wiotka_trzpiotka 02.01.07, 12:08 to prywatny żłobek w Komorowie czy ktos z forumowiczów posyła tam dziecko, albo coś słyszał na ten temat? proszę o info Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ilekobietamalat Re: misie patysie 24.01.07, 09:21 ja widzialam wlasnie ulotke, wygladalo strasznie kuszaco:> (tylko jakos dziecka nie mam;>) Odpowiedz Link Zgłoś
moko7575 Re: misie patysie 08.05.07, 11:41 Mój synek tam chodzi i jeśmy z tego bardzo zadowoleni. Panie opiekujące się dziećmi są bardzo miłe i opiekuńcze. Miejsce też jest bardzo fajne, dom i ogród przystosowane dla maluchów. Jest jedno ale... nie jest tozbyt tani żłobek. Odpowiedz Link Zgłoś
kuncwotek Re: misie patysie 09.05.07, 11:47 słyszałam, że płaci sie 1200 zł i trzeba przynieść dla dzecka jedzenie....czy to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
moko7575 Re: misie patysie 10.05.07, 21:02 Są dwie opcje albo abonament 80 godz. za 800 zł lub całodniowy abonament za około 1200 zł (nie jestem pewna bo synek ma wykupiony ten pierwszy). Jeśli chodzi o jedzenie to bzdura, dzieci dostają w przedszkolu jedzenie serki, jogurciki. Na obiad są zupki i drugie danie, a po leżakowaniu jest deser. Jedyne co należy przynieść to pieluszki jeśli dziecko jeszcze używa. Odpowiedz Link Zgłoś
agulak-1 Re: misie patysie 23.08.07, 11:47 Moja córka chodzi tam juz od marca. uwielbia to miejsce. czasem mam problem po południu, ze by ją przekonać do wyjścia. dzieci maja do dyspozycji duzy ogród, dwu piętrowy dom, dobre jedzenie, i przemiłe panie, zwłaszcza właścicielka żlobka jest urocza no i Pani Hania, która jest chodzącą dobrocią. Odpowiedz Link Zgłoś
duchotka Re: misie patysie 14.09.07, 11:06 Mam pytanie odnosnie żłobka w komorowie? mianowicie gdzie mieści się ten żobek i od jakiego wieku przyjmuja dzieci. Ja pracuję w Komorowie a maleństwo zawożę do Ursusa. Jestem bardzo zadowolona ale dojazdy są czasami meczące, i nie trwają 10 min prze co spędzam z malenstwem miej czasu. Bedę wdzięczna za odpowiedź.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ilekobietamalat Re: misie patysie 14.09.07, 11:27 www.misiepatysie.pl/ to jest na skrzyzowaniu brzozowej z komorowska, jadac w strone przystanku wkd, na skrzyzowaniu skreca sie w prawo i zaraz w prawa odnoge:) to taki bialy dom, tak mi sie wydaje;) bo mimo ze przejezdzam tamtedy codziennie dopiero raz zauwazylam to miejsce;D zawsze mi umyka:)) Odpowiedz Link Zgłoś
agulak-1 Re: misie patysie 17.09.07, 10:30 żlobek jest na ulicy wisniowej. przyjmuja dzieci od 8 miesiaca. moja córka tam chodzi od marca więc służe wszelkimi informacjami gdybyś miała jakieś pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
eur8ets Re: misie patysie 15.10.07, 00:54 Witam, bardzo interesuje mnie ten żłobek. Proszę zadzwoń do mnie 0605 453 505, Łatwiej porozmawiać, niż pisać Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
agulak-1 Re: misie patysie 15.10.07, 11:30 słuchaj nie bardzo mam jak zadzownić bo cały dzień jestem w pracy. napisz mi co cie dokladnie interesuje i bardzo chętni ci odpisze. jak znajde chwilke wieczorem to postaram sie zadzownic :-) Odpowiedz Link Zgłoś
eur8ets Re: misie patysie 15.10.07, 15:31 w zasadzie mam mnostwo pytan a jeszcze wiecej watpliwosci, wlasnie mam okazje powrotu do pracy ale bije sie z myslami czy mojemu synkowi dobrze bedzie w tym zlobku.. z tego co poiszesz twoja coreczka polubila to miejce:)) w jakim jest wieku i w jakim byla gdy ja tam poslalas? jak dlugo sie aklimatyzowala? czy czesto choruje? czy Ty jako matka czujesz ze jest tam szczesliwa i ma dobra opieke? prosze Cie przekonaj mnie o wyzszosci zlobka nad opiekunka bo ja wariuje i odchodze od zmyslow nie mogac podjac decyzji....:(( czy ty tez rozwazalas mozliwosc zartudnienia opiekunki a moze mialas? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agulak-1 Re: misie patysie 15.10.07, 15:49 Moja mała ma teraz rok i 5 miesięcy. do żłobka chodzi od połowy marca, miała wtedy 10 miesięcy. Matylda bardzo lubi żłobek często nawet zapomina sie z nami pożegnać wchodząc tam a po południu sa problemy z wyjsciem bo nie umie przestać sie bawić. kontak z dziećmi robi jej naprawde dobrze. jest bardzo samodzielna. żlobek jest kameralny a Pań jest bardzo dużo jak na taką ilośc dzieci. dzieciaki maja do dyspozycji 2 pietra na ktorych są 2 bawialnie, 2 sypialnie, jadalnia i łazienka. Matylda rano siedzi w domu z opiekunka a do zlobka chodzi na godzine 13 ale nie dlatego ze nie daje rady tylko zanim otworzyl sie zlobek to zatrudnilismy fajna nianie i nie chce jej na razie zwalniac. Mysle ze ma dobra opieke. nie zdradza żadnych symptomów tego ze jest jej tam żle. zawsze jak tam wchodzi jest zadowolona, nigdy nie widzialam jej placzącej. jak tylko jest dobra pogoda dzieci sa w ogrodzie. kazda forma opieki na dzieckiem ma swoje plusy. to wszytko zalezy od dziecka. Moja mała bardzo lubi dzieci i mysle ze kontakt z nimi jest dla niej bardzo wazny. jest dzieki temu bardzo smiała i towarzyska, nie boi sie nowych sytuacji. jesli chodzi o choroby to w sumie nic powaznego poza jesiennymi przeziebieniami. Wlascicielka zlobka to bardzo mila i kontaktowa osoba. Jak do niej zadzwonisz napewno chetnie sie z toba spotka i pomoze ci rozwiać wszytkie wątpliwości. Na początku możesz przychodzić z dzieckiem dopóki sie nie przyzwyczai. Matylda bardzo szybko przywykła i w zasadzie już pierwszego dnia mogłam ją tam bez problemu zostawic. Odpowiedz Link Zgłoś
agulak-1 Re: misie patysie 17.10.07, 08:53 czy moja odpowieź jakoś Ci pomogła? daj znać bo jestem ciekawa czy Twój synek dołaczy do żlobka. Odpowiedz Link Zgłoś
eur8ets Re: misie patysie 17.10.07, 21:03 tak dziekuje, a zarazem przepraszam - odpisywalam Ci wczoraj ale widocznie cos sie nie wyslalo-wiesz Kubus mi "pomagal"(moj synek) a kiedy on mi asystuje przy to nie recze za wyniki:)) ucieszyly mnie Twoje opinie o zlobku i w pewnym stopniu tez pomogly w podjeciu decyzji- startujemy w listopadzie!! aha skoro wczorajsza odpowiedz nie doszla to nie wiesz jeszce ze mamy dzieci w zblizonym wieku tj. Kubus ma 1 rok 4,5 miesieca:)) pozdrawiam i mam nadzieje ze bedziemy mialy okazje poznac sie i wowczas osobiscie Ci podziekuje za cenne opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
agulak-1 Re: misie patysie 17.10.07, 23:23 to bardzo sie ciesze, ze mogłam pomóc. a byłas juz moze na spotkaniu z Pania Monika? Matylda kończy w sobote 1 i 5 miesięcy więc sa rówiesnikami. Miło, ze Kubus dołączy do żłobkowiczów. a swoja droga trzeba bedzie namówic Panią Monikę do zrobienia jakiegoś wspólnego dnia dla maluchów i rodziców. Miło by było sie poznać. ja też pozdrawiam i do miłego zobaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
agulak-1 Re: misie patysie 22.10.07, 10:09 Cześć, słyszałam od marty, ze podobno żalujesz swojej decyzji. Nie wiem w sumie co ci poradzic. Może spróbuj poprzychodzic z Kubusiem na pare godzin dziennie na początek i zobaczysz jak się tam czuje. Ze swoje doświadczenia wiem, że bardzo trudno o dobra opiekunke. Ja znalazlam swoją tylko dlatego, że znajomi z niej rezygnowali innych kandydatek wogole nie bylo i szczerze mowiac jak slysze rozne opowiesci o paniach opiekujacych sie dziecmi to wolalabym dac swoje dziecko na caly dzien do zlobka. Gdybys potrzbowala jeszcze jakiejś porady to pisz koniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
agulak-1 do eur8ets 06.11.07, 10:50 no i jak po pierwszym dniu w zlobku? slyszałam od Pań, że był Kubus. mam nadzieję, że moja łobuzica go nie wystraszyła, bo z relacji Pań wiem, że go zaczepiała mam nadzieję, że nie nadmiernie. a jak Twoje wrażenia? Odpowiedz Link Zgłoś
eur8ets Re: do eur8ets 09.11.07, 22:25 na wstepie przepraszam ze tak dlugo nic Ci nie odpisalam, ale w zwiazku z nowa sytacja w naszym zyciu jestem bardzo przejeta i nie zagladalam na forum. Z Kubusiem jest generalnie tak, że z rana jest troche łez przy rozstaniu a pozniej podobno jest calkiem dobrze- wiem to z relacji opiekunek. i faktycznie, gdy zachodze po niego po poludniu zawsze ladnie sie bawi, w poniedzialek jak go odbieralam to mnie zaprowadzil do sali zabaw-zupelnie jakby chcial powiedziec"mamo, poznaj moich nowych przyjaciol", dzisiaj np. wzial mnie za reke i zaprowadził na gore:)) najgorsze sa wieczory, tak przezywa emocje z calego dnia ze nie moze bidulek zasnac, placze protestuje na gaszenie swiatla itp. A Twoja corcie mialam juz okazje poznac- sliczna i b.odwazna dziewczynka:)) o ktorej ja odbierasz? nie mialysmy okazji sie poznac bo ja na razie odbieram kubusia ok.15.20 Odpowiedz Link Zgłoś
agulak-1 Re: do eur8ets 10.11.07, 22:05 Z tego co piszesz to chyba jest mu w zlobku dobrze. Tu chyba wszystkie dzieci dobrze się czują. przynajmniej taki odnosze wrażenie jak odbieram Matylde bo wszytkie te małe buźki są zawsze zadowolone. Z zasypianiem pewnie mu mienie. Matylda wielokrotnie bywa teraz tak zmeczona po powrocie ze zlobka, ze potrafi usnac juz o 19 a zdazało się, że zasypiała juz w drodze ze żlobka. My zazwyczaj odbieramy ja prosto po pracy czyli o 17.30 i najczesciej jest ostatnia. mam nadzieję, ze niedługo się spotkamy. Matylda juz nawet nauczyłam sie mówic Kuba i jak ja pytam kto byl w zlobku to mowi ze był Kuba. Odpowiedz Link Zgłoś
eur8ets Re: do eur8ets 11.11.07, 23:10 niestety, w nocy z piatku na sobote u Kubusia pojawil sie katar i poki co zostajemy w domu, na szczscie jestem jeszce w domu bo do pracy mam pojsc od przyszlego poniedzialku- tak sobie pomyslalam ze dam mu czas zeby sie przez dwa tyg. zaadoptowal a ja bede go wczeniej odbierala. Nie ukrywam, ze jest to deprymujace, ze juz po peciu niach zachorowal. Owszem liczylam sie z tym ale w duchu myslalam ze nie bedzie az tak zle. tak naprawde bardzo ciezko znosilam rozlake z nim i caly ubiegly tydzien byl u mnie pod znakiem rozterek. mam wyrzuty sumienia, ze go zostawiam- wydaje mi się jeszcze aki malutki i bezradny.... Odpowiedz Link Zgłoś
tigrissimo Re: do eur8ets 12.11.07, 07:43 nie przejmuj się, to normalne :-) Niedawno spotkałam kolege, zakatarzony, z czerwonym nosem. Na pytające spojrzenia odpowiadał z uśmiechem: "Córka zaczęła chodzić do przedszkola" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
eur8ets Re: do tigrissimo 12.11.07, 20:37 wybacz, ale nie potrafię się nie przejmowac chorobą wlasnego dziecka, sądząc po Twojej wypowiedzi tigrissimo, prawdopodobnie nie masz dzieci albo juz zapomnialas co to znaczy zakatarzony niemowlak, który budzi się w nocy dusząc od kataru lub kaszlu..... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.jasinski Re: do tigrissimo 13.11.07, 09:32 Sądząc po Twojej wypowiedzi, to Twoje pierwsze dziecko i nie nauczyłaś się jeszcze jak bardzo pomaga coś zwanego zdrowym rozsądkiem. Nie przejmuj się jednak - to przychodzi z czasem (doświadczeniem). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eur8ets Re: do piotr.jasinski 13.11.07, 13:59 a kim Ty wlasciwie jestes i jako kto wlaczyles sie do tej dyskuji? a w dodatku masz czelnosc zarzucac mi brak zdrowego rozsadku... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.jasinski Re: do piotr.jasinski 14.11.07, 11:19 no nie, piszesz poważnie? Po pierwsze,w przeciwieństwie do Ciebie podpisuję się imieniem i nazwiskiem (to tyle w temacie kim jestem). Po drugie jest to forum ogólnodostępne, z reguły wypowiadają się w nim mieszkańcy Komorowa do których się zaliczam. Jeżeli nie lubisz jak ktoś się wtrąca do Twoich dyskusji, to zmień medium. Po trzecie, nie napisałem, że brakuje Ci zdrowego rozsądku - nadinterpretujesz wypowiedzi - co Ci tigrissimo dość jasno wykazała. Jeżeli nie życzysz sobie rad, nie ma problemu. Ale komentować chyba mi nie zabronisz? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ilekobietamalat Re: do piotr.jasinski 14.11.07, 12:55 eur8ets napisała: > a kim Ty wlasciwie jestes i jako kto wlaczyles sie do tej dyskuji? a > w dodatku masz czelnosc zarzucac mi brak zdrowego rozsadku... dziewczyno opanuj sie. troszke za bardzo nerwowa jestes. piotr jak i kazdy inny uzytkownik forum ma swiete prawo wlaczac sie do dyskusji. zwlaszcza jako rodzic:> Odpowiedz Link Zgłoś
eur8ets Re: do piotr.jasinski 14.11.07, 21:20 zagadkowa kobieto o nieznanym wieku, skad wiesz, ze PIOTR jest rodzicem? Nic o sobie nie napisal, wiec moje pytanie"jako kto" było oczekiwaniem na odpowiedz typu:"tez bylem w podobnej syuacji..." ble, ble, ble a nie atakiem na wolnosc slowa i wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.jasinski dajmy sobie spokój 14.11.07, 22:02 Spróbuję. Może i miałaś dobre intencje, ale jakoś nie trafiłaś z przekazem. Zaglądaj częściej na forum to będziesz wiedziała kto ma dzieci (żłobkowe, przedszkolne, szkolne), nieco wnucząt też by się zebrało :) Jeżeli moje spostrzeżenia Cię uraziły, to przepraszam, nie to było moim zamiarem. A czas pokaże kto miał rację :) Odpowiedz Link Zgłoś
tigrissimo Prośba o odrobinę uśmiechu :-) 15.11.07, 07:42 Droga eur8ets, Zrzucam twą nerwowość na karb ostatnich problemów zdrowotnych twego dziecięcia :-) Jak dotąd nie zdażyło się na forum, by ktokolwiek kogokolwiek atakował, bądź próbował być niemiły. Czytając ten wątek, też nie dostrzegam żadnych przytyków. Wierzę w to, że jak z dystansem poczytasz wpisy na forum, to także zauważysz, że nikt nie chciał ci tu czegokolwiek wytykać, a tym bardziej oceniać. Zatem życzę zdrówka, uśmiechu i jak mawiał mój znajomy "nie nerwowo :-)" A problemy małe czy duże były, są i będą, więc po prostu trzeba się z tą myślą oswoić i nauczyć żyć tak, by problemy nie zdominowały życia. Wszak nie my jestśmy dla problemów :-) i n nie musimy się im podporzadkowywać. A dobrym lekarstwem jest zdystansowanie się od nich. Przesyłam garść optymizmu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
eur8ets Re: Prośba o odrobinę uśmiechu :-) 15.11.07, 21:55 odetchnelam z ulga!!! medialni przedstawiciele komorowskiej spolecznosci udzilili mi rozgrzeszenia:)) zakonczmy juz te utarczki, zalezalo mi jedynie na opiniach na temat konktetnego zlobka. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tigrissimo Re: Prośba o odrobinę uśmiechu :-) 15.11.07, 23:09 "medialni przedstawiciele komorowskiej spolecznosci" :-) Nigdy nie myślałam, że znajdę się w takiej grupie Komorowian :-) Pozdrawiam i zachęcam do zaglądania i pisania na forum Odpowiedz Link Zgłoś
tigrissimo Re: do tigrissimo 13.11.07, 13:00 Ja nie twierdzę, że nie należy się przejmować chorobą dziecka. Nic takiego nie napisałam. Zauważyłam tylko pewną prawidłowość, że jak dziecię wyrusza do żłobka/przedszkola to nieuchronne jest przyniesienie w krótkim czasie choćby jakiegoś katarku :-) a często dzieli się nabytkiem z rodziną. Niestety nie jestem w stanie wkazać osoby, która odbiegłaby od tej niepisanej reguły :-) Życzę szybkiego powrotu do zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
eur8ets Re: do agulak 12.11.07, 20:38 eur8ets napisała: > niestety, w nocy z piatku na sobote u Kubusia pojawil sie katar i > poki co zostajemy w domu, na szczscie jestem jeszce w domu bo do > pracy mam pojsc od przyszlego poniedzialku- tak sobie pomyslalam ze > dam mu czas zeby sie przez dwa tyg. zaadoptowal a ja bede go > wczeniej odbierala. Nie ukrywam, ze jest to deprymujace, ze juz po > peciu niach zachorowal. Owszem liczylam sie z tym ale w duchu > myslalam ze nie bedzie az tak zle. tak naprawde bardzo ciezko > znosilam rozlake z nim i caly ubiegly tydzien byl u mnie pod znakiem > rozterek. mam wyrzuty sumienia, ze go zostawiam- wydaje mi się > jeszcze aki malutki i bezradny.... Odpowiedz Link Zgłoś
agulak-1 Re: do agulak 12.11.07, 21:13 no choroby się zadrzaja, ale tak to juz z dziecmi jest. Matylda tez juz pare zaziębien przeszła ale mam wrazenie, ze dzieci to chyba dzielniej znoszą niz Mamy. Wiem, że początki rozstania sa cięzke, ale zobaczysz, ze po jakims czasie będzie Ci łatwiej, a Kuba bedzie samodzielny i zadowolony. Ja widze same pozytywy pobytów w żłobku. Oczywiście wolałabym z nią siedziec w domu ale myslę, że nie poswięcałbym jej tyle uwagi ile Panie w żłobku bo w domu zawsze jest cos do zrobiwenia. Głowa do góry zobaczysz, ze będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
eur8ets Re: do agulak 13.11.07, 13:32 dziekuje za wsparcie:)) nie jest zle, bylam z kuba kontrolnie u lekarza i wyglada na to, ze to tylko katar. Najbardziej obawiam się, że po tej przerwie znow w żłobku będziemy zaczynać jakby od początku. ufff, nie jest łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś
agulak-1 Re: do agulak 13.11.07, 19:54 nie martw sie te "powroty" nie są wcale takie złe. Matylda też miala przerwy i dzielnie znosiła każdy powrót. Odpowiedz Link Zgłoś
eur8ets Re: do agulak 23.11.07, 21:14 witam, mialas racje- nie bylo tak zle:)) a wrecz dobrze mu zrobila ta przerwa. martwi mnie ze nie widuje ostatnio Twojego aniolka wsrod misiow patysiow.... czyzby dopadlo ją jakies paskudne przeziebienie? POZDRAWIAM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agulak-1 Re: do agulak 23.11.07, 22:38 No niestety dopadło ja zapalenie oskrzeli, ale jak na nia przystalo zniosła dzielnie i nawet na moemnt nie oslalbla a ja mialam prawie tydzien odpoczynku w domu o ile latanie po calym domu i calodzienne zabawy to odpoczynek. W poniedzialek wracamy do żłobka. Polecam wejscie na strone zlobka. Pojawiło się sporo zdjęć. I namawiam Pania Monike do zorganizowania spotkania dzieci i rodziców. Obiecała, ze przemysli pomysł. Poza tym poprosiłam ja o wprowadzenie na strone inforamcji o Panich, ktore się zajmuja maluchami, bo ostatnio bylo troche zmian i ja już się pogubiłam kto jest kto. Odpowiedz Link Zgłoś
eur8ets Re: do agulak 25.11.07, 21:56 wspólczuje choroby:(( zapalenie oskrzeli - to brzmi groźnie.. pewnie lekarz zaaplikowal jej antybiotyk? kuba jeszce nigdy tego nie mial ja szczerze mowiac tez nie. Czy przy tym sie goraczkuje? jak sie to u Matyldy objawiało? widzialam zdjecia na stronie:)) w kwietniu Matylda byla tam sama? Co do pan opiekujecych sie naszymi skarbkami, to wiem ze nie ma juz pani Hani o ktorej tyle dobrego od Ciebie slyszalam... mysle ze przed gwiazdka bylby dobry okres na zorganizowanie takiego spotkania. poza tym dobrym pomyslem byloby wprowadzenie co jakis czas takiego spotkania rodzicow z paniami opiekunkami i p. Monika, moglibysmy sie podzielic spostrzezeniami i przekazac oraz przedyskutowac ew. uwagi. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
agulak-1 Re: do agulak 26.11.07, 10:57 no tak dostała antybiotyk, na szczęście nie miała gorączki. Miala tylko silny kaszel i katar. No tak Pani Hania chyba juz odeszła, szkoda. Ze starej kadry została tylko Bogusia, ale reszta Pań też wyglada symaptycznie. Myslę, że spotkanie sie odebędzie. zreszta Pani Monika jest bardzo otwarta na wszelkie sugestie z naszej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
moko7575 :) 05.12.07, 15:03 W kwietniu były też inne dzieci, np. mój Jaś (jest na zdjęciu). Widzę, że Pani Hania była ulubienicą wszystkich dzieci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agulak-1 Re: :) 06.12.07, 15:57 no był tez Maksio, ale jego niestety nie ma na zdjęciu. A Jaś chyba nadal chodzi do Misiów? Tak Pani Hania była kochana. taka dobra dusza. Odpowiedz Link Zgłoś
moko7575 Re: :) 06.12.07, 17:20 Tak zgadza się Jaś nadal chodzi do Misiów. Zastanawiamy się też czy do brata nie dołączy Jędruś. Odpowiedz Link Zgłoś