Dodaj do ulubionych

Gilowska chce zabrać drogi drogowcom

30.05.07, 09:15
MF:Gilowska chce zabrać drogi drogowcom

biznes.interia.pl/news/gilowska-chce-zabrac-drogi-drogowcom,918544
Na drogach szykuje się rewolucja. Będzie inwestycyjny paraliż albo- budowlany boom. Minister Zyta Gilowska chce zabrać drogi drogowcom.

Ministerstwo Finansów (MF) wywołało burzę w branży drogowej. W założeniach do ustawy o finansach publicznych zaproponowało, by pieczę nad większością z 18 tys. km dróg krajowych, oddać samorządom wojewódzkim - wraz z utrzymaniem i remontami tras.

Generalna Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zostałaby ogołocona. Miałaby się zająć zarządzaniem i budową autostrad i dróg ekspresowych.

- W gestii GDDKiA zostanie tylko zarządzanie 670 km autostrad i 280 km dróg ekspresowych, bo tyle jest obecnie - mówi jeden z przedstawicieli dyrekcji.

Protest związków

W branży zawrzało. Mocno uderzył Związek Zawodowy Pracowników Drogownictwa RP. Jego zdaniem, reorganizacja sprawi, że drogi planowane na EURO 2012 nie powstaną, a Polska nie zrealizuje unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-13.

Planowana reforma stanowi także zagrożenie bezpowrotnej utraty środków UE oraz niewykonania przez Polskę zobowiązań międzynarodowych wynikających z Traktatu Akcesyjnego, dotyczących dostosowania i utrzymania określonego standardu dróg międzynarodowych leżących w korytarzach transeuropejskich - napisał szef związku Krzysztof Morawski w liście do Jerzego Polaczka, ministra transportu.

Podobne stanowisko przyjęło branżowe stowarzyszenie Polski Kongres Drogowy.

Co na to minister? Do chwili zamknięcia tego numeru PB, jego podwładni nie przesłali nam komentarza. Widocznie nie chcą zaostrzać i tak napiętych stosunków z MF.

Transfer kadr

Samorządy mają przejąć pracowników i oddziały terenowe drogowej dyrekcji. Resort finansów liczy, że da to efekt synergii.

-Województwa dziś zarządzają drogami wojewódzkimi, nie dysponując kadrą wyspecjalizowaną w utrzymaniu i dokonywaniu remontów dróg - napisało MF w uzasadnieniu do projektu ustawy.

GDDKiA ma skupić się na prowadzeniu inwestycji dotyczących dróg krajowych, dążąc do maksymalizacji absorpcji środków pomocowych UE.

To dziwny podział zadań. Bo remonty nawierzchni to jedyne, co się GDDKiA udaje. Kilka lat temu remontowała 200 km dróg rocznie, teraz nawet 2 tys. km. Budowa dróg i autostrad oraz wykorzystanie pieniędzy z UE idzie jej jak po grudzie.

Będzie kasa

Samorządom propozycja MF się bardzo podoba, ale?

- Chętnie przejmiemy nowe zadania, jednak pod warunkiem, że w ślad za nimi dostaniemy pieniądze na ich realizację. Obecnie zarządzamy 1000 km dróg, a jeśli projekt wejdzie w życie, otrzymamy kolejne 600 km ? mówi Jarosław Kołodziejczyk, członek zarządu województwa śląskiego.Pieniądze mają się znaleźć: MF proponuje, by samorządy wojewódzkie korzystały np. z budżetowej rezerwy integracyjnej. Wystarczy? Remonty dróg GDDKiA finansowała do tej pory w znaczniej części z kredytów. A wydatki są olbrzymie ? tylko w tym roku miały przekroczyć 1 mld zł.

Katarzyna Kapczyńska
Obserwuj wątek
    • tedglen Re: Gilowska chce zabrać drogi drogowcom 30.05.07, 12:28
      tomkrt napisał:

      > Ministerstwo Finansów (MF) (...) zaproponowało, by pieczę nad większością
      > z 18 tys. km dróg krajowych, oddać samorządom wojewódzkim - wraz z
      > utrzymaniem i remontami tras.

      Może GDDKiA widząc taką ewentualność weźmie się do roboty i zacznie w końcu
      budować autostrady i drogi ekspresowe.

      Może w stosunku do ZDM'u też należałoby zaproponować jakieś kroki zastraszająco-
      mobilizujące?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka