Chiński ogród nie dla piłkarzy

22.02.07, 09:37
1. Boiska w tym miejscu są od czasów Gierka? To chyba "półprawda". Zdaje się,
że już co najmniej od początku XX wieku Agrykola to był teren przeznaczony
dla sportu. A ogród anglochińskiego nie było w tym miejscu zdaje się od ponad
stu lat.

2. dzikie drużyny dewastuja branmki? teraz nie ma problemu bo pan Kwiatkowski
kazał wkopane w ziemię bramki wyciąć i nie ma już żadnych bramek.

3. Po wyrzuceniu kilku ton piasku ten teren jest rzeczywiście
bardzo "zadbany".
    • maciuga Chiński ogród nie dla piłkarzy 22.02.07, 10:07
      drobna nieścislość - bramki wycięli za zgodą wosir warszawa - pod zawody w
      beachvoley. kwiatkowski jest starcem juz 10 lat temu kiedy żądałem trasy
      tranzytowej dla rowerów przez łazienki kategorycznie odmówił. Przy okazji
      pozwalając pasibrzuchom otwierać knajpy i wjeźdżać samochodami. Nawet jogging jest
      zabroniony.
      Co do meritum, czyli bosika. To kolejna hucpa pisiorów, najpierw zniszczyli boisko
      teraz zbudują tam ogród.
      PS. W kawiarni obok boiska kiedyś była stajnia to niech Kwiatkowski wstawi do niej
      konie, a nie toyotę zarobionej włascicielki?

      Polski sport amatorski zdycha:(
    • Gość: magic Chiński ogród nie dla piłkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 11:22
      ... i już wiadomo, dlaczego niedługo będziemy przegrywać z reprezentacjami
      krajów piłkarskiego "Trzeciego Świata" ... Wyspy Bara-Bara, Malediwy czy Sri
      Lanka .... bo większość reprezentazji krajów afrykańskich jest już poza naszym
      zasięgiem w kwestii technicznego wyszkolenia młodych piłkarzy.....
    • Gość: Robert Re: Chiński ogród nie dla piłkarzy IP: *.acn.waw.pl 22.02.07, 14:29
      Trzeba walczyć o boiska, bo jest ich w mieście tak mało (nie mówiąc o ich
      stanie) że utrata kolejnych jest nie mile widziana.
    • Gość: spacerowiczka Re: Chiński ogród nie dla piłkarzy IP: *.cdmpekao.com.pl 22.02.07, 14:41
      A ja uważam, że te okolice to tereny rekreacyjne służące innym rozrywkom niż
      kopanie piłki - ot chociażby z powodu lokalizacji.
      Nie wiem, jak wygląda liczba boisk w Warszawie, czy nawet w tej okolicy, być
      może rzeczywiście dzieciaki nie mają gdzie trenować, ale to chyba przesada,
      żeby klub rozsiadał się w miejscu, gdzie mógłby być piękny ciąg parków:
      Łazienki, Agrykola, Ogród Saski...
      Z przyjemnością pójdę na spacer do ogrodu anglochińskiego i nie mogę już się
      doczekać, kiedy powstanie. Trzymam za Pana Kwiatkowskiego bardzo mocno kciuki i
      mam nadzieję, że projekt uda się lepiej niż zamierzono.
      • pagyo Re: Chiński ogród nie dla piłkarzy 22.02.07, 21:45
        Pani spacerowiczko,

        Przecież klub sie nigdzie nie rozsiada. On tam był zapewne odkąd sięga Pani
        pamięć. To Łazienki planują ekspansję. Pan Kwiatkowski chce restaurować coś co
        nie istnieje od ponad stu lat, jeżeli nie dłużej. A ta okolica jest i dla
        spacerowiczów i dzieciaków-sportowców. Woli Pani, żeby dzieciaki piły wódkę w
        bramach i zaczepiały staruszki? Czy w Łazienkach jest aż taki tłok?
      • pagyo Re: Chiński ogród nie dla piłkarzy 22.02.07, 21:50
        Poza tym z tego co wiem, to ten teren należy do miasta, a pan Kwiatkowski
        postarał się o jego przejęcie w dzierżawę dopiero w latach 90-tych. I realizuje
        stopniowo ale konsekwentnie strategię wyrzucania Agrykoli z tych terenów.
      • Gość: Qap Re: Chiński ogród nie dla piłkarzy IP: 217.153.60.* 23.02.07, 13:33
        to tereny rekreacyjne służące innym rozrywkom niż
        > kopanie piłki - ot chociażby z powodu lokalizacji.

        1. To trzeba by wyrzucić także Legię z Łazienkowskiej, w Pani koncepcji ona tez
        sie tam nie mieści.

        2. Myślałem, że gra w piłkę, kosza, ręczną, bieganie, jazda rowerem etc. też
        jest zwiazana z rekreacją i powinna odbywac sie na terenach rekreacyjnych.
        • Gość: emeryt Re: Chiński ogród nie dla piłkarzy IP: *.acn.waw.pl 25.02.07, 13:21
          Agrykola to poczatki warszawskiej pilki, dokladnie 100 lat mija od pierwszych
          meczow tamze. Warszawskiej mlodziezy po raz pierwszy pozwolono sie
          zorganizowac - sport, patriotyczne wychowanie, w tle czuc juz pierwsza wojne
          swiatowa, a PPS strzela do Kozakow. Agrykola to pamiatka tamtych czasow, po coz
          sie teraz cofac do zalozen parkowych z XVIII wieku?


          P.S. Legię to rzeczywiscie wyrzucic. Na Wolyn, albo przynajmniej na Bemowo (o
          moskiewskich konotacjach przez wzglad na legionowe poczatki nie wspomne). A
          Agrykola jest pierwsza arena Polonii Warszawa.
    • tirinti Chiński ogród nie dla piłkarzy 23.02.07, 11:01
      Co prawda lepszy by był parking nizogród, ale i tak lepszy ogród nisz jakaś
      dresiarnia. Sport trzeba tepmić.
      • Gość: Qap Re: Chiński ogród nie dla piłkarzy IP: 217.153.60.* 23.02.07, 13:29
        To był żart?
        • Gość: Ja Re: Chiński ogród nie dla piłkarzy IP: *.devs.futuro.pl 23.02.07, 15:18
          Niech bedzie ogrod zaraz go zdewasujemy z ziomami jak nam boisko zabiora Kwiatkowski tej bitwy nie wygra !!!
          • Gość: Qap Re: Chiński ogród nie dla piłkarzy IP: 217.153.60.* 23.02.07, 15:46
            To chyba też?
    • Gość: Agrykola Chiński ogród nie dla piłkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 19:01
      Przeprtaszam jestem zawodnikiem Agrykoli a dlaczego macie nam zabierac to boisko
      jest bardzo mało takich obiektow jak Agrykola gdzie mozna sobie przyjsc i pograc.
      I to jest nasze boisko robcie sobie gdzie indziej ten ogrod
    • Gość: finansista Chiński ogród-musi zostac ogrodem IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 24.02.07, 22:30
      Wszyscy sympatycy sportu i pilki powinni zwrocic sie do HGW o jak najszybsze
      odbudowanie stadionu dziesieciolecia gdzie moga trenowac jak niema innych
      rozgrywek.Natomiast ta kobieta zostawia te obiekt w smietniku kupcow i niema
      planow na przyszle rozbudowe. Zabytkowy ogrod powinnien zostac
      ogrodem.Przedstawianie sprawy przez dziennikarzy omija kompletnie sprawe
      prawdziwego stadionu dla Warszawy.Natomiast dla potwierdzenia swojej tezy
      szukaja osob potwierdzajacej im swojej prywatnej opinni.Wpisaniu takich
      artykolow jakkolwiek niema rzadnego obiektywizmu.
      • Gość: Qap Re: Chiński ogród-musi zostac ogrodem IP: 157.25.9.* 28.02.07, 10:41
        O czym Pan mówi?

        Ogród powinien zostać ogrodem?

        Przecież w tym miejscu nie ma ogrodu od wielu wielu lat.Od lat 70-tych
        trenowała tam Agrykola.

        Chce pan przenieść Agrykolę na przyszły stadion Narodowy? To tak jakby w
        Marriocie urządzić schronisko młodzieżowe. Kto by za to zapłacił?

    • Gość: gośka Chiński ogród nie dla piłkarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 16:40
      Czy pamiętacie 30 lat temu Agrykolę.Dwa tory do zjadu na sannkach, trzy
      lodowiska do jazdy na łyzwach,skocznia narciarska to w zimę.Lato kanalek gdzie
      wypożyczano kajaki,boiska do siatkówki,koszykówki i piłki nożnej.Cała młodzież
      z okolic mogła się wyszlec, a teraz asfaltowe drogi,zaniedbane kwietniki,kilka
      ławek i oczywiście mnóstwo barów piwnych.
      Tak u nas da się o tęzyznę fizyczną młodych ludzi,
    • Gość: sportowiec Chiński ogród nie dla piłkarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 16:48
      Proponuję zrobić ten ogrod w najbardziej zaniedbanej części Łazienek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja