Dodaj do ulubionych

Lipne pomysły urzędników

IP: *.chello.pl 17.04.07, 22:15
to urzędnik jest fachowcem...
który - ten co wybudował rondo zesłańców syberyjsckich z tunelem dla tirówek ?
a może ten od tunelu "przekręt" ?, a może ten ten od mostu północnego co już
prawie skończony stoi....
Barany.....nawet minister - to znaczy SłUżYć !!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: - W normalnym kraju Lisicki jutro by był na bruku... IP: *.acn.waw.pl 17.04.07, 22:18
      Innej kary za wypowiedź, że urzędnik wie lepiej demokracja bowiem nie zna...
      Zdegradownie i obcięcie pensji jest dobre za błędy, ale nie za taką
      kompromitację...
    • gugula Lipne pomysły urzędników 17.04.07, 22:25
      Państwo wie lepiej od obywatela, co obywatelowi potrzebne. Pani prezydent toleruje takie postępowanie?
      • flemming Re: Lipne pomysły urzędników 17.04.07, 22:34
        Pani Trepka, na litość boską, niech się pani nauczy mówić po Polsku,a nie
        przemawiać do narodu bełkotem urzędniczym:
        1. Nie mówi się "posadzone drzewa" tylko dzrewa zasadzone. Posadzić to można
        dziecko na nocniku, a nie drzewo.
        2. "Przychodzą do mnie stowarzszenia zakładane przez mieszkańców"- fatalny
        błąd, stowarzyszenie nie ma postaci osobowej, więć należy powiezdieć-
        przychodzą do mnie przedstawiciele stowarzyszeń mieszkańców, albo reprezentanci
        stowarzyszeń, albo delegacje stowarzszeń, język polski jest naprawdę bardzo
        bogaty i piękny, po co go kaleczyć pani Nekanda Trepka?
        • pavle Re: Lipne pomysły urzędników 18.04.07, 01:23
          > 1. Nie mówi się "posadzone drzewa" tylko dzrewa zasadzone. Posadzić to można
          > dziecko na nocniku, a nie drzewo.

          czytaj, flemming, więcej czytaj, mniej mędrkuj!

          sjp.pwn.pl/lista.php?co=posadzi%E6
          posadzić II «umieścić sadzonki roślin, krzewy, drzewka, bulwy itp. w ziemi, tak
          żeby się przyjęły i rosły»
    • Gość: 555 Re: Lipne pomysły urzędników IP: *.aster.pl 17.04.07, 22:42
      > to urzędnik jest fachowcem...
      > który - ten co wybudował rondo zesłańców syberyjsckich z tunelem dla tirówek ?
      > a może ten od tunelu "przekręt" ?, a może ten ten od mostu północnego co już
      > prawie skończony stoi....
      > Barany.....nawet minister - to znaczy SłUżYć !!!!!!!

      Masz jakąś wiedzę na temat jakiegoś tunelu?! Podziel się!
      Co do drzew no coż jak mieszkańcy chcieli lipy to nie widzę przeszkód ale na
      boga nie topole...to są drzewa strasznie kruche od których w miastach się
      odchodzi gdyż podczas nawet niewielkiej burzy czy wichury stanowią zagrożenie.
      • Gość: wsw Re: Lipne pomysły urzędników IP: *.chello.pl 18.04.07, 01:12
        > Masz jakąś wiedzę na temat jakiegoś tunelu?! Podziel się!

        Wczoraj się urodziłeś? Wisłostradę widziałeś?

        > Co do drzew no coż jak mieszkańcy chcieli lipy to nie widzę przeszkód

        Spoko, każde drzewo powinno być inne, żeby każdy mieszkaniec mógł się wysikać
        pod swoim ulubionym. Czemu nie platany albo wierzby?
        To typowe dla Warszawy: architektoniczna i urbanistyczna wolna amerykanka.
    • Gość: Wyborca Brawo Pani Prtezydent !!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 17.04.07, 23:10
      Wyborców trzeba trzymac krótko, bo to hołota jest, prawie w 48% głosowała na
      kogos innego!
      • Gość: Musztarda Re: Brawo Pani Prtezydent !!! IP: 193.59.173.* 18.04.07, 11:20
        Pani Waltz wie co robi!
        A szary jej wyborca nie wie!
        Zaufajcie kompetencjom profesorskim Pani Praezydent!
    • Gość: maluszej Lipne pomysły urzędników IP: *.chello.pl 18.04.07, 00:49
      Ja bym się tam nie czepiała... Dobrze, że wogóle sadzą...
    • Gość: wsw Re: Lipne pomysły urzędników IP: *.chello.pl 18.04.07, 01:14
      Były klony, mają być klony. Przestrzeń publiczna to nie folwark kilku
      okolicznych mieszkańców.
      • d_ost Re: Lipne pomysły urzędników 18.04.07, 10:26
        Były klony, mają być klony. Przestrzeń publiczna to nie folwark kilku
        > okolicznych mieszkańców.

        Rzecz w tym, że na razie ta przestrzeń jest traktowana jak folwark urzędników.
        Jak trzeba coś zrobić, to ich to gó.. obchodzi. Ale jak ktos z mieszkańców
        zajmie się np. należącym do miasta trawnikiem i posadzi tam trawę, ogrodzi
        płotkiem, to jest awantura, że na cudzej - gminnej - ziemi robi coś bez
        pozwoleństwa. Rozumiem, że gmina ma swoje prawa, ale powinny one wynikac m.in.
        z obowiązków. Np. o dbanie o te tereny.
    • Gość: leszek Brawo Mieszkańcy !!! IP: *.aster.pl 18.04.07, 07:30
      Dobrze, że poleli wodą tych "cudotwórców".

      Urzędnikom się w głowach poprzewracało już za PRL i od tej tej pory mają w
      głowie samą wodę sodową.(zresztą urzędnicy przeważnie nie mieszkają w Warszawie
      -to co ich to obchodzi)

      Od kilku dobrych lat trwa w Warszawie akcja wycinania dobrych starych drzew
      (zapewne uzasadniona podpisami tych co tam nie mieszkają) i wsadzania na to
      miejsce "nowych", przy czym zazwyczaj te stare drzewa są ok. Potem okazuje się
      że parę metrów dalej zostały stare schorowane drzewa, które przy dużym wietrze
      zagrażają przechodniom a nowe zastąpiły te które nikomu ni wadzą (oprócz tych co
      te drzewa:
      1 wycinają
      2 wykopują korzenie
      3 wycinają w innym miejscu (plądrują)
      4 przewozą
      5 sadzą z powrotem
      6 podlewają przez najbilższy czas

      Jak widać całkiem spora operacja jak na "tanie państwo "

      Dla porównania dziś drzewko owocowe 2 metry w Oszołomie kosztuje 9,99 pln

      I tak ktoś znalazł następny sposób na nabijanie trzosa.
      Zresztą o czym tu mówić zapewne znajomy królika po prostu miał KLONY a to on
      wygrał przetarg.

      Tak czy inaczej - GRATULUJE MIESZKAŃCOM INICJATYWY, która cechuje już tylko
      nielicznych w tym mieście prawdziwych warszawiaków!!!!

      • Gość: Ja Re: Brawo Mieszkańcy !!! IP: 213.25.91.* 18.04.07, 09:33
        > Dobrze, że poleli wodą tych "cudotwórców".

        Dobrze, że nie kwasem...

        > Jak widać całkiem spora operacja jak na "tanie państwo "

        Jak widać to wina PiS-u... Czyżby HGW zmieniła orientację?

        Niech ci mieszkańcy Bogu dziękują za te klony. Ja mam pod domem lipy -
        wszystkie samochody i nie tylko samochody są na wiosnę pokryte jakąś lepistą
        mazią. Miód może? Upierdliwe to jest potwornie.
    • Gość: kar Samorząd, samorząd!!! IP: *.crowley.pl 18.04.07, 07:36
    • mrrrfrrr Lipne pomysły urzędników 18.04.07, 08:29
      Oczywiście. Konserwator tak zadecydował. To ON...ON jest zdania że tylko
      klony.Nawet jeśli mówi że nie mówił, to i tak klony bo nie powiedział że nie.
      Bo klony są wpisane w polski krajobraz i pjękne są i można je solić i nie
      podlewać. Bo my chcemy żeby drzew nie podlewać. Chcemy żeby oszczędzać wodę bo
      mamy konkurs kto mniej wyda na infrastrukturę i zieloną architekturę.
      Poza tym jesteśmy fachowcami po wieczorowym wydziale terenów zielonych i
      testowaliśmy klony na uczelnianych imprezach. Żadne drzewo nie wytrzyma więcej
      statystycznych obsikań niż klon.
      • d_ost Re: Lipne pomysły urzędników 18.04.07, 10:37
        Po pierwsze - argumentowanie, że na Aldony sadzamy takie, a nie inne drzewa, bo
        są one odporne na sól, jest śmieszne. Przecież to malutka uliczka, na której
        jest minimalny ruch. I żadna pługopiaskarka/solarka tam nie wjeżdża. Chociazby
        z racji na fakt, że ta i inne okliczne uliczki małe i wąskie są. I można by
        gdzieś łychę pługu zepsuć.

        A tak w ogóle, to władze Pragi Południe jakieś marne są. Sama Francuska wygląda
        jak po powodzi albo tsunami - połamane, wystające po 10 cm nad poziom płyty
        chodnikowe. Połowa lokali użytkowych należących do gminy stoi pusta, niszczeje
        i tylko straszy przechodniów brudnymi, pozalepianymi ogłoszeniami i reklamami
        witrynami.
        Do tego stan jezdni też jest fatalny.

        Plany rewitalizacji Francuskiej od lat nie są niczym innym, jak tylko planami.
        Aż mnie szlag trafia, jak słyszę p--przenie o tym, że Francuska to Krakowskie
        Przedmieście prawej strony Wisły... Choć może rzeczywiście - dopóki Krakowskie
        pozostanie rozkopane, obie ulice będą wyglądać podobnie.

        Do tego cała okolica opanowana jest (zwłaszcza w weekend, kiedy budzi się do
        życia Jarmark Europa) przez nieprzepisowo parkujących kierowców, którzy
        sprawiają, że ulica wygląda jeszcze gorzej, a przejścia dla pieszych bez
        świateł są dla nich (pieszych) nieustającym źródłem adrenaliny.

        Saska Kępa to naprawdę jeden z najpiękniejszych zakątków Warszawy. Ciche,
        kameralne uliczki, którymi przyjemnie spacerować. Szkoda tylko, że te uliczki
        wyglądają tak fatalnie. Rozumiem, że administracje budynków mają chodniki przed
        domami sprzątać. Ale żeby one musiały je remontować?? Bo tak to teraz wygląda -
        jak ktoś chce mieć przed posesją równy chodnik, musi sam kasę wyłożyć, a
        wcześniej jeszcze pozwoleństwo wywalczyć. Pomijając wszystko inne prowadzi to
        do bałaganu, bo jeden wyłoży sobie chodnik kostką bauma czerwoną, inny szarą, a
        trzeci położy płyty chodnikowe i granitowe krawężniki. I robi się bajzel.

        Ale nagrody HGW wszystkim na wielkanoc dała. Swoją drogą pytanie - jaką
        motywującą siłę ma nagroda, którą dostają wszyscy, a nie najlpesi? Przecież
        taka nagroda to zwykła pensja, tylko wypłacana rzadziej niż co miesiąc...
        • olecky Re: Lipne pomysły urzędników 18.04.07, 12:57
          d_ost napisał:

          > Sama Francuska wygląda jak po powodzi albo tsunami
          > - połamane, wystające po 10 cm nad poziom płyty chodnikowe.

          no, to akurat na zyczenie mieszkancow - slupki chroniace przed rozjezdzaniem
          chodnikow im sie nie podobaly.

          pozdrawiam, olek
          • d_ost Re: Lipne pomysły urzędników 18.04.07, 13:39
            no, to akurat na zyczenie mieszkancow - slupki chroniace przed rozjezdzaniem
            > chodnikow im sie nie podobaly.

            Słupki stanęły dlatego, że mieszkańcy dzwonili do ZDM ze skargami. Tylko potem
            kilku mieszkańców, najemcy lokali handlowych i redaktorzy Gazety Stołecznej
            słupki wyrugowali. Oczywiście nie porponując nic w zamian.
    • Gość: Tomasz Kaznowski Demokracja lokalna IP: *.stat.gov.pl 18.04.07, 11:45
      Nóż się w kieszeni otwiera. "To urzędnik ma decydować o tym, co będzie rosło
      pod moim oknem". Fasadowo - demokracja (no, dobrze: wolne wybory i wolna prasa
      to nie drobiazgi - sam toczę zażarte spory z tymi, którzy uważają, że jest tak
      jak za PRL-u) ale w kwestii demokracji lokalnej trzeba chyba mówić
      o "dyktaturze lokalnej". Wciąż. Teza, że to urzędnika ma decydować o ww.
      drzewach jest dla mnie tak chora i absurdalna, że nawet nie chce mi się z nią
      polemizować. Mam nadzieję, że następnym etapem budowania V-tej (?)
      Rzeczpospolitej będzie taka zmiana prawa, aby również w sprawach lokalnych
      oddać władzę ludziom tam mieszkającym.
    • gajane4 Lipne pomysły urzędników 18.04.07, 13:23
      Urzędnicy są na SŁUŻBIE i pensjach mieszkańców. Jeśli im nie służą to należy
      ich natychmiast zwolnić z pracy i zatrudnić takich co rozumieją co to SŁUŻBA.
      DOŚĆ ROZPASANEJ WŁADZY!
    • Gość: M Co alergicy na te lipy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 13:28
      ?
    • shtalman Re: Lipne pomysły urzędników 18.04.07, 13:33
      Nie wiem na co narzekaja mieszkancy. Chcieli lipe i urzednik zrobil lipe
      zasadzajac klony.
    • Gość: Miłośnik Saskiej Lipne pomysły urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 16:23
      Po serii artykułów na temat drzew na ulicy Królowej Aldony i ekranach na Wale
      Miedzeszyńskim zaczynam się zastanawiać czy czasem Saska Kępa nie traci na
      uroku przez zamieszkujących ją ludzi ( w większości emerytów ) którym nic się
      nie podoba. Wszystkie zmiany unowocześnienia są traktowane jak wtargnięcie z
      zabłoconymi buciorami do domu. Kiedy ta społeczność zrozumie że świat się
      zmienia i nawet w skansenach montowane są systemy przeciwpożarowe. Z własnego
      doświadczenia wiem, to skostniała zadufana w sobie i odporna na argumenty
      społeczność. Szkoda tylko że trzeba będzie poczekać jeszcze ładnych parę lat aż
      ten rejon Warszawy odmłodnieje.
      Z pozdrowieniami
      Miłośnik Saskiej Kępy
      • mrrrfrrr Re: Lipne pomysły urzędników 18.04.07, 16:57
        Jasne. Tak zwany głos rozsądku. Zapomina pan jednak że mowa nie o sprawach
        oczywistych/system ppoż/, tylko o estetyczno praktycznych.
        Rozumując w podobny sposób można podjąć decyzję że na ul. Aldony można suszyć
        wyłącznie bokserki. Kalesonów już nie bo świat idzie do przodu i to idzie
        wyłącznie w bokserkach. Ciekawe jaką Pan widzi sprzeczność zmieniającego się
        świata z lipą.
        Ponadto mikroklimat saskiej tworzą mieszkający tam tacy a nie inni ludzie.To
        jest fakt niezaprzeczalny jak to że drzewo ma korzeń na dole. Zatem albo
        "miłośnik saskiej" albo "wiem, to skostniała zadufana w sobie i odporna na
        argumenty społeczność"
        Zdecyduj się Pan.
        pozdrawiam
      • Gość: Noemi Re: Lipne pomysły urzędników IP: *.crowley.pl 18.04.07, 17:41
        Tak się składa, że to właśnie emeryci chcą wycinać drzewa, bo im liście spadają
        do ogródków.Stara nomenklatura, która zawsze z "władzą" dobrze się
        układała.Młodzi ludzie cenią sobie charakter Saskiej Kępy i związani są ze
        starymi drzewami, które nadają jej urok.Poza tym to wlaśnie one są "zielonym
        płucem" dzielnicy-www.igpik.waw.pl/referat2.pdf. Teraz posadzone drzewa
        (karłowate klony)dorastają do 10m wysokości i pożytek będzie z nich żaden. Ale,
        jak już wspomniano, nie będzie wydatków na pielęgnację, grabienie i usuwanie
        liści. Za to jak uschną będzie można zamówić nowe sadzonki drzew w firmie,
        której właścicielem jest autor ekspertyzy o konieczności wycięcia drzew.
        A uwag mieszkańców i ekspertów nt.estetyki ekranów dźwiękochłonnych nie chciał
        pan zrozumieć lub je przewrotnie interpretuje.
        Pozdrawiam
    • Gość: hardy Lipne pomysły urzędników IP: *.nbp.pl 19.04.07, 12:02
      "To urzędnik jest fachowcem, i to on będzie o tym decydował." - człowiek, który
      wypowiada takie zdanie powinien najpóźniej do 16 tego samego dnia zostać
      zwolniony.

      Nie chcemy Bizancjum - urzędnik ma służyć mieszkańcom, a nie narzucać swoje
      wydumane fanaberie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka