Dodaj do ulubionych

HAŁASY I SĄSIEDZI

13.03.07, 21:32
Mam takie małe pytanie: Czy sąsiedzi mieszkający nad państwem też chodzą w
ten sposób że słychać ich kazdy krok? Bo ja mam wrażenie że nade mną mieszka
za przeproszeniem stado słoni...
do tego o 1 w nocy jakieś szuranie, przestawianie mebli,stukanie, pukanie
wirowanie pralki... to wszystko strasznie słychać, tak jakby to było u mnie w
sąsiednim pokoju !!
Obserwuj wątek
    • akashha Re: HAŁASY I SĄSIEDZI 13.03.07, 23:48
      Polecam topic: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24310&w=53978576
      ["Mieszkania bez dywanow"], gdzie ten problem byl poruszany.
    • supermaniek Re: HAŁASY I SĄSIEDZI 14.03.07, 10:04
      Niestety u nas jest podobnie. Słychać każdy krok, a że ludzie mieszkający nad
      nami nie chodzą tylko biegają to jest jeszcze głośniej. Zwracanie uwagi nie
      przynosi żadnego efektu, bo oni twierdzą, że nikt nie biega, nie hałasuje, itd.
      Ale tak naprawdę to wydaje mi się, że to nie jest ich wina tylko niestety
      wykonawcy. Mamy albo za cienkie podłogi, albo wykonane są one ze złych
      materiałów.
      • mpbc Re: HAŁASY I SĄSIEDZI 14.03.07, 10:34
        Zwykle spowodowane jest to z oszczędności, kupione panele lub inna deska
        Barlinecka i najtańsza izolacja. Wystarczyłby korek jako izolacja ale on
        kosztuje ok 10-12 zł za m2 a nie 1,5 zł. A później takie są skutki.
        • gberezowski Re: HAŁASY I SĄSIEDZI 14.03.07, 10:43
          a może zafunduj sąsiadom miękkie kapcie? :)
        • thorrel Re: HAŁASY I SĄSIEDZI 14.03.07, 15:10
          podkład korkowy w komforcie za 5zł/m kupowałem przy 100 metrach.

          BTW, przeglądając stare wątki znalazłem Twojego posta:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24310&w=43656590&a=43800573
          Czy ci znajomi co "bez wylewki odbierali mieszkanie bo chcieli mieć nisko"
          mieszkają na naszym osiedlu ? Jeśli tak to nie ma się co dziwić że niektórzy
          mają głośno skoro ktoś w pełni świadomie likwiduje warstwy izolacyjne i podłogę
          układa bezpośrednio na stropie ... (co pogarsza izolację akustyczną o nawet 30
          decybeli !!!!)

          Tak modyfikacja sprawiła by że pomieszczenia nie spełniają norm: PN-EN ISO
          717-1:1999 i PN-EN ISO 717-2 oraz PN-87/B/-02151/02 a zatem w pełni
          kwalifikowało by się to do zgłoszenia inspekcji budowlanej.


          • rdebiec Re: HAŁASY I SĄSIEDZI 14.03.07, 18:31
            U nas się chyba nie da bo instalacje lecą pod wylewką.
          • mpbc Re: HAŁASY I SĄSIEDZI 14.03.07, 22:47
            Nie, ja jeszcze nawet nie mieszkam na Woronicza, dopiero wykańczam mieszkanie.
            Może wprowadzę się za jakieś 2-3 tygodnie, wtedy dopiero ocenię czy jest głośno
            czy nie.
    • nikita_sdl Re: HAŁASY I SĄSIEDZI 14.03.07, 18:30
      Właśnie dostałam zawiadomienie o zebraniu we wtorek 27-go. Będę starała się
      poruszac ten problem, bo czasami naprawde lokatorzy z góry są nie do życia. Ja
      nie wymagam, żeby chodzili na palcach- bądźmy ludźmi. Ale prawie co wieczór
      robią szereg innych rzeczy, które skutecznie utrudniają mi zaśnięcie.
      Mam nadzieję,że przyłączycie się państwo do dyskusji na ten temat podczas
      zebrania. :)
      • xpert Proponuje zakup zatyczek do uszu 15.03.07, 15:48
        nikita_sdl napisała:

        > Właśnie dostałam zawiadomienie o zebraniu we wtorek 27-go. Będę starała się
        > poruszac ten problem, bo czasami naprawde lokatorzy z góry są nie do życia.
        Ja
        > nie wymagam, żeby chodzili na palcach- bądźmy ludźmi. Ale prawie co wieczór
        > robią szereg innych rzeczy, które skutecznie utrudniają mi zaśnięcie.
        > Mam nadzieję,że przyłączycie się państwo do dyskusji na ten temat podczas
        > zebrania. :)

        A na spotkaniu proponuje dyskusje nad waznymi rzeczami typu budowa drogi
        dojazdowej do osiedla i sprawe miejsc garazowych dla gosci zamiast rostrzasania
        pierdol dotyczacych sasiadow. Sorry....

        akie rzeczy mozna zalatwic bilateralnie a nie na lonie spotkania wspolnoty. Czy
        tak trudno jest porozmawiac z sasiadami?
    • marcinkiewicz Re: HAŁASY I SĄSIEDZI 15.03.07, 11:03
      >szuranie, przestawianie mebli,stukanie, pukanie
      > wirowanie pralki...

      Przestawianie mebli to pewnie rozkłądanie łóżka, kanapy.

      A wirowanie pralki to zapewne wirowanie pralki. Dżwięki z łazienki łatwo się
      przedostają przez przewody wentylacyjne.
      Najwyżej możesz poprosić aby prali tylko do godziny 20.00 :)
      Możliwe też, że mają licznik dwustrefowy, więc piorą i zmywają po północy. :)

      • nikita_sdl Re: HAŁASY I SĄSIEDZI 15.03.07, 21:59
        Ja przepraszam bardzo, ale łóżka to się chyba 2 godziny nie rozkłada!!! A jak
        już chodzą ,to do 3 albo i 4 nocy. Poza tym- czy pan myśli że ja nie próbowałam
        grzecznie załatwić sprawy? O 1 w nocy poszłam w szlafroku i na spokojnie
        poprosiłam żeby byli trochę ciszej bo sie uczę (bo studiuję). To szanowny
        sąsiad mi powiedział "To idź sobie zaparz meliskę i idź spać". Więc proszę się
        postawić w mojej sytuacji. Ja musze mieć ciszę żeby móc się uczyć. Po to
        kupiłam to mieszkanie. A szanownym obowiązkiem państwa z góry jest
        przestrzeganie regulaminu który sami uchwaliliśmy. Bo skoro kazdy ma go w
        nosie, to po co w takim razie był ustalany?!
        • dzolekk Re: HAŁASY I SĄSIEDZI 16.03.07, 09:00
          dużą winę w tym wszystkim ponosi nasz szanowny deweloper , który w trakcie
          budowy zmienił trochę wykończenie naszego budynku i tak pierwotnie pod wylewką
          miała to być wełna mineralna 5 cm plus 2 cm styropian , niestety został tylko
          styropian , a jak wiadomo wełna m. dużo skuteczniej izoluje i wycisza niż
          styropian , stąd zapewne nasze problemy . Moja sąsiadka z góry dodatkowo gra na
          pianinie czy fortepianie co bardzo słychać w moim mieszkaniu , ale wygląda na
          to że jest cywilizowana i po uprzejmym zwróceniu uwagi zaniechała gry
          wieczorami.
          • azoorek Re: HAŁASY I SĄSIEDZI 18.03.07, 11:01
            w porownaniu z moim poprzednim mieszkaniem, tez w nowym budownictwie, to tutaj
            jest bloga cisza. Nawet jak dzieciaki biegaja, to tego bardzo nie slychac.
            Pralek nie slysze, chodzenia bardzo nie slychac, za oknem cisza. Nawet wiercenie
            nie niesie sie tak bardzo- w poprzednim mieszkaniu slychac bylo kazdy odglos,
            nawet sasiadow mieszkajacych obok. A byl wybudowany przez dewelopera slynacego z
            jakosci wykonania.
    • jaskiew1 Re: HAŁASY I SĄSIEDZI 18.03.07, 12:50
      U mnie błoga cisza, czasami zastanawiam się czy sąsiedzi w ogóle mieszkają, od
      czasu do czasu słychać windę za ścianą , ale to już taki urok:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka