Dodaj do ulubionych

Wielka Orkiestra

09.01.07, 20:19
Czy interesuje Was XV finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy? Szczerze
się przyznam, że od kilku lat już mniej i z każdym rokiem co raz mniej. Może w
moich oczach zużyła się formuła dnia, kiedy raptem wszyscy stają się hojni i
miłosierni, nawet Ci, którzy na co dzień nie pomagają wnieść wózka z inwalidą
do tramwaju. To taki dzień, kiedy wstydem jest iść ulicami miasta bez kilku
czerwonych serc naklejonych w widocznym miejscu. Bywa, że nachalni kwestujący
i tak zaczepiają, bo nie ważna jest idea zbierania. Ważne jest mieć jak
najwięcej razy zapełnioną puszkę, żeby innym kwestującym było głupio. Taki
dzień do niedawna wiązał się z ograniczonym oglądaniem Dwójki, bo z ekranu wył
i chrypiał Owsiak, co w połączeniu z jego wadą wymowy powodowało, że z każdą
godziną jego wypowiedzi były co raz mniej zrozumiałe. Do pewnego momentu
straszyła też starsza Młynarska, ale spoważniała i teraz cichutko wspomina
czasy gdy to Owsiak ją lansował w TVP.
Chyba czasy się zmieniają.
I niech mi nikt nie zarzuci, że kalam ideę tego wariactwa - ona zawsze mimo
użytych środków jest wzniosła. Choć chwilami szkoda, że przypomina to
połączenie dziadowania z wyciskaniem tubki zaschniętej pasty do zębów.
Obserwuj wątek
    • warzaw_bike_killerz Wymuszanie dobroczynnosci.. 09.01.07, 20:57
      Mam bardzo podobne odczucia. Od czasu spontanu doszlismy do czasu bicia
      rekordow. Kazdy rok musi byc bardziej rekordowy od poprzedniego. Kazdy apel,
      kazde serduszko, laczy w zbiorowym akcie histerii dobroczynnosci. Nie masz
      serduszka - jestes fe. Masz serduszko, jestes cacy. Ekstrawertycznosc tej
      dobroczynnosci mnie przytlacza. To tak, jakby kazdy wychodzacy z kosciola, dajac
      na tace, dostawal nalepke jakiegos symbolu religijnego. Wznioslosc jednego dnia.
      Oczywiscie, ze idea zacna, tylko nie wiem czy powinna robic happening z
      charytatywnosci. Tysiace kwestujacych, raz do roku budza masy i kaza im cos dac.
      Taka akcja nie pobudza do systematycznego myslenia o charytatywnosci, tylko kaze
      ja "odbebnic". Wieje nuda i przewidywalnoscia, ale z pewnoscia jest potrzebna
      tym, ktorzy przez 364 dni w roku nie mieli okazji zastanawiac sie czy komus i w
      jakis sposob mozna pomoc.

      Kiedy mieszkalem w Norwegii byly takie akcje dwa razy do roku. Absolutnie
      zupelnie odmienne w swojej ekspresyjnosci i mobilizacji sil. Jedna akcja
      polegala na przepracowaniu przez uczniow szkol srednich jednego dnia w dowolnym
      miejscu, ktore sobie znajda. Moglo to byc zbieranie lisci w ogrodku u sasiadki,
      albo mycie szyb samochodowych na stacji benzynowej. Placa za ten dzien wynosila
      100kr i otrzymujacy je uczen mial obowiazek calosc przekazac swojej szkole,
      ktora przelewala te pieniadze na konto charytatywne. Akcje mialy rozny sens -
      pomoc dzieciom w Etiopii, szczepionki na jakies choroby w 3 swiecie.. rozne. ..
      Druga akcja, to sprzedaz swieczek bozonarodzeniowych. Dostawalo sie ich setke (w
      szkole) i trzeba bylo je opchnac pod supermarketem/obnosnie lub jakkolwiek, a
      pieniadze oddac szkole, ktora ponownie pelnila funkcje dyspozytora zarobionych
      pieniedzy. W obu akcjach cos za cos. Nie wystarczylo lazic i zebrac pieniadze.
      Akcja pracy na rzecz krajow ubogich trwala jeden dzien, sprzedaz swieczek mogla
      trwac caly adwent, jak ktos leniwy. To szkoly konkurowaly, ktora z nich moze
      wiecej przekazac na dobroczynny cel. U nas trzeba zebrac i walczyc w imieniu
      bicia rekordu p. Owsiaka, ktory bedzie szumnie obwieszczony w TVP.
      Moze powinni powiazac ta akcje ze sciaganiem abonamentu RTV?
      • Gość: kixx Kwestia podejscia IP: *.acn.waw.pl 09.01.07, 21:28
        zawsze jade z dzieckiem na Starówke
        dziecko daje kazdemu puszkarzowi papierek do puszki(najmniejszy mozliwy-
        nadmienie,zeby nie bylo ,ze sie chwale) dopoki nie rozda calej przeznaczonej na
        ten dzien sumy-nie jest to duzo,ale nie jest to malo
        nigdy nie przyklejam sobie serduszek,ani ich nie zbieram-bo chyba nie o to w
        tym chodzi
        nie ogladam tv z WOSPem
        ps.ale wole dac Owsiakowi,niz komukolwiek innemu


    • neuroup Re: Wielka Orkiestra 09.01.07, 22:01
      Witam!
      Niestety muszę się z tobą zgodzić. Co roku wygląda to tak jak właśnie opisujesz.
      Ludzie, którzy są źli wykorzystują ten dzień do pokazania swojej sztucznej
      dobroci dla innych. Kiedyś bardzo ekscytowałem się tym dniem teraz zaczyna
      powoli mnie denerwować, ale nie wyobrażam sobie jakoś polskiej rzeczywistości
      bez Jurka Owsiaka i jego orkiestry
      Pozdrawiam
      PS. Byłem raz na Woodstocku i powiem, wam, że bardzo mi się podobało
      • tassman Neuroup - czy ty masz cos z głową?? 10.01.07, 14:17
        Przeczytałem twoja wypowiedź i wskoczyłem po linku na Twoja stronę....
        I zawsze mnie to zastanawia - po co ktos robi taka stronę...Co ona wnosi? Po co
        koles ja robi? Zamieszcza swoje najładniejsze zdjęcie, podaje nr swojego buta
        ile wazy, kiedy się ostatnio wypróżnił - a obok onanizuje się werbalnie na swój
        temat...w dodatku w bardzo żałosnym stylu (jakies przechwałki gdzie on to nie
        był i czego to tam nie robił)...I te ciagle powtarzające się błędy
        ortograficzne! Student a taką wiochą ortograficzną zalatuje....
        Rozumiem że to promocja własnej próżności i głupoty....
        Pewnie poleci na to jakaś przechodzona amatorka po Simonie Molu....
        Chłopie ! Dawno nie widziałem takiego szajsu jak to twoje www...
        • Gość: Luzik oj tass IP: *.dag.pl 10.01.07, 15:05
          Chłopak korzysta sobie z internetu - czy to coś złego?
          Ma odwagę napisać coś o sobie i zamieścić to w necie.
          Nie wiem po co te złośliwości z twojej strony. Nie którzy traktują internet
          lajtowo a nie po to by tylko czytać wiadomości ze świata.
          Wyluzuj..
          • tassman Re: oj tass 10.01.07, 21:35
            Luzik,

            NIEKTÓRZY używają od czasu do czasu słownika ortograficznego...Ty jak widzę
            uczysz się ortografii z np. takich wypocin jakie zamieścił koleś na swojej
            autopromocyjnej shit-stronce.
            Gratulejszyn....

            tassman:)
            • Gość: lutek Re: oj tass IP: *.dag.pl 10.01.07, 23:31
              A ty sypiesz nawet nie poprawnym pongliszem.
              Jak już coś to 'greczulejszyn'.

              Poza tym najniższą formą odpowiedzi w takiej dyskusji, jest zwracanie komuś
              uwagi o błędach ortograficznych a nie trzymanie się tematu.
              • sibeliuss Re: oj tass 11.01.07, 00:18
                Czasami offtopy są ciekawsze od tematu przewodniego.
              • Gość: bardy Re: oj tass IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 15:50
                > Poza tym najniższą formą odpowiedzi w takiej dyskusji, jest zwracanie komuś
                > uwagi o błędach ortograficznych a nie trzymanie się tematu.
                Zwracanie uwagi na błędy ortograficzne jest zawsze wskazane - inaczej piszący z
                błędami nigdy się o tych błędach może nie dowiedzieć, a tym samym nie dostać
                szansy poprawienia swojej wiedzy w tym zakresie. I nie rozumiem dlaczego dla
                niektórych jedynie kwestie merytoryczne mają znaczenie, a już forma ich
                wyrażenia nie. Jeśli ktoś decyduje się zabierać głos publicznie w jakiejkolwiek
                sprawie to powienien przyłożyć do swojej wypowiedzi minimum staranności - w
                innym wypadku jest po prostu niewiarygodny.
                • Gość: lolek Re: oj tass IP: *.dag.pl 14.01.07, 15:52
                  To proste, jak ktoś nie ma się do czego przyczepić, to czepia się pisowni.
                  Tylko dlatego.

                  Zresztą nie każdy jest prof. Miodkiem, a to nie jest szkoła. Można poprawiać to
                  woli i nic z tego. Dyskusja traci sens a forumowicze i tak piszą po swojemu.
        • neuroup Kolega nie ma co robić?? 11.01.07, 17:20
          Widze, że kolega nie ma co robić więc wchodzi na strony domowe i czepia się. Co
          złego jest w umieszczaniu zdjęć z wakacji demoscenowych party czy spotkań z
          rodzinną albo z meczów piłkarskich?? Dodatkowo, możesz przeczytać sobie o grupie
          demoscenowej Addict Labs albo też obejrzeć moją kolekcje modeli w skali 1:35.
          Jeśli uważasz, że moja strona jest bezproduktywna i żałosna to twoja sprawa.
          Może pochwalisz się swoją. Chociaż podejrzewam, że nie miałbyś nic ciekawego do
          pokazania. A tak dla twojej wiadomości to średnio 300 osób miesięcznie odwiedza
          moją stronę i jakoś nikt wcześniej nie zgłaszał takich uwag jak ty.
          No, ale masz prawo do krytyki.
          Ps. Tak dla twojej wiadomości to nie długo rozbuduje trochę moją stronę będziesz
          pierwszy który dowie sie o tym.
          • tassman ma ma 11.01.07, 23:00
            Ojej nie unoś się tak....Wszedłem na Twoja stronę - nie dlatego, że nie mam co
            robić - tylko uznałem, że skoro podajesz swój adres www to masz tam coś
            ciekawego do zaoferowania. Zajrzałem skorzystawszy z takiego zaproszenia...i
            się delikatnie załamałem. Wszystkim co tam zobaczyłem.
            Boże zaliczam się więc do owej elitarnej 300 osobowej załogi odwiedzajacej
            Twoja stronę (sorry załogo byłem tam tylko raz....i więcej nie będę). Więcej
            nie dam rady....Ojej nikt Cię nigdy delikatnie nie skrytykował...Aha to jest
            powód Twojego obruszenia. Śmieszne. Ale w sumie ten argument oddaje klimat
            Twojej strony. Lukierek kapiący zewsząd...okraszony bykami ortograficznymi...
            Rozbudujesz swoją stronę?
            I co tam znajdziemy? Jaką gazete przeczytałeś we wtorek 9 stycznia 2007 roku,
            czy kupiłeś w sklepie Nałęczowiankę gazowaną czy nie, na ile łyków ja spożyłeś?
            Sorry ale nie wpadnę na twoje www, nie informuj mnie tez proszę o rozbudowie
            twojego żałosnego-autopromocyjnego "imprerium "....Załoga Ci się wykrusza...Ale
            zostanie Ci w sumie jeszcze 299 śmiałków....
            Życzę duzo samozaparcia w tworzeniu tego knota.
            No i nie denerwuj się tak gdy CI ktoś da delikatnego prztyczka w nos. Jesteś
            taaaaaki ładny i głupio by było jakbyś zamieścił następne swoje zdjęcie - Ty
            cały zleny łazmi...

            tassman:)
    • Gość: bolo Re: Wielka Orkiestra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 00:55
      A ja sobie zawsze w styczniu mysle ile to w zeszlym roku nasze panstwo ludowe
      wyssalo ze mnie podatkow. I ile poszlo na to tak zwane "ubezpieczenie" zdrowotne
      z ktorego normalny pracujacy czlowiek nie ma nic. Gdzie te pieniadze ida ? I juz
      nic mi sie nie chce dawac.
    • nasza_maggie Re: Wielka Orkiestra 10.01.07, 02:20
      Sib,

      Może i jest coś w tym co opisujesz. A może się starzejesz?:)))
      W każdym razie, jaka jest alternatywa?
      Czy można liczyć na Państwo?
      Wolę chyba przez ten dzień, znieść te serduszka - te złe osoby które być może
      robią sobie jakiś PR, oraz chrypiącego Owsiaka niż czekać na pomoć od NFZ.
      Powstało mnóstwo fundacji od pierwszych kroków WOŚP, to też chyba dobrze.
      Ja osobiście nie mam nić przeciwko 'Finałowi' - chociaż to jeden dzień w roku,
      gdzie mówi się o czymś pożytecznym i ma się wybór czy uczestniczyć w tym czy
      nie. Wolę to od pitolenia na Wiejskiej i kolejnych skandali politycznych które
      mam wrażenie, są nam notorycznie narzucane, bo nie można tego nazwać ani
      polityką, ani debatą ani niczym pożytecznym:)
    • warszawianka_jedna Re: Wielka Orkiestra 10.01.07, 14:40
      WOŚP to chyba najuczciwsza fundacja tego typu, prześwietlona przez wszystkie
      urzędy na wskroś. Impreza jest adresowana do przede wszystkim młodzieży.
      Pozwala nastolatkom poczuć się ważnym, wyjątkowym i potrzebnym. Dla dorosłych
      jest alternatywą dla Caritasu, PAH itp.
      Można powiedzieć, że formuła w TV juz sie trochę opatrzyła ale w dobie kablówki
      nie musimy tego oglądać. Ważniejsze jest, żeby wyjść na ulicę i poczuć tę
      atmosferę.
      Niech Orkiestra gra do końca świata i dzień dłużej, czego sobie i wam życzę.
    • jhbsk Re: Wielka Orkiestra 10.01.07, 15:20
      Zawsze wrzucam pieniądze do puszki. Trzy lata temu miałam okazję się przekonać
      ile sprzętu kupionego przez Orkiestrę jest w szpitalach.
      • Gość: krecik Wielka Orkiestra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 13:44
        a gdzie podziali się wszelkiej maści opluwacze Owsiaka, przecież wszystko co
        jest poza kontrolą państwa i kościoła jest z gruntu podejrzane i złe, czekamy
        na wpisy
        • sibeliuss Re: Wielka Orkiestra 11.01.07, 22:25
          Oni ostrzą pióra :)
          • Gość: ycbo Re: Wielka Orkiestra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 16:00
            Dla was są albo opluwacze albo popieracze.
            Ja nie wrzucam bo uważam że to jest nie potrzebne popieranie rządzących w ich
            mniemaniu że po co coś robić jak i tak ludzie sami sobie poradzą.
            Są w polsce instytucje (bardzo wiele) opłacane z podatków (olbrzymich), są
            pieniądze na zbytki władzy, są pieniądze na świątynie opatrzności bożej
            (kolejna porcja wielu milionów płynie w tym roku), są pieniądze na wiele, wiele
            innych fanaberii.
            Wniosek jest dla mnie prosty skoro nikt z odpowiedzialnych się tym nie
            interesuje na co zbiera Owsiak to widocznie nic nie jest potrzebne.
            I nie pouczajcie mnie o błędnym rozumowaniu że jak ci wszyscy panowie mają to w
            dupskach to my musimy robić coś za nich bo to bzdura = nic nie musimy.
    • broneknotgeld Re: Wielka Orkiestra 13.01.07, 13:56
      Wagon łod cuga! -Licytacyjo?!
      We Rudzie bydzie z tym komedyjo?!
    • Gość: ppp Re: Wielka Orkiestra IP: *.centertel.pl 14.01.07, 12:46
      Czasy się zmieniają - i ludzie też , szkoda tylko że i to i to na gorsze . Czy
      akcja jest potrzebna ? . Ktoś odpowie : przecież szpitale finansuje NFZ ,
      dlaczego ciągle mamy robić zrzutę ?.

      A ja odpowiem prosto : bo w takim zafajdanym kaczym guanem kraju żyjemy.
      Wolę wrzucić Owsiakowi niż księdzu.

      Mnie XV finał interesuje.
      • Gość: Aro Re: Wielka Orkiestra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 15:11
        Też wole dac Owsiakowi niż ksiedzu na tace pozatym bylo Trzeba ogladadc wczoraj
        program "Grasz, Czy Nie Grasz" Ksiadz wygral 220 tys. zl

        Pozatym pieniadze ida Na Dzieciaki, ciekawe jak by waszemu dziecku cos sie
        stalo i byscie z tego sprzetu korzystali. byscie zmienili zdanie.
    • aaa202 Jakie w związku z WOŚP utrudnienia w ruchu? 14.01.07, 13:37
      Do Kinoteki autem dojadę?
      • Gość: znak zapytania ? Re: Jakie w związku z WOŚP utrudnienia w ruchu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 16:09
        Dawno temu sp Marek Kotański organizował akcje: łancuch czystych serc; było dużo ludzi wszyscy trzymali się za ręce, ale pewna osoba zemdlała , zepchneli ją na trawnik, i dalej chwycili się za ręce,to było ważniejsze.Od tej pory wiem ze mogę liczyć tylko na siebie.pozdrawiam.
        • Gość: maxi Re: Jakie w związku z WOŚP utrudnienia w ruchu? IP: *.dag.pl 14.01.07, 16:49
          dopiero wtedy się tego dowiedziałeś?

          Hmmm czasami tak się zdarza. I właśnie dlatego WOŚP uczy nawet małe dzieci o
          zasadzie pierwszej pomocy.
          Więc nie ma tego złego:)
          • Gość: dziewczynka z zapa Re: Jakie w związku z WOŚP utrudnienia w ruchu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 18:10
            A gdyby dzisiaj w Warszawie,w bramie siedziała " dziewczynka z zapałkami " głodna,zmarznięta ,cz yby ktoś jej pomógł ? Nie! Bo by sie nikomu nie chciało sięgnąć do kieszeni,a może dziewczynka by się wzbogaciła , i nie było bysię nad kim użalać nie było by mitu Nic się nie zmieniło,od czasu krwawych igrzysk olimpińskich,krew się lała,paniusie klaskały w rączki.Czyli miłość-ale nie do końca ,bo by było nudno.
    • potomar Wyręczyli rządzących 15.01.07, 12:14
      I znów wyręczyli Ministerstwo Zdrowia.
    • hipotamica coś w tym jest 15.01.07, 13:26
      Akcję wspieram jak najbardziej i wierzę Owsiakowi. Dopóki Owsiak trzyma to
      wszystko w ręku to Orkiestra będzie działać tak jak trzeba. No, może jeden
      dzień dłużej. Potem będzie to samo co z Monarem. Bo na razie ci wszyscy
      wolontariusze i kupa ludzi, która bierze w tych akcjach udział, robi to
      dlatego, że ufają Owsiakowi.
      Ale i tak widać, że się w pewnych sprawach łamie - szczególnie w sprawie
      reklam. Występ faceta z western union mnie wkurzył, bo taką reklamę chamską
      zapodał, że Owsiak chciał mu przerwać wypowiedź i powinien to zrobić! Zawsze
      znajdą się szuje, które będa ślizgać na jego dupie, pracy i nazwisku.
      W telewizji nie oglądam, bo to faktycznie męczące - jest tego wszystkiego po
      prostu za dużo, jeżeli ktoś chce uczestniczyć w tych zabawach to może pojechac
      tam gdzie się one odbywają. Ja akurat nie jeżdżę, bo nie lubię tłumu;) A
      wspierać orkiestrę można na szczęście nie tylko wrzucając do puszki i nie tylko
      w ten jeden dzień;)
      Życzę Owsiakowi zdrowia, niech się chłop trzyma.
      Duży ukłon w stronę tych, którzy poświęcają swój czas, żeby pomóc innym zamiast
      siedziec wygodnie na tyłkach przed telewizorem.
    • chester1983 Re: Wielka Orkiestra 15.01.07, 13:34
      ZAJRZYJ NA:

      wl.grono.net/comm/pc/28294/

      ORAZ NA

      www.marketing.sportowy.prv.pl/

      I WŁĄCZ SIĘ DO DYSKUSJI.

      SERDECZNIE ZAPRASZAM
      • Gość: pytanie Re: Wielka Orkiestra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 22:30
        skąd się wzięła idea o miłośći,którą Owsiak realizuje? Jak pogodzić dwa żywioły ? ktoś ma serce, a ktos zna sie na biznesie? miłość? czy pieniądze? co ważniejsze? ja wybieram miłość i troche pieniedzy.
        • Gość: skończona bajka Re: Wielka Orkiestra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 09:34
          Byla sobie raz orkiestra, pokochała grajka...ucichła Orkiestra...dziewczynka z zapałkami tez odeszła, zapałki rozdała za darmo, a niech tam,niech sie ludzie rozgrzeją i oświecą mieszkanie,ona i tak jakoś przetrwa...a w tej chatce same dziwy, iskiereczka przetrwa...pozdrawiam bajka
          • Gość: lalalala Re: Wielka Orkiestra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 12:25
            Llala lala lalla a w tej chatce same dziwy, iskierka nie zgaśnie lalalala lalala lalalala iskierka nie zgasnie. lala lala la lala.
            • Gość: wiem Re: Wielka Orkiestra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 09:24
              Obserwuje świat i wiem , ze wielcy, sławni i bogaci ludzie,kończą zycie w samotności,zapomnieniu,biedzie. A pomniki? pomniki już nic nie pomogą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka