xx67xx
10.02.07, 12:42
od paru miesięcy jest jakiś poważny zastój w imprezach
(no chyba że pominiemy te lanserskie, sponsorowane, na zaproszenie, sztuczne).
Przegląda się takiego aktivista, czyta, idzie na miasto, a te wszystkie
imprezy, kluby to jakaś drętwota kompletna.
Czy lato czy zima, drętwica jakaś.
Co się stało? Kiedyś było mniej klubów a więcej się działo, imprezy były
bardziej przemyślane. A teraz wszędzie to samo.
Lepiej chyba już organizować prywatki i tam się bawić bo Stolica coś straciła
swój imprezowy urok....(nawet patrząc na podejście do organizowania Sylwestra
widać że to miasto zimuje).