Dodaj do ulubionych

Wolne miasto Warszawa

IP: *.tktelekom.pl 06.03.07, 10:37
W swoim tekście Seweryn Blumsztajn stara się być obiektywny, a jest to dla
niego łatwiejsze niż dla kogokolwiek innego: zna oba miasta, w obydwu
mieszkał, w każdym ma przyjaciół. Z artykułu Joanny Saneckiej (która
niewątpliwe kocha Warszawę) przebija hasło Ryszarda Ulickiego z KRRiT: "Chwała
nam i naszym kolegom" (dalej nie będę cytował). Autorka nie zrozumiała, że
chodzi o porównanie a nie bezmyślne argumenty pt. "a bo w Krakowie taksówkarz
nie chciał przyciszyć radia Maryja". To powielanie stereotypów. Mogę
powiedzieć,że "w Paryżu potknęłam się na nierównym chodniku, w więc to miato
nieprzyjazne i zaniedbane. Niemili taksówkarze są wszędzie: w Krakowie, Nowym
Jorku, Warszawie i Tokio.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka