Dodaj do ulubionych

I NAGRODA CHRISTIAN KEREZ, ARCHITEKT ETH/SIA, S...

IP: *.krakow.pl 28.02.07, 07:50
W Centrum Pompidou ekspozycja jest na 5 piętrze - czy jest przez to odcięta od
miasta?!
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciej Re: IP: 195.117.227.* 01.03.07, 16:30
      Ale w Centrum Pompidou na parterze nie znajduja sie sklepy. Poza tym Centrum
      Pompidou znajuje sie we Francji, kraju przyjazniejszym sztuce wspolczesnej niz
      Polska.
    • Gość: Maciej Wazna wypowiedz czlonkini Rady Programowej Muzeum! IP: 195.117.227.* 01.03.07, 16:33
      Zamieszczam poniżej tekst Doroty Monkiewicz, członkini Rady Programowej MSN,
      który - choć zamówiony - od dwóch dni nie może się przebić na
      łamy "Rzeczypospolitej", blokowany zapewne przez Panią Jaruzelską-Kastory (tak
      działa lobby designersko-architektoniczne):

      "W czasach odległego dzieciństwa często zachodziłam do naszej osiedlowej
      biblioteki publicznej przy ulicy 1 Sierpnia (bo przecież nie Powstania
      Warszawskiego) w Warszawie. Był to, zbudowany w latach 70., przeszklony
      modernistyczny pawilon, którego elewacje artykułowały ciężkie, poziome pasy
      betonu, obrzuconego drobnymi kamyczkami. Na parterze znajdował się SAM
      spożywczy, sklep Centrali Rybnej oraz pralnia ALBA, na piętrze udostępniany był
      księgozbiór. Prowadziły tam proste betonowe schody z szerokimi, drewnianymi
      poręczami. Takie pawilony handlowe z biblioteką publiczną na piętrze znajdują
      się w wielu miejscach Warszawy, stanowiąc pamiątkę po prowadzonej przez ludowe
      państwo polityce upowszechniania kultury.
      Kiedy patrzę na projekt budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej Christiana Kereza – z
      przestrzeniami ekspozycyjnymi ukrytymi na trzecim piętrze, jednym wejściem po
      schodach, oraz komercyjnym parterem – to mam przed oczyma te wszystkie
      biblioteki publiczne epoki edwardiańskiej, ale z jedna istotną różnicą –
      Christian Kerez przekształcił te małe, modernistyczne pudełka w leżący blok
      monstrualnych rozmiarów.
      Nie wiem, dlaczego budynek nowego muzeum musi być wyrazem ciężkiej nostalgii za
      minionymi czasy? Dlaczego nie możemy w Warszawie zbudować architektury
      optymistycznej, kreującej wokół siebie przyjazną przestrzeń publiczną, w której
      z chęcią odnajdzie się widz i przechodzień? Budynek Christiana Kereza jest w
      tym samym stopniu architektoniczną rzeźbą, co stojący obok Pałac Kultury. Tak
      socrealistyczne art deco, jak i minimalistyczny blok nie respektują
      społecznego, demokratycznego wymiaru przestrzeni publicznej, której rozumienie
      znacznie się pogłębiło od czasów modernistycznego projektu.
      Jakie zatem miało by być to muzeum, które chcieliśmy i nadal chcemy dla
      Warszawy zbudować? We wstępnej koncepcji Warszawskiego Muzeum Sztuki
      Nowoczesnej, przyjętej przez Radę Programową Muzeum w dniu 28 sierpnia 2005
      czytamy: „Symbolem Warszawy powinien stać się również budynek Muzeum Sztuki
      Nowoczesnej, który – przez usytuowanie w najbliższym sąsiedztwie Pałacu
      Kultury – podejmie dyskurs estetyczny i etyczny z przeszłością tego miejsca.
      Jako nowa instytucja kultury pomoże ożywić relacje: artysta – jego dzieło –
      społeczeństwo” i „stworzy warunki przeciwdziałające wykluczeniu”. Ten zapis ze
      wstępnej koncepcji został przełożony na konkretne punkty programu funkcjonalno-
      użytkowego muzeum w regulaminie konkursu architektonicznego. Należy do nich
      postulat zaprojektowania hallu i forum o powierzchni ok. 5.500 m2, dostępnego
      bezpośrednio z poziomu placu. Miejsce to określone w regulaminie konkursu, jako
      strefa spotkań publicznych, powinno być skomunikowane z wielofunkcyjnym
      audytorium, salą koncertowo-teatralną, a także centrum edukacji, w którym
      istotnym novum jest przestrzeń warsztatowa, przeznaczona dla nieformalnych
      grup, działających w ramach „sztuki ulicy” (community art project). „Od 800.000
      do 1.000.000 gości rocznie będzie przechodzić przez hall, jako obszar łączący
      zewnętrzny plac miejski z ogrodem oraz ekspozycjami, w tym 200 – 300 tysięcy
      będzie uczestniczyć w akcjach informacyjnych i edukacyjnych” (z regulaminu
      konkursu). Muzeum Kereza, którego wizytówką na poziomie wzroku przechodnia są
      przestrzenie komercyjne (być może sklepy), muzeum, do którego trzeba się wspiąć
      po schodach – tworzy zupełnie inną jakość. W naszych założeniach to właśnie
      Forum zostało pomyślane jako witryna oferty artystycznej muzeum, oferta
      rekreacji i spędzania czasu wolnego, skierowana bezpośrednio do przechodnia –
      potencjalnego widza. Forum ma być częściowo strefą ekspozycji bezpłatnej, przed
      właściwym wejściem na wystawy i daje także możliwość eksponowania obiektów
      bardzo dużych rozmiarów, dostarczanych tam bezpośrednio z placu miejskiego.
      Te i inne wpisane do programu funkcjonalno-użytkowego postulaty nie zostały w
      projekcie Christiana Kereza zrealizowane. Nie da się szeroko otworzyć niskiej
      przestrzeni parteru, wypełnionej gęsto podporami, ani wzdłuż, ani wzwyż. Z
      powodu kształtu stropu-dachu ostatniego piętra, bardzo trudna do podzielenia
      jest z kolei przestrzeń ekspozycyjna, w której w przyszłości powinno odbywać
      się jednocześnie pięć do sześciu wystaw z niezależną komunikacją i miejscami
      odpoczynku. Regulamin konkursu wskazywał na potrzebę przestrzeni
      komplementarnych – zarówno otwartych, jak i zdefiniowanych zespołów galerii.
      Założenia programu funkcjonalnego nie zostały sformułowane przypadkowo.
      Uwzględniają różnorodne potrzeby programowe muzeum, powstającego w konkretnym
      kontekście społecznym, geograficznym i historycznym. Pracował nad nimi zespół
      doświadczonych polskich kuratorów. Były też konsultowane z architektami – w tym
      również z Christiną Binswanger, późniejszą członkinią sądu konkursowego.
      Pozostaje dla mnie zagadką, dlaczego część jury, która przeforsowała zwycięski
      projekt, zignorowała te założenia.
      Dorota Monkiewicz"

      • boski_odys Re: Wazna wypowiedz czlonkini Rady Programowej Mu 02.03.07, 14:36
        Gość portalu: Maciej napisał(a):

        > Zamieszczam poniżej tekst Doroty Monkiewicz, członkini Rady Programowej MSN,
        > który - choć zamówiony - od dwóch dni nie może się przebić na
        > łamy "Rzeczypospolitej", blokowany zapewne przez Panią Jaruzelską-Kastory
        > (tak działa lobby designersko-architektoniczne):

        Ten tekst wydrukowała dzisiejsza "Rzepa"

        Nie wiem czy był blokowany - jestm czytelnikiem, nie redaktorem tej gazety -
        ale nie sądzę. Po prostu debatę na ten temat Rz zaczęła od tekstu arch.
        Ingardena, zapewne też zamówionego.

        rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070302/opinie_a_3.html
        Ktoś tu chyba winien zawstydzić się przedwczesnych oskarżeń.

        Nota bene nie wiem jak z prawem do publikacji zamówionego i zapłaconego zapewne
        tekstu.
        • Gość: Maciej Re: Wazna wypowiedz czlonkini Rady Programowej Mu IP: 195.117.227.* 05.03.07, 12:43
          Tekst poszedł w Rzepie dopiero po specjalnych interwencjach. Być może
          przyczyniło się do tego także wrzucenie go tu i tam "online" i obawa redakcji
          gazety żeby w sprawie zatrzymania tekstu nie zrobiło się za dużo hałasu. Mam
          też nadzieję, że uznajemy jeszcze prawa autora do własnego tekstu. Działałem za
          zgodą autorki, która straciła już nadzieję na jego opublikowanie w prasie.
    • Gość: zachwycony! zachwyt! IP: *.chello.pl 01.03.07, 19:07
      Projekt piękny, organizujący doskonale przestrzeń i w pełni harmonizujący z
      ulicami i zielenią; jednocześnie ignorujący i subtelnie zaburzający, celowo, swą
      bliskościa, psujący, "bezpieczństo" potworka rodem z Moskwy. Łechtający,
      zapachem swej prostoty, nosy zamieszkałej, tam lub w okolicach, zakompleksionej
      porozbiorowej, wychowanej na komunistycznych uniwersytetach warszawki. Nie
      zostanie zrealizowany choć zachwyt geniuszem pozostanie!
      • Gość: zbig Re: zachwyt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 00:59
        Własnie wróciłem z wykładu Kereza w Muzeum Powstania.Jest to rzeczywiście
        piękny i wyprzedzający epokę projekt. Żeby go zrozumieć i wyobrazić sobie tę
        przestrzeń, należy zrobić pewien intelektualny wysiłek, o co w naszych dzikich
        czasach coraz trudniej, niestety. Projekt jest otwarty, doslownie i w
        przenośni,wszystkie zastrzeżenia sa jeszcze do przedyskutowania i mozliwe do
        realizacji. Autor też jest otwarty, ale co z tego jeżeli RADA PROGRAMOWA się
        obraziła i bojkotuje Kereza. Jezeli Pan Zielniewicz nie dorósł do swej roli, to
        niech zrobi miejsce razem z całym towarzystwem wzajemnej adoracji ludziom z
        otwartą głową i nie robi nam wstydu. Na trzeci konkurs raczej nie zgłosi się
        juz żaden powazny architekt. Na litośc boską, przecież wygrał projekt wybrany
        przez międzynarodowe jury, z wielkimi autorytetami, uszanujmy werdykt!
        Jakie prawo ma bardzo lubiany Tarasewicz do oceny architektury? To tak, jakby
        Kerez wypowiadał się na temat kur ozdobnych( z całym szacunkiem dla
        Tarasewicza). Opamiętajcie się! Kerez trafnie podsumował całą afere: " Wy nie
        chcecie budować, wy chcecie dyskutować"
    • allgau Re: do tekstu Monkiewicz 01.03.07, 19:58
      do posta z tekstem p. Monkiewicz, mnie ten cały konkurs wyglada na sztukę dla
      sztuki troche, wywalono juz na to 2 mln zł, ktoś zarobił, szacowni jurorzy,
      dyr. Zielniewicz etc. i o to chyba chodziło, poza tym kryteria konkursowe były
      cokolwiek nie bardzo, kol. Kerez zrozumiał je dosłownie, skoro to ma być wokół
      owej rzekomej "agory" teatr połaczony z handlem (koles od Marcpola, działki
      bezprawnei nie oddaje), dom towarowy "kuopców" nieopodal, no to on tez ubrał
      muzeum w elementy supermarketu... a ja bym wolał dobra architekturę z kamieniem
      i minimum szkła, rozmawiajaca z pałącem, bo go nie zburzymy i stoi, a moze
      nawiazujaca do Warszawy, tej chocby z lat 30-ych, bo tu żadne słąwy nie
      przyjdą, co ten konkurs chyba wyraxnie pokazał, ponieważ decydenci i architekci
      Warszawy nie szanują... to nikt szanujący się tu z projektem nie przyjdzie
      TM
    • Gość: Funky Wygral najlepszy... Koniec gadania. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 11:00
    • matrek O kurcze, Neo-socrealizm!!!! 20.03.07, 23:58
      Jesli to bedzie wybudowane, to tragedia...
      • matrek Zmarnowana szansa, jak zwykle w Polsce 21.03.07, 00:13
        Zbudowac muzeum sztuki nowowczesnej, w postaci budynku jako zywo nawizujacego do
        socrealizmu czasow Gierka to juz przesada. Dlaczego tak z nami jest, ze jesli
        Polacy maja wybor zrobic cos dobrze lub zle, to zawsze wybiora gorsze
        rozwiazanie? Co nadaje sie bardziej do zrobienia charakterystycznego punktu
        miasta niz Muzeum Sztuki Nowoczesnej? Jak mozna takie muzeum umiescic w budynku
        nawiazujacym forma do Gierkowskich sklepow GS-u?!

        Tragedia. Dlaczego budynek o takim przeznaczeniu nie moze byc sam w sobie
        dzielem sztuki? Dlaczego takie budynki moga powstawac w paryzu, w Londynie i
        innych miastach na swiecie, a w Polsce tylko wieczna szarzyzna i brak ambicji...
        To bardzo przygnebiajace...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka