Gość: Jolik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.05.03, 12:41
O tej porze roku ogarnia mnie nienawiść do tych biednych drzewek. Codziennie
w drodze do i z pracy muszę przejść w szpalerze kilkunastu tych drzew.
Na widok tego puchu latającego wszędzie ogarnia mnie biała gorączka.
A nie mam alergii!!! - podobno topole uczulają
Słyszałam, że w Łodzi podjęto akcję systematycznego wycinania tych drzew i
sadzenia innych gatunków.
Warszawa oczywiście nie ma pieniędzy... Może by diety zmniejszyć???
Chodziłam do podstawówki obsadzonej topolami, najpierw opadające "łuski"
(wiecie co mam na myśli- opakowanie młodziudkich pąków) i klejące się do
wszystkiego, potem kłęby puchu w każyym kącie klasy! Koszmar!!!