Dodaj do ulubionych

Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa?

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 12:14

Oficjalne statystyki podają 1 635 000 mieszkańców (liczba spadająca z roku na
rok), ale jest mnóstwo osób mieszkających i pracujących w mieście bez stałego
zameldowania, a zameldowanych na stałe w miastach typu Ciechanów. Do tego
jest cała rzesza ludzi która kupiła nowe mieszkania np w Piasecznie i
automatycznie "wyprowadziła" się z Wawy, mimo że nadal tu pracuje...
Obserwuj wątek
    • prezydent_warszawy Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? 15.04.03, 12:19
      Sa jeszcze ci ktorzy sa tu przejazdem. Na przyklad pasazerowie pociagow
      przejezdzajacych przez W-we.
      • Gość: Pik Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 12:26
        prezydent_warszawy napisała:

        > Sa jeszcze ci ktorzy sa tu przejazdem. Na przyklad pasazerowie pociagow
        > przejezdzajacych przez W-we.

        Ha ha ha! Super! Sam to wymyśliłeś?!
        • prezydent_warszawy Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? 15.04.03, 12:28
          Nie. Brat pomogl.
        • Gość: zwariowany Tiscali Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.03, 19:41
          Gość portalu: Pik napisał(a):

          > prezydent_warszawy napisała:
          >
          > > Sa jeszcze ci ktorzy sa tu przejazdem. Na przyklad pasazerowie pociagow
          > > przejezdzajacych przez W-we.
          >
          > Ha ha ha! Super! Sam to wymyśliłeś?!
          Szkoda żę nasze miasto nie ma warunków ekonomicznych takich jak PARIS czy
          BERLIN by przyjąć każdego młodego emigranta, np. z Ukrainy lub Białorusi.
          Czytałem w fachowej prasie ekonomicznej francuskiej, iż "nowi ludzie" to dla
          wielkich aglomeracji kulturalno- ekonomicznych wielki skarb.Wzbogacają oni
          mozaike ludzką dotychczasowej ludności.Chciałbym by Warszawa liczyła kiedyś
          tyle przynajmniej co GROSSBERLIN, czyli 4,5 miliona dynamicznych i większości
          młodych mieszkańców, energetyzujących zastałe układy i dynamizujących METROPLIS
          czy też TELEPOLIS(w kapitalizmie telematycznym).Cieszę się, żę w Warszawie
          jest zainstalowanych 700 000 postów internetowych,to poziom najwyżej
          rozwinietej w świecie Kalifornii.Więc rośnij moja KALIFORNIO - przepiękna
          wspaniała Warszawo ku chwale nastEpnych pokoleń ludzi....
          • Gość: r Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.acn.pl 30.04.03, 17:10
            Gdzie by pracowali? Chyba w obsłudze miejskich autobusów!
          • kuba-l Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? 29.07.03, 21:01
            dobrze, dobrze, ale sa rozne kategorie ludzi. I tak, nie wiem czy wszyscy
            paryzanie sa szczesliwi na mysl o wprowadzeniu sie do ich pieknego miasta
            tlumow arabusow, gdzie kultura, faktycznie wielce odmienna, ale rownie bardzo
            nieporzadana. mozaika??? tak, ale "achelemow" gdzie ciezko przejsc w nocy oraz
            autobusow gdzie brygade oprocz kierowcy tworzy 4 ochroniarzy, pies i jadacy za
            busem van firmy ochroniarskiej (takich przejazdow onwojowanych doswiadczylem w
            te wakacje).
      • Gość: abc Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.ne.client2.attbi.com 09.06.03, 03:43
        prezydent_warszawy napisała:

        > Sa jeszcze ci ktorzy sa tu przejazdem. Na przyklad pasazerowie pociagow
        > przejezdzajacych przez W-we.
        No i tacy przejezdni jak prezydent Warszawy.
      • Gość: wiśnia156 Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 14:39
        Ale jeśli ktoś jest przejazdem, tzn. jedzie pociągiem i zatrzymuje się na
        poszczególnych stacjach w Warszawie, to oznacza, że nie jest mieszkańcem
        Warszawy i nie możemy go zaliczyć do ludzi mieszkających w Warszawie. To jest
        poprostu bez sensu co powiedział pan Prezydent Warszawy.Z wyrazami szacunku
        wiśnia.
        • Gość: Olo Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.03, 21:52
          ....?????????? Nie rób z siebie idioty!!!!!
      • Gość: goha Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: 198.86.17.* 08.12.03, 19:07
        albo taki prezydent Warszawy...
    • Gość: 439811372 1.8 - 1.9 mln IP: 62.29.253.* 15.04.03, 13:44
      pewnie gdzieś tak 1.8 - 1.9 mln.

      Oficjalne statystyki na pewno zawierają martwe dusze albo liczą te same osoby
      kilka razy. Poza tym jest pewna grupa ludzi, którzy są zameldowani ale nie
      mieszkają (pracujący za granicą, żyjący w suburbiach z wynajmu warszawskich
      mieszkań). Ale to przeszacowanie jest zniesione przez niedoszacowanie,
      obejmujące wszystkich przyjezdnych niezameldowanych. Plus ci wszyscy Ukraińcy
      na budowach, sprzątające Białorusinki, niepoliczalni Wietnamczycy.

      W każdym razie nie ma 2 mln.
      • roody102 Re: 1.8 - 1.9 mln 15.04.03, 20:35
        Z drugiej strony, jak doliczyc silnie zwiazane z Wwa miejscowosci w okol, to
        ponoc mozna mowic o trzymilionowej aglomeracji. Znaczy aglomeracyjce bez
        obwodnicy, metra, bez scislego Centrum, sesnsownej komunikacji itd.

        Roody
        ___________

        "Oddychasz warszawskim powietrzem
        To zupelnie tak jak ja"
        Partia.
        • Gość: BeBe Re: 1.8 - 1.9 mln IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 10:45
          roody102 napisał:

          > Z drugiej strony, jak doliczyc silnie zwiazane z Wwa miejscowosci w okol, to
          > ponoc mozna mowic o trzymilionowej aglomeracji. Znaczy aglomeracyjce bez
          > obwodnicy, metra, bez scislego Centrum, sesnsownej komunikacji itd.
          >
          > Roody
          >

          A ILE TE WSZYSTKIE KOBYŁKI, ZIELONKI I PIASECZNA MAJĄ ŁĄCZNIE?

          ___________
          >
          > "Oddychasz warszawskim powietrzem
          > To zupelnie tak jak ja"
          > Partia.
          • roody102 Re: 1.8 - 1.9 mln 16.04.03, 11:26
            Wlasnie nie wiem. Szukalem danych, ale trzeba by pododawac. Ani mi sie chce,
            ani nie wiem ktore tak naprawde miejscowosci wybrac.

            Roody
            ___________

            "Oddychasz warszawskim powietrzem
            To zupelnie tak jak ja"
            Partia.
        • Gość: Darek Re: 1.8 - 1.9 mln IP: 213.216.88.* 19.04.03, 22:18
          roody102 napisał:

          > Z drugiej strony, jak doliczyc silnie zwiazane z Wwa miejscowosci w okol, to
          > ponoc mozna mowic o trzymilionowej aglomeracji. Znaczy aglomeracyjce bez
          > obwodnicy, metra, bez scislego Centrum, sesnsownej komunikacji itd.
          >
          > Roody


          ho, ho, niedługo dogonicie aglomerację Katowicką :-)))
        • Gość: Olo Re: 1.8 - 1.9 mln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.03, 22:46
          a niby z jakich miast miałoby się uzbierać te dodatkowe 1.4 mln mieszkańców.
          Taką koniurbację mamy na Górnym Śląsku, a nie w waszej prowincjonaLNEJ Wawie!!!!
          Tutaj jadąc nawet nie zauważysz kiedy wjedziesz do innego miasta. Tak jak jadąc
          w Wawie z dzielnicy do dzielnicy, tylko że u nas licząc tylko największe miasta
          graniczące ze sobą mamy 2mln300tyś mieszkańców.Zaznaczam, że brałem pod uwagę
          tylko miasta tworzące jedną całość jeśli chodzi o granice,
          Od zachodu:
          -Gliwice 240tyś
          -Zabrze 200tyś
          -Ruda Śląska 168tyś
          -Bytom 204tyś
          -Świętochłowice 60tyś
          -Mikołów 39tyś
          -Chorzów 130tyś
          -Piekary Śląskie 66tyś
          -Siemianowice 75tyś
          -Katowice 330tyś
          -Tychy 135tyś
          -Mysłowice 80tyś
          -Czeladź 38tyś
          -Sosnowiec 240tyś
          -Będzin 77tyś
          -Dąbrowa Górnicza 130tyś
          -Jaworzno 100tyś
          Całe Śląskie ma ponad 4mln 900tyś mieszkańców
          • Gość: robert Re: 1.8 - 1.9 mln IP: *.nyc.rr.com 04.12.03, 03:15
            ty olo a kogo slask nteresuje tu rozmawiamy o warszawie a nie slasku ani
            zaglebiu choc dla mnie to to samo slask i zaglebie ale wiem ze slazki sie
            wkurzaja jak sie mowi na nich zaglebiaki ale ja i tak tak was
            uwazam,pozdrawiam wszystkich zaglebiakow ze slaska
      • Gość: gus van war Re: 1.8 - 1.9 mln IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.04.03, 13:52
        jezeli liczyc cala 'wielka' warszawe (czyli wszystkie lomianki, piaseczna,
        konstanciny, pruszkowy i wolominy, to bedzie sporo ponad 2 mln. czyli wiecej
        osob stoi w korku niz mieszka. z czego 200 tys. prawie na ursynowie. jak to
        wszystko wsiadzie co rano do samochodow i metra i ruszy w strone centrum...
      • Gość: Olo Re: 1.8 - 1.9 mln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.03, 21:53
        1.3 mln
    • Gość: skrupulatny joe Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 13:31
      Dane mogą być nie aktualne:
      Warszawa 1 624 800
      Kobyłka 16 000
      Wołomin 36 500
      Zielonka 15 600
      Marki 16 300
      Ząbki 16 500
      Sulejówek 17 400
      Radzymin 7 000
      Halinów 10 500
      Józefów 14 600
      Otwock 43 000
      Karczew 10 700
      K.-Jeziorna 16 600
      Piaseczno 27 000
      Pruszków 53 600
      Ożarów 7 300
      Błonie 12 200
      Grodzisk Maz.25 200
      Milanówek 15 000
      P. Leśna 3 500
      Brwinów 11 000
      N.Dwór Maz. 27 000
      Legionowo 50 300
      Łomianki 13 300
      łącznie aglomeracja + miasto = 2 090 900

      Ufffff.....
      Jeżeli kogoś pominąłem to przepraszam
      • Gość: Grójec Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.03, 10:05
        A Grójca ni ma.
      • Gość: Pik Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 10:26
        Gość portalu: skrupulatny joe napisał(a):

        > Dane mogą być nie aktualne:
        > Warszawa 1 624 800
        > Kobyłka 16 000
        > Wołomin 36 500
        > Zielonka 15 600
        > Marki 16 300
        > Ząbki 16 500
        > Sulejówek 17 400
        > Radzymin 7 000
        > Halinów 10 500
        > Józefów 14 600
        > Otwock 43 000
        > Karczew 10 700
        > K.-Jeziorna 16 600
        > Piaseczno 27 000
        > Pruszków 53 600
        > Ożarów 7 300
        > Błonie 12 200
        > Grodzisk Maz.25 200
        > Milanówek 15 000
        > P. Leśna 3 500
        > Brwinów 11 000
        > N.Dwór Maz. 27 000
        > Legionowo 50 300
        > Łomianki 13 300
        > łącznie aglomeracja + miasto = 2 090 900
        >
        > Ufffff.....
        > Jeżeli kogoś pominąłem to przepraszam

        Wielkie uznanie za wkład pracy!
      • Gość: ja Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.acn.pl 18.04.03, 13:18
        1.Kiedys pracowałem w miedzynarodowej firmie z siedzxiba w Warszawie na 60 osób
        tylk 7 albo osiem było zameldowanych w Wa wie.
        2. Dla potrzeb analizy rynku warszawskiego moja firma kupiła badania w
        renomowanej firmie (konsulting i badania rynku)nieźle zapłacili za nie.I wyszło
        że do obliczeń nalęży uwzględnić ilość 2.2 miliona przy czym wartośc ta może
        być korygowana w górę do 10%. Najgorsze jest to że, podatki tych
        niezarejestrowanych i co za tym idzie, pieniądze na inwestycje idą gdzie
        indziej , nie tu gdzie żyją
        • Gość: Lokalny Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 14:32
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > 1.Kiedys pracowałem w miedzynarodowej firmie z siedzxiba w Warszawie na 60
          osób
          >
          > tylk 7 albo osiem było zameldowanych w Wa wie.
          > 2. Dla potrzeb analizy rynku warszawskiego moja firma kupiła badania w
          > renomowanej firmie (konsulting i badania rynku)nieźle zapłacili za nie.I
          wyszło
          >
          > że do obliczeń nalęży uwzględnić ilość 2.2 miliona przy czym wartośc ta może
          > być korygowana w górę do 10%. Najgorsze jest to że, podatki tych
          > niezarejestrowanych i co za tym idzie, pieniądze na inwestycje idą gdzie
          > indziej , nie tu gdzie żyją
          >
          Z tego wniosek - obowiązkowe meldowanie!
          • Gość: dwunasty Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.acn.pl 18.04.03, 19:51
            Gość portalu: Lokalny napisał(a):

            > Gość portalu: ja napisał(a):
            >
            > > 1.Kiedys pracowałem w miedzynarodowej firmie z siedzxiba w Warszawie na 60
            >
            > osób
            > >
            > > tylk 7 albo osiem było zameldowanych w Wa wie.
            > > 2. Dla potrzeb analizy rynku warszawskiego moja firma kupiła badania w
            > > renomowanej firmie (konsulting i badania rynku)nieźle zapłacili za nie.I
            > wyszło
            > >
            > > że do obliczeń nalęży uwzględnić ilość 2.2 miliona przy czym wartośc ta mo
            > że
            > > być korygowana w górę do 10%. Najgorsze jest to że, podatki tych
            > > niezarejestrowanych i co za tym idzie, pieniądze na inwestycje idą gdzie
            > > indziej , nie tu gdzie żyją
            > >
            > Z tego wniosek - obowiązkowe meldowanie!

            Albo "klimatyczne".
        • Gość: poznaniak Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: 81.210.1.* 23.04.03, 09:25
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > 1.Kiedys pracowałem w miedzynarodowej firmie z siedzxiba w Warszawie na 60
          osób
          >
          > tylk 7 albo osiem było zameldowanych w Wa wie.
          > 2. Dla potrzeb analizy rynku warszawskiego moja firma kupiła badania w
          > renomowanej firmie (konsulting i badania rynku)nieźle zapłacili za nie.I
          wyszło
          >
          > że do obliczeń nalęży uwzględnić ilość 2.2 miliona przy czym wartośc ta może
          > być korygowana w górę do 10%. Najgorsze jest to że, podatki tych
          > niezarejestrowanych i co za tym idzie, pieniądze na inwestycje idą gdzie
          > indziej , nie tu gdzie żyją
          >

          A ile firm rejestruje tylko dochód w Warszawie a działa na terenie całego kraju
          zatrudniając tabuny PH , sprzedając towary i usługi w całej Polsce a w
          warszawie tylko księgują. Tego nie liczysz ? Sam od trzech lat pracuję w W-wa,
          mieszkam w Poznaniu.Może doliczysz Poznań do w-wa razem z Jankami i Halinowem ?
          • Gość: Polak Zależy kogo uważać za Warszawiaka ... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 06.05.03, 09:25
            ... bo na pewno nie poznaniaków, którzy zabierają warszawskie miejsca pracy.
            Swoją drogą, jedyną pracą, którą można podciągnąć pod jego opis, to
            okradanie pasażerów w PKP na linii Poznań-Warszawa-Poznań. Załatwia problem
            noclegów na miejscu ... Chyba, że lata codziennie samolotem do domu.


            Gość portalu: poznaniak napisał(a):

            > Gość portalu: ja napisał(a):
            >
            > > 1.Kiedys pracowałem w miedzynarodowej firmie z siedzxiba w Warszawie na 60
            >
            > osób
            > >
            > > tylk 7 albo osiem było zameldowanych w Wa wie.
            > > 2. Dla potrzeb analizy rynku warszawskiego moja firma kupiła badania w
            > > renomowanej firmie (konsulting i badania rynku)nieźle zapłacili za nie.I
            > wyszło
            > >
            > > że do obliczeń nalęży uwzględnić ilość 2.2 miliona przy czym wartośc ta mo
            > że
            > > być korygowana w górę do 10%. Najgorsze jest to że, podatki tych
            > > niezarejestrowanych i co za tym idzie, pieniądze na inwestycje idą gdzie
            > > indziej , nie tu gdzie żyją
            > >
            >
            > A ile firm rejestruje tylko dochód w Warszawie a działa na terenie całego
            kraju
            >
            > zatrudniając tabuny PH , sprzedając towary i usługi w całej Polsce a w
            > warszawie tylko księgują. Tego nie liczysz ? Sam od trzech lat pracuję w W-
            wa,
            > mieszkam w Poznaniu.Może doliczysz Poznań do w-wa razem z Jankami i
            Halinowem ?
            >
            • Gość: hal Re: Zależy kogo uważać za Warszawiaka ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 01:07
              nikt nam miejsc pracy nie zabiera. im jest trudniej niz
              nam, warszawiakom - przynajmniej na poczatku. trzeba byc
              od przyjezdnych lepszym i tyle.
              • Gość: mikis Nie każdy mieszkaniec Warszawy jest Warszawiakiem IP: *.mos.gov.pl 29.07.03, 14:22
                bycie Warszawiakiem to coś więcej niż pracowanie w Warszawie
        • Gość: Ojejku Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 16:59
          Z moich pospiesznych obliczeny wyszlo tyle samo. Zdaniem demografow w Warszawie
          mieszka bez meldunku oko.600 tys. osob.
      • Gość: 54713329 to się nazywa dobra robota! [nt] IP: 62.29.253.* 23.04.03, 10:14
      • Gość: ERYK Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.pkobp.pl 25.05.03, 16:09
        Piastów - 23500
      • vacare Aglomeracja to nie miasto! 29.12.03, 22:34
        Wawa+aglomeracja
        czytaj ze zrozumieniem!
        :)
        vacare
    • Gość: Ostry Józef Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 10:57
      Co to za Warszawiacy, co wyjeżdżają z Warszawy na Święta? Pusto na ulicach
      dziś, bo wszyscy pojechali na wieś do domu.
      • Gość: ??? Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.acn.waw.pl 18.04.03, 18:56
        po walowe do rodziny....
      • Gość: posen Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: 81.210.1.* 23.04.03, 09:30
        Gość portalu: Ostry Józef napisał(a):

        > Co to za Warszawiacy, co wyjeżdżają z Warszawy na Święta? Pusto na ulicach
        > dziś, bo wszyscy pojechali na wieś do domu.


        I jak w piątek wyjedzie ostatni Inter City to poziom inteligencji w Warszawie
        gwałtownie opada bo wiesniaki pojechali.
        • Gość: Wieśniak z Wawy Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.cigna / 217.96.11.* 05.12.03, 12:01
          Jeśli opada poziom wskaźnika inteligencji, tzn. że wieśniaki miały wysoki
          iloraz :).
    • Gość: Dcik Powers Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.client.attbi.com 19.04.03, 21:41
      A u was sa "meldunki" tak jak w USSR?
      Czy mozecie mieszkac tam gdzie chcecie czy tam gdzie wam kazali?
      Czy jak nie jestescie opieczetowani przez policje, to scigaja was i wysylaja
      do obozow?
      Czy licza was co noc przed wylaczeniem swiatla?
      A jak sie liczna nie zgadza to co robia?
      • Gość: Ace Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.acn.pl / 10.71.8.* 20.04.03, 21:14
        Gość portalu: Dcik Powers napisał(a):

        > A u was sa "meldunki" tak jak w USSR?
        > Czy mozecie mieszkac tam gdzie chcecie czy tam gdzie wam kazali?
        > Czy jak nie jestescie opieczetowani przez policje, to scigaja was i wysylaja
        > do obozow?
        > Czy licza was co noc przed wylaczeniem swiatla?
        > A jak sie liczna nie zgadza to co robia?

        Człowieku, nie pij tyle..!
    • Gość: Stefan Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: waprx* / 192.168.14.* 20.04.03, 02:05
      Moja znajoma robiła dla jednej z firm FMCG w zeszłym roku jakąś analizę właśnie
      na temat tego ile ludzi liczy aglomeracja Warszawska. Robili to na podstawie
      chyba najbardziej wiarygodnych danych - a mianowicie badali (bardzo
      pieczołowicie, nie tylko na podstawie marketów, również płacili za dane jakimś
      zaplutym osiedlowym sklepikom) sprzedaż w ciągu kilku miesiecy listy
      podstawowych produktów spożywczych - chleb, mleko itp. Jako że każdy musi jeść
      a próba była duża więc wyniki są dość prawdopodobne. Wyszło im ok 2.5 miliona
      ludzi lub ciut więcej. Maksymalnie 2.8. Rozrzut duży bo trzeba wziąć pod uwagę
      różnice wiekowe w poszczególnych rejonach (dzieci jedzą mniej) a to jest trudne
      do oszacowania. Niemniej wydaje mi się że to dość wiarygodne.

      U mnie w pracy jako człowiek rodem z Warszawy jestem jednym z nielicznych.
      Króluje Garwolin, Siedlce, okolice Radomia itp itd. A już chyba jestem jedynym
      którego oboje rodziców a i również komplet dziadków również pochodzą z
      Warszawy. Smutne.
      • Gość: 29811735 aglomeracja: 2.5 mln IP: 62.29.253.* 23.04.03, 10:29
        rzeczywiście, mniej więcej 2.5 mln dla aglomeracji to ma chyba ręce i nogi.

        Czyli jakieś 0.6 mln nie byłaby ujmowana w oficjalnych statystykach. Trochę
        dużawo, aż mi się nie chce wierzyć. Ale kto wie.

      • Gość: Warszawianka Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.acn.waw.pl 09.05.03, 14:28
        W moim budynku, w okresie świąt, pozostają w domach lokatorzy tylko dwóch
        mieszkań. Budynek jest nieduży, to prawda, liczy 29 lokali, ale statystyka
        mówi sama za siebie.
        • Gość: Warszawiak z Woli Re: Do Gościa IP: 217.8.191.* 10.05.03, 10:46
          Prawdziwych Warszawiaków takich jak ja ( urodziłem się na Woli ) jest nieco
          ponad milion. Reszta to emigranci t.zw. Warszawka. Proszę zobaczyć drogi w
          piątek i w niedzielę, wówczas przekonamy się kto jedzie "do siebie w piątek i
          wraca od siebie w niedzielę" . Dobrze Pan zauważył. Pozdrawiam.
    • Gość: Warszawiak Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.crowley.pl 22.04.03, 16:15
      W moim miejscu pracy mały procent ludzi to warszawiaki. Nic nie wiedzą o naszym
      mieście. Wiedzą gdzie są centra handlowe, hipermarkety znają kilka
      knajp,dyskotek, kin i to wszystko.Jeżdżą głównymi ulicami bo takie tylko znają.
      Jak miasto zamknie teraz Wisłostradę aby podłączyć tunel to się biedaki
      zupełnie pogubią!! Gdzie jest bazar na Kole nie wie nikt, wszyscy wiedzą gdzie
      jest Galeria Mokotów!!! Wczoraj mieszkali na wsiach lub w małych miasteczkach a
      dziś warszawiaki!!! Z dugiej strony to dobrze bo na tle farbowanych waszawiaków
      taki prawdziwy wypada bezkonkurencyjnie!!! Kto wie gdzie była ulca
      Marchlewskiego, Świerczewskiego, Nowotki albo Plac Komuny Paryskiej albo plac
      Leńskiego na Pradze.
      • bazoo Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? 22.04.03, 22:06
        Wydaje mi się, że wielkie miasta są /stają się/ takimi
        głównie dzięki ludności napływowej. Duże miasta i bogate
        państwa przyciągają ludzi ambitnych, chcących coś osągnąć
        itd. Mógłbym powiedziec, że duże miasta zabierają małym
        najlepszych ludzi. Oczywiście, muszą mieszkać tu również
        tacy ludzie jak Warszawiak, który chyba nie ma innych
        osiągnięć niż warszawskość w trzech pokoleniach do tyłu.
        Jeżeli o byciu "prawdziwym warszawiakiem" decyduje
        znajomość ulic miasta to oczywiście bezkonkurencyjni są
        taksówkarze. I to by chyba nawet odpowiadało obrazowi
        "przeciętnego warszawiaka" widzianego poza Warszawą.
        A jeśli chodzi o pracę to powiem tyle: w mojej firmie
        najlepiej pracują nie-warszawiacy. Warszawka jest
        arogancka, przekonana często o wyższości wynikającej z
        tego, że dziadek też pochodził z Warszawy... itp pierdołach.
        Niestety, dla osób z zewnątrz Warszawa to mało
        sympatyczne miasto, dosyć brzydkie i smutne, na pewno
        brudne, gdzie można szybciej oberwać po ryju niż spotkać
        uśmiechniętą osobę.
        Znane mi osoby pochodzące z prowincji, kiedy ich się
        zapytać skąd są odpowiadają: Z Warszawy ale pochodze z ...
        Chyba tylko Warszawiak i jemu podobni myślą poważnie, że
        warszawski adres czyni kogoś lepszym.
        • Gość: supadupafly Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.03, 09:50
          Jest jeszcze jedna sprawa.Akurat były Święta. I mozna było sobie
          zaobserwować "ilu mieszkańców liczy naprawdę Warszawa?". W niedzielę ulice byly
          puste mimo że pogoda sprzyjała spacerom. A gdy człowiek był juz zmęczony i
          chciał usiąść sobie na kawie to miał do wyboru 2 może 3 knajpy.
        • Gość: As odpowiedź do wypowiedzi bazoo IP: 193.201.167.* 23.04.03, 13:15
          bazoo napisał:

          > Wydaje mi się, że wielkie miasta są /stają się/ takimi
          > głównie dzięki ludności napływowej. Duże miasta i bogate
          > państwa przyciągają ludzi ambitnych, chcących coś osągnąć
          > itd. Mógłbym powiedziec, że duże miasta zabierają małym
          > najlepszych ludzi. Oczywiście, muszą mieszkać tu również
          > tacy ludzie jak Warszawiak, który chyba nie ma innych
          > osiągnięć niż warszawskość w trzech pokoleniach do tyłu.
          > Jeżeli o byciu "prawdziwym warszawiakiem" decyduje
          > znajomość ulic miasta to oczywiście bezkonkurencyjni są
          > taksówkarze. I to by chyba nawet odpowiadało obrazowi
          > "przeciętnego warszawiaka" widzianego poza Warszawą.
          > A jeśli chodzi o pracę to powiem tyle: w mojej firmie
          > najlepiej pracują nie-warszawiacy. Warszawka jest
          > arogancka, przekonana często o wyższości wynikającej z
          > tego, że dziadek też pochodził z Warszawy... itp pierdołach.
          > Niestety, dla osób z zewnątrz Warszawa to mało
          > sympatyczne miasto, dosyć brzydkie i smutne, na pewno
          > brudne, gdzie można szybciej oberwać po ryju niż spotkać
          > uśmiechniętą osobę.
          > Znane mi osoby pochodzące z prowincji, kiedy ich się
          > zapytać skąd są odpowiadają: Z Warszawy ale pochodze z ...
          > Chyba tylko Warszawiak i jemu podobni myślą poważnie, że
          > warszawski adres czyni kogoś lepszym.


          Mieszkam w Warszawie już ponad sześć lat
          Nie zameldowałam się, chociaż mam swoje mieszkanie
          A jak się ktoś pyta skąd jestem, nigdy nie mówię że z Warszawy

          • Gość: T. Re: odpowiedź do wypowiedzi bazoo IP: *.chello.pl 04.05.03, 16:58
            Gość portalu: As napisał(a):

            > bazoo napisał:
            >
            > > Wydaje mi się, że wielkie miasta są /stają się/ takimi
            > > głównie dzięki ludności napływowej. Duże miasta i bogate
            > > państwa przyciągają ludzi ambitnych, chcących coś osągnąć
            > > itd. Mógłbym powiedziec, że duże miasta zabierają małym
            > > najlepszych ludzi. Oczywiście, muszą mieszkać tu również
            > > tacy ludzie jak Warszawiak, który chyba nie ma innych
            > > osiągnięć niż warszawskość w trzech pokoleniach do tyłu.
            > > Jeżeli o byciu "prawdziwym warszawiakiem" decyduje
            > > znajomość ulic miasta to oczywiście bezkonkurencyjni są
            > > taksówkarze. I to by chyba nawet odpowiadało obrazowi
            > > "przeciętnego warszawiaka" widzianego poza Warszawą.
            > > A jeśli chodzi o pracę to powiem tyle: w mojej firmie
            > > najlepiej pracują nie-warszawiacy. Warszawka jest
            > > arogancka, przekonana często o wyższości wynikającej z
            > > tego, że dziadek też pochodził z Warszawy... itp pierdołach.
            > > Niestety, dla osób z zewnątrz Warszawa to mało
            > > sympatyczne miasto, dosyć brzydkie i smutne, na pewno
            > > brudne, gdzie można szybciej oberwać po ryju niż spotkać
            > > uśmiechniętą osobę.
            > > Znane mi osoby pochodzące z prowincji, kiedy ich się
            > > zapytać skąd są odpowiadają: Z Warszawy ale pochodze z ...
            > > Chyba tylko Warszawiak i jemu podobni myślą poważnie, że
            > > warszawski adres czyni kogoś lepszym.
            >
            >
            > Mieszkam w Warszawie już ponad sześć lat
            > Nie zameldowałam się, chociaż mam swoje mieszkanie
            > A jak się ktoś pyta skąd jestem, nigdy nie mówię że z Warszawy
            >
            A ja zawsze odpowiadam ze z warszawy obecnie. Nie mam zamiaru jak wiekszosc
            wiesniakow leczyc swoich kompleksow. Denerwuja mnie ludzie, ktorzy:
            a) nie chca pamietac dlaczego warszawa wyglada obecnie jak wyglada, czyli tych
            tysiecy mlodych ludzi ktorzy zgineli w Powstaniu warszawskim i zrujnowanego
            miasta w imie wolnej Polski
            b) przyjezdzaja i zabieraja prace Warszawiakom (ja tez ;)) nie placac
            podatkow, ale nie identyfikuja sie w zaden sposob z miastem (juz nie ja).
            Dlatego wlasnie sie zameldowalem. Bo latwo jest narzekac na dziurawe drogi,
            male dotacje samorzadowe do szpitali, kiedy sie nie partycypuje w kosztach.

            Jesli mieszka tu "poza statystykami" ponad pol miliona ludzi, pomyslcie ile
            pieniedzy ucieka. Ale najlatwiej jest narzekac, ewentualnie blokowac miasto
            demonstracjami.
            • Gość: Polak Słusznie, T, tędy droga IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 06.05.03, 09:32
              Gość portalu: T. napisał(a):

              > Gość portalu: As napisał(a):
              >
              > > bazoo napisał:
              > >
              > > > Wydaje mi się, że wielkie miasta są /stają się/ takimi
              > > > głównie dzięki ludności napływowej. Duże miasta i bogate
              > > > państwa przyciągają ludzi ambitnych, chcących coś osągnąć
              > > > itd. Mógłbym powiedziec, że duże miasta zabierają małym
              > > > najlepszych ludzi. Oczywiście, muszą mieszkać tu również
              > > > tacy ludzie jak Warszawiak, który chyba nie ma innych
              > > > osiągnięć niż warszawskość w trzech pokoleniach do tyłu.
              > > > Jeżeli o byciu "prawdziwym warszawiakiem" decyduje
              > > > znajomość ulic miasta to oczywiście bezkonkurencyjni są
              > > > taksówkarze. I to by chyba nawet odpowiadało obrazowi
              > > > "przeciętnego warszawiaka" widzianego poza Warszawą.
              > > > A jeśli chodzi o pracę to powiem tyle: w mojej firmie
              > > > najlepiej pracują nie-warszawiacy. Warszawka jest
              > > > arogancka, przekonana często o wyższości wynikającej z
              > > > tego, że dziadek też pochodził z Warszawy... itp pierdołach.
              > > > Niestety, dla osób z zewnątrz Warszawa to mało
              > > > sympatyczne miasto, dosyć brzydkie i smutne, na pewno
              > > > brudne, gdzie można szybciej oberwać po ryju niż spotkać
              > > > uśmiechniętą osobę.
              > > > Znane mi osoby pochodzące z prowincji, kiedy ich się
              > > > zapytać skąd są odpowiadają: Z Warszawy ale pochodze z ...
              > > > Chyba tylko Warszawiak i jemu podobni myślą poważnie, że
              > > > warszawski adres czyni kogoś lepszym.
              > >
              > >
              > > Mieszkam w Warszawie już ponad sześć lat
              > > Nie zameldowałam się, chociaż mam swoje mieszkanie
              > > A jak się ktoś pyta skąd jestem, nigdy nie mówię że z Warszawy
              > >
              > A ja zawsze odpowiadam ze z warszawy obecnie. Nie mam zamiaru jak wiekszosc
              > wiesniakow leczyc swoich kompleksow. Denerwuja mnie ludzie, ktorzy:
              > a) nie chca pamietac dlaczego warszawa wyglada obecnie jak wyglada, czyli
              tych
              > tysiecy mlodych ludzi ktorzy zgineli w Powstaniu warszawskim i zrujnowanego
              > miasta w imie wolnej Polski
              > b) przyjezdzaja i zabieraja prace Warszawiakom (ja tez ;)) nie placac
              > podatkow, ale nie identyfikuja sie w zaden sposob z miastem (juz nie ja).
              > Dlatego wlasnie sie zameldowalem. Bo latwo jest narzekac na dziurawe drogi,
              > male dotacje samorzadowe do szpitali, kiedy sie nie partycypuje w kosztach.
              >
              > Jesli mieszka tu "poza statystykami" ponad pol miliona ludzi, pomyslcie ile
              > pieniedzy ucieka. Ale najlatwiej jest narzekac, ewentualnie blokowac miasto
              > demonstracjami.
          • Gość: Polak To spadaj do siebie, wieśniaku IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 06.05.03, 09:30
            Zamiast dorabiać sobie etos nie Warszawiaka w naszym mieście.
            Tyle was, co ostatnio się wyroiło, to już powinno być rozwiązane
            metodami administracyjnymi. Szarańcza.

            Gość portalu: As napisał(a):

            > bazoo napisał:
            >
            > > Wydaje mi się, że wielkie miasta są /stają się/ takimi
            > > głównie dzięki ludności napływowej. Duże miasta i bogate
            > > państwa przyciągają ludzi ambitnych, chcących coś osągnąć
            > > itd. Mógłbym powiedziec, że duże miasta zabierają małym
            > > najlepszych ludzi. Oczywiście, muszą mieszkać tu również
            > > tacy ludzie jak Warszawiak, który chyba nie ma innych
            > > osiągnięć niż warszawskość w trzech pokoleniach do tyłu.
            > > Jeżeli o byciu "prawdziwym warszawiakiem" decyduje
            > > znajomość ulic miasta to oczywiście bezkonkurencyjni są
            > > taksówkarze. I to by chyba nawet odpowiadało obrazowi
            > > "przeciętnego warszawiaka" widzianego poza Warszawą.
            > > A jeśli chodzi o pracę to powiem tyle: w mojej firmie
            > > najlepiej pracują nie-warszawiacy. Warszawka jest
            > > arogancka, przekonana często o wyższości wynikającej z
            > > tego, że dziadek też pochodził z Warszawy... itp pierdołach.
            > > Niestety, dla osób z zewnątrz Warszawa to mało
            > > sympatyczne miasto, dosyć brzydkie i smutne, na pewno
            > > brudne, gdzie można szybciej oberwać po ryju niż spotkać
            > > uśmiechniętą osobę.
            > > Znane mi osoby pochodzące z prowincji, kiedy ich się
            > > zapytać skąd są odpowiadają: Z Warszawy ale pochodze z ...
            > > Chyba tylko Warszawiak i jemu podobni myślą poważnie, że
            > > warszawski adres czyni kogoś lepszym.
            >
            >
            > Mieszkam w Warszawie już ponad sześć lat
            > Nie zameldowałam się, chociaż mam swoje mieszkanie
            > A jak się ktoś pyta skąd jestem, nigdy nie mówię że z Warszawy
            >
            • Gość: prowincjusz Re: To spadaj do siebie, wieśniaku IP: 217.5.237.* 26.06.03, 11:08
              Gość portalu: Polak napisał(a):

              > Zamiast dorabiać sobie etos nie Warszawiaka w naszym mieście.
              > Tyle was, co ostatnio się wyroiło, to już powinno być rozwiązane
              > metodami administracyjnymi. Szarańcza.

              Ja mieszkam w W-wie od 12 lat. Poznalem setki Warszawiakow, ale tylko z jednym
              sie przyjaznie - reszta na pytanie czy jestes warszawiakiem odzegnuje sie jak
              baba ognia.
              Ja tez zaznaczam, mieszkam w W-wie, ale pochodze z ..., poniewaz:

              - standardowy warszawiak to prostak, ktoremu sie wydaje ze jest alfa i omega
              - podejscie do zasobnosci portfela jest dosc specyficzne i calkiem odmienne od
              moich prowincjonalnych standardow, ktore wyraznie mowia, ze nie metka ani
              bryka swiadcza o czlowieku
              - co dziesiaty warszawiak nie jest cwaniaczkiem
              - zostalem kilkakrotnie staranowany samochodem warszawiaczka, ktory po
              przyjezdzie policji twierdzil, ze to ja jego zaatakowalem

              Dlugo by jeszcze wymieniac, ale - choc z Krakowa nie pochodze - zgadzam sie w
              100% z opinia krakusow o warszawiaczkach. HOLOTA.

              Cmok w bok, prawie Polaczku
              • Gość: Ataner Re: To spadaj do siebie, wieśniaku IP: 195.126.230.* 04.08.03, 10:29
                Ja mieszkam w Warszawie od 26 lat, moi rodzice od 34 lat. Jak ktoś sie pyta
                skąd jestem to wprost mówię, że z Warszawy. A ty gościu to nie wiem skąd
                przyjechałeś. Prawda jest taka, że pełno hołoty przyjeżdża z wiosek do Warszawy
                i szarogęsi się uważając za prawdziwych Warszawiaków a przyjechali tu kilka lat
                temu. Studiuję w Toruniu i w tamtym roku okradli mnie na dworcu. Musiałam
                wystąpic o duplikat legitymacji. Poszłam do sekretariatu, wyjaśniłam sprawę i
                od ręki wystawiono duplikat. Pani nie mogła uwierzyć, że jestem z Warszawy - bo
                jestem taka miła i sympatyczna. Ona zna "Warszawiaków", którzy zachowują się
                jak pan i władca, że muszą mieć wszystko załatwione na już, bo oni są z
                Warszawy. Chętnie zrobiłabym wsró tych "warszawiaków" ankietę, skąd tak
                naprawdę są. I założę się, że większość to cwaniaczki z wiosek. Nie chcę
                obrazić porządnych mieszkańców mniejszych miast i miasteczek. mam rodzinę za
                Toruniem i są to bardzo fajni ludzie. Poza tym w weekendy i wakacje widać ile
                jest tych Warszawiaków, bo "warszawiacy" wyjeżdżają wtedy do swoich domów, po
                zapasy przetworów i jadła.
        • Gość: Tez Warszawiak Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: 203.146.100.* 26.04.03, 08:20
          Bazo :) Brawo podpisuje sie obiema rekami. Moze tacy ludzie jak Ty sprawia ze
          miasto bedzie bardziej normalne. A nie az takie slomo-aristokraticzne.
          Warszawa bez barykad!!!!
        • Gość: Mazowszanin Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.dsl.hstntx.swbell.net 27.04.03, 18:33
          bazoo napisał:

          > Wydaje mi się, że wielkie miasta są /stają się/ takimi
          > głównie dzięki ludności napływowej. Duże miasta i bogate
          > państwa przyciągają ludzi ambitnych, chcących coś osągnąć
          > itd. Mógłbym powiedziec, że duże miasta zabierają małym
          > najlepszych ludzi. Oczywiście, muszą mieszkać tu również
          > tacy ludzie jak Warszawiak, który chyba nie ma innych
          > osiągnięć niż warszawskość w trzech pokoleniach do tyłu.
          > Jeżeli o byciu "prawdziwym warszawiakiem" decyduje
          > znajomość ulic miasta to oczywiście bezkonkurencyjni są
          > taksówkarze. I to by chyba nawet odpowiadało obrazowi
          > "przeciętnego warszawiaka" widzianego poza Warszawą.
          > A jeśli chodzi o pracę to powiem tyle: w mojej firmie
          > najlepiej pracują nie-warszawiacy. Warszawka jest
          > arogancka, przekonana często o wyższości wynikającej z
          > tego, że dziadek też pochodził z Warszawy... itp pierdołach.
          > Niestety, dla osób z zewnątrz Warszawa to mało
          > sympatyczne miasto, dosyć brzydkie i smutne, na pewno
          > brudne, gdzie można szybciej oberwać po ryju niż spotkać
          > uśmiechniętą osobę.
          > Znane mi osoby pochodzące z prowincji, kiedy ich się
          > zapytać skąd są odpowiadają: Z Warszawy ale pochodze z ...
          > Chyba tylko Warszawiak i jemu podobni myślą poważnie, że
          > warszawski adres czyni kogoś lepszym.
          To wszystko prawda.Cala ta wypowiedz jednak jest nasaczona glebokim kompleksem
          prowincji.Za jakis czas Ty bedziesz mowil,ze jestes Warszawiakiem.I slusznie.
          Bo jak Krakowiacy mowia:nie odrazu Krakow zbudowano!
          • bazoo Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? 27.04.03, 21:27
            Gość portalu: Mazowszanin napisał(a):

            > To wszystko prawda.Cala ta wypowiedz jednak jest
            nasaczona glebokim kompleksem prowincji.Za jakis czas Ty
            bedziesz mowil,ze jestes Warszawiakiem.I slusznie.
            > Bo jak Krakowiacy mowia:nie odrazu Krakow zbudowano!

            Mieszkam w Warszawie 16 lat i po prostu sądze, że to
            miasto skorzystało na moim tu pobycie bardziej niż ja na
            warszawskim adresie.
            Jak widać, kompleksu prowincji nie mam. Ani płytkiego ani
            głębokiego.
            Jak wszędzie żyją tu ludzie głupi i mądrzy, niektórych
            lubię, innych unikam. Unikam również łatwego oceniania
            ludzi (kto się gdzie urodził i spędził dzieciństwo nie
            jest zasługą jego samego ale rodziców co najwyżej, jeżeli
            można tu mówić o zasługach).
            Śmieszą mnie jednak opinie typu: my warszawiaki to fajne
            chłopaki a reszta to idioci, którzy zabłądzą w mieście w
            czasie remontu wisłostrady. Jeśli ktoś ma tu kompleksy to
            chyba nie jestem to ja.
            Nawiązując do tematu tego wątku, chciałbym jeszcze
            zauważyć, że gdyby nie ludzie z zewnątrz, to W-wa byłaby
            coraz mniejszym miastem.

            Pozdrawiam.
        • Gość: mimi Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: 62.167.45.* 30.04.03, 13:35
          bazoo napisał:

          > Wydaje mi się, że wielkie miasta są /stają się/ takimi
          > głównie dzięki ludności napływowej. Duże miasta i bogate
          > państwa przyciągają ludzi ambitnych, chcących coś osągnąć
          > itd. Mógłbym powiedziec, że duże miasta zabierają małym
          > najlepszych ludzi. Oczywiście, muszą mieszkać tu również
          > tacy ludzie jak Warszawiak, który chyba nie ma innych
          > osiągnięć niż warszawskość w trzech pokoleniach do tyłu.
          > Jeżeli o byciu "prawdziwym warszawiakiem" decyduje
          > znajomość ulic miasta to oczywiście bezkonkurencyjni są
          > taksówkarze. I to by chyba nawet odpowiadało obrazowi
          > "przeciętnego warszawiaka" widzianego poza Warszawą.
          > A jeśli chodzi o pracę to powiem tyle: w mojej firmie
          > najlepiej pracują nie-warszawiacy. Warszawka jest
          > arogancka, przekonana często o wyższości wynikającej z
          > tego, że dziadek też pochodził z Warszawy... itp pierdołach.
          > Niestety, dla osób z zewnątrz Warszawa to mało
          > sympatyczne miasto, dosyć brzydkie i smutne, na pewno
          > brudne, gdzie można szybciej oberwać po ryju niż spotkać
          > uśmiechniętą osobę.
          > Znane mi osoby pochodzące z prowincji, kiedy ich się
          > zapytać skąd są odpowiadają: Z Warszawy ale pochodze z ...
          > Chyba tylko Warszawiak i jemu podobni myślą poważnie, że
          > warszawski adres czyni kogoś lepszym.

          Miasto jest brudne, bo przyjezdni nie dbaja, bo to nie ich. O cudze nikt nie
          zadba. Taki wiesniak wlasny ogrodek posprzata, ale w miescie zachowuje sie jak
          najgorszy brudas. Wynajmowane mieszkanie tez zdemoluje, bo nie jego, co go to
          obchodzi.
          Jezeli cwok nie jest dumny z wlasnej wsi i tego co jego pradziadek dla niej
          zrobil, to nigdy nie zrozumie dlaczego warszawiak jest dumny z wlasnego
          pochodzenia.
          WLASNY adres czyni lepszym, nikoniecznie warszawski. To ludzie z prowincji
          lubia sie chwalic warszawskim adresem, dla warszwaiakow jest to normalne i
          zaden nie udaje ze jest z Pcimia, chociaz starzy mieszkancy Pcimia na pewno sa
          z siebie dumni.
        • Gość: kaa Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.chello.pl 11.05.03, 17:36
          bazoo napisał:

          > Wydaje mi się, że wielkie miasta są /stają się/ takimi
          > głównie dzięki ludności napływowej. Duże miasta i bogate
          > państwa przyciągają ludzi ambitnych, chcących coś osągnąć
          > itd. Mógłbym powiedziec, że duże miasta zabierają małym
          > najlepszych ludzi. Oczywiście, muszą mieszkać tu również
          > tacy ludzie jak Warszawiak, który chyba nie ma innych
          > osiągnięć niż warszawskość w trzech pokoleniach do tyłu.
          > Jeżeli o byciu "prawdziwym warszawiakiem" decyduje
          > znajomość ulic miasta to oczywiście bezkonkurencyjni są
          > taksówkarze. I to by chyba nawet odpowiadało obrazowi
          > "przeciętnego warszawiaka" widzianego poza Warszawą.
          > A jeśli chodzi o pracę to powiem tyle: w mojej firmie
          > najlepiej pracują nie-warszawiacy. Warszawka jest
          > arogancka, przekonana często o wyższości wynikającej z
          > tego, że dziadek też pochodził z Warszawy... itp pierdołach.
          > Niestety, dla osób z zewnątrz Warszawa to mało
          > sympatyczne miasto, dosyć brzydkie i smutne, na pewno
          > brudne, gdzie można szybciej oberwać po ryju niż spotkać
          > uśmiechniętą osobę.
          > Znane mi osoby pochodzące z prowincji, kiedy ich się
          > zapytać skąd są odpowiadają: Z Warszawy ale pochodze z ...
          > Chyba tylko Warszawiak i jemu podobni myślą poważnie, że
          > warszawski adres czyni kogoś lepszym.

          Nie uważam by warszawski adres czynił kogoś lepszym. Tu sie urodziłam, tu
          się wychowałam, tu mieszkam, ale to nie znaczy, że jestem od kogoś lepsza.
          Poza tym mam pewne spostrzeżenia: kiedy wyjeżdża się na wakacje to nigdzie
          lpiej nie wspominać,że jest się z Warszawy bo ludzie zaczynają się do ciebie
          inaczej odnosić, z góry zakładają, że jesteś zarozumiały(a), ignorant(ka) itp.
          Czmu tak robią? Bo spotkali może 1000 warszawiaków z 1,5 mln.? Tych
          aroganckich? Czy w innych miastach 100% ogółu to ludzie wspaniali? Nie sądzę.
          Uwielbiam moje miasto, znam je jak własna kieszeń. Co więcej nie jest to jedyna
          miejscowość, którą tak dobrze znam. Dlaczego? Ponieważ uwielbiam wyjeżdżać, aby
          odpocząć, odetchnąć od tych spalin, szumu, świateł (mimo to kocham to miasto) i
          m.in. dlatego warszawskie ulice są puste w święta i wolne dni. Ludzie nie tylko
          wyjeżdżaja do domów, jeżdżą też do rodzin, znajomych, na działkę, na wycieczki
          etc.
          I wcale nie czuję się lepsza tylko dlatego, że mieszkam w miaście, które liczy
          sobie najwiecej mieszkańców w Polsce. Nie ma znaczenia kto gdzie mieszka, ale
          jakim jest człowiekiem.
          • Gość: Warszawiak I powiem Ci czemu IP: *.eu.boschrexroth.com / 10.104.2.* / *.boschrexroth.de 24.06.03, 17:07
            bo bogactwo Warszawiakow kluje ich w oczy i maja kompleksy, i nienawidza nas
            tka jak nienawidzili bogatych Zydow, bezradnosc tepota i glupota jest
            odpowiedzia
      • tuhanka Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? 09.06.03, 18:31
        Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

        > W moim miejscu pracy mały procent ludzi to warszawiaki. Nic nie wiedzą o
        naszym
        >
        > mieście. Wiedzą gdzie są centra handlowe, hipermarkety znają kilka
        > knajp,dyskotek, kin i to wszystko.Jeżdżą głównymi ulicami bo takie tylko
        znają.
        >
        > Jak miasto zamknie teraz Wisłostradę aby podłączyć tunel to się biedaki
        > zupełnie pogubią!! Gdzie jest bazar na Kole nie wie nikt, wszyscy wiedzą
        gdzie
        > jest Galeria Mokotów!!! Wczoraj mieszkali na wsiach lub w małych miasteczkach
        a
        >
        > dziś warszawiaki!!! Z dugiej strony to dobrze bo na tle farbowanych
        waszawiaków
        >
        > taki prawdziwy wypada bezkonkurencyjnie!!! Kto wie gdzie była ulca
        > Marchlewskiego, Świerczewskiego, Nowotki albo Plac Komuny Paryskiej albo plac
        > Leńskiego na Pradze.


        Nigdy nie kryłam, że jestem w Warszawie przyjezdną, mieszkam tu od 7 lat. Ale
        zapewniam Cię, że jeżeli chodzi o znajomość miasta, mogłabym konkurować z armią
        rodowitych warszawiaków. Dlaczego? Bo mieszkałam w bardzo wielu rejonach
        miasta, bo starałam się to miasto poznawać, bo jeździłam na rowerze po różnych
        bocznych uliczkach, różnych zakątkach, a jeśli chodzi o stare nazwy ulic, to
        wyszukałam specjalnie stary plan miasta, żeby się zorientować, jak się kiedyś
        zwały. Więc bardzo Cię proszę - nie uogólniaj.
        P.S. Statystyki mieszkańców faktycznie mnie nie obejmują, bo nie mam możliwości
        zameldowania się, choć właściciel mieszkania twierdzi, że zgłosił mój pobyt w
        spółdzielni, ale niech o moich związkach z Warszawą świadczy fakt, że już od
        trzech lat figuruję na liście wyborców w Warszawie i od 2000 roku głosuję
        wyłącznie tutaj - także w wyborach samorządowych.
        • Gość: zaj Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.itpp.pl 08.07.03, 00:58
          tuhanka napisała:

          >
          > rodowitych warszawiaków. Dlaczego? Bo mieszkałam w bardzo wielu rejonach
          > miasta, bo starałam się to miasto poznawać, bo jeździłam na rowerze po
          różnych
          > bocznych uliczkach, różnych zakątkach, a jeśli chodzi o stare nazwy ulic, to
          > wyszukałam specjalnie stary plan miasta, żeby się zorientować, jak się
          kiedyś

          I chwała ci za to.
          Uważam, że rower to najlepszy sposób, żeby poznać miasto, poczuć jego klimat.
          Można być o wiele bliżej ludzi i budynków niż jeżdżąc z miejsca w miejsce
          samochodem i jest to o wiele mniej męczące a bardziej efektywne niż piechota.
          Jeśli chcesz podzielić się swoimi odkryciami, napisz do mnie na adres
          tery@poczta.onet.pl Służę znajomością bielan, żoliborza a od niedawna także
          białołęki (ależ stąd wszędzie daleko)
          plac słoneczny rulez

    • Gość: Pan Bracki Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 16:29
      Gość portalu: J napisał(a):

      >
      > Oficjalne statystyki podają 1 635 000 mieszkańców (liczba spadająca z roku na
      > rok), ale jest mnóstwo osób mieszkających i pracujących w mieście bez stałego
      > zameldowania, a zameldowanych na stałe w miastach typu Ciechanów. Do tego
      > jest cała rzesza ludzi która kupiła nowe mieszkania np w Piasecznie i
      > automatycznie "wyprowadziła" się z Wawy, mimo że nadal tu pracuje...

      Przed wybuchem II wojny liczyla 1355000, w 1955 roku, gdyby nie wojna, mialaby
      3 miliony. Czyli gdyby nie wojna to mialaby dzisiaj jakies 6 milionow. Ehhhh,
      szkoda..!
      • karmazynowy_sloggi Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? 24.04.03, 19:46
        aktualnie 1.635.476

        Ooooooops, wypadek na skrzyżowaniu

        po korekcie
        1.635.474
    • Gość: SS Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.acn.pl / 10.71.8.* 26.04.03, 20:10
      Gość portalu: J napisał(a):

      >
      > Oficjalne statystyki podają 1 635 000 mieszkańców (liczba spadająca z roku
      na
      > rok), ale jest mnóstwo osób mieszkających i pracujących w mieście bez
      stałego
      > zameldowania, a zameldowanych na stałe w miastach typu Ciechanów. Do tego
      > jest cała rzesza ludzi która kupiła nowe mieszkania np w Piasecznie i
      > automatycznie "wyprowadziła" się z Wawy, mimo że nadal tu pracuje...


      A jeszcze są przecież cudzoziemcy (Wietnamczycy), ktorych tak naprawde nikt
      nie policzyl
    • Gość: Wa-wa Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.acn.pl / 10.71.8.* 28.04.03, 21:45
      Gość portalu: J napisał(a):

      >
      > Oficjalne statystyki podają 1 635 000 mieszkańców (liczba spadająca z roku
      na
      > rok), ale jest mnóstwo osób mieszkających i pracujących w mieście bez
      stałego
      > zameldowania, a zameldowanych na stałe w miastach typu Ciechanów. Do tego
      > jest cała rzesza ludzi która kupiła nowe mieszkania np w Piasecznie i
      > automatycznie "wyprowadziła" się z Wawy, mimo że nadal tu pracuje...

      A jeszcze Ruscy, Cyganie i Wietnamczycy
    • Gość: drake78 2,4-3 mln IP: *.chello.pl 06.05.03, 00:22
      Dawne woj. stołeczne liczyło ponad 2,4 mln "zameldowanych" mieszkańców. Należy
      do tego doliczyć te 0,5 mln pracujcych i mieszkających, choć nie zameldowanych
      warszawiaków. Liczba ta jest bardzo wiarygodna, skoro samych studentów jest ok.
      200 tys.
      Tak więc:
      Zameldowanych w mieście stoł. Warszawie - 1,6 mln
      Faktycznych mieszkańców Warszawy - 2,1 mln
      Zameldowanych mieszkańców aglomeracji (d. woj. stoł.) - 2,4 mln
      Faktycznych mieszkańców aglomeracji - 2,7 mln (zakadam, że jakieś 200 tys.
      niezameldowanych w Wawie dojeżdża z aglomeracji)

      Swoją drogą haniebne jest to, że GUS nie liczy mieszkańców aglomeracji.
      Przecież w aglomeracji ponad 1 mln mają w Polsce:
      1. Konurbacja Katowicka - ok. 3,5-4 mln
      2. Agl. Warszawy - ok. 2,7 mln
      3. Agl. Łodzi - ok. 1,2 mln
      4. Agl. Krakowa - ok. 1,1 mln
      5. Agl. Gdańska (3miasto) - ok. 1 mln
      A potem:
      Wrocław - miasto 650.000, agl. 800.000
      Poznań - m. 580.000, agl. 700.000
      Szczecin - m. 420.000, agl. 520.000

      A w przyszłości kolejny gigant - dwumiasto Bydgoszcz-Toruń i 600-700 tys.

      A za jakieś 1,5-2 dekady Łódź i Warszawa (szybka kolej!!!!!!) mogą stworzyć
      giganta 7-8 mln. Ludzie się znajdą, jako i w Hiszpanii się znaleźli (szybki
      rozwój Madrytu i Barcelony), a u nas w końcu duże miasta będą musiały wessać ze
      4 mln ludzi ze wsi i kolejny milion z mniejszych miejscowości.

      Pzdr.
      • Gość: Polak Zaraz, to ile to będzie bezrobotnych? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 06.05.03, 09:26
        Gość portalu: drake78 napisał(a):

        > Dawne woj. stołeczne liczyło ponad 2,4 mln "zameldowanych" mieszkańców.
        Należy
        > do tego doliczyć te 0,5 mln pracujcych i mieszkających, choć nie
        zameldowanych
        > warszawiaków. Liczba ta jest bardzo wiarygodna, skoro samych studentów jest
        ok.
        >
        > 200 tys.
        > Tak więc:
        > Zameldowanych w mieście stoł. Warszawie - 1,6 mln
        > Faktycznych mieszkańców Warszawy - 2,1 mln
        > Zameldowanych mieszkańców aglomeracji (d. woj. stoł.) - 2,4 mln
        > Faktycznych mieszkańców aglomeracji - 2,7 mln (zakadam, że jakieś 200 tys.
        > niezameldowanych w Wawie dojeżdża z aglomeracji)
        >
        > Swoją drogą haniebne jest to, że GUS nie liczy mieszkańców aglomeracji.
        > Przecież w aglomeracji ponad 1 mln mają w Polsce:
        > 1. Konurbacja Katowicka - ok. 3,5-4 mln
        > 2. Agl. Warszawy - ok. 2,7 mln
        > 3. Agl. Łodzi - ok. 1,2 mln
        > 4. Agl. Krakowa - ok. 1,1 mln
        > 5. Agl. Gdańska (3miasto) - ok. 1 mln
        > A potem:
        > Wrocław - miasto 650.000, agl. 800.000
        > Poznań - m. 580.000, agl. 700.000
        > Szczecin - m. 420.000, agl. 520.000
        >
        > A w przyszłości kolejny gigant - dwumiasto Bydgoszcz-Toruń i 600-700 tys.
        >
        > A za jakieś 1,5-2 dekady Łódź i Warszawa (szybka kolej!!!!!!) mogą stworzyć
        > giganta 7-8 mln. Ludzie się znajdą, jako i w Hiszpanii się znaleźli (szybki
        > rozwój Madrytu i Barcelony), a u nas w końcu duże miasta będą musiały wessać
        ze
        >
        > 4 mln ludzi ze wsi i kolejny milion z mniejszych miejscowości.
        >
        > Pzdr.
      • Gość: P.B Re: 2,4-3 mln IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 16:34
        Gość portalu: drake78 napisał(a):

        > Dawne woj. stołeczne liczyło ponad 2,4 mln "zameldowanych" mieszkańców.
        Należy
        > do tego doliczyć te 0,5 mln pracujcych i mieszkających, choć nie
        zameldowanych
        > warszawiaków. Liczba ta jest bardzo wiarygodna, skoro samych studentów jest
        ok.
        >
        > 200 tys.
        > Tak więc:
        > Zameldowanych w mieście stoł. Warszawie - 1,6 mln
        > Faktycznych mieszkańców Warszawy - 2,1 mln
        > Zameldowanych mieszkańców aglomeracji (d. woj. stoł.) - 2,4 mln
        > Faktycznych mieszkańców aglomeracji - 2,7 mln (zakadam, że jakieś 200 tys.
        > niezameldowanych w Wawie dojeżdża z aglomeracji)
        >
        > Swoją drogą haniebne jest to, że GUS nie liczy mieszkańców aglomeracji.
        > Przecież w aglomeracji ponad 1 mln mają w Polsce:
        > 1. Konurbacja Katowicka - ok. 3,5-4 mln
        > 2. Agl. Warszawy - ok. 2,7 mln
        > 3. Agl. Łodzi - ok. 1,2 mln
        > 4. Agl. Krakowa - ok. 1,1 mln
        > 5. Agl. Gdańska (3miasto) - ok. 1 mln
        > A potem:
        > Wrocław - miasto 650.000, agl. 800.000
        > Poznań - m. 580.000, agl. 700.000
        > Szczecin - m. 420.000, agl. 520.000

        1. Aglomerację poznańską zamieszkuje 1,2 mln osób
        2. Zespól metropolitalny Poznania liczy 850 tys. osób
        3. Aglomeracje trójmiejska i wrocławska są mniejsze od pozmańskiej
        4. Dane dotyczące Krakowa i Łodzi sa O.K
        5. Aglomerację Warszawy zamieszkuje 2,5 mln osób
        • Gość: P.B Re: 2,4-3 mln IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 16:36
          Gość portalu: P.B napisał(a):

          > 1. Aglomerację poznańską zamieszkuje 1,2 mln osób
          > 2. Zespól metropolitalny Poznania liczy 850 tys. osób
          > 3. Aglomeracje trójmiejska i wrocławska są mniejsze od pozmańskiej
          > 4. Dane dotyczące Krakowa i Łodzi sa O.K
          > 5. Aglomerację Warszawy zamieszkuje 2,5 mln osób

          Te 850 tys. osób Poznania i okolic to dane oficjalne, tutaj również wystepuje
          szara strefa, kóra po W-wie jest największa w Polsce, a co za tym idzie Poznan
          i okolice zamieszkuje spokojnie 1 mln osób
          • Gość: supadupafly Re: 2,4-3 mln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.03, 17:25
            Przepraszam Pana z Poznania ale w jaki sposób Pan to obliczył.Czy może dodał
            Gniezno .Bo jakoś nie mogę się doliczyć:Poznań 580000 + Swarzędz 27500 + Luboń
            21500 co daje razem 629000 przepraszam to gdzie jest to 221000. Winszuje
            optymizmu i czas się zabrać z małżonką do pracy. Może za 50 lat
            • Gość: P.B Re: 2,4-3 mln IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 18:32
              Gość portalu: supadupafly napisał(a):

              > Przepraszam Pana z Poznania ale w jaki sposób Pan to obliczył.Czy może dodał
              > Gniezno .Bo jakoś nie mogę się doliczyć:Poznań 580000 + Swarzędz 27500 +
              Luboń
              > 21500 co daje razem 629000 przepraszam to gdzie jest to 221000. Winszuje
              > optymizmu i czas się zabrać z małżonką do pracy. Może za 50 lat

              Bardzo prosto
              powiat grodzki poznański 575.000
              powiat ziemski poznański 260.000 (największy w Polsce)

              Od kiedy w skład aglomeracji poznańskiej wchodzi tylko Luboń i Swarzędz?

              W promieniu 20 km od granic Poznania mieszka ponad 250 tys.
              Chcesz dokładniejszych danych?
              Prosze bardzo

              1. Buk - 12 tys
              2. Czerwonak - 22 tys.
              3. Dopiewo - 10 tys.
              4. Kleszczewo - 5 tys.
              5. Komorniki - 11 tys.
              6. Kostrzyn - 15 tys.
              7. Kórnik - 15 tys.
              8. Luboń - 23 tys.
              9. Mosina - 24 tys.
              10. Murowana Goślina - 15 tys.
              11. Pobiedziska - 15 tys.
              12. Puszczykowo - 9 tys.
              13. Rokietnica - 8 tys.
              14. Stęszew - 14 tys.
              15. Suchy Las - 15 tys.
              16. Swarzędz - 38 tys.
              17. Tarnowo Podgórne - 15 tys.

              mapa aglomeracji

              www.powiat.poznan.pl/img/mapkakom%20-%20kopia.jpg
      • Gość: drake78 Re: 2,4-3 mln - korekta IP: 157.25.126.* 07.05.03, 15:48
        Witam ponownie.
        Poprzednio pisałem z głowy, a teraz sprawdziłem parę liczb i wyszło, że obecnie
        zameldowanych w agl. warszawskiej jest ok. 2,7 mln ludzi (Warszawa, powiaty:
        Piaseczno, Otwock, Pruszków, Grodzisk, Warszawa Zach., Nowy Dwór Maz.,
        Legionowo, Wołomin, Żyrardów i cztery gminy powiatu Mińsk Mazowiecki leżące
        najbliżej Warszawy).
        Korygując tą liczbę w górę o 300.000 osób niezameldowanych wychodzi, że już
        dziś w Warszawie (agl.) mieszka 3 mln ludzi (samo miasto - 2,1 mln, jak już
        pisałem wcześniej).
        A potencjał jest ogromny. W granicach miasta mieszkać może ponad 6 mln ludzi, w
        aglomeracji ponad 8 mln.

        W sprawie Poznania: sytuacja aglomeracyjna jest tu dużo łatwiejsza do
        określenia - jest nim po prostu powiat poznański. I tak, w samym mieście jest
        zameldowanych ok. 580 tys. ludzi (pow. Poznań Miasto), w powiecie "podmiejskim"
        poznańskim kolejne 259 tys. W sumie 839 tys. Nie wiem ile jest osób
        mieszkających bez meldunku, ale po niskim bezrobociu, dużym ośrodku akademickim
        i prężnie rozwijającej się jednostce miejskiej można oczekiwać wiele. 300 tys.
        to jednak przesada, znaczyłoby to bowiem, że 1 na 3 Poznaniaków nie jest w
        mieście zameldowany (300:580, w Warszawie 500:1600). Natomiast wydaje się, że
        można zaryzykować liczbę 200 tys., co w ostatecznym rozrachunku daje 1.039.000
        • Gość: P.B Re: 2,4-3 mln - korekta IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 22:22
          Gość portalu: drake78 napisał(a):

          > Witam ponownie.
          > Poprzednio pisałem z głowy, a teraz sprawdziłem parę liczb i wyszło, że
          obecnie
          >
          > zameldowanych w agl. warszawskiej jest ok. 2,7 mln ludzi (Warszawa, powiaty:
          > Piaseczno, Otwock, Pruszków, Grodzisk, Warszawa Zach., Nowy Dwór Maz.,
          > Legionowo, Wołomin, Żyrardów i cztery gminy powiatu Mińsk Mazowiecki leżące
          > najbliżej Warszawy).
          > Korygując tą liczbę w górę o 300.000 osób niezameldowanych wychodzi, że już
          > dziś w Warszawie (agl.) mieszka 3 mln ludzi (samo miasto - 2,1 mln, jak już
          > pisałem wcześniej).
          > A potencjał jest ogromny. W granicach miasta mieszkać może ponad 6 mln ludzi,
          w
          >
          > aglomeracji ponad 8 mln.
          >
          > W sprawie Poznania: sytuacja aglomeracyjna jest tu dużo łatwiejsza do
          > określenia - jest nim po prostu powiat poznański. I tak, w samym mieście jest
          > zameldowanych ok. 580 tys. ludzi (pow. Poznań Miasto), w
          powiecie "podmiejskim"
          >
          > poznańskim kolejne 259 tys. W sumie 839 tys. Nie wiem ile jest osób
          > mieszkających bez meldunku, ale po niskim bezrobociu, dużym ośrodku
          akademickim
          >
          > i prężnie rozwijającej się jednostce miejskiej można oczekiwać wiele. 300
          tys.
          > to jednak przesada, znaczyłoby to bowiem, że 1 na 3 Poznaniaków nie jest w
          > mieście zameldowany (300:580, w Warszawie 500:1600). Natomiast wydaje się, że
          > można zaryzykować liczbę 200 tys., co w ostatecznym rozrachunku daje 1.039.000

          Śmieszy mnie jedna liczba dokładnie 500.000 osób
          bez przesady Panowie ale pisanie, że 1/3 mieszkańców stolicy jest
          niezameldowana jest absurdem. Wszystko to co tutaj jest zawarte, powinno być
          oparte na faktach nie domysłach. Jeszcze jedna uwaga, wyznaczając granicę
          aglomeracji kierujmy się zdowym rozsądkiem, bo z tego co zauważyłem to
          niektórzy wokół W-wy nakreślają 100 kilometrowy pierścień, a to przecież jest
          niedorzeczne.
          • Gość: Stefan Re: 2,4-3 mln - korekta IP: waprx* / 192.168.14.* 08.05.03, 00:17
            >Śmieszy mnie jedna liczba dokładnie 500.000 osób
            >bez przesady Panowie ale pisanie, że 1/3 mieszkańców stolicy jest
            >niezameldowana jest absurdem.

            Mylisz się. To nie jest niedorzeczne. Rozejrzyj się wkoło. To jest fakt.

            Ode mnie z roku ze studiów (ok. 100 osób) z Warszawy poza mną było może z 10 -
            20 osób. Z tego co wiem z tych 100 osób może 10 wróciło do siebie po skonczeniu
            studiów. Reszta została w Warszawie. Nie wydaje mi się by ktokolwiek z nich się
            przemeldowywał (po co?).

            W pracy ze wszystkich znanych mi osób (co najmniej kilkanaście) jestem chyba
            jedynym Warszawiakiem. Reszta jest z prowincji. Takie są fakty.
            • Gość: P.B Re: 2,4-3 mln - korekta IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 02:30
              Gość portalu: Stefan napisał(a):

              > >Śmieszy mnie jedna liczba dokładnie 500.000 osób
              > >bez przesady Panowie ale pisanie, że 1/3 mieszkańców stolicy jest
              > >niezameldowana jest absurdem.
              >
              > Mylisz się. To nie jest niedorzeczne. Rozejrzyj się wkoło. To jest fakt.
              >
              > Ode mnie z roku ze studiów (ok. 100 osób) z Warszawy poza mną było może z 10 -

              > 20 osób. Z tego co wiem z tych 100 osób może 10 wróciło do siebie po
              skonczeniu
              >
              > studiów. Reszta została w Warszawie. Nie wydaje mi się by ktokolwiek z nich
              się
              >
              > przemeldowywał (po co?).
              >
              > W pracy ze wszystkich znanych mi osób (co najmniej kilkanaście) jestem chyba
              > jedynym Warszawiakiem. Reszta jest z prowincji. Takie są fakty.

              Ta fakty, raczej domysły.
              • Gość: P.B jeszcze jedno IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 02:36
                Wiecie jak najlepiej zorientować się jaka jest rzeczywista liczba mieszkańców
                miasta?
                Bardzo prosto, nalezy zajrzeć na zasoby mieszkaniowe miasta, bo przecież ci
                ludzie muszą gdzieś mieszkać.
                Powiedzmy,że w stolicy mieszka 2 mln osób, jedno mieszkanie zamieszkują średnio
                3,5 osoby, tak więc w W-wie powinno być ok 600.000 lokali. Czy tak jest w
                rzeczywistości?
                • Gość: P.B Dane IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 09:45
                  Przeczytacie sobie to mitomani

                  archiwum.warszawa.um.gov.pl/kraj52/PL/kw52_2_1_pl.html
                  • Gość: supadupafly Re: Dane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 09:52
                    Ale oczym to świadczy?
                    • Gość: supadupafly Re: Dane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 10:02
                      O twojej nieznajomości tematu, na który się wypowiadasz. Gmina Centrum to kilka
                      dzielnic te statyki jej dotyczą.Są jeszcze inne dzielnice w Warszawie w których
                      w rzeczywistości buduje się więcej mieszkań(białołęka, ursynów). I w tych
                      dzielnicach mieszka również duża część ludności napływowej lecz niezameldowanej
                      ze względu na ceny wynajmu mieszkań.
                      • Gość: P.B Re: Dane IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 22:29
                        Gość portalu: supadupafly napisał(a):

                        > O twojej nieznajomości tematu, na który się wypowiadasz. Gmina Centrum to
                        kilka
                        >
                        > dzielnic te statyki jej dotyczą.Są jeszcze inne dzielnice w Warszawie w
                        których
                        >
                        > w rzeczywistości buduje się więcej mieszkań(białołęka, ursynów). I w tych
                        > dzielnicach mieszka również duża część ludności napływowej lecz
                        niezameldowanej
                        >
                        > ze względu na ceny wynajmu mieszkań.

                        wiem, że to była gmina centrum, ale mozna wyczytać z niej jaka jest m.in
                        średnia osób przypadająca na jedno mieszkanie
                        • Gość: Jass Re: Dane IP: *.ipartners.pl 15.05.03, 14:31
                          No dobrze - mamy średnią 2,2 mieszkańca na mieszkanie - i co z tego wynika ?
                          A idąc w drugą stronę mamy przeszło 400 tys. mieszkań w samej dawnej gminie
                          centrum - jeszcze mieszkania w pozostałych dawnych gminach i średnia 2,2
                          mieszkańca i "trochę" się jednak mieszkańców Warszawy uzbiera. Szczególnie że
                          dawne gminy "wianuszka" to sypialnie z dużą ilością lokali mieszkalnych -
                          Ursynów, Wawrzyszew-Wrzeciono, Bemowo, Bródno, Tarchomin ...
            • jusup Re: 2,4-3 mln - korekta 09.06.03, 14:24
              Gość portalu: Stefan napisał(a):

              > >Śmieszy mnie jedna liczba dokładnie 500.000 osób
              > >bez przesady Panowie ale pisanie, że 1/3 mieszkańców stolicy jest
              > >niezameldowana jest absurdem.
              >
              > Mylisz się. To nie jest niedorzeczne. Rozejrzyj się wkoło. To jest fakt.
              >
              > Ode mnie z roku ze studiów (ok. 100 osób) z Warszawy poza mną było może z 10 -

              > 20 osób. Z tego co wiem z tych 100 osób może 10 wróciło do siebie po
              skonczeniu
              >
              > studiów. Reszta została w Warszawie. Nie wydaje mi się by ktokolwiek z nich
              się
              >
              > przemeldowywał (po co?).
              >
              > W pracy ze wszystkich znanych mi osób (co najmniej kilkanaście) jestem chyba
              > jedynym Warszawiakiem. Reszta jest z prowincji. Takie są fakty.



              Dokłądnie. U mnie w pracy z 5 osób z W-wy, 2 spod W-wy, a około 40
              przyjezdna... Z czego może jedna osoba jest zameldowana - reszta albo coś
              wynajmuje, albo ma włąsne, lecz zameldowana jest tam gdzieś w Polsce... Ja
              nieraz chcodząc po mieście (Centrum) mam wrażenie, iż więcej niż 50% jest spoza
              W-wy (tzn tu nie zamledowana)
            • Gość: Tom Trójmiasto- metropolia światowa IP: *.nsm.pl 07.09.03, 14:00
              W trójmieście mieszka b. dużo ludzi

              Gdańsk -
              • Gość: JP Re: Trójmiasto- metropolia światowa IP: *.acn.pl / 10.71.8.* 07.09.03, 20:17
                Gość portalu: Tom napisał(a):

                > W trójmieście mieszka b. dużo ludzi
                >
                > Gdańsk -
          • Gość: drake78 Skąd 500 000? IP: 157.25.126.* 08.05.03, 15:39
            Ktoś tu już pisał, ale powtórzę jeszcze raz: to jest szacunek opierający się na
            tym, co widać dookoła. Na samym UW studiuje ponad 50.000 ludzi, a uczelni
            wyższych w mieście mamy ponad 40. Te podstawowe, UW, PW, SGH, SGGW, AM, AWF,
            AMuz., ASP, Un.Kard.Wyszyńskiego - skupiają ponad 100.000 ludzi. Największe
            szkoły prywatne dociągają do 10.000, więc w sumie mamy w mieście ok.200 tys.
            studentów Z tej licby jedynie ok. 25% to zameldowani w Wawie studenci. Zostaje
            150.000 samych przyjezdnych studentów. Radzę zajrzeć do pociągu relacji
            Warszawa Łódź w piątek po południu, aby zobaczyć ile ludzi jeździ w te i we
            wte. Szacuje się, że Łodzian w Wawie pracuje kilkadziesiąc tysięcy. A poza
            Łodzią jest jeszcze masa innych miejsc, skąd ludzie przyjeżdżają do pracy.
            Choćby nieodległego Radomia -bezrobocie 22%). Również Wietnamczycy, mamy ich
            ok. 40.000. Koniec końców 500.000 wcale nie wydaje się wygórowane.

            Ponieważ część z tych ludzi, którzy tu pracują dojeżdża z regionu aglomeracji,
            dla regionu liczbę "imigrantów" obniżam do 300.000.

            A propos mieszkań - niezły pomysł. Na stronie
            www.um.warszawa.pl/warszawa/ podawana jest liczba 669.286 mieskań, które
            istniały w Warszawie w 2001 r. W latach 1995-2001 zbudowano ponad 65.000
            mieszkań, a liczba zarejestrowanych mieszkańców spadła o 26.000!!!!

            Zgodnie z założeniem P.B. mieliśmy więc w Wawie w roku 2001 nie 2,1 mln jak ja
            twierdzę, ale 2,3 mln. Jeszcze więcej. Przy tym tempie w br. jest 700.000
            mieszkań - 2,450 mln, a do końca dekady kolejne tysiące, powiedzmy 70, więc
            770.000 mieszkań, czyli 2,7 mln ludzi w samym mieście!!

            A powiaty, które wcześniej wymieniłem to wcale nie przesada. Wiele ludzi
            dojeżdża codziennie do pracy nawet ze Skierniewic, Siedlec i Radomia. Polecam
            wszelkiej maści autobusy i pociągi o 5-6 rano. Dają dużo do myślenia.
            • Gość: Zbigniew W sumie śmieszy mnie ta dyskusja, ale IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 16:00
              Podawanie w ilości mieszkańców studentów jest dziwne:)
              Chyba, że określacie ile ludzi przebywa w Warszawie o godzinie 12.00 dzisiaj:)
              Doliczcie również tych co akurat przejeżdzają samochodem czy pociągiem przez
              miasto to też chwilowi mieszkańcy:))

              A w nocy ilość mieszkańców spada, ruch samochodowy spada, mieszkańcy
              okolicznych miejscowości wracają do domów:))

              A w wakacje nie zapomnijcie odjąć tych Warszawiaków co pojechali na wakacje, bo
              aktualnie już nie są mieszkańcami:)


            • Gość: Pozhoga Re: Skąd 500 000? IP: 212.244.204.* 08.05.03, 16:21
              Gość portalu: drake78 napisał(a):

              > podawana jest liczba 669.286 mieskań, które
              > istniały w Warszawie w 2001 r.
              > Zgodnie z założeniem P.B. mieliśmy więc w Wawie w roku 2001 nie 2,1 mln jak
              > ja twierdzę, ale 2,3 mln. Jeszcze więcej.

              No to wychodzi 3,4 osoby na mieszkanie - trochę za dużo.
              Na stronie podawanej przez P.B. (gminy Centrum co prawda) jest średnia 2,2
              osoby.

              > Przy tym tempie w br. jest 700.000
              > mieszkań - 2,450 mln, a do końca dekady kolejne tysiące, powiedzmy 70, więc
              > 770.000 mieszkań, czyli 2,7 mln ludzi w samym mieście!!

              A zastoju w budownictwie od 2001 r. słyszałeś ? Nie gorączkuj się tak.
              Na koniec dekady wychodzi Ci 3,5 osoby na mieszkanie, czyli wg Ciebie standard
              życia w stolycy się obniża. A fe...

              Pzdr,
            • Gość: P.B Re: Skąd 500 000? IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 22:33
              Gość portalu: drake78 napisał(a):

              > A propos mieszkań - niezły pomysł. Na stronie
              > www.um.warszawa.pl/warszawa/ podawana jest liczba 669.286 mieskań, które
              > istniały w Warszawie w 2001 r. W latach 1995-2001 zbudowano ponad 65.000
              > mieszkań, a liczba zarejestrowanych mieszkańców spadła o 26.000!!!!
              >
              > Zgodnie z założeniem P.B. mieliśmy więc w Wawie w roku 2001 nie 2,1 mln jak
              ja
              > twierdzę, ale 2,3 mln. Jeszcze więcej. Przy tym tempie w br. jest 700.000
              > mieszkań - 2,450 mln, a do końca dekady kolejne tysiące, powiedzmy 70, więc
              > 770.000 mieszkań, czyli 2,7 mln ludzi w samym mieście!!
              >
              > A powiaty, które wcześniej wymieniłem to wcale nie przesada. Wiele ludzi
              > dojeżdża codziennie do pracy nawet ze Skierniewic, Siedlec i Radomia. Polecam
              > wszelkiej maści autobusy i pociągi o 5-6 rano. Dają dużo do myślenia.

              Liczba mieszkań 669.286, ok, ale jak zauważyłem, że średnia na jedno mieszkanie
              wynosi w W-wie 2,2 osoby, a to daje 1,5 mln osób
              • Gość: drake78 Re: Skąd 500 000? IP: 157.25.126.* 09.05.03, 10:30
                Hmm.. Moja culpa, rzeczywiscie na owej stronie podają 2,2 mieszkańca, ale PB
                wcześniej podałeś 3,5, więc tym się zasugerowałem. Błędnie.

                Więc przyjmijmy 2,2 (choć znowu, odnoszę wrażenie, że jest to 2,2
                zameldowanych, a nie rzeczywistych mieszkańców): 2001 - 670.000 mieszkań czyli
                1,474 mln mieszkańców, więc mniej niż zameldowanych!!! (ponad 1,6 mln). Więc za
                wielkim przeproszeniem, ale liczba 2,2 nadaje się do kosza.
                Co prowadzi mnie do wniosku, że wszelkie dane Urzędu Miasta dot. mieszkańców
                dotyczą danych meldunkowych.
                Marną pociechą są dane GUSu, bo nie dotyczą Warszawy, ale polskich miast
                ogólnie i pochodzą z roku 1995. Otóż wówczas na jedno miejskie gospodarstwo
                domowe przypadało w Polsce 2,8 mieszkańca. Przy tym przeliczniku w Warszawie
                mieszkałoby 1,876 tys. ludzi. Przy czym znowu, dam sobie rękę uciąć, że są to
                dane oparte na meldunku :-(

                W sprawie mieszkalnictwa: wiem, że w roku 2001 był regres, ale owe 670.000
                mieszkań istniało w Warszawie na koniec roku 2001, więc recesja jest w tym
                ujęta. I nawet w tym najgorszym roku, jak podaje Urząd Miasta, oddano do użytku
                ponad 16.000 mieszkań. Skoro jest to dolna średnia, można lekko przyjąć, że
                średnia w najbliższych latach powinna oscylować przynajmniej wokół 20-25.000
                nowych mieszkań, co daje wzrost ludności (mary wskaźnuik, ale wskaźnik - 2,8) o
                jakieś 60.000 rocznie. Na przestrzeni 9 lat (2002-2010) daje to jakieś 540.000
                mieszkańców, czyli w 2010 w Wawie "statystycznych" mieszkańców będzie jakieś
                2,2 mln.

                Ale cały czas nie obejmuje to tej szarej strefy ludności bez meldunku. I
                szczerze powiedziawszy, Wasze argumenty póki co nie bardzo mnie przekonują.

                Dla tych, którzy nie wierzą w jej istnienie: mam znajomą, mieszka i pracuje w
                Warszawie, kiedyś pracowała dla Polskiego Radia, potem WOTu. Ale zameldowana
                jest w Bielsku Białej. Nie znaczy to, że jeździ codziennie z BB do Warszawy,
                albo chociaż na weekend wraca do domu. Jej domem jest Warszawa. Podobnie jak
                dla tych 200.000 studentów, bo oni teraz mieszkają w Warszawie, a co się z nimi
                stanie po studiach to inna sprawa.

                Aglomeracja polega zaś na tym, że obejmuje obszar, którego życie kręci się
                wokół miasta centralnego. Jeżeli ktoś pracuje, studiuje, chodzi do teatru i
                kina w Warszawie, jest po prostu związany z tym miastem, a mieszka w
                Pruszkowie, Legionowie, Konstancinie, Wołominie, Sochaczewie czy Łomiankach -
                to świadczy to o tym, że miasta te znajdują się w aglomeracji warszawskiej. I
                te, i inne.

                Ciekwy przypadek zaistniał w RPA, gdzie miasto aglomeracyjne, Johannesburg jest
                (ludnościowo) mniejszy od największego "satelity" :-)

                Ktoś tu się też obruszał na odległości. W Kanadzie czy Stanach obszar
                metropolitarny obejmuje czasem nie 100, lecz i 250 kilometrów. To nie odległość
                świadczy o tym, czy miejsce to obejmuje aglomeracja czy nie (choćby odległości
                Bielka Białej od Krakowa, albo Bydgoszczy od Torunia są niewielkie), ale
                powiązania.

                Pozdrawiam wszystkich, małych i dużych, spróbujmy sprawę przedyskutować, a nie
                naśmiewać się z wzajemnych, bardzo subiektywnych wrażeń. Przecież jestem po
                prostu Warszawiakiem, a nie urzędnikiem GUS i swoje dane opieram w dużej mierze
                na wrażeniach. Więc nie jest to niczym więcj jak właściwie wróżeniem z fusów.
                Kilka dni temu napisałem, że to szkandal, że odpowiednie urzędy i władze nie
                prowadzą tego typu badań i w dalszym ciągu tak uważam.
                • Gość: P.B Re: Skąd 500 000? IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 12:52
                  Ja podałem 3,5 ponieważ taka jest mniej więcej średnia dla całej Polski, nie
                  wiem jak ta liczba kształtuje się w W-wie.
                  Moje zdanie jest takie,że więcej niż 1,9 mln osób zameldowanych na stałe czy
                  tymczasowo nie będzie.
                  • Gość: drake78 Re: Skąd 500 000? IP: 157.25.126.* 09.05.03, 16:20
                    Ja natomiast myślę, że 2,1 mln.

                    Tak daleko znowu od siebie nie jesteśmy, hę?
                    • Gość: CAT Re: Skąd 500 000? IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.03, 15:35
                      Gość portalu: drake78 napisał(a):

                      > Ja natomiast myślę, że 2,1 mln.
                      >
                      > Tak daleko znowu od siebie nie jesteśmy, hę?

                      ./.

                      tak na serio to okolo 300 tys. Polakow
                      a reszta to kacapy ze wschodu, no nie...
                      • Gość: drake78 Re: Skąd 500 000? IP: 157.25.126.* 12.05.03, 09:28
                        Masz rację, jakieś 300-400 tys Polaków, a 100-200 tys nie-Polaków, ale nie
                        nazwałbym ich kacapami. Wietnamczycy, Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini i inne
                        nacje - Warszawa jako wielkie miasto wszystkich wita z otwartymi ramionami!!!
    • Gość: House QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: *.smlw.pl 12.05.03, 14:28
      TO DO PARYŻA 15,5 MILIONOWEGO WARSZAWA TO NIE JAK DAWID Z GOLIATEM TYLKO
      MRÓWKA Z GOLIATEM MASAKRA W SAMYM PARYŻU JEST KOŁO 700 TYŚ DO 1 MILIONA POLAKÓW
      • Gość: Derek Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: 151.8.129.* 12.05.03, 14:47
        Gość portalu: House napisał(a):

        > TO DO PARYŻA 15,5 MILIONOWEGO WARSZAWA TO NIE JAK DAWID Z GOLIATEM TYLKO
        > MRÓWKA Z GOLIATEM MASAKRA W SAMYM PARYŻU JEST KOŁO 700 TYŚ DO 1 MILIONA
        POLAKÓW

        Bzdura totalna. Paryz ledwo przekracza 2 miliony.
        • Gość: saawa Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 16:48
          Gość portalu: Derek napisał(a):

          > Gość portalu: House napisał(a):
          >
          > > TO DO PARYŻA 15,5 MILIONOWEGO WARSZAWA TO NIE JAK DAWID Z GOLIATEM TYLKO
          > > MRÓWKA Z GOLIATEM MASAKRA W SAMYM PARYŻU JEST KOŁO 700 TYŚ DO 1 MILIONA
          > POLAKÓW
          >
          > Bzdura totalna. Paryz ledwo przekracza 2 miliony.

          Też bzdura! Paryż ma z przedmieściami około 7-8 milionów. I to wszycho. To już
          Moskwa jest większa. A tak a propos to co ma ludność Poznania do tego wątku?
          Poznań i tak jest dopiero na 5 miejscu w Polsce pod względem ludności (Wrocław
          jest większy, nie mówiąc już o Łodzi i krakowie).
          • Gość: Derek Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: 151.8.129.* 12.05.03, 16:57
            Gość portalu: saawa napisał(a):

            > Gość portalu: Derek napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: House napisał(a):
            > >
            > > > TO DO PARYŻA 15,5 MILIONOWEGO WARSZAWA TO NIE JAK DAWID Z GOLIATEM TY
            > LKO
            > > > MRÓWKA Z GOLIATEM MASAKRA W SAMYM PARYŻU JEST KOŁO 700 TYŚ DO 1 MILIO
            > NA
            > > POLAKÓW
            > >
            > > Bzdura totalna. Paryz ledwo przekracza 2 miliony.
            >
            > Też bzdura! Paryż ma z przedmieściami około 7-8 milionów. I to wszycho. To
            już
            > Moskwa jest większa. A tak a propos to co ma ludność Poznania do tego wątku?
            > Poznań i tak jest dopiero na 5 miejscu w Polsce pod względem ludności
            (Wrocław
            > jest większy, nie mówiąc już o Łodzi i krakowie).

            A po prostu Paryz ma 2 miliony. A ile ma Warszawa z przedmiesciami? Liczac
            jednostke administracyjna Mazowsze, to ma ponad 5 milionow, czyli w
            zaokragleniu 5-6 milionow) Ha , ha , ha to jest wlasnie statystyka.

            • Gość: House Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: *.smlw.pl 12.05.03, 18:43
              JESTES JAKIMS NIEDOUCZONYM TEPAKIEM PARYŻ JEST NAJWIEKSZYM MIASTEM EUROPY SAME
              OBRZEŻA PARYSKIE MAJĄ 10 MILIONÓW SAM MIESZKAŁEM W 17 DZIELNICY LUDNOŚCIOWO
              TAK JAK WARSZAWA
              • Gość: House Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: *.smlw.pl 12.05.03, 19:02
                DAREQ ZOBACZ SOBIE NAWET FOTKE Z SATELITY NIEWIEM CZY WARSZAWE Z SATELITY BY
                BYŁO WIDAĆ
                wiem.onet.pl/wiem/01d5ff.html
                • Gość: House Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: *.smlw.pl 12.05.03, 20:19
                  ZERKNIJ SOBIE NA TE FOTKI KAŻDE JEST ROBIONE NA INNĄ CZĘŚĆ MIASTA PONIEWAŻ
                  JEDNA FOTKA NIEOBEJMUJE CAŁEGO MIASTA CHYBA ZE ZROBISZ SATELITARNE :o)
                  www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01470.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01471.jpg
                  TO JEST FOTKA Z NAJWIĘKSZYM BUDYNKIEM PARYŻA MONTPARNASEE (80 PIĘTER)
                  www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01472.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01457.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01473.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01474.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01475.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01479.jpg
                  A TAK WYGLĄDA PRAWIE KAŻDA ULICZKA PARYSKA A JEST ICH SPORO BO ŚREDNICA PARYŻA
                  WYNOSI OKOŁO 40Km
                  www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01409.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01393.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia/opera_04_wyjscie_z_metra.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia/opera_07_ruch_uliczny.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01508.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01497.jpg
                  TO JEST FOTKA NA DZIELNICE POZAPARYSKĄ LA DEFENSE JAKIEŚ 3Km ZA PARYŻEM
                  www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01451.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia/la_defense_24.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia/la_defense_27.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia/la_defense_02.jpg
                  A TO JEST FOTKA NA NAJSŁYNNIEJSZĄ ULICZKE ŚWIATA
                  www.paryz.pl/zdjecia/la_defense_20_widok_w_strone_arche_de_triomphe_etoile.jpg

                  LOKNIJ SOBIE TEŻ NA METRO TEŻ WARTO ZOBACZYC DZIENNIE 3 MILIONY PARYŻAN JEST
                  POD ZIEMIĄ
                  www.paryz.pl/zdjecia/metro_cite_03.jpg
                  www.paryz.pl/zdjecia/metro_cite_02.jpg
                  POKAŻ MI JAKĄŚ ZAJEBISTĄ PRZYNAJMNIEJ JEDNĄ FOTKE Z WAWY :o)
                  • Gość: Dżejk Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 09:54

                    Ale Paryż to straszne Pierdziszewo (jedyny raz w życiu kiedy widziałem faceta z
                    kozą w metrze) , a do tego nudne jak cholera. Poza tym Francuzi to straszne
                    wieśniaki, które się nie myją i w lecie w środkach masowej komunikacji można
                    paść trupem. Jedyne miasto, które jest the best to Londyn - to jest prawdziwa
                    metropolia! A Warszawa absolutnie nie powinna mieć kompleksów względem jakiegoś
                    Paryża...

                    Gość portalu: House napisał(a):

                    > ZERKNIJ SOBIE NA TE FOTKI KAŻDE JEST ROBIONE NA INNĄ CZĘŚĆ MIASTA PONIEWAŻ
                    > JEDNA FOTKA NIEOBEJMUJE CAŁEGO MIASTA CHYBA ZE ZROBISZ SATELITARNE :o)
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01470.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01471.jpg
                    > TO JEST FOTKA Z NAJWIĘKSZYM BUDYNKIEM PARYŻA MONTPARNASEE (80 PIĘTER)
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01472.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01457.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01473.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01474.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01475.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01479.jpg
                    > A TAK WYGLĄDA PRAWIE KAŻDA ULICZKA PARYSKA A JEST ICH SPORO BO ŚREDNICA
                    PARYŻA
                    > WYNOSI OKOŁO 40Km
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01409.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01393.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia/opera_04_wyjscie_z_metra.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia/opera_07_ruch_uliczny.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01508.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01497.jpg
                    > TO JEST FOTKA NA DZIELNICE POZAPARYSKĄ LA DEFENSE JAKIEŚ 3Km ZA PARYŻEM
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01451.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia/la_defense_24.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia/la_defense_27.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia/la_defense_02.jpg
                    > A TO JEST FOTKA NA NAJSŁYNNIEJSZĄ ULICZKE ŚWIATA
                    > www.paryz.pl/zdjecia/la_defense_20_widok_w_strone_arche_de_triomphe_etoile.jpg
                    >
                    > LOKNIJ SOBIE TEŻ NA METRO TEŻ WARTO ZOBACZYC DZIENNIE 3 MILIONY PARYŻAN JEST
                    > POD ZIEMIĄ
                    > www.paryz.pl/zdjecia/metro_cite_03.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia/metro_cite_02.jpg
                    > POKAŻ MI JAKĄŚ ZAJEBISTĄ PRZYNAJMNIEJ JEDNĄ FOTKE Z WAWY :o)
                    • Gość: House Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: *.smlw.pl 13.05.03, 13:03
                      Gość portalu: Dżejk napisał(a):

                      >
                      > Ale Paryż to straszne Pierdziszewo (jedyny raz w życiu kiedy widziałem
                      faceta z
                      >
                      > kozą w metrze) , a do tego nudne jak cholera. Poza tym Francuzi to straszne
                      > wieśniaki, które się nie myją i w lecie w środkach masowej komunikacji można
                      > paść trupem. Jedyne miasto, które jest the best to Londyn - to jest
                      prawdziwa
                      > metropolia! A Warszawa absolutnie nie powinna mieć kompleksów względem
                      jakiegoś
                      >
                      > Paryża...
                      >

                      TAAA TYLKO TO PIERDZISZEWO JEST NAJŁADNIEJSZYM MIASTEM ŚWIATA I NAJWIĘKSZYM W
                      EUROPIE A CO DO METRA TO MA 14 LINI A NIE 4 CZY 5 STACJI I KORZYSTA Z NIEGO
                      DZIENNIE !! TYLE CO NAWET WAWA NIELICZY 3 MILIONY PRZYNAJMNIEJ MOŻNA SIĘ
                      DOSTAĆ GDZIE TYLKO CHCESZ LUDZIE CHODZA JAK CHCĄ WIDZIALEŚ FACETA Z KOZĄ I ON
                      PIERDOLIŁ CIE ZE SIE NA NIEGO PATRZYSZ A W WAWIE NAWET NA KONCU MIASTA BY O
                      TOBIE GADALI POZATYM JEŻELI CHCESZ SIE WYBIĆ Z POLSKIEGO GRAJDOŁKA TO JEDZIE
                      SIE DO PARYŻA TAK JAK TO ZROBILI POLSCY POECI MALARZE PROJEKTANCI MODY TAK
                      MOŻNA BY BYŁO WYMIENIAĆ...
                      • Gość: Dżejk Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 14:01
                        Gość portalu: House napisał(a):

                        > Gość portalu: Dżejk napisał(a):
                        >
                        > >
                        > > Ale Paryż to straszne Pierdziszewo (jedyny raz w życiu kiedy widziałem
                        > faceta z
                        > >
                        > > kozą w metrze) , a do tego nudne jak cholera. Poza tym Francuzi to straszn
                        > e
                        > > wieśniaki, które się nie myją i w lecie w środkach masowej komunikacji moż
                        > na
                        > > paść trupem. Jedyne miasto, które jest the best to Londyn - to jest
                        > prawdziwa
                        > > metropolia! A Warszawa absolutnie nie powinna mieć kompleksów względem
                        > jakiegoś
                        > >
                        > > Paryża...
                        > >
                        >
                        > TAAA TYLKO TO PIERDZISZEWO JEST NAJŁADNIEJSZYM MIASTEM ŚWIATA I NAJWIĘKSZYM W
                        > EUROPIE A CO DO METRA TO MA 14 LINI A NIE 4 CZY 5 STACJI I KORZYSTA Z NIEGO
                        > DZIENNIE !! TYLE CO NAWET WAWA NIELICZY 3 MILIONY PRZYNAJMNIEJ MOŻNA SIĘ
                        > DOSTAĆ GDZIE TYLKO CHCESZ LUDZIE CHODZA JAK CHCĄ WIDZIALEŚ FACETA Z KOZĄ I ON
                        > PIERDOLIŁ CIE ZE SIE NA NIEGO PATRZYSZ A W WAWIE NAWET NA KONCU MIASTA BY O
                        > TOBIE GADALI POZATYM JEŻELI CHCESZ SIE WYBIĆ Z POLSKIEGO GRAJDOŁKA TO JEDZIE
                        > SIE DO PARYŻA TAK JAK TO ZROBILI POLSCY POECI MALARZE PROJEKTANCI MODY TAK
                        > MOŻNA BY BYŁO WYMIENIAĆ...

                        Czy jest najpiękniejsze to sprawa względna... A ty gościu masz jakieś straszne
                        kompleksy - pewnie cię w tym Paryżewie bardzo olewają. Pewnie się "próbujesz
                        wybić" ale ci jakoś nie idzie, he he...
                        • Gość: WWW Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 14:26
                          Gość portalu: Dżejk napisał(a):

                          > Gość portalu: House napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: Dżejk napisał(a):
                          > >
                          > > >
                          > > > Ale Paryż to straszne Pierdziszewo (jedyny raz w życiu kiedy widziałe
                          > m
                          > > faceta z
                          > > >
                          > > > kozą w metrze) , a do tego nudne jak cholera. Poza tym Francuzi to st
                          > raszn
                          > > e
                          > > > wieśniaki, które się nie myją i w lecie w środkach masowej komunikacj
                          > i moż
                          > > na
                          > > > paść trupem. Jedyne miasto, które jest the best to Londyn - to jest
                          > > prawdziwa
                          > > > metropolia! A Warszawa absolutnie nie powinna mieć kompleksów względe
                          > m
                          > > jakiegoś
                          > > >
                          > > > Paryża...
                          > > >
                          > >
                          > > TAAA TYLKO TO PIERDZISZEWO JEST NAJŁADNIEJSZYM MIASTEM ŚWIATA I NAJWIĘKSZY
                          > M W
                          > > EUROPIE A CO DO METRA TO MA 14 LINI A NIE 4 CZY 5 STACJI I KORZYSTA Z NIE
                          > GO
                          > > DZIENNIE !! TYLE CO NAWET WAWA NIELICZY 3 MILIONY PRZYNAJMNIEJ MOŻNA SIĘ
                          > > DOSTAĆ GDZIE TYLKO CHCESZ LUDZIE CHODZA JAK CHCĄ WIDZIALEŚ FACETA Z KOZĄ I
                          > ON
                          > > PIERDOLIŁ CIE ZE SIE NA NIEGO PATRZYSZ A W WAWIE NAWET NA KONCU MIASTA BY
                          > O
                          > > TOBIE GADALI POZATYM JEŻELI CHCESZ SIE WYBIĆ Z POLSKIEGO GRAJDOŁKA TO JEDZ
                          > IE
                          > > SIE DO PARYŻA TAK JAK TO ZROBILI POLSCY POECI MALARZE PROJEKTANCI MODY TAK
                          >
                          > > MOŻNA BY BYŁO WYMIENIAĆ...
                          >
                          > Czy jest najpiękniejsze to sprawa względna... A ty gościu masz jakieś
                          straszne
                          > kompleksy - pewnie cię w tym Paryżewie bardzo olewają. Pewnie się "próbujesz
                          > wybić" ale ci jakoś nie idzie, he he...

                          RACJA, TO JEST FORUM WARSZAWSKIE - CO NAS JAKIŚ PARYŻ OBCHODZI?!
                      • Gość: MATT Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: 172.16.1.* 25.07.03, 12:37
                        Tak HOUSE. jedzie sie do Paryza, tak jak inni zakompleksieni prowincjonali
                        debile. Chyba sie podniecasz jak pisszesz o Paryzu. To jakas nowa dewiacja. I
                        NIE JEST NAJWIEKSZE
                      • Gość: neo Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: *.chello.pl 06.12.03, 21:07
                        Tak, tylko weź pod uwagę że Warszawa została zrównana z ziemią w 85% czasie
                        Powstania, a potem zmasakrowana przez komunistyczna odbudowe. Paryż na pewno
                        nie wyglądałby lepiej po takich eksperymentach i nie ma co wychwalać innych
                        miast, a pluć na Warszawę nie biorąc pod uwagę kontekstu historycznego
                  • Gość: supadupafly Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 10:29
                    Gość portalu: House napisał(a):

                    > ZERKNIJ SOBIE NA TE FOTKI KAŻDE JEST ROBIONE NA INNĄ CZĘŚĆ MIASTA PONIEWAŻ
                    > JEDNA FOTKA NIEOBEJMUJE CAŁEGO MIASTA CHYBA ZE ZROBISZ SATELITARNE :o)
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01470.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01471.jpg
                    > TO JEST FOTKA Z NAJWIĘKSZYM BUDYNKIEM PARYŻA MONTPARNASEE (80 PIĘTER)
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01472.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01457.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01473.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01474.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01475.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01479.jpg
                    > A TAK WYGLĄDA PRAWIE KAŻDA ULICZKA PARYSKA A JEST ICH SPORO BO ŚREDNICA
                    PARYŻA
                    > WYNOSI OKOŁO 40Km
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01409.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01393.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia/opera_04_wyjscie_z_metra.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia/opera_07_ruch_uliczny.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01508.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01497.jpg
                    > TO JEST FOTKA NA DZIELNICE POZAPARYSKĄ LA DEFENSE JAKIEŚ 3Km ZA PARYŻEM
                    > www.paryz.pl/zdjecia1/dsc01451.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia/la_defense_24.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia/la_defense_27.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia/la_defense_02.jpg
                    > A TO JEST FOTKA NA NAJSŁYNNIEJSZĄ ULICZKE ŚWIATA
                    > www.paryz.pl/zdjecia/la_defense_20_widok_w_strone_arche_de_triomphe_etoile.jpg
                    >
                    > LOKNIJ SOBIE TEŻ NA METRO TEŻ WARTO ZOBACZYC DZIENNIE 3 MILIONY PARYŻAN JEST
                    > POD ZIEMIĄ
                    > www.paryz.pl/zdjecia/metro_cite_03.jpg
                    > www.paryz.pl/zdjecia/metro_cite_02.jpg
                    > POKAŻ MI JAKĄŚ ZAJEBISTĄ PRZYNAJMNIEJ JEDNĄ FOTKE Z WAWY :o)

                    Nie wiem o co panu chodzi? Zeby udowodnić które miasto jest ładniejsze Paryż
                    czy Warszawa? Przecież to kretynizm? A uściślając mieszkając w siedemnastce
                    napewno nie zwrócił pan uwagi na to że tour montparnasse ma wysokość 59 pięter
                    a nie 80(no cóż).No i jeszcze sprawa mieszkańców Paryż jako miasto liczy około
                    2 mln. natomiast zespół miejski około 10mln. A co do fotek to proszę
                    www.sky.s64.pl/home/Wwa/p22.htm
                    • Gość: House Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: *.smlw.pl 13.05.03, 13:33

                      >
                      > Nie wiem o co panu chodzi? Zeby udowodnić które miasto jest ładniejsze Paryż
                      > czy Warszawa? Przecież to kretynizm? A uściślając mieszkając w siedemnastce
                      > napewno nie zwrócił pan uwagi na to że tour montparnasse ma wysokość 59
                      pięter
                      > a nie 80(no cóż).No i jeszcze sprawa mieszkańców Paryż jako miasto liczy
                      około
                      > 2 mln. natomiast zespół miejski około 10mln. A co do fotek to proszę
                      > www.sky.s64.pl/home/Wwa/p22.htm

                      FAJNA FOTKA PODOBA MI SIĘ. WIDZE ŻE TEŻ BYŁEŚ W PARYŻU BARDZO BYM CHCIAŁ ŻEBY
                      NASZA STOLICA KIEDYŚ TAKA BYŁA ALE WIEM ŻE TO NIEREALNE WARSZAWA JEST ŁADNA
                      ALE TYLKO STARÓWKA!!!!!! A NAJTRAGICZNIEJSZE DLA NASZEJ STOLICY JEST BETON I
                      KAŻDY KTO PRZYJEŻDZA DO WAWY ODRAZU ZRAŻA SIĘ TYM BETONEM I TO JESZCZE W
                      TAKIEJ ILOŚCI!. MIASTO WARSZAWA POWINNA COŚ Z TYM ZROBIĆ. > 2 mln. natomiast
                      zespół miejski około 10mln.< A ZESPÓŁ MIEJSKI ALE JAKI ZESPÓŁ JAK WYJEDZIESZ
                      JUŻ ZA PARYŻ 10 KM I JAK BYŚ NIEZAUWAŻYŁ TABLICZKI Z KONCEM MISTA TO DALEJ BYŚ
                      SĄDZIŁ ŻE JESTEŚ W PARYŻU. GŁOS ZABRAŁEM BO MYSLAŁEM ŻE WAWA MA WIĘCEJ
                      MIESZKANCÓW A MA ~~ 1.800.000 TO MAŁO A Z PRZYJEZDNYMI TO W KAŻDYM WIĘKSZYM
                      MIESCIE TAK JEST W PARYŻU NA WAKACJACH TURYSTÓW Z SAMEJ USA JEST 2.000.000
                      A POLAKÓW KTÓRZY PRACUJĄ TAM NA CZARNO JEST OKOŁO 700.000 WIEM BO SAM TAM
                      PRACOWAŁEM I PRACUJE NO ALE CÓŻ TAKA SYTUCJA A ZAROBEK MIESIĘCZNY TO TYLE SAMO
                      CO PREZYDENT POLSKI ZARABIA :o) około 10.000 zł. POZDROWIONKA
                • Gość: informacja Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: *.aiind.upv.es 22.05.03, 13:39
                  Gość portalu: House napisał(a):

                  > DAREQ ZOBACZ SOBIE NAWET FOTKE Z SATELITY NIEWIEM CZY WARSZAWE Z SATELITY BY
                  > BYŁO WIDAĆ
                  > wiem.onet.pl/wiem/01d5ff.html
                  Paryż, Paris, stolica Francji, w środkowej części kraju, w centralnej części
                  Basenu Paryskiego, przy ujściu rzek Oise i Marny do Sekwany, w krainie
                  historycznej Île-de-France. 2175 tys. mieszkańców (1990), zespół miejski,
                  liczący 9318 tys. mieszkańców (1990), stanowi największą aglomerację w Europie
                  i jedną z największych na świecie.

              • Gość: MATT Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: 172.16.1.* 25.07.03, 12:34
                Do House-a. To ty niestety jewstes nieukiem. Poniewaz to Moskwa jest
                najwiekszym miastem w Europie i tylko ona z miast Europejskich nalezy do klubu
                misat na swiecie ktore maja ponad 10 milionow. I nie chodzi o aglomeracje tylko
                o samo miasto. Czyli nie Wielka Moskwa tylko miasto stoleczne Moskwa ma 10
                milionow. A od Paryza jest wiekszy Londyn.
      • Gość: Hamerykanka Re: QURDE TAK MAŁO !!!!!! :o( IP: *.proxy.aol.com 01.06.03, 02:08
        Druga taka Warszawa jest w Nowym Jorku, a trzecia w Chicago. I co to ma do
        rzecy ile ludzi mieszka w Paryzu, a ile w gdzie indziej. Irlandczykow wiecej
        mieszka w USA niz w Irlandii i tez nic z tego nie wynika.
    • Gość: Jacek K. Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 11:14
      To nie tylko są ludzie zameldowani w miastach typu Ciechanów. To są też ludzie
      zameldowani w miastach typu Rzeszów, Koszalin, Suwałki i Wrocław. Oni pracują i
      mieszkają w Warszawie. A nie są zameldowani, bo kto i na jakiej podstawie ich
      zamelduje? W sferze meldunkowej mamy cały czas socjalizm, polegający na tym, że
      nie jest to potwierdzenie miejsca zamieszkania, a quasi-uprawnienie. A
      przynajmniej tak się niektórym wydaje.
      Ile ich jest? Dużo.
      • tuhanka Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? 09.06.03, 18:56
        W moim mieszkaniu ja i moja współlokatorka chociażby jesteśmy zameldowane w
        zachodniopomorskiem. Właściciel ma meldunek w tym mieszkaniu, a mieszka w
        Katowicach. U mojej przyjaciółki na 5 osób w mieszkaniu 4 zameldowanych jest na
        Śląsku. U mnie w pracy jest bardzo dużo poznaniaków, prawie nie ma
        warszawiaków. Ja osobiście nie miałabym nic przeciwko zameldowaniu się w
        Warszawie, płaceniu tu podatków itd. - tylko powiedzcie, jak to zrobić, skoro
        nie mam się gdzie zameldować? W wynajmowanym mieszkaniu nikt mnie nie
        zamelduje, rodziny tutaj nie mam, na własne mieszkanie mnie nie stać. A
        naprawdę brak warszawskiego meldunku już nieraz utrudnił mi życie.
        ___________
        Pozdrawiam
        Maria Tuhan
    • Gość: Jacek K. Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 11:19
      Przeraźliwie popularny temat! Czy Ci ludzie nie mają nic ciekawszego do roboty?
      • Gość: Charyzmatyczny Cz. Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 16:07
        Gość portalu: Jacek K. napisał(a):

        > Przeraźliwie popularny temat! Czy Ci ludzie nie mają nic ciekawszego do
        roboty?

        A co może być ciekawszego od spraw Warszawy?!
    • Gość: j23 Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.chello.pl 20.05.03, 17:20
      wraz z pruszkowem, wołominem, piasecznem,ożarowem ,piastowem,itp.w promieniu
      20km to z 5 mln.
      • Gość: Zbigniew Polecam:) IP: 80.48.20.* 20.05.03, 19:58
        wiem.onet.pl/wiem/0115e7.html
    • Gość: Michał Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.sgh.waw.pl 27.05.03, 22:27
      Wraz ze Szczecinem, Jelenią Górą, Rzeszowem itp. to bedzie jakieś 38.5 mln
      • Gość: House Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.smlw.pl 04.06.03, 11:05
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Wraz ze Szczecinem, Jelenią Górą, Rzeszowem itp. to bedzie jakieś 38.5 mln

        NO WŁAŚNIE HIEHIHEIHEIHI
      • Gość: Max Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 13:33
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Wraz ze Szczecinem, Jelenią Górą, Rzeszowem itp. to bedzie jakieś 38.5 mln

        Gościu, nie rób obciachu SGH swoimi wypowiedziami...
        • Gość: kuburs Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.acn.pl / 10.71.2.* 09.06.03, 15:01
          SGH to i tak najbardziej obciachowa i wiejska szkola w Warszawie (83%
          niezameldowancych) - czyli same szczury ze wsi, myslace, ze sa juz w elicie i
          zostana ministrami, albo ludzie srajacy na nasze miasto i traktujacy je jako
          trampoline na zachod
    • Gość: Wojtekus Re: Ilu mieszkancow naprawde liczy Warszawa? IP: *.verona01.nj.comcast.net 16.06.03, 05:35
      Mniej niz przed wojna na jeden kilometr kw.
    • Gość: japoński robot den Re:WIZJA KOLOSA .ROK 2045 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.03, 11:53
      Oto co ma Wam do przekazania drogie ludki japoński robot przemysłowo-
      humanoidalny DENTAKU skonstruowany przez genialnych inżynierówi mikrobiologów
      z miasta Tskukuba- naukowo- technicznego 0,5 milionowego satelity TOKIO:
      Wg prognoz astrologicznych formułowanych przez analityków doradzających
      zachodnim koncernom usługowym i przemysłowym i finansowym(CITIBANK),Warszawa
      ma szansę stać się kolosem z ludnością ok.7,5 miliona w roku 2045.Mało tego,wg
      ogólnie znanych prognoz astrologicznych oraz przepowiedni Lessepsa z końca XIX
      wieku,budowniczego kanału Suezkiego i prekursora rozpoczecia prac przy budowie
      kanału Panamskiego, WARSZAWA ma wyjątkowe położenie geostrategiczne w skali
      caego świata będąc niejako naturalnie zaprogramowana do bycia STOLICĄ CAŁEJ
      LUDZKOŚCI, o tym wiedzą inwestujący milardy na terenie miasta inwestorzy
      zachodni.Nie wie natomiast o tym tępy ,ograniczony i intelektualnie kaprawy,
      mi-
      łościwie nam panujący KACZOR Number 1.Obódż się więc Kaczorze nr 1 bo rządzisz
      potencjalnie(wszystko zależy jak w każdej prognozie astrologicznej od
      inteligencji i sprytu i przebiegłości oraz geniuszu mieszkańców miasta)centrum
      cywilzacji ludzko-intergalaktycznej.Twój program MINIMUM zakrawa na jeden z
      najbardziej ponurych wymyślonych przez myślącego człowieka, koncepcjo-żartów.
      Jak ograniczona i prymitywna musi być twoja małomiasteczkowa psyche?
      Jak można rządzić miastem nie mając dla niego ostro sformułowanej prognozy
      astrologiczno-gospodarczej.Tożto jakiś tragiczny " "embarras de sottise(betise)
      pyramidale et transcendentale " "
      • Gość: Arnold Za 3 lata ubędzie 2 osób - Kaczora + Borowskiego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 13:00

        Co za strata!!!!!!!!!! :)
    • Gość: el matador Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 09:48
      dramatyczne w swojej głupocie decyzje ekonomiczne(blokowanie budowy Terminalu
      II i dróg dojazdowych na Okęciu i autostrady Konotopa-Briest,zakaz występów na
      Starym Mieście i odstąpienie od planów rozsądnej rozbudowy i zabudowy Placu
      Defilad i otoczenia PEKINU(Pałącu Kultury i Nauki) to kolejne kwiatki do
      kożuchiska bulgoczącego od rozszalałej głupoty decyzyjnej chorego umysłowo
      Lecha Kaczyńskiego.Warszawiacy, wezwijcie karetkę ze szpitala na Sobieskiego
      do tego
      ciężko chorego z pomieszania zmysłów i urojeń transcendentalnych faceta
      mieniącego się Prezydentem
      bohaterskiej stolicy Polski!
      Swoją drogą według niego Warszawa liczy tyle samo mieszkańców co jego
      zaśniedziały Sopot,czyli około 50.000.Spędził w nim całe swoje życie i stąd ta
      jego dziwaczna i szkodliwa dla Warszawy"optyka" patrzenia na problemy
      METROPOLIS.Facet nadaje się do natychmiastowej odstawki z zajmowanego
      stanowiska.Jeszcze kilka miesięcy jego zbrodniczych rządów a Warszawa będzie
      musiała zmienić nazwę na TIRANĘ z racji tiranizującego ją
      niedouka..!..!..sos..!sos..!sos!..SOS!!..!Ratunku nasze miasto tonie w jego
      niewysłowionej głupocie i ciemnocie zarazem....
      • tuhanka Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? 26.06.03, 18:25
        W sumie to się z Tobą zgadzam, z małą wszelako poprawką: oba Kaczory urodziły
        się w naszej kochanej stolicy, Lech ino wyemigrował na Wybrzeże, zdaje się
        dopiero po studiach...
    • Gość: Warszawiak Warszawa wita swoich ogrodnikow, sprzataczki IP: *.eu.boschrexroth.com / 10.104.2.* / *.boschrexroth.de 24.06.03, 16:59
      i wszystkich ludzi czarnej roboty ze wsi, z POznania, Krakowa, Wroclawia, i
      malych miasteczek.

      Pracujcie tu, pozostancie skromnie, badzcie wdzieczni Warszawie ze Was przyjela
      a teraz do roboty
      • Gość: malop Największa KONURBACJA w Polsce IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.03, 18:51
        Największa konurbacja w Polsce to aglomeracja Krakowa póżniej
        Krzeszowice,Trzebinia,Chrzanów,Libiąż,Chełmek,Olkusz,Bukowno,Sławków,Chełmek,Jaw
        orzno,Oświęcim,Brzeszcze,Wilamowice i wreszcie cały GOP razem około 6mln

        Między Krakowem a Katowicami jest ok 60 km i to jest najbliższa odległośc
        między miastami wojewódzkimi

        Cały ten teren jest połączony Autostradą A4 i koleją
    • Gość: warszawiak Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.03, 23:27
      Warto zastanowić się co to znaczy być mieszkańcem ? a co warszawiakiem.I tu nie
      chodzi o kompleksy.Warszawa jest nadal magnesem przyciągającym ludzi z
      tzw.prowincji.Przybywają jak do Ziemi Obiecanej z nadziejami kariery,ustawienia
      się, a nawet otrzymania mieszkania.Szczególnie udaje się to młodym
      dziewczynom.My rodowici warszawiacy coraz trudniej utrzymujemy się na rynku
      pracy i to dla nas są mieszkania na wolnym rynku.
      • Gość: mgm Re: Ilu mieszkańców tak naprawdę liczy Wa-wa? IP: *.mos.gov.pl 29.07.03, 14:31
        nie mam nic przeciwko pzryeżadżajacym do Warszawy za pracą prowincjouszom. Tyle
        tylko że niech okażą czasem trochęszcunku dla miasta które ich karmi, a któremu
        nic sienbie nie dają (bo są zameldowani gdzie indziej i tam płacą podatki).
        Każdy będzie tylko narzekał jak tu brudo, jacy niemili ludzie, itp. - skoro
        jest tak źle, to po co sie pchają?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka