Dodaj do ulubionych

Do Szanownego Pana "Walacha"

29.11.06, 17:31
walach2 napisał:

> kościół lokalny tworzymy my jako parafianie
> zapraszam do uczestnictwa w tworzeniu na www
> nieoficjalnej strony parafii w południowych Ząbkach
> tymczasowy obecny adres to => walach2.webpark.pl


LOL załóżmy jeszcze koło wzajemnej adoracji;] skoro z pasją udziela się
Pan,jako zarządca w sprawach kościoła to chciałabym poznać Pańskie zdanie w
sprawach nurtujących naszych mieszkańców- m. in. lipy,dzwony.. czy jest Pan w
stanie rozwiązać któryś z tych problemów?
Obserwuj wątek
    • walach2 Re:lipy, dzwony 04.12.06, 10:13
      Posadzone 7-letnie lipy wzdłuż ogrodzenia terenu kościoła
      to według mnie ozdoba a nie problem, ... gdyby ktoś parkował
      pod wieloletnimi lipami to ewentualnie byłby narażony na tzw spadź
      czyli słodkawą substancję wydzielaną przez mszyce żyjące na lipach.

      Co to dźwięku dzwonów (mimo, że mi osobiście nie przeszkadza ich poranny dżwięk)
      to razem z innym członkiem Zarządu Osiedla rozmawialiśmy dwukrotnie z księdzem
      proboszczem o możliwości zmniejszenia długości czasu ich dzwonienia.
      Stanowisko księdza jest takie aby przyszły porozmawiać z nim osoby, którym
      dzwony faktycznie przeszkadzają (stanowisko w tej sprawie nie jest usztywnione).

      Odpowiadając bardziej osobiście, mieszka Pani w lokalu najbardziej oddalonym od
      obecnej tymczasowej lokalizacji dzwonnicy, docelowo dzwony trafią na wieże
      kościoła i na ten temat przygotowujemy się do rozmowy z księdzem.

      • gaga_tek81 Re:lipy, dzwony 04.12.06, 11:01
        Proszę Pana moim celem było jedynie poznać Pańskie zdanie. Jest Pan członkiem
        zarządu i jednocześnie udziela się Pan w sprawach kościoła. Wielokrotnie na
        forum były poruszane problemy mieszkańców,jednakże każdorazowo unikał Pan
        odpowiedzi na nie (bynajmniej nigdzie nie widziałam Pańskiego komentarza-choć
        sądziłam że jest on konieczny). Byłam ciekawa czy tak aktywnie jak jest
        Pan "kościelnie" zaangażowany odnosi się to również do Nas jako mieszkańców
        osiedla. Nie uważam wobec tego czy istotne jest w którym lokalu mieszkam. Jeśli
        chodzi o lipy to "bardzo osobiście" ale Pan mieszka na piętrze i Panu nie
        będzie przeszkadzało to jaka ilość owadów komuś wlatuje do mieszkania latem
        albo czy zapach bedzie zbyt intensywny. Z dużym dystansem odbieram również
        pomysł nazywania imionami drzewa tylko po to żeby poprzeć inicjatywę ich
        sadzenia( i tym samym znaleźć w tym jakiś zbożny cel ). Mniemam,iż ma Pan
        lepszy kontakt z księdzem jako parafianin niż jako Zarządca. Świadczy o tym
        choćby fakt,że nie umiał Pan wynegocjować wyciszenia dzwonów,dojść choćby do
        jakiegoś konsensusu. Czy uważa Pan za poważne by każdy miał określać swoje
        stanowisko jednostkowo skoro właściwie to m.in. Pan jest odpowiedzialny za
        rozwiązywanie problemów osiedla? Jest to po prostu bezsensowne i prowadzi
        właściwie do nikąd...
        • 20052006s Re:lipy, dzwony 04.12.06, 13:06
          Może to nie jest dobre miejsce na mój komentarz, a może wręcz odwrotnie...
          Czy to tylko Pan "Walach" ma "obrywać" za wszelkie niedogodności mieszkańców i
          tylko On ma odpowiadać?? O ile dobrze pamiętam to w Zarządzie jest jeszcze
          kilka osób i może czasem powinniśmy również te osoby "zaczepić" lub raczej
          osoby te SAME powinny się udzielić w wielu sprawach!!
          A poza tym - dlaczego to forum służy w większości do wylewania swoich żali i
          wyładowywania się po ciężkim dniu, zamiast do wymiany informacji???
          • walach2 sasiadki i sąsiedzi 04.12.06, 13:50
            dziękuję sąsiadce za pozytywny głos

            Chciałbym podkreślić, że na ostatnim zebraniu dla wszystkich mieszkańców
            wyszła ze strony osób z pierwszego składu zarządu, propozycja zmiany obecnego
            składu ...jednak nikt z sąsiadów nie zgłosił swojej kandydatury do społecznego
            działania.
            Firma zarządzająca sama wszystkich spraw nie załatwi (choć ostatnio
            doprowadziła do porozumienia w sprawie sprzątania drogi wspólnej przez Amirbud
            na koszt Atlanco).
            Zarząd też nie jest jednomyślny we wszystkich decyzjach, ale działa dla
            wspólnego dobra nas wszystkich, Poświęcamy swój prywatny czas nie tylko na
            cotygodniowe zebrania wtorkowe ale odpowiadamy także personalnie za terminową
            zapłatę za faktury (np.przelewy bankowe w tym roku na kwotę ponad 120 tys zł)
          • gaga_tek81 Re:lipy, dzwony 04.12.06, 14:44
            Proszę Panią tutaj nikt nie obrywa. Ja tylko skorzystałam z okazji. Niedawno
            natknełam się na stronę Pana Artura i stwierdziłam że skoro interesuje sie
            sprawami parafii,ma dostęp do pewnych materiałów to może i ma lepszy kontakt z
            samym księdzem. A jeśli tak to dlaczego nie mógłby zadziałać w dobrej sprawie
            mieszkańców. Nie wylewam swoich żalów i na nikim się nie wyładowuję,więc nie
            wiem skąd takie wnioski. Pozdrawiam Sąsiadkę
            • 20052006s Re:lipy, dzwony 11.12.06, 10:59
              Prosze nie brać mojego komentarza do siebie, pisałam tak globalnie, bo prawda
              jest taka, że poza panem Arturem, to na forum nigdy nikt inny z zarządu nie
              zabiera głosu i trudno zeby wszystkie sprawy osiedla zalatwiala tylko jedna
              osoba... to taka moja refleksja przedświąteczna.
              • tomek_69 Re:lipy, dzwony 21.12.06, 20:32
                odpowiadając na ciekawy post sąsiadki " kwiatuszek " chciałbym
                poinformować ,lub przypomnieć że oficjalna strona naszego osiedla znajduje sią
                na stronie atrium21.pl gdzie w zakładce strefa mieszkańców po zalogowaniu
                można uzyskać wyczerpującą odpowiedż na każde nurtujące pytanie bezpośrednio od
                firmy zarządzającej , w związku z tym zarząd postanowił nie brać udziału w
                różnego rodzaju dyskusjach , żeby nieświadomie nie wprowadzić nikogo z państwa
                w błąd , a wszelkie pojawiające się pojedyncze wypowiedzi któregoś z członków
                zarządu proszę traktować jako indywidualne zdanie jednego z lokatorów , który
                chciałby się podzielić swoją wiedzą z innymi.
                pozdrawiam i życzę zdrowych , wesołych oraz pogodnych świąt i dużo
                szczęścia w nowym roku 2007.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka