Dodaj do ulubionych

Fabryka Maszyn "Moc" SA

09.05.07, 21:01
Witam,

Zwracam się z prośbą o pomoc w dotarciu do jakichkolwiek informacji
dotyczących przedwojennej fabryki maszyn "Moc".

Fabryka "Moc" dawniej Bystydzieński i Sopoćko wyprodukowała w 1932 r. windę,
która zachowała się w bardzo dobrym stanie w jednej z warszawskich kamienic.
Według uzyskanych z Urzędu Dozoru Technicznego informacji winda nie była
użytkowana od 1944 r. - dzięki czemu przetrwała akcję wymiany przedwojennych
wind. Obecnie spółdzielnia postanowiła wyremontować dźwig, a to wiąże się z
koniecznością naprawy mechanizmu, który nieużywany przez 60 lat wymaga
generalnego remontu.

Dlatego też dotarcie do podmiotu, który kontynuował tradycję przedwojennej
"Mocy", ewentualnie do spadkobierców właścicieli, a w skrajnie szczęśliwym
przypadku do jakiejkolwiek dokumentacji technicznej mogłoby wnieść jakieś
niematerialne lub bardzo materialne korzyści do prowadzonego remontu.

Jeśli dobrze zrozumiałem, warszawska winda jest jedyną zachowaną windą w
Polsce wykonaną przez ten zakład, a znawcy tematu twierdzą, że są w niej
zastosowane bardzo ciekawe rozwiązania techniczne.

Tyle tytułem wstępu - teraz co już udało mi się ustalić:

- tabliczka znamionowa windy: www.warszawa1939.pl/forum/moc.jpg
- według PAST 1938/39 firma mieściła się przy Wolskiej 121,
- potwierdza to zdjęcie z Referatu Gabarytów opisane Wolska 121 i 123 -
widoczny jest szyld z nazwą fabryki.
- kamienica Wolska 123 znajdowałaby się obecnie na południowo wschodnim rogu
skrzyżowania Wolskiej i Ordona, fabryka zaś zajmowała sąsiednią działkę
ciągnącą się aż do ówczesnej Dworskiej - obecnej Kasprzaka - z tym, że od
strony Wolskiej przyuliczny fragment działki był niezabudowany - pierwsza hala
zaczynała się dopiero na wysokości tylnej oficyny Wolskiej 123.
- na fotoplanie 1945 praktycznie wszystkie budynki fabryki są zniszczone, a z
hali położonej najbliżej Wolskiej pozostał tylko las słupów podpierających
dach; kamienica Wolska 123 także jest zniszczona.
- obecnie w tym miejscu stoją bloki mieszkalne.
- właścicielami firmy byli Bronisław Sopoćko i Stefan Bystydzieński (imiona na
podstawie książki PAST).

Czy ktokolwiek z Kolegów i Koleżanek ma jakąś dodatkową wiedzę na temat tej
firmy, jej właścicieli, ich spadkobierców?
A jeśli nie to gdzie szukać informacji? W jakich instytucjach?
Obserwuj wątek
    • chinique Papierowe Hipoteki 09.05.07, 23:45
      Szukałem niedawno info odnośnie innej fabryki na Woli i okazuje się, że hipoteki
      mają często nienajgorsze informacje na temat losów nieruchomości oraz ich
      właścicieli (wpisy dot. postępowań spadkowych oraz innych zabezpieczeń np. pod
      kątem zawieranych kontraktów). Wprawdzie "moja" fabryka przepadła na rzecz
      skarbu państwa w latach sześćdziesiątych :), ale może z Mocą będzie lepiej. Hint
      jest oczywiście taki, że dostęp do papierowych hipotek w sądzie to jakaś
      makabra, byłoby dobrze znaleźć do pomocy kogoś, kto jest równiejszy wobec prawa
      w zakresie dostępu, np. geodetę.
      • andrzej_b2 Zapis w RH 10.05.07, 06:49
        Znalazłem taki oto zapis w Rejestrze Handlowym, w Dziale B. Spółki akcyjne,
        komandytowo-akcyjne i sp. z o.o. (Przewodnik Przemysłu i Handlu Polskiego.
        Warszawa 1926, s. 442), może do czegoś się przyda?:

        1. B IX – 1830. 27.V.1922 r.
        2. 2. Fabryka Maszyn i Kotlarnia „MOC”, dawniej Bystrzeński i Sopoćko, sp. Akc.
        Warszawa Wolska 121
        3. 28.000.000 mk. Podzielony na 280.000 akcyj
        4. 3. Stefan Bystrzeński, Bronisław Sopoćko i Zygmunt Rozmanit, wszyscy z
        Warszawy i Stanisław Świderski. Podpisuje 2 –ch zarządzających łącznie.
        5. Sp. Akc. Statut jej zatwierdzony in opublikowany w Nr 240 Mon. Pol. Z
        dn.21.X.1921 r. Akt organ. Zeznany przed notariuszem Celnickim w Warszawie
        19.IV.1922 r. za Nr 402.
        Zwróć proszę uwagę na określenie „dawniej”, a więc firma istniała jeszcze przed
        27 maja 1922 r.
        Pozdrawiam :-)
        • andrzej_b2 Trudne zadanie 10.05.07, 10:56
          ryszard.maczewski napisał:

          >Czy ktokolwiek z Kolegów i Koleżanek ma jakąś dodatkową wiedzę na temat tej
          >firmy, jej właścicieli, ich spadkobierców?
          >A jeśli nie to gdzie szukać informacji? W jakich instytucjach?

          Trudne zadanie, ale warte zachodu.
          Przed wojną na rynku warszawskim najbardziej znaną wytwórnią dźwigów była
          Fabryka Dźwigów Sp. akc. Braci Jenike. W 1938 r. przeniosła się z ul.
          Wilanowskiej na mój Grochów i zainstalowała przy Podskarbińskiej 32/34.
          Produkowała wtedy wysokiej jakości dźwigi, żurawie i suwnice, które były
          odznaczane złotymi medalami na wystawach w kraju i zagranicą. Przetrwała w tym
          miejscu całą okupację, chyba dzięki temu, że współwłaściciel a zarazem dyrektor
          Karol August Jenike, był z pochodzenia Niemcem. Mimo, że volkslisty nie podpisał
          pozostał na swym stanowisku. Fabryka została przekształcona w zakład naprawy
          samochodów i pozostawała w dyspozycji armii hitlerowskiej. Jako baza remontowa
          służyła jeszcze przez kilka powojennych lat. Potwierdza to obraz fotoplanu
          mapa1945.um.warszawa.pl/init.html tej części Grochowa, na którym parking
          fabryczny jest zapełniony szeregami samochodów.
          Na początku lat 50-tych zakład przejęła Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego –
          Praga i w jej władaniu (pod trochę zmienioną nazwą) pozostaje do dziś.
          Być może w archiwum zakładowym przetrwały jakieś przedwojenne dokumentacje
          dotyczące konkurencyjnej wytwórni, ale czy komukolwiek w fabryce będzie chciało
          się zajmować takimi poszukiwaniami?
          Pozdrawiam :-)


          • zbyszek_33 Bracia Jenike 10.05.07, 22:35
            Fabryka Dźwigów SA Bracia Jenike miała swoja siedzibę w Al. Jerozolimskich 20,
            a fabrykę przy ul. Wilanowskiej 15/17. W roku 1937 spółka przedstawiła odnośnym
            władzom projekt wybudowania swojego nowego zakładu produkcyjnego przy ul.
            Podskarbińskiej 34 (przy czym dość wąska działka jaką dysponowała społka
            dochodziła aż do ul.Siennickiej 3). W skład zabudowy nieruchomości miały
            wchodzić:
            - dom biurowy i mieszkalny
            - hala fabryczna
            Na papierze firmowym widniała pieczęć o treści:
            "Wystawa Przemysłu Metalowego i Elektrotechnicznego, Złoty Medal Warszawa 1936
            z dopiskiem: w dziale dźwigów tylko nam przyznano najwyższą nagrodę tj. ZŁOTY
            MEDAL"

            Reklama "DŹWIGnią" handlu

            Pozdrowienia
            • stas253 Re: Bracia Jenike 18.06.07, 17:02
              Jeszcze trochę do dodania. O ile się orientuję to produkcja wind, dźwigów itp. z
              Fabryki Braci Jenike, Groniewskich i jeszcze jakiejś (może "Moc") była
              kontynuowana najpierw na ul. Młynarskiej, a potem z nich utworzono Warszawską
              Wytwórnię Dźwigów zlokalizowaną na ul. Postępu, która chwali się tradycjami
              swoich poprzedników, ale nie przyznaje do przejęcia dokumentacji lub urządzeń.
          • stas253 Re: Trudne zadanie 18.06.07, 14:38
            Jako jedna ze spadkobierczyń firmy Fabryka Dzwigów Bracia Jenike SA mam dość
            dużo wiadomości i dokumentów dotyczących tej firmy. Została założona w 1904 roku
            jako "Bracia Jenike - inżynierowie" przez braci Karola Augusta (mojego dziadka)
            i Juliana Jenike z siedzibą i produkcją początkowo przy ul. Żórawiej (taka była
            pisownia). Potem produkcja była na Wilanowskiej, a zarząd, dyrekcja i ekspozycja
            w Al. Jerozolimskich 20. W międzyczasie (w 1927 roku) firma przekształciła się w
            spółką akcyjną i zmieniła nazwę na "Fabryka Dźwigów - Bracia Jenike SA" itd.
            Po wojnie dużym wysiłkiem rodziny i po pozbyciu się najpierw wojsk niemieckich,
            potem radzieckich , a wreszcie polskich - wznowiono produkcję (m. in urządzenia
            tam wyprodukowane służyły do dźwigania zatopionych elementów mostu
            Poniatowskiego, naprawy trakcji kolejowych w wielu miejscach kraju itp.). w 1950
            roku właścicieli wyrzucono, nałożono przymusowy zarząd państwowy, a w 1952 roku
            - upaństwowiono.
    • ryszard.maczewski Re: Fabryka Maszyn "Moc" SA 12.05.07, 09:49
      Dziękuję za dotychczasowe informacje - jeśli ktoś jeszcze na coś trafi - polecam
      się pamięci.
      • werttrew Re: Fabryka Maszyn "Moc" SA 18.06.07, 15:58
        Ja mogę dorzucić, ale chyba Cię to nie zainteresuje, bo to nie ten okres,
        niestety. Mniej więcej od początku lat 60-tych w WSK PZL Warszawa II (tak to
        się chyba nazywało?), przy Podskarbińskiej pracował mój tato. Ciekawe rzeczy
        tam robiono, oj ciekawe ... ;o)
        Pozdr
        WERTTREW
        ----------------------------
        www.werttrew.fora.pl/
        • andrzej_b2 Re: Fabryka Maszyn "Moc" SA 18.06.07, 18:53
          Mimo woli sprowokowałeś mnie WERTTREWIE do osobistych wspomnień:
          Wiele zakładów zaliczyłam na „swoim” Grochowie nim się ustabilizowałem. Jednym z
          nich była Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego „Grochów” – Przedsiębiorstwo
          Państwowe Wyodrębnione Grochowska 306/308 (odczytuję z pieczątki na starym
          dokumencie). Przy Podskarbińskiej 32/34 mieściła się kooperująca Wytwórnia
          Sprzętu Komunikacyjnego „Praga”, przy czym niektóre oddziały „Grochowa” były
          zlokalizowane także na „Pradze”. Na przełomie lat 50/60-tych pracowałem właśnie
          w WSK Grochów i pamiętam, że przy Podskarbińskiej mieścił się np. magazyn
          chemiczny, w którym przejściowo byłem zatrudniony. Tak więc WERTTREWIE nie
          wykluczone, że z Twym Ojcem ocieraliśmy się w przejściu ramionami (pozdrawiam
          więc serdecznie Starego Druha).
          To co tam wtedy produkowaliśmy dziś nie jest żadną tajemnicą. Najczęściej były
          to różne podzespoły elektro-mechaniczne, których przeznaczenia nawet wykonujący
          nie znali. Ogólnie wiadome było, że są to części do samolotów i śmigłowców. W
          niezbędnych codziennych kontaktach posługiwaliśmy się tylko symbolami
          literowo-cyfrowymi i to w zupełności wystarczało. Z gotowych wyrobów pamiętam,
          że wytwarzaliśmy m.in.: prądnice i selsyny, altimetry (wysokościomierze) i
          sztuczne horyzonty. Nad jakością sprzętu czuwała wojskowa kontrola techniczna,
          której wtedy kierownikiem był w mundurze mjr lotnictwa niejaki p. Krawiec.
          Trzeba przyznać, że nie był figurantem.
          No, ale na tym koniec, bo to już zupełnie nie do tematu.
          Pozdrawiam :-)
          • werttrew Re: Fabryka Maszyn "Moc" SA 19.06.07, 13:15
            No proszę! :o)
            Pociągnę jescze na chwilę - mam nadzieję, że Rysiek nas nie zastrzeli!
            Mój tato pracował w dziale Gł. Technologa. Oficjalnie przy różnych zegarach i
            wskaźnikach dla samolotów, a potem także przy laserze do obróbki przemysłowej.
            Nie chcę się rozpedzać na obszary mniej oficjalne ... .
            Wynieniłeś nazwisko - spytam o nie tatę i moze lepiej dam Ci znać na pw, żeby
            tu nie mącić już dłużej!
            Przepraszam Ryszardzie!
            Pozdrawiam wszystkich
            WERTTREW

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka