gdzie - w Warszawie jest ich najmniej, prawdziwy problem mają miasta na
              prowincj, gdzie gospodarczo nie dzieje się nic).

              Trzymam tylko kciuki, by kasa z czynszów nie poszła na zasilenie bandy nierobów
              z ZBKów. Jeżeli ruszy się tą mafię, społeczeństwo Warszawy łatwiej przyjmie
              decyzję o wyższym czynszu. Bo taka jest kolejność - najpierw lepsza jakość
              usługi administratorów, potem wyższa za nią zapłata (czynsz). Ja tak to
              rozumiem.
    • Gość: Grzegorz Podac Warszawę do sądu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 10:59
      Tu nie ma co gadać, pisać, tylko trzeba podać miasto i jego zarząd do sądu.
      Jeżeli Warszawa łamie prawo i to kilkukrotnie - nie płacąc zaliczek na koszty
      zarządu we wspólnotach, prowadząc działalność komercyjną (zarządzanie
      wspólnotami) i jeszcze na dodatek rozdając środki publiczne osobom tego nie
      potrzebującym (już ja widziałem te mercedesy parkujące pod blokami
      komunalnymi...) to to wszystko kwalifikuje się pod paragraf.

      G

      ........
      Prawo ponad wszystko!
      Walczmy o Sprawiedliwość!
      • Gość: GTX Re: Podac Warszawę do sądu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 16:34
        Prezydent Kaczyński na pewno sobie z tym poradzi. Wierzę w niego. Kto inny jak
        nie on poradzi sobie z tym problemem?

        Panie Prezydencie, trzymam kciuki za rozumne uporządkowanie tej sprawy!
        • kwakwa1 Re: Podac Warszawę do sądu 01.04.03, 23:10
          Gość portalu: GTX napisał(a):

          > Prezydent Kaczyński na pewno sobie z tym poradzi. Wierzę w niego. Kto inny
          jak
          > nie on poradzi sobie z tym problemem?

          W magistracie już się mówi o likwidacji wszystkich ZBKów i podobnych mu
          jednostek budżetowych z końcem 2003 roku. Prezydent Kaczyński zaakceptował (na
          razie nieformalnie) plan gigantycznego przetargu na zarządzanie zasobem lokali
          komunalnych. Ma on przynieść Miastu znaczne oszczędności! Duża część
          pracowników jednostek już i tak dziś ma układy z prywatnymi firmami, bądź sama
          zarejestrowała własne firmy. Związki zawodowe zadowolą się wygodnymi
          posadkami, zawsze były do kupienia (np. na Żoliborzu, czy Bielanach).

          Brawo Panie Prezydencie!
          • Gość: administrator Likwidacja ZBK-ów???? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 17:23
            Taaaaa, dobre sobie żarty na kwietniowy dzionek.
            Mój zedbek trzyma się całkiem nieźle i nie sądze by go szybko zlikwidowano.
            Możecie nam naskoczyć reformatorzy za dyche... hehehe.



            kwakwa1 napisał:

            > W magistracie już się mówi o likwidacji wszystkich ZBKów i podobnych mu
            > jednostek budżetowych z końcem 2003 roku. Prezydent Kaczyński zaakceptował
            (na
            > razie nieformalnie) plan gigantycznego przetargu na zarządzanie zasobem
            lokali
            > komunalnych. Ma on przynieść Miastu znaczne oszczędności! Duża część
            > pracowników jednostek już i tak dziś ma układy z prywatnymi firmami, bądź
            sama
            > zarejestrowała własne firmy. Związki zawodowe zadowolą się wygodnymi
            > posadkami, zawsze były do kupienia (np. na Żoliborzu, czy Bielanach).
            >
            > Brawo Panie Prezydencie!
            • kwakwa1 Re: Likwidacja ZBK-ów???? 03.04.03, 19:45
              No właśnie, oto tradycyjny sposób w jaki administratorzy komunalni traktują
              klientów. Twoje słowa potwierdzają potrzebe rozwiązania tych litości godnych
              tworów rodem z piekła (ZANy, MZBki i inne badziewia).


              > Taaaaa, dobre sobie żarty na kwietniowy dzionek.
              > Mój zedbek trzyma się całkiem nieźle i nie sądze by go szybko zlikwidowano.
              > Możecie nam naskoczyć reformatorzy za dyche... hehehe.
              • abcd17 Re: Likwidacja ZBK-ów???? 04.04.03, 11:25
                kwakwa1 napisał:

                > No właśnie, oto tradycyjny sposób w jaki administratorzy komunalni traktują
                > klientów. Twoje słowa potwierdzają potrzebe rozwiązania tych litości godnych
                > tworów rodem z piekła (ZANy, MZBki i inne badziewia).

                Problem jest nieco bardziej zlozony.
                Nie wszystkie ZBKi, ZANy, ZDKi sa jednakowo malo efektywne. Jak sie je porowna,
                to wychodza spore roznice. Uogolnianie moze byc krzywdzace dla wielu
                pracujacych w jednostkach miejskich osob. Spotkalem sie zarowno z duza
                fachowoscia pracownikow zakladow, jak i duzym brakiem fachowosci u innych osob
                w tych samych jednostkach. Nastawienie do mieszkancow tez sie zmienia. Ludzie
                poczuli powiew konkurencji i zaczeli sie starac. To pozytywne
                zjawisko.Srodowisko zakladow budzetowych bardzo podobne jest do srodowiska
                prywatnych firm pod tym wzgledem.

                Inna sprawa jest podstawa prawna dzialania zakladow miejskich w obszarze uslug
                komercyjnych (wspolnoty). Na usprawiedliwienie miasta wplywa fakt, ze
                wlasciciele lokali wykupionych nie zawsze i nie jednolicie pragna zrezygnowac z
                ulug gminy. Ludzie boja sie zmian, inni wierza (naiwnie?) ze miasto pomoze, a
                prywaciarz oszuka. Przyklady niesolidnych zarzadcow umacniaja taki stereotyp.
                Sporo jest jeszcze do zrobienia na rynku zarzadcow nieruchomosci. Nie stanowi
                to jednak przeciwskazania dla Wladz Warszawy, by dokonaly pierwszego ruchu w
                zainicjowaniu procesu usprawniania komunalnych administracji i ich
                prywatyzacji - w interesie mieszkancow. Wszyscy powinnismy za to trzymac
                kciuki. Jesli prawda sa pogloski (chyba nawet w tym watku ktos o tym pisal), ze
                Prezydent Kaczynski pozytywnie odnosi sie do restrukturyzacji zarzadzania
                komunalnym zasobem mieszkaniowym i wspolnotowym - nalezy tylko przyklasnac.

                Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka