asztet
02.06.03, 21:22
Przejdzcie się ok. 18:30 Krakowskim Przedmieściem w okolicach Uniwersytetu.
Popatrzcie na te góry przesypujących się śmieci, które nawet dookoła
śmietnika się nie mieszczą.
Rozumiem w jakiejś slamsiarskiej dzielnicy, ale tu przecież z jednej strony
(a nawet z obu) największa uczelnia w Polsce, z drugiej Akademia Sztuk
Pięnych (!), z trzeciej jeden z droższych hoteli a dwieście metrów dalej
rezyduje głowa państwa.
PS. Tylko się za bardzo nie oglądajcie idąc, bo sobie nogi połamiecie na
krzywym chodniku.