adams123
05.01.07, 09:31
czasami aż dziw wielki bierze jak złośliwi niektórzy potrafią być ...
dzisiaj rano na 20 minut postawiłem samochód z boku wjazdu do garażu, żey
posprzątac bagażnik i byc blisko śmietnika, aby wyrzucić śmiecie.
stanąłem jak najbliżej krawędzi wjazdu, aby nikomu nie tarasowac drogi a z
drugiej strony nie moknąć na deszczu.
w tym czasie spokojnie z garażu wyjechały 2 samochody, zreszta ja od
samochodu nie odchodziłem, więc gdybym nawet komus przeszkadzał to bym
odjechał. Całe "sprzątanie " trwało 20 minut , ale oczywiście po 10 minutach
juz przyszedł Pan z ochrony , aby poinformowac, że są telefony i skargi, że z
garażu nie da się wyjechać .....
dziwne bo 2 samochody spokojnie wyjechały bez trudu....
dziękuje za zrozumienie telefonującemu :) i gratuluję życzliwości w nowym
roku :)