andrzej_b2
08.11.06, 14:12
>Fabrykacja zegarów w Warszawie - pisze Warsawskij. dniewnik - a właściwie
składanie zegarów, tak rozwinęło się w ostatnich czasach, że Warszawa
znacznie pod tym względem wyprzedziła Moskwę, która dotychczas w przemyśle
tym pierwsze zajmowała miejsce. Prawie wszystkie zakłady zajmujące się
składaniem zegarów mają u siebie majstrów szwajcarskich, części zaś
mechanizmów obstalowywane są i kupowane są u wieśniaków szwajcarskich, którzy
zajmują się ich wyrabianiem po wsiach w miesiącach zimowych. Części drewniane
i skrzynki wyrabiane są na miejscu, a wykonywa je 15 warsztatów stolarskich
zajmujących się wyłącznie tą robotą. Głównym rynkiem zbytu są gubernie
wewnętrzne; dotąd przez samą stację miejską kolejową wysyłanych bywa zegarów
co najmniej za 50.000 rbl. miesięcznie.<
Kur. War. 5 lutego 1900 r., nr. 36, s.
* * *
Kto wie coś o owych zakładach produkujących w Warszawie zegary w latach 1900-
39?
Pozdrawiam :-)