Gość: mmm
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.12.06, 14:53
Gdyby tu rządził Putin, to na pewno na pierwszym miejscu zbudowałby
reprezentacyjną, strategiczną drogę W-wa - Berlin i ułatwił kontakty kraju ze
światem cywilizowanym. Zaprosiłby nawet Angelę Merkel, żeby jako pierwsza
przyjechała tą drogą do Warszawy i pokazała nowy kierunek kontaktów między
narodami. Niestety, ci Panowie, którzy są odpowiedzialni za drogi mają tak
wąskie horyzonty, że najważniejsza droga w Polsce jest drogą śmierci i nikt
kto raz nią jechał nie wybierze się dobrowlnie po raz drugi. Oni tylko
tłumaczą dlaczego już nawet Bułgaria potrafiła wybudować świetne drogi, a u
nas nie można. I biorą za to kasę z naszych podatków. Smutna ta Polska...