Dodaj do ulubionych

Medytacje śródmiejskiego listonosza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 18:28
1,4 tys to nieźle?? Że niby co się za to da kupić w Wawie... waciki?

Jaja sobie robią z pogrzebu.
Obserwuj wątek
    • Gość: wielokropek Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 19:36
      Poczta powinna wycofać druki bezadresowe ze swojej oferty (czyli ulotki).
      Skrzynka to nie jest miejsce na reklamy.

      Poza tym firmy zaczną zatrudniać ulotkarzy - więcej osób będzie miało pracę.
      • Gość: student czy naprawde mają tak źle?? IP: *.aster.pl 25.11.06, 20:14
        8 godzin 8 godzin...... a może przyznacie się po ile godzin pracujecie w inne
        dni?? kolega listonosz bardzo często po 4-5 godzinach już jest w domu i nie
        narzeka. ciągle wam mało. kto dostaje "trzynastki", premie, dodatki na dzień
        pocztowca, obiady za 5zł, opiekę socjalną?? kto przycina końcowki z rent i
        emerytur?? jakbyście popracowali przez miesiąc w jakimś masterlinku czy innych
        diablach to szybko w głowach by się wam poodwracało. szkoda że nie wszystki
        wiedzą jacy "biedni" są ci nasi listonosze....
        • Gość: skandal Re: czy naprawde mają tak źle?? IP: *.aster.pl 26.11.06, 21:47
          Popracuj uczciwie a potem się wypowiadaj. I nie zaczynaj że nie po to
          studiujesz, żeby nie imać się takiej gó..anej pracy. Bo jeszcze kiedyś ktoś
          nauczy Cię szacunku do każdej, nawet najpodlejszej. I żebyś nie musiał tak
          harować, jak ci ludzie, którzy dziennie targają po kilkadziesiąt kilogramów po
          wielopiętrowych budynkach.

          skandal
        • Gość: nidhogg Re: czy naprawde mają tak źle?? IP: *.markom.krakow.pl 27.11.06, 01:27
          4-5 godzin? chyba w jakims wiejskim rejonie, gdzie jest malo poczty i nie nosi
          się ulotek. I jakie obiady za 5 zł? Nie ma czegoś takiego, przynajmniej w
          Krakowie. Jaka opieka socjalna poza tą, za którą płacimy ZUSowi i NFZowi?
          Poważnie wątpię, żebyś naprawdę znał jakiegoś listonosza.
    • Gość: płyń z wisłą! Oni walczą o swój interes, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 20:58
      a ja proszę aby ktoś zawalczył o mój interes i zniósł w trybie natychmiastowym monopol poczty.
      • Gość: ee Re: Oni walczą o swój interes, IP: *.chello.pl 25.11.06, 22:54
        Masz rację. Walczą wyłącznie o swój większy NOMINALNIE zarobek. A ile razy
        zaokrąglamy im przy przekazach/przesyłkach za zaliczeniem pocztowym w "górę"?
        Do tej pory nie żałowałam swojemu listonszowi i doręczycielowi paczek.
        Dziękowali z uśmiechem.

        Po strajku: rozliczać będę co do grosza. Powód? Listy i 2 cholernie ważne
        przesyłki utknęły - bo strajk w państwowej firmie, a prezes z pisiu. I nikt nic
        nie zrobi, ani nie napisze krytycznie, bo strach w oczach...
        • Gość: Robert Re: Oni walczą o swój interes, IP: *.sunsh4.vic.optusnet.com.au 26.11.06, 11:07
          Ten protest jest jakis dziwny. Zwykle strajk jest skierowany przeciw pracodawcy
          a tu cierpia ludzie ktorzy nic listonoszom nie zawinili.
    • Gość: eryk Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.dyn.optonline.net 26.11.06, 20:15
      po prostu nieroby, inni pracuja po 10-12 godzin i maja 700 zlotych
      • Gość: wkurzona Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.06, 20:47
        Pracują w budżetówce, pozakładali związki zawodowe w różnych kolorach tęczy i
        cwaniakują. Dlaczego kilka milionów ludzi pracujących za 700-1200 nie urządza
        akcji protestacyjnych? Bo jak się nie podoba, to won. W firmy prywatnej czy z
        kapitałem zagranicznym nikt by się na coś takiego nie odważył, a oni "na
        państwowym" czują się bezkarnie. Zwolnić ich wszystkich, na ich miejsce w
        kolejce ustawią się rzesze bezrobotnych.
        • ludwigvanbeethoven Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza 26.11.06, 21:36
          Ha cwaniaczku!!!!Jak bys tak polazila z torba listonosza,do tego ludziska
          napuszczali na ciebie swoje kundle,pracowala w nadgodzinach za ktore im nikt
          nie placi to inaczej bys miauczala.Te rzesze bezrobotnych to nigdy w zyciu nie
          beda sie paraly taka ciezka praca bo lepiej byc bezrobotnym w Polsce.Co zas do
          porownania z innymi listonoszami to moge ci powiedziec,ze np w Danii gdzie
          mieszkam to w przypadku takiego strajku listonoszy dolaczyly by inne galezie
          gospodarki - jest to ogolnie praktykowane w ramach poparcia dla grupy
          strajkujacej.Wtedy strajk konczy sie zazwyczaj szybciej bo panstwu nie lezy aby
          wszystko stalo.I co tych ludzi tez nalezy zwolnic bo czuja sie bezkarnie?
          Niestety Polska nie dorosla jeszcze do demokracji i zrozumienia drugiego
          czlowieka.
          • Gość: też wkurzona Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 01:49
            Brawo, podpisuje się pod tym.
        • Gość: andrzej9927 Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 22:44
          Rzesze bezrobotnych? Oni dostają za nic 600 zł miesięcznie. Kto będzie harował
          za siedem stów? Nosił dzień w dzień kilkadziesiąt kilogramów i odpowiadał za
          wartościowy towar dostając 700 zł? Bez przesady!!! A ileż tych przekazów się
          teraz nosi w czasach kart i bankomatów? Tylko emerytury i renty z których ledwo
          mogący się utrzymać starsi ludzie na pewno nie dają napiwków. Może kilka groszy
          z końcówek. Zgoda na każde warunki zbliża nas pracowników do statusu
          niewolników, zwłaszcza w sytuacji kiedy tzw. opinia publiczna pozbawia prawa do
          upominania się o lepsze. Tak się składa, że jest kilka grup i zawodów, które w
          podobnych sytuacjach uderzają w nas, czyli każdego obywatela. Tak jest też i w
          służbie zdrowia, straży, policji. Ale jakie są inne środki? Czym może zawalczyć
          listonosz o poprawę warunków? Pisząc listy?
          • Gość: marianek bezrobotni dostaja 600 zł ???? IP: *.telprojekt.pl 26.11.06, 23:17
            gdzie?

            z tego co mi wiadomo to zasilek jest po trzech latach pracy przez pol roku i wynosi chyba nie wiecej niz 350 zł

            myle sie? jak sie ktos bardziej orientuje to niech tu napisze
        • Gość: też wkurzona Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 01:47
          gó.. prawda!!! juz niedługo nikt nie będzie tu pracował, bo wszyscy wyjadą na
          zachód. Głupoty piszesz - nie słyszałaś, że w niektórych zawodach brakuje już z
          tego powodu ludzi do pracy?! To już wcale nie jest tak, że tłum ludzi bije się o
          te marne grosze. Czy wy ludzie nie rozumiecie, że jak będziemy się wiecznie
          godzić na te głupie pensje, to ci z góry wiecznie będą nas wyzyskiwać? O co
          macie pretensje, że ktoś chce żyć godnie a nie tylko wegetować? No, faktycznie,
          takie wymagania to zbrodnia...
          PS. Nie jestem listonoszem.
    • Gość: Tomek Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 21:08
      Postawa pracowników poczty nie jest zawsze tak uprzejma jak opisane w artykule.
      Tak się złożyło, że miałem dostać pocztą dwa bilety lotnicze (na jutro). Poczta
      zamknięta. Zadzwoniłem, pani powiedziała przez telefon, że listu mi nie wyda,
      "bo jest protest". Cóż za bilety, które przepadną będę domagał się zwrotu
      kosztów. Szkoda, że od poczty, a nie bezpośrednio od pani, która mi listu wydać
      nie chciała.
      • Gość: mr big Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 21:46
        nauczyciele po studiach, non stop sie doksztalcający mogą liczyć na jakieś 1,600 zl po wielu latach pracy - a na początek jakies 750 zl na ręke - to jest dopiero kasa ;-)
    • Gość: AFika Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.radom.pl 26.11.06, 21:51
      1,4 tys to może nie jest dużo ale dla wielu osób nie jest mało...
      że 10 kilo to dużo??? - idźcie pracować do marketu! zaczniecie chwalić swoją dolę
    • Gość: uk a mnie ciagle gina listy wyslane z Angli.......... IP: *.range81-159.btcentralplus.com 26.11.06, 22:11
      znajomi z Francji i USA ten sam problem maja. Wlozysz 20 funtow i zapomnij aby list doszedl
      • Gość: GieGie Re: a mnie ciagle gina listy wyslane z Angli..... IP: *.chello.pl 26.11.06, 23:12
        w listach się pieniędzy nie wysyła - jeżeli ktoś to praktykuje, jest po prostu
        idiotą, niezależnie od tego, że narusza przepisy...
        • Gość: Paweł Re: a mnie ciagle gina listy wyslane z Angli..... IP: *.crowley.pl 27.11.06, 02:47
          > w listach się pieniędzy nie wysyła - jeżeli ktoś to praktykuje, jest po prostu
          > idiotą, niezależnie od tego, że narusza przepisy...

          Jakie przepisy? W swoim liscie mam prawo przeslac co mi sie podoba. A ze to
          idiotyzm to juz inna sprawa.
          • Gość: emk Re: a mnie ciagle gina listy wyslane z Angli..... IP: 62.87.244.* 27.11.06, 08:25
            Nie mozesz, od przesylania pieniedzy sa przekazy - tak jest wg prawa poczty
            polskiej.
      • Gość: oleoganja@stofanet Re: a mnie ciagle gina listy wyslane z Angli..... IP: *.rev.stofanet.dk 26.11.06, 23:54
        Nic sie nie przejmuj.U nas w Danii pracownicy poczty krolewskiej co roku kradna
        na laczna sume 2,5 mln koron!Jest juz tak zle,ze ministerstwo zarzadilo rewizje
        pracownikow rano i przy wyjsciu z pracy.Ginie wszystko:paczki,listy itp.To jest
        dopiero - taki bogaty kraj,a tak musza kombinowac...
    • Gość: bryktygrysek73 Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: 83.238.70.* 26.11.06, 22:25
      Jak tak im ciężko To niech zmienią prace Proponuje sklep za 650zł Oficjalnie 40
      h a nie oficjalnie około 60 h tygodniowo
    • Gość: Marcin Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.chello.pl 26.11.06, 22:45
      Moze spoleczenstwo forum uzna mnie za burzuja i snoba, ale trudno.

      Przyjechalem do Warszawy z prowincji 7 lat temu. Przez 4 lata pracowalem w
      ochronie. Zaczynalem jako ochroniarz na budowie - skonczylem rowniez jako
      ochroniarz w banku. Na poczatku zarabialem 800zl, na koncu jakies 1500.

      Przez caly czas sie ksztalcilem (studia), ale tez, ze tak powiem mentalnie.
      Czytalem Wyborcza, Puls Biznesu, Rzeczpospolita. W wolnym czasie chadzalem do
      kafejek internetowy, poznawalem internet.

      Po 4 latach pracy w ochronie zaczalem wysylac CV, umawiac sie na spotkania.
      Zaczalem pracowac w duzej firmie telekomunikacyjnej. Najpier jako Doradca
      Klienta, pozniej jako Kierownik Grupy Sprzedazy. Zarobki wzrosly do 3500-4000zl.

      Dzisiaj prowadze wlasna firme, dzialam w trzech branzach, doba jest dla mnie
      stanowczo za krotka, na wszystko brakuje czasu, a pracy mam coraz wiecej. Moj
      sredni dochod to obecnie ok. 10000zl miesiecznie.

      Teraz kilka zdan emocjonalnego tekstu (przepraszam za niektore sformulowania):

      CHOLERA MNIE BIERZE JAK WIDZE TYCH WSZYSTKICH LISTONOSZY, GORNIKOW PIELEGNIARKI
      JAK TYLKO PLACZA, NARZEKAJA JAK TO IM NIEDOBRZE, JAKI WYZYSK, JAK IM ZLE, ZE
      TRZEBA WYJEZDZAC, BO W TYM KRAJU NIE MA PRZYSZLOSCI ITD. ITP.

      WSZYSTKIM TYLKO DAJ, BO MALO. a SAMI SIE WEZCIE DO NAUKI, PRACY, ZROBCIE COS
      DLA KRAJU. JA PLACE KILKA TYSIECY MIESIECZNIE PODATKOW, ZUSOW (MIMO, ZE U
      LEKARZA NIE BYLEM Z 10 LAT), NA PRZESYLKI POCZTOWE WYDAJE KILKASET ZLOTYCH -
      ROWNIEZ MISIECZNIE.

      A ZANOSI SIE NA TO, ZE BEDE NA TO WSZYSTKO PLACIL CORAZ WIECEJ BO LISTONOSZOM,
      GORNIKOM ITD. WIECZNIE MALO.
      • Gość: Marcin Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.chello.pl 26.11.06, 22:52
        Dopisze tylko, ze zamierzeniem moim piszac powyzsze tekst bylo krtkie
        przeslanie: Jak sie nie podoba to sie zwolnik i idz pracowac gdzie indziej (mi
        jak sie nie podobalo lub tez stwierdzilem, ze gdzie indziej spelnie sie lepiej
        to tak zrobilem). Teraz przez takich jak ty POLSKI LISTONOSZU, wiele firm stoi,
        a ekonomisci wylicza ile gospodarka stracile. WASZE ZWIAZKI ZAWODOWE POWINNO
        SIE ZA TO ROZLICZYC!
        • Gość: andrzej9927 Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 23:01
          Najlepiej byłoby, gdyby roznosili Panu pocztę za darmo. To wtedy nie musiałby
          Pan płacić za znaczki. I do 10000 zł. doliczył by Pan sobie jeszcze
          oszczędności.
      • Gość: andrzej9927 Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 22:57
        Dobrze mieć 10000 zł. miesięcznie. O wiele gorzej 1000 zł. A pretensje zamiast
        do listonoszy, należy mieć do Poczty Polskiej. To przecież Poczcie oddaje się
        listy do rozsyłki a nie listonoszowi. Listonosz jest tylko ostatnim ogniwem w
        całym tym instytucie i jak zwykle, cała odpowiedzialność i kontakt z urzędem
        spada na listonosza. Właśnie dlatego oni muszą zawalczyć o swoje. Dobrze byłoby,
        gdyby każdy mógł zarabiać takie 10000 zł. Ale z prostego rachunku wynika, że
        wówczas dla wszystkich kasy w budżecie nie wystarczy. Gdyby jednak zmniejszyć te
        10000 zł. i jeszcze komuś też trochę odjąć z jego 10000 zł, innym z ich 20000zł
        a jeszcze innym z ich 100000 zł, bo przecież takie i większe zarobki też ludzie
        mają, to wystarczyłoby dla listonoszy żeby mieli może 1600 zł.?
        • Gość: Marcin Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.chello.pl 26.11.06, 23:06
          Gość portalu: andrzej9927 napisał(a):

          > Dobrze mieć 10000 zł. miesięcznie. O wiele gorzej 1000 zł. A pretensje zamiast
          > do listonoszy, należy mieć do Poczty Polskiej. To przecież Poczcie oddaje się
          > listy do rozsyłki a nie listonoszowi. Listonosz jest tylko ostatnim ogniwem w
          > całym tym instytucie i jak zwykle, cała odpowiedzialność i kontakt z urzędem
          > spada na listonosza. Właśnie dlatego oni muszą zawalczyć o swoje. Dobrze
          byłoby
          > ,
          > gdyby każdy mógł zarabiać takie 10000 zł. Ale z prostego rachunku wynika, że
          > wówczas dla wszystkich kasy w budżecie nie wystarczy. Gdyby jednak zmniejszyć
          t
          > e
          > 10000 zł. i jeszcze komuś też trochę odjąć z jego 10000 zł, innym z ich
          20000zł
          > a jeszcze innym z ich 100000 zł, bo przecież takie i większe zarobki też
          ludzie
          > mają, to wystarczyłoby dla listonoszy żeby mieli może 1600 zł.?


          Te 10000zl wypracowuje moja firma - nie pobieram wynagrodzenia z zadnej
          instytucji panstwowej, wiec ie rozumiem jak mozna mi, czy innym przedsiebiorcom
          odjac.

          Moze jeszcze jeden brutalny, ale prawdziwy tekst: JEZELI KTOS POSIADA
          WYKSZTALCENIE, POZIOM INTELIGENCJI I WSZELKIE INNE CECHY MERYTORYCZNE DO PRACY
          NIGDZIE INDZIEJ TYLKO FIZYCZNIE NA POCZCIE, W MARKECIE CZY NA BUDOWIE ZA 650-
          1200ZL TO POWINIEN MIEC PRETENSJE TYLKO I WYLACZNIE DO SIEBIE, ZE NIE JEST
          MANAGEREM W DYZEJ FIRMIE I, ZE NIE ZARABIA PRZYKLADOWO 6000ZL. JEZELI SAM
          POKIEROWALES SWOIM ZYCIEM TAK, ZE ZARABIASZ 650ZL TO TWOJA WINA I NIE PARALIZUJ
          KRAJU STRAJKIEM, BO TAK JAK NAPISALEM WYZEJ - W GLOWNEJ MIERZE SAM JESTES SOBIE
          WINIEN, ZE MASZ TAK JAK MASZ.
          • Gość: oleoganja@stofanet Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.rev.stofanet.dk 27.11.06, 00:02
            Marcinie glupi cwoku - moj chlopak jest po wyzszych studiach i wypraszam sobie
            nazywanie go nieukiem!!!Kazdy pracuje tak i tam gdzie sie najlepiej czuje i
            kazdego dnia z zadowoleniem idzie do pracy.Moj chlopak jest listonoszem juz od
            15 lat i nigdy nie bylo tak zle jak teraz.To dzieki takim jak ty debilom
            listonosze dzwigaja po 20 kg waszych gownianych ulotek,ktorymi i pies by sie
            nie podtarl.Jak tak narzekasz na poczte buraku to sam se roznos ulotki i
            wykonuj prace pocztowe.Ile oszczednosci...
      • Gość: listonosz Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.gre.pl 26.11.06, 23:26
        Marcinie wyluzuj,kasa uderzyła ci do głowy,nie chcemy zarabiać 10000,ale
        1500.Szkoda,że tego nie rozumiesz.Najwyższy czas zgłosić się do psychologa,masz
        atak histerii.
      • Gość: GieGie Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.chello.pl 26.11.06, 23:40
        Jednym słowem - burak się dorobił, ale słoma mu z butów wystaje. To nam chciałeś
        przekazać???

        Nie każdy może być właścicielem firmy - ktoś musi w tych firmach pracować.
        Jednoosobowe firemki są dobre jako uzupełnienie dużych, zatrudniających
        kilkudziesięciu, kilkuset, kilku tysięcy pracowników. To raz

        Na 100 powstających firm - 80 bankrutuje w pierwszym roku, z pozostałych 15 w
        ciągu kilku lat. Na rynku pozostaje moze 5 procent. I to jest jak najbardziej
        naturalne i zdrowe. To dwa

        I, co z powyższego wynika - żeby zarabiać, przede wszystkim trzeba mieć
        szczęście. Wykształcenie też się czasem przyda, ale niekoniecznie. Więc nie masz
        co się sadzić, bo po prostu miałeś szczęście. Życzę Ci, żebyś miał je nadal.
        Zdrowia również.
    • Gość: PL ciezka praca nie uspawiedliwia oszustwa IP: *.eranet.pl 26.11.06, 22:55
      pracuje w domu. wiec listonosz nie moze powiedziec ze mnie nie zastal. a mimo wszystko co chwile
      dostaje avizo ze byl i nikogo nie zastal w domu. A inna sprawa jest ze ginie co trzecia przesylka do
      mnie. na monitu dowiaduje sie ze moge napisac odwolanie, ale i tak nic to nie da, bo jakas zewnetrzna
      firma sortuje w nocy poczte. sa to ponoc jacys studenci i nic nie mozna zrobic. A poza tym przyjmuja
      reklamacje tylko od wysylajacego. Czyli dowiaduje sie ze place np. za penumerate i moge ich co
      najwyzej pocalowac w strajkujacy tylek.
      Moze by zaczeli placic kary za kradziez i opoznione badz nie dostarczone przesylki to by powstala
      rownowaga pretensji. Bo ja nie wiem czy niedostarczanie poczty to sposob na przetrwanie tego
      smierdzacego trupa trzymajacego sie kurczowo sposobow rodem z PRL-u
      PL
      • bitch.with.a.brain Re: ciezka praca nie uspawiedliwia oszustwa 26.11.06, 22:58
        Za każdym razem jak dostajesz awizo mimo że jesteś w dmu składaj skargę u
        naczelnika.Chyba za to lecą po premiach bo maksymalnie 3 zgłoszenia i każda
        paczka dociera:)
    • Gość: fi wkurza mnie IP: *.chello.pl 26.11.06, 23:20
      Wkurza mnie jak dostaję powtórne zawiadowmienie nie widząc pierwszego.
      Wkurza mnie jak Panie na poczczie 10 minut szukają poleconego po który stałem 25
      minut w kolejce.
      Wkurzają mnie niezbyt miłe Pani w okienku.
      Ale szczerze popieram ten strajk. Firma, a w szczególnosci państwa powinna dawać
      pracę godną, za którą da się przeżyć. Bez kokosów, ale godnie. Jeden tysiąc z
      groszami (za pracę może specjalnie nie kreatywną ale odpowiedzialną) to
      zdecydowanie za mało. No cóż, ale zarząd znowu okazał się z politycznego
      nadania.
      • redchili Re: wkurza mnie 26.11.06, 23:44
        > Wkurza mnie jak dostaję powtórne zawiadowmienie nie widząc pierwszego.

        To akurat nie jest winą Twojej poczty rejonowej. Po prostu pan paczkowy odwiózł
        Twoje przesyłki od razu na pocztę, awizacji nie wrzucając (przypomnę, że
        paczkowi to inna firma - nwawet nie strajkują). Poczta zaś ma obowiązek po 7
        dniach wysłać już własne zawiadomienie, oczywiście powtórne , bo o tym, że
        awizacji pierwszej nie było, panu paczkowemu zapomniało się...
    • Gość: niebądźzłodziejem poczto, nie bądź złodziejem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 00:21
      900 czy 1400 to oficjalnie, a do tego kilkaset złotych miesięcznie wolnych od
      podatków z końcówek emerytur, rent, paczek i diabli wiedzą czego jeszcze.
      Głupota formy tego strajku polega na tym, ze najbardziej uderzył w KLIENTÓW
      DZIĘKI KTÓRYM LISTONOSZE W OGÓLE MAJĄ ROBOTĘ ZAMIAST UDERZYĆ W POCZTOWE SZYSZKI
      Z SZEFEM Z POLITYCZNEGO NADANIA NA CZELE. A swoją drogą, cóż to musi być za
      cymbał, jeżeli przeszło tydzień to dla niego za mało by zakończyć ten cały
      strajk porozumieniem. I JESZCZE: BEZPRAWNE PRZETRZYMYWANIE PRZEZ POCZTĘ CUDZEJ
      WŁASNOŚCI JEST ZWYKŁYM ZŁODZIEJSTWEM. I JESZCZE: BRANIE PIENIĘDZY ZA USŁUGI,
      KTÓRYCH SIE NIE WYKONUJE TEŻ JEST ZWYKŁYM ZŁODZIEJSTWEM. I NIC TEGO NIE ZMIENI.
      • ludwigvanbeethoven Re: poczto, nie bądź złodziejem 27.11.06, 00:34
        A pisanie debilnych postow nie majacych nic wspolnego ze sprawa tez jest
        ZLODZIEJSTWEM czasu innych forumowiczow!!!!!
        • Gość: niebądźzłodziejem Re: poczto, nie bądź złodziejem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 00:55
          Chyba takich jak twój niedołęgo intelektualny, bo mój jest jak najbardziej na
          czasie i na temat. I nie bądź Ludwig van Beethoven, bo on był wielki, a ty
          całkiem malutki knypek jesteś. Lepiej idź już spać złodzieju cudzego czasu.
          • ludwigvanbeethoven Re: poczto, nie bądź złodziejem 27.11.06, 00:59
            Do lozia pisuarku....niech ci sie sni kazio.A poczte zostaw tym co sie na niej
            znaja plazie bez mozgu
            • Gość: niebądźzłodziejem Re: poczto, nie bądź złodziejem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 01:08
              Raczej ty masz kłopoty ze zrozumieniem prostego tekstu (właśnie twój PIS
              pokazuje jak sie na poczcie "zna"). I jeszcze jedno fujarko dębowa z PISu, ja
              fanem żadnego Kazia nie byłem, nie jestem i nie będę. Twoim fanem też zresztą
              nie, boś za głupi.
              • ludwigvanbeethoven Re: poczto, nie bądź złodziejem 27.11.06, 01:16
                Ja tym bardziej nie.Jak tys nie z pisu to moze komuch-czerwony pajak?Chodzilo
                mi tylko o to,ze jak ci nie odpowiada strajk listonoszy to nie korzystaj z
                uslug Poczty Polskiej!Capice...
                • Gość: niebądźzłodziejem Re: poczto, nie bądź złodziejem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 01:29
                  Ani trochę nie z PISu i ani trochę nie czerwony (rozumiem twój ból, nieźle
                  musisz być z tego powodu rozczarowany). Jak do tej pory raczej trudno w tym
                  kraju nie korzystać z usług PP. Ale sami ukręcają na siebie niezły biczyk, tak
                  to moim zdaniem wygląda.
                  • ludwigvanbeethoven Re: poczto, nie bądź złodziejem 27.11.06, 01:37
                    Oj jak bys tak poszedl w rejon z torba wazaca 20 kg,wypuscili na Ciebie
                    psa,poganial po schodach w blokach i do tego np napadli na Ciebie (bo takie
                    historie tez sie zdarzaly na W-wa 86)to chyba bys listonoszom nie zyczyl tak
                    zle.Tak to MOIM zdaniem tez wyglada.
    • Gość: rob Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.server.ntli.net 27.11.06, 00:31
      Zapraszam do UK, ponizej oferta pracy dla listonosza:
      tiny.pl/rvl2
      30h w tygodniu za ponad 7ft/godz.
      Wymagania - prawo jazdy, doswiadczenie nie wymagane.
    • mlody-inwestor Darmozjady z Poczty ! 27.11.06, 01:24
      Darmozjady z Poczty:
      akcje.blox.pl/2006/11/Darmozjady-z-poczty.html
      "Za czasow komunizmu strajk czy manifestacja na ulicy byly JEDYNĄ mozliwoscia wyrazenia swego sprzeciwu wobec polityki panstwa (i jej spółek) - nie istniala wolność mediów, nie istniały wolne sądy. Dzis czasy sa inne.

      Posiadamy takie instytucje jak Najwyzsza Izba Kontroli, Sad Pracy, Prokuratura, Sanepid etc. - i to wlasnie przy pomocy tych instytucji MAMY PRAWO bronic sie przed np. wyzyskiem w miejscu pracy.

      Zas protesty na ulicach czy paraliz kraju to nic innego jak metody rodem z dżungli, które nie powinny mieć miejsca w czasach gdy ISTNIEJE mozliwosc rekacji na drodze prawnej."

      Darmozjady z Poczty:
      akcje.blox.pl/2006/11/Darmozjady-z-poczty.html
    • Gość: Paweł WWW.INPOST.PL - Pierwsza pryw. poczta IP: *.crowley.pl 27.11.06, 02:36
      Jest juz konkurencja, a wiec listonosze sami sobie szkodza.
      Swoja droga jestem pod wrazeniem jak InPost zlamal monopol (w Polsce prywatne
      firmy moga jak na razie dostarczac tylko przesylki powyzej 50g). Mianowicie
      dostarczaja poczte we wlasnych tekturowych kopertach... ktore waza 50 gram :-).
      Ciekawy zabieg :-). Szkoda, ze na razie dzialaja tylko w kilkudziesieciu
      najwiekszych miastach. Ale ceny... 1.20 zl za zwykla przesylke, 1.80 zl za
      ekspresowy priorytet (poczta 4.50). Kurier 12 zl. Oby im sie udalo :-).
      • Gość: Paweł Monitoring IP: *.crowley.pl 27.11.06, 02:50
        Dodam, że przesyłka priorytetowa za te 1.80 ma indywidualny kod kreskowy, jest
        monitorowana, a kazdy listonosz ma GPS. A na poczcie wyslany list dojdzie albo
        nie...
      • Gość: Paweł Pierwsza prywatna poczta IP: *.crowley.pl 27.11.06, 02:51
        > najwiekszych miastach. Ale ceny... 1.20 zl za zwykla przesylke, 1.80 zl za
        > ekspresowy priorytet (poczta 4.50). Kurier 12 zl. Oby im sie udalo :-).

        Kurcze, mialo byc ekspresowy polecony za 1.80.
        W piatek wyslalem nimi pierwsza przesylke, zobaczymy czy i jak dojdzie ;-).
    • joans Medytacje śródmiejskiego listonosza 27.11.06, 04:52
      Moja siostra jest lekarzem i po 5 latach studiow, kilku latach specjalizacji
      zarabia 1200 zl . Jaka jest jej praca odpowiedzialna nie musze pisac.
      Nauczyciel co sie ciagle doksztalca i jest po studiach zarabia do 1000zl ,
      pielegniarka z wyksztalceniem min srednim - wiemy ile zarabia . Mozna by
      jeszcze wymieniac dluga liste zawodow w ktorych place sa do 1000 zl
      miesiecznie i nie ma koncowek rent , emerytur czy przekazow. Jestem mieszkanka
      Wa-wy i w mojej skrzynce jak RAz w tyg sa listy przewaznie z rachunkami do
      zaplacenia -to wszystko , a bywa ze nie ma przez 2,3 tyg wogole poza glupimi
      reklam , ktore mnie do szalu doprowadzaja. Groza ze wyjada do pracy za granice-
      powodzenia tylko w jakim jezyku beda pracowac - chyba migowym. To tez wysilek i
      intelektu trzeba zeby opanowac obcy jezyk. Ja pracuje w domu i praktycznie
      tylko popoludniami mnie nie ma . Nie pamietam ile razy listonosz zadzwonil ze
      jest przesylka czy polecony. ALe zawsze zostawial avizo ze ponoc nikogo nie
      bylo w domu-klamstwa!Taj jak Smolen mowi..." nie chcialo sie chodzic do szkoly -
      tzreba dzwogac toboly". I za co te pretensje o pensje . Bo kazdemu sie rowno
      nalezy ?Lekarzom ,pilegniarkom , sklepowym, nauczycielom, itd , itd. A gdzie
      beda pracowac z tym swoim wyksztalceniem ?Ktos pisze, ze ma studia wyzsze i
      jest 15 lat listonoszem - musi mu sie oplacac niesamowicie za taka "nedzna "
      pensje. To co kolego skonczyles? Lopatologie???Albo inaczej jak jestes z zawodu
      nauczycielem czy lekarzem to sie nie dziwie , ze wolisz prace listonosza bo
      masz nieporownywalne dochody z w/w zawodami. Pozdrawiam listonoszy .
      • Gość: rob Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.server.ntli.net 27.11.06, 05:49
        Z tymi koncowkami z wyplat to akurat nie trafiles - wiadomo jak dorabiaja sobie na boku lekarze oraz nauczyciele.
        • Gość: bede Masz cos nie tak z Glowa IP: *.imperiumpw.pl 27.11.06, 08:13
          Zapamietaj raz na zawsze ze lekarze powini minimum zarabiac 5 razy wiecej, i
          zapamietaj ze w normalnym kraju nie ma czegosc takiego jak dorabianie! Powina
          byc tylko wyplata, a nie jakies zasady z Carskiej Rosji gdzie za wszystko
          dajesz w lape!!!!

          To nie jest problem lekarzy ze ludzie placa, to jest PROBLEM RP ktora NIE PLACI
          I ZEZWALA NA KORUCJE RODEM Z CARSKIEJ ROSJI

    • inessta Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza 27.11.06, 08:31
      a ja popieram protest pocztowców i listonoszów!! Całym sercem i duszą!!
      Zobaczcie co zrobiły pielęgniarki! Strajkowały, protestowały i mają dobre
      pensje.I wtedy tez nie cierpieli ci, co powinni, tylko biedni pacjenci. Bardzo
      dobrze, że protestują.Najwyższa pora,żeby w naszym kraju zaczęli protestowac
      wszyscy, którzy mają żenująco niskie pensje.Kasjerki z supermarketów,
      budowlańcy, ślusarze, potem lekarze, inzynierowie czy technicy. Może rząd w
      końcu zrozumie, że nie jesteśmy trzecim światem w środku europy i nie ma u nas
      taniej siły roboczej.
    • Gość: Jasio Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 08:35
      Jeżeli Poczta pobiera opłatę z dostarczenie ulotek, to obowiązkiem listonosza
      jest ulotkę dostarczyć, bo to tak samo dobra przesyłka jak list
      priorytetowy.Wielokrotnie w ostatnich latach nie dostarczono mi listów, które
      do mnie wysłano, natomiast kilkakroć w swojej skrzynce znalazłem listy
      zaadresowane do kogoś innego, nawet z innej dzielnicy. Odnosiłem je adresatom i
      przekonywałem się, iż były zaadresowane prawidłowo. Nie kwestionuję ciężkości
      pracy listonoszy, ale jeżeli znają pracę łatwą, lekką i przyjemną, to niech się
      do niej zaangażują. Nie ma jeszcze na szczęście przymusu bycia
      listonoszem ,pielęgniarką czy prezydentem. Można przypuszczać, że strajk
      listonoszy sprowokowały podwyżki dla lekarzy. Przecież to skandal, by listonosz
      zarabiał mniej od lekarza, wszak lekarz może leczyć się sam!
    • Gość: anty-poczta Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.chello.pl 27.11.06, 09:05
      W sortowni listów na Łączyny to sobie nieźle dorabiają, bo okradają
      kilkadziesiąt przesyłek miesięcznie jak nie więcej. Wartościowe paczki czy
      listy polecone giną bez wieści, i nie ma winnych tego procederu.
      I w świetle tego jak słyszę o strajku pocztowców to mi się nóz w kieszeni
      otwiera. Najpierw niech znajdą i ukarzą złodziei, a potem się domagają wyższych
      stawek. Bo nie wierzę, że tego nie da się wykryć przy tej ilości kradzieży.
      • Gość: solidarna zlist-mi Re: Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 09:54
        Niesamowity egoizm i zwykłą chamówę odstawiacie w większości na tym forum
        komentując działalność poczty i jej pracowników najemnych, a nie znając ani
        dzisiejszych realiów pracy pocztowców, ani umocowania prawnego usług pocztowych
        świadczonych przez państwo, które ma monopol na większość tych usług, ani
        realiów rynku usług przesyłkowych.
        Mi także listonosz często wrzuca awizo, pomimo że siedzę w domu, ale przestałam
        skarżyć odkąd wśród znajomych mam 2 pocztowców, w rodzinie z 2ch(w tym od
        niedawna na emeryturze naczelnik poczty za śr.miasta)pocztowców, bo wiem,że
        naprawdę tych ludzi po kilku uwagach klienta bardzo łatwo zwolnić lub przesunąć
        np. do sortowni do pracy w gorszych warunkach.
        Większość z tych listonoszy, okienkowych panienek czy paczkowych doręczycieli
        to zwykli najemni pracownicy, na co dzień klepiący biedę podobną do biedy
        pielęgniarki, nauczyciela, kasjerki czy urzędniczki z gminy i tak samo trzesący
        się(a czasem jeszcze bardziej)z lękiem o swoje miejsce pracy i pewność jutra
        jak inni niskoopłacani budżetowcy korzystający z państwowej,politycznie
        rozdzielanej łaski swoich pryncypałów.
        Gdyby każdy z was porównał zarobki dyrektorów obwodowych okręgów poczty,
        politycznie obsadzanej rady nadzorczej poczty z zarobkami szeregowych
        listonoszy złapałby się za łeb i zrozumiał podstawową rzecz:Poczta Polska jest
        źle zarządzana i przestaje być konkurencyjna.Oczywiście, że nie da się i nie
        można sprywatyzować wszystkich usług pocztowych, ale na pewno można ich część
        wyłączyć z zadań poczty(np.żeby pocztowe okienka nie były kioskami ruchu),
        skomercjalizować(przesyłki prenumeraty czy reklamy) i podzielić się zyskami z
        pracownikami.Bo pracownicy najzwyczajniej w świecie dopominają się o podział
        zysków z roznoszenia reklam i ulotek, a renty i emerytury poczta powina w
        porozumieniu z Państwowym ZUSem przesłać na konto państwowego banku, gdzie
        przecież kurier bankowy czy doręczyciel mógłby dostarczyć pieniądze
        zniedołężniałym i nepełnosprawnym świadczeniobiorcom.
    • Gość: Polecony Medytacje śródmiejskiego listonosza IP: *.compi.net.pl 16.01.07, 21:43
      Czy ktoś z was dostał kiedyś list polecony od listonosza. Pomimo, ze parokrotnie
      byłem w domu podczas obchodu listonosza, to nigdy nie dzownił nigdy nie próbował
      wręczyć mi bezpośrednio listu. Mam wrażenie, ze praca listonosza w tym wypadku
      ogranicza się tylko do włożenia AWIZO do skrzynki na listy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka