Dodaj do ulubionych

Marszałkowska 74 - rezydencja Kronenberga?

12.01.07, 13:54
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34888,3844483.html
Kopalnią wiedzy o całej ulicy jest oczywiści książka St. Herbsta >Ulica
Marszałkowska< (1949 i późniejsze wydania), z której wynika, że >[…] W 1895
nabył tę posesję [Marszałkowska 74] ruchliwy przedsiębiorca budowlany
Władysław Frąckiewicz, w ciągu zimy wyrąbał stare drzewa i szpalery, jakich
nie posiadał niejeden z wielkich parków, rozebrał oranżerię i w 1896 wytknął
przez parcelę ulicę Sadową, aby wszystkie domy które tu powstaną miały front…<
(s. 161). Jest to o tyle interesujące, że dom nie powstał na ugorze i wszystko
wskazuję, że wcześniej w tym miejscu była rezydencja Kronenberga? Bo oto w
innym miejscu Herbst pisze: > […]Administracja Domów Tabacznych w 1860 r. […]
naprzeciw rezydencji Kronenberga pod nr 74/1677, przystąpiła do budowy nowego
zespołu przemysłowego…< (s. 98).

Dom wieńczyła postać husarza, ale jak widać na ryc.1 w artykule, występował on
w towarzystwie dwóch niewiast, które były alegoriami >[…] wiedzy i męstwa<
(ibidem s. 139).
Pozdrawiam :-)
Obserwuj wątek
    • akcja1 Re: Marszałkowska 74 - rezydencja Kronenberga? 12.01.07, 15:53
      Mnie również chodiło po głowie i znalazłem:

      www.warszawa1939.pl/index.php?r1=marszalkowska_74&r3=0
      Pierwotnie był tam pałacyk Kronenberga.
      • andrzej_b2 Re: Marszałkowska 74 - rezydencja Kronenberga? 12.01.07, 20:41
        Chronologia właścicieli nieruchomości Kronenberga przy Marszałkowskiej, na
        przełomie wieków, była bardziej skomplikowana, niż to wynika z
        www.warszawa1939.pl/index.php?r1=marszalkowska_74&r3=0
        bowiem w Taryfie Domów m. Warszawy z 1896 r. czytamy, że w tym czasie
        właścicielką posesji nr 68, 70, 72 i 74 była Marya Zamoyska. Natomiast Taryfa z
        1899 r. odnotowuje zmianę: właścicielem posesji nr 68, 70 i 72 staje się
        Władysław Frąckiewicz, natomiast posesji nr 74 Gustaw Łubieński.
        Pozdrawiam :-)
      • andrzej_b2 Re: Marszałkowska 74 - rezydencja Kronenberga? 13.01.07, 14:10
        akcja1 napisał:
        > Pierwotnie był tam pałacyk Kronenberga.

        A czy szczegóły o owym pałacyku są komuś znane?

        W Taryfie domów z 1870 r. Hoża 19 jest adresem, pod którym w tym czasie mieszkał
        L. Kronrnberg. Niech nas jednak nie zmyli ta dwoistość miejsca zamieszkania
        naszego bohatera. Sprawę jednoznacznie rozstrzyga nr hip. 1677/8, z którego
        wynika, że jest to ta sama posesja, którą w roku 1896 zajmowała hr. Marya Zamoyska.
        Tu rodzi się wątpliwość, co do 1895, jako roku nabycia posesji przez
        Frąckiewicza. Datę tę za Herbstem powtarzają bezkrytycznie inni autorzy.
        Choćby te wybiórcze dowody, które mam pod ręką świadczą, że nastąpiło to między
        1896 a 1899 r. Chyba, że postawimy w wątpliwość prawdziwość danych w
        przywołanych przeze mnie Taryfach?
        Pozdrawiam :-)
        • kester Re: Marszałkowska 74 - rezydencja Kronenberga? 13.01.07, 22:07
          Jak już buszujemy po taryfach to warto by wspomnież, że posesja Kronenberga
          1677/78 miała podwójny adres: Marszałkowska 10 (tak 10!)i Hoża 19 (dane z
          pierwszej taryfy z adresami policyjmi z 1869 r.). Posesja 1677 leżała na rogu
          Marszałkowskiej i Hożej a 1678 obok na Hożej.
          • andrzej_b2 Taryfy, taryfy... 14.01.07, 12:53
            Istotnie, studiując taryfy można często dojść do zaskakujących konstatacji.
            Odkryciem dla mnie było np., że Fabryka Tabaczna L. Kronenberga (por. pierwszy
            post) została zbudowana na placu przy Marszałkowskiej 81 (nr hip. 1446/7),
            należącym do Jana Blocha. (Pamiętamy, że Leopold był dla J. Blocha stryjem przez
            małżeństwo z Emilią Kronenberg, piękną swą bratanicą.) To nie kto inny jak
            właśnie Bloch w 1898 wynajął budynki fabryczne Instytutowi Politechnicznemu
            (Politechnice Warszawskiej) do czasu przeniesienia w 1901 do nowych gmachów,
            które odtąd cały czas a przez PW użytkowane.
            Jakie zasady majątkowe rządziły w skłóconej wielkimi interesami rodzinie, tego
            chyba nie dowiemy się już nigdy?
            Pozdrawiam
            • kester Pytanie... 14.01.07, 16:26
              Panie Andrzeju, skąd informacja, że Kronenberg kupił plac pod fabrykę od Blocha
              lub postawił fabrykę na placu Blocha? Wg. taryfy z 1869 (czyli osiem lat po
              powstaniu fabryki)cały ten plac należy do spadkobierców Mordhorsta...
              A co podaje taryfa 1870, na którą się Pan wcześniej powoływał?
              • andrzej_b2 Re: Pytanie... 14.01.07, 18:24
                Ja nie napisałem, „że Kronenberg kupił plac pod fabrykę od Blocha” lecz
                „została zbudowana na placu przy Marszałkowskiej 81 (nr hip. 1446/7),
                należącym do Jana Blocha”, kiedy nastąpiła zmiana własności nie wiem?
                Taryfa z 1870 podaje:
                Marszałkowska 25 (hip. 1447a) L. Kronenberg,
                Marszałkowska 27 (hip. 1447b) SS-wie Mordhorsta
                Taryfa z 1896 podaje:
                Marszałkowska 79 (hip. 1447a) J. Górecki
                Marszałkowska 81 (hip. 1446/7) J. Bloch
                Na kanwie rozważań nasuwają mi się następujące wątpliwości:
                1. Czy nr 25 (1870 r.) jest odpowiednikiem nr 79 (1896 r.) ?
                2. Czy nr 27 (1870 r.) jest odpowiednikiem nr 81 (1896 r.) ?
                3. J. Majewski w artykule >Ulica cygarami pachnąca< GS z 21.10.1999 r., s. 13
                pisze: "[Leopold Kronenberg] Fabrykę sprzedał już w 1872 r. Ollendorfowi, [ ...]
                w 1898 r. fabryka działająca teraz pod nazwą Union upadła. Jej zabudowania
                kupił dawny konkurent Jan Gotlib Bloch."
                Jeśli przyjąć bezkrytycznie wersję Majewskiego, to i tak jest niezgodność dat o
                dwa lata.
                Pozdrawiam :-)
                • andrzej_b2 Re: Pytanie... 15.01.07, 10:11
                  Żeby było jeszcze dziwniej, oto fragment >Taryfy domów…< z 1877 r.:
                  Marszałkowska 25 (hip.1447ac) Morhorst SS. (chyba „synowie”?)
                  Marszałkowska 27 (hip. 1446/7) Tow. „Union”. Fabr. Tabaczna

                  Choć R. Kołodziejczyk (b. wiarygodny autor) pisze, że w 1872 r. Kronenberg
                  sprzedał fabrykę Henrykowi Ollendorffowi, to proszę zwrócić uwagę na daty, 5 lat
                  po transakcji kupna-sprzedaży nazwisko nowego właściciela w taryfie nie występuje.
                  • kester Re: Pytanie... 15.01.07, 11:14
                    SS w taryfach oznacza - spadkobiercy.
                    Co do drugiego wpisu to: w Tygodniku Ilustrowanym z 1974 roku
                    www.biblioteka.warszawa1939.pl/tygodniki.php?rok=1874&numer=314
                    mamy taki fragment:
                    "Z początkiem roku następnego nastąpiło zrównanie warunków akcyznych cesarstwa
                    i królestwa, a jednocześnie fabryka o której mowa stała się własnością
                    towarzystwa akcyjnego "Union," które ją od poprzedniego posiadacza nabyło."

                    Ów poczatek roku to rok 1872. Fabrykę kupiło więc Towarzystwo a nie osoba
                    prywatna i dlatego taki wpis u hipotece.
                    Nie ma więc w tym wpisie nic niezwykłego...
                    • jarekzielinski Pałacyk i fabryka 17.01.07, 00:44
                      Skoro byłą mowa o pałacyku, to przypominam, że w wydaniu 3. Ulicy
                      Marszałkowskiej Herbsta wyjaśnienia zawiera przypis 184: "Na posesji 1677
                      zbudował pałacyk projektu Sz. B. Zuga bankier Klemens Bernaux ok. 1790 r;
                      projektu Zuga był też pałacowy ogród na dokupionej posesji nr 1678, gdzie
                      wykorzystano istniejące bajora do urządzenia stawów. Oprócz pałacu Bernaux
                      wystawił gorzelnię, młyn koński, oranżerię, inspekty. Samuel Fraenkel był
                      właścicielem w l. 1809-37". Na s. 73 czytamy o "rezydencji Kronenberga
                      przejętej po Fraenklu". Ten ostatni występuje po raz ostatni w taryfie z 1852
                      r. - a więc mamy tu niezgodność z z tezą Herbsta - Kronenberg zaś w taryfie na
                      rok 1854, pamiętajcie jednak, że taryfy miewają nawet paroletnie "poślizgi"
                      względem rzeczywistych zmian.
                      W roku 1897, a nie w 1895 posesję kupili Władysłąw Frąckiewicz i Stefan
                      Kryński, burząc pałacyk i wycinając ogród. Pisałem o tym w "Atlasie 10", s.
                      149 - tak więc nie wszyscy autorzy powtarzają bezkrytycznie błędną datę.
                      Liczne źródła i opracowania potwierdzają, że budynki pofabryczne spółki "Union"
                      w 1898 r. ówczesny ich właściciel - Jan Gottlieb Bloch - przekazał na dwa lata
                      na potrzeby utworzonej wówczas Politechniki. Patrz Herbst, wyd. 3, przypis
                      358; "Przegląd Techniczny" 1901, s. 80; Anna Wagner: Architektura Politechniki
                      Warszawskiej, s. 14-15; Ryszard Kołodziejczyk: Jan Bloch..., s. 133. Pzdr.
                      • andrzej_b2 Re: Pałacyk i fabryka 17.01.07, 08:49
                        Rzeczywiście, „…nie wszyscy autorzy powtarzają bezkrytycznie błędną datę”
                        nabycia przez Frąckiewicza posesji przy Hożej. Są chlubne wyjątki i chwała im!

                        Dziwne to było przedsięwzięcie – adaptacja fabryki tabacznej na cele wyższej
                        uczelni. Równolegle przecież (1898) podjęto budowę gmachów przy Koszykowej, a
                        przeniesienie nastąpiło w 1901. Jaki był więc sens gruntownej przebudowy
                        pomieszczeń fabrycznych na 3-lata egzystencji, czy ktoś wie o co chodziło?
                        Jak szeroki był zakres prac niech świadczą opisy zawarte w ówczesnej prasie
                        warszawskiej; np. >Ziarno< 1898, nr 38, s. 903, donosiło (w oryginalnej pisowni):

                        „Otwarcie Politechniki odbyło się d. 15-go bm [września – przyp. andrzej_b2].
                        Instytut jakkolwiek w tymczasowem pomieszczeniu przedstawia się jednak pokaźnie.
                        Zabudowania fabryki tytuniowej „Union” z niezwykłym pośpiechem przerobiono pod
                        kierunkiem budowniczego Rogóyskiego na użytek zakładu naukowego. Budynek
                        jednopiętrowy, położony od frontu ul. Marszałkowskiej przeznaczony został na
                        kancelarię i mieszkania zwierzchników, właściwa zaś uczelnia mieści się w
                        głównym korpusie 3-piętrowym. Wchodząc z prawej strony do budynku mamy na
                        parterze olbrzymią szatnię, następnie małe audytorium chemiczne, gabinet
                        profesorski i laboratorium chemiczne. Na lewo na parterze niewielkie audytorium
                        chemiczne dla 100 studentów. W sali tej stoi 10 rzędów ławek podniesionych
                        amfiteatralnie. Z kolei zajmuje parter audytorium fizyczne, również posiadające
                        10 rzędów ławek, laboratorium fizyczne i gabinet. Gmach posiada i wejście z
                        lewej strony, z której również znajduje się szatnia, dalej gabinet geodezyjny,
                        który w dalszym ciągu łączy się z w/w oddziałami. W przystawce od podwórza
                        mieści się laboratorium mechaniczne. Pierwsze piętro licząc od wejścia z lewej
                        strony zajmują: sala rysunków wolnoręcznych, gabinet fizyczny, audytorium
                        matematyczne, 4 małe audytoria, z których drzwi wychodzą na wspólny korytarz,
                        laboratorium mineralogiczne, botaniczne, gabinet i czytelnia profesorów. Na
                        drugim piętrze mieszczą się obszerne sale rysunkowe. Trzecie piętro jest
                        przeznaczone na mieszkania dla służby i gotowalnie dla studentów. Tu również
                        mieścić się będzie biblioteka dla studentów.”
                        Pozdrawiam :-)
                        • andrzej_b2 Fabryka i Politechnika 18.01.07, 08:31
                          Nieocenionym źródłem informacji nt. początków Politechniki jest ówczesna prasa,
                          w czym szczególnie celuje Gazeta Handlowa. Na podstawie jej doniesień można
                          stworzyć całe kalendarium zdarzeń, w r. 1898:
                          8 kwietnia. Rozważano możliwość umieszczenia Politechniki w gmachu Muzeum
                          Przemysłu i Handlu.
                          18 maja. Bloch zgodził się na nieodpłatne umieszczenie Instytutu
                          Politechnicznego w domu przy Hożej/Marszałkowskiej. (B. ładnie z jego strony! –
                          mój komentarz)
                          3 maja. Ogłoszono zasady rekrutacji.
                          30 lipca. Przebudowa ma być ukończona do 27 sierpnia.
                          5 sierpnia. Dowiadujemy się, że w budynku Hoża/ Marszałkowska stacjonowało
                          wojsko (?)
                          14 sierpnia. Polecenie oświetlenia gazowego laboratoriów i pomieszczeń.
                          Wykonawca: firma Karola Somya (?)
                          25 sierpnia. Przebudowa gmachów zakończona.
                          31 sierpnia. Rekrutacja; spośród 600 zgłoszeń, stawiła się połowa, na 250
                          wolnych miejsc.
                          14 września. Otwarcie PW o godz. 11.00 w obecności generałgubernatora ks.
                          Imeretyńskiego i niejakiego Kowalskiego, dyr. depart. handlu i rękodzieł w Min.
                          Finansów. Wzniesiono toasty za cara i ministra finansów.
                          23 września. Wykłady nie mogły być rozpoczęte z powodu „ nie wykonania urządzeń
                          wewnętrznych gmachu”. Początek odłożono na 27 września.
                          7 października. Niektóre zajęcia jeszcze nie rozpoczęły się.
                          16 listopada. Postanowiono o podjęciu budowy gmachu przy Koszykowej. Szyller i
                          Rogoyski wyjechali zagranicę dla zwiedzenia tamtejszych politechnik.
                          5 grudnia. Zbiórki i deklaracje dobrowolnych ofiar na rzecz PW.

                          Pozdrawiam :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka