Dodaj do ulubionych

Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę

IP: *.acn.waw.pl 18.06.07, 21:11
"Sentyment jest wykorzystywany w negocjacjach i tacy piłkarze czy pracownicy
są na szarym końcu listy płac."

Co natomiast powiedzieć, gdy sentyment klientów jest wykorzystywany bez
negocjacji?

www.blogiemzkrytej.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: calagan Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 23:44

      Aaaa, czyli wszelka cena dla Baka, to jest te "pare" euro wiecej? No tak,
      trzeba sie szanowac. A szacunek przez kase to domena ludzi malych.
      • Gość: leming Re: Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę IP: *.aster.pl 19.06.07, 14:25
        Nie kilka euro, tylko kilkadziesiat tysiecy.
        W piec lat tyle nie zarobisz, leszczyku.
        • Gość: łoł Re: Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę IP: 193.201.167.* 19.06.07, 14:37
          Co przy 3 mln dolarów zarobionych w Katarze robi wielką różnicę.
        • Gość: calagan Re: Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę IP: 213.17.180.* 19.06.07, 14:52

          Chlopcze, czytaj ze zrozumieniem. "Pare" euro jest w ciapkach. Co nijak nie
          zmienia postaci rzeczy. Bak gra zagranica juz niemal kilkanascie lat, a
          najwyrazniej kasiory wciaz mu brak. Jakby mowil od poczatku, ze pojdzie tam,
          gdzie dadza mu wiecej, nikt zlego slowa by nie powiedzial. Ale jak sie bajki
          opowiada o tym jak to na kasie juz mu nie zalezy, a potem podpisuje sie
          intratniejszy kontrakt, to chyba cos jest nie tak. A juz gatki o szanowaniu sie
          to smiech na sali.
          A to, czy ja zarobie, czy nie, to juz nie Twoja rozczochrana.
          • Gość: ironlord Re: Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę IP: *.lodz.agora.pl 19.06.07, 15:32
            Śmiechem na sali to jest typowo polskie gadanie ze leci na kasę. Każdy pracuje
            dla pieniędzy. Poza tym jak się osiąga jakiś pułap to nie po to żeby za chwile
            czyścić kible za nędze grosze. Skoro Bąk jest firmą to się ceni bo gdyby tego
            nie robił nikt nie miałby do niego szacunku. Może Bąk chciał za dużo, ale chciał
            grać w Legii. Cóż światem rządzi pieniądz i dopóki polacy tego nie zrozumieją
            zawsze będą na szarym końcu. Ideały można wsadzić sobie między bajki.
            • Gość: calagan Re: Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 21:10


              Moze Ty zrozumiesz, ze nie chodzi o jego zadania, tylko o to co mowil
              wczesniej. Jesli Ty mowisz, ze kasa nie jest wazna, a potem stawiasz ja na
              pierwszym miejscu, to o czym to swiadczy? Jak sie ceni to mowi sie owtarcie -
              przyjde jak mi dadza tyle, a tyle, a nie przyjde, zarobilem juz dosc, a potem -
              musze sie cenic. Bzdura. Zachlannosc i tyle.
          • Gość: ksawekk Re: Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę IP: *.chello.pl 24.06.07, 11:56
            zal mi was...nie umiecie czytac i nie myslicie...ludzie, jezeli raz powiedzial
            ze fajnie by bylo grac w legii a potem ta legia go olewa to co mial zrobic?
            rozmieniac sie tylko zeby kilku frajerow z warszafki nic nie powiedzilo...
    • lolektyrmand Tym razem się nie zgadzam 19.06.07, 08:41
      Jacek Bąk jest obrzucany inwektywami, ponieważ zrobił z gęby cholewę, a Legią
      sobie pogrywał. Gdyby nie opowiadał farmazonów, że marzy o końcu kariery przy
      Łazienkowskiej i, że już zarabiać na życie nie musi, nie traktowanoby go teraz
      w ten sposób.
      Tydzień temu z felietonu wynikało, że Jacek Zieliński sam jest sobie winien, że
      nie został dłużej pierwszym trenerem Legii. Dziś okazuje się, że spotkała go
      niesprawiedliwość - wilczy bilet po 15 latach w Legii. Co się zmieniło przez
      ostatni tydzień?
    • tomekk361 Czaruś nie piernicz farmazonów!:P 19.06.07, 11:49
      Jaką Europą tam pachnie??? beznadziejny stadion, stado prostaków z okolic
      Warszawy na trybunach, pralnia czerwonej mamony postkomunistów, naziolskie
      szmaty wiszące na płocie, jakaś marna knajpeczka, mini sklepik zcw..owskimi
      gadżecikami, smród od kanałku a że paru murzynów dostało kaskę w euro to już
      dla ciebie baranie synonim Europy???
      • Gość: ed Przez Krytykanctwo do żłobu !!! IP: *.crowley.pl 19.06.07, 11:54
        tą maksymą kieruja sie tacy leszcze jak Kucharski
        ed
      • Gość: Obywatel Do Tomekk361 IP: *.chello.pl 19.06.07, 12:43
        Kolego Tomekk361. Czy obelgi to znak współczesnej Europy do której tęsknisz?
        Czy drogi Tomkku361 poznałeś osobiście człowieka, którego plugawym językiem
        starasz się zdeprecjonować? Masz chwilkę? Pomyśl.
        • tomekk361 Re: Do Obywatela 19.06.07, 12:59
          fakt w tym, że poznałem...
      • radiradi1 Lecz się, biedaku, bo źle chyba z Tobą 20.06.07, 21:54
    • Gość: asd Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę IP: *.dolsat.pl 19.06.07, 12:17
      Wlasnie ze za wszelka...trzeba walczyc o swoje1

      skocz.pl/mpg3
    • Gość: kris Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę IP: *.aster.pl 19.06.07, 13:05
      bąk zaraz złapie kontuzję i sezon będzie miał z głowy!
      • Gość: mat Znowu Kucharski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:07
        Skoncz pisac o sprawach oczywistych-po tym mozna poznac
        beznadziejnego "dziennikarza".
    • Gość: jur Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:12
      Bąk cwaniaczek, niech się na Legii nie pokazuje. I jeszcze fałszywie dziamgocze. Za wykorzystanie polskiego klubu (nie ważne czy to Legia czy inny) należy mu się solidarna olewka od wysztkich kibiców (i to jest kapitan reprezentacji)
      jur
    • Gość: Sharn Solidarność tu nie pasuje. IP: 193.201.167.* 19.06.07, 13:14
      Trezba oddać Panu Czarkowi, że jest solidarny ze swoim kolegą po fachu i to mu
      się ceni. Musi jednak pamiętać, że dla nas kibiców Legia to nie tylko piłkarze,
      ale także szacunek do klubu, tradycja i przywiązanie. Jeśli piłkarz używa w
      swoich wypowiedziach wytartych sloganów typu "chciałbym skończyć tu karierę"
      albo "zawsze marzyłem o grze w Legii" to stawia mu się nieco inne wymagania niż
      reszcie piłkarzy.
      O ile dobrze pamiętam to Bąk zarabiał przez 3 lata w Katarze kwotę oscylującą
      koło 1 mln dolrów rocznie natto czyli około 2 mln 900 tysięcy złotych. Jeśli
      wierzyć stronom to sprawa transferu rozbiła się o około 50 tysięcy euro (netto)
      rocznie czyli niecałe 200 tysięcy złotych.
      Nie mnie oceniać i zaglądać w porfel, ale czy jest to kwota której Bąk w imię
      swoich deklaracji nie mógł sobie odpuścić? Zwłaszcza, że i tak by został
      najlepiej zarabiającym piłkarzem w Legii? Przecież to wyraźnie wskazuje na
      intencje piłkarza i na to że co jak co, ale zależało mu nie za bardzo.

      Inna sprawa to jego wypowiedź, że działacze Legii chcieliby Mercedesa więc
      muszą płacić za Mercedesa.
      Zaraz zaraz. Chyba troszkę się panu Jackowi coś pomyliło. Mercedes to jest
      jedna z najlepszych marek samochodowych na świecie, a jakby nie kombinować to
      panu Bąkowi "trochę" do tych najlepszych na świecie brakuje. Chyba lepiej
      byłoby go porównać do klasycznej Toyoty, która mimo, że jest ładnym i solidnym
      samochodzikiem, to jednak nie tak luksusowym jak Merc. Zwłaszcza kiedy jest już
      mówiąc bez złościwości dość zużyta i nie pierwszej świeżości.

      Nie przepadam za działaczami Legii jak chyba każdy jej kibic, ale trzeba mimo
      wszystko pochwalić decyzję, że za rok grania (jak dopisze zdrowie oczywiście)
      nie chcą zapłacić 34 letniemu piłkarzowi u schyłku kariery największej kasy w
      drużynie. Co by powiedział taki Radović czy Szałachowski, prawdziwe gwiazdy i
      motory napędowe tego zespołu? Nie można doprowadzić do takiej sytuacji, że za
      miesiąc dwa, połowa zawodników ustawi się przed gabinetem po podwyżki, bo skoro
      Bąk ma który absolutnie się nie spłaci (w postaci transferu) to chyba i nam się
      należy? No chyba, że ryzykować niesnanski w szatni i żal niektórych że muszą
      sami wybiegać kasę na pensję gwiazdy z Kataru.
      Zgadzam się z opinią, że żeby zrobić wynik to trzeba jednak sypnąć kasą -
      niestety Panie Czarku (i dziennikarze), samo wydawanie kasy nic nie znaczy,
      trzeba to robić z głową.
      • Gość: abadoon Re: Solidarność tu nie pasuje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:58
        Nie jestem kibicem legii i nigdy nie byłem i nie będę. Ucieszyło mnie jednak że
        Bąk <jakby nie patrzeć najlepszy polski obrońca> będzie grał w polskiej lidze bo
        po prostu dobrze gdy są w niej klasowi zawodnicy. Legia z Bąkiem miałaby realne
        szanse przebrnąć przez puchar intertoto, coś tam zawojować w europie i zebrać
        troche punktów w rankingu uefa dla polskiej ligi. W samej lidze zwiększyłaby się
        rywalizacja i jej prestiż.

        Zamiast Legi do której podobno czuł ogromny szacubnke i mówił o nim w każdym
        wywiadzie bąk wybiera średni klub z austriackiej ligi. Mimo iż wydawać by sie
        mogło że przy tak entuzjastycznym podejściu bąka do ewentualnej gry na
        łazienkowskiej jest to tylko kwestia czasu. Bo nie dostał kilku tysiecy euro
        wiecej. człowiek nie biedny bo przez dwa lata w katarze zarobił kupe kasiory...

        Można pisać panie Kucharski różne rzeczy w obronie swojego kolegi z boiska, ale
        broniąc go daje pan do zrozumienia kibicom legii iż zrobiłby pan tak samo. Czyli
        wybrałby pan pieniądze zamiast szansy gry w ''ukochanym'' klubie.

        Jak już wspomniałem nie jestem kibicem legii i nigdy nie będę. Ale zawsze będę
        obrzydzony takim zachowaniem piłkarza, który mimo iż osobą bogatą jest swoje
        słowa sprzedaje za garść srebrników. I nie zmienią tego żadne demagogiczne
        komentarze panie Kucharski... Nieładnie panie kapitanie, oj nie ładnie...
      • Gość: bobas13 Re: Solidarność tu nie pasuje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 17:49
        umawiasz sie z pracodawca na 1000 euro netto po czym ktoś twierdzi,ze zarobisz
        1000euro ale brutto.Uważasz,że to jest ok?Szanujmy sie trochę,nie wk......łbyś
        się?
    • Gość: jur Re: Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:19
      Pogarda, obrzydzenie, odraza i wstręt. To sie nasuwa na okolicznośc postępowania Bąka. Bąk - czas odejść !!!!
    • Gość: (L) Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę IP: 131.180.34.* 19.06.07, 14:20
      Cezary! Kibice Legi zafsze beda z tobom! Trzymaj sie! Legia, Legia Warszawa!
    • Gość: no legła IP: 212.244.156.* 19.06.07, 14:23
      "Mają o sobie wysokie mniemanie. Oczekując dobrego produktu, stawiają warunki.
      Piłkarzom i Legii"

      Z jakiego powodu skąd i gdzie ???
      • radiradi1 Z takiego powodu, zawsze i wszędzie. 20.06.07, 21:58
    • Gość: wiceminister kucharz na mdło!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 14:26
      jak to się przysłowiowo (nie) mówi :)

      Poznaliśmy stołeczny klub trochę od "kuchni" - jak to się przysłowiowo mówi.

      jakie to przysłowie? -żadne! a może ktoś jednak zna?
      nie ma mu kto sprawdzić tekstu?
      on tylko piłkę kopać lubił, nie musi umieć zaraz pisać logicznie, ale kto to
      dopuszcza?

      kucharz do mdłości!!!
    • Gość: piękna kelnerka Mało odkrywczy tekst, a to całe wielkie halo o nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 14:43
      Piłkarze wybierają gdzie chcą grać (czytaj większą kasę), a trenerzy się
      zmieniają, co jest zupełnie naturalne. Sympatie i zasługi nie grają roli. O
      czym wiec jest ta zbędna i jałowa dyskusja? Bąk tak naprawdę do niczego Legii
      potrzebny nie jest, a Zieliński będzie mógł sprawdzić się gdzie indziej jako
      trener.
    • Gość: m Re: Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę IP: *.igloonet.pl 19.06.07, 14:47
      O co tu kruszyć kopie?....Przecież nie od dzisiaj wiadomo ,że Bąk to nie
      Mucha(Jan) i na byle gó..e nie siada......
    • Gość: kibic Legii Kucharski ty jestes glupi czy udajesz??? IP: *.aster.pl 19.06.07, 15:36
      1. Bak to smiec i stracilem do niego resztki szacunku, skoro chce sobie stawiac
      warunki bo przeciez ma bajeczne umiejetnosci to niech stawia, ale niech
      przestanie pieprzyc o swoich marzeniach o grze w Legii. Kiedy przeszedl do
      arabow nikt nie mial pretensji - wiadomo duze pieniadze, ostatnia mozliwosc
      takiego zarobku. Teraz pieprzyl na wszystkie strony ze pieniadze nie sa
      najwazniejsze i chodzi o spelnianie marzen, dostal duze pieniadze jak na
      polskie warunki ale okazal sie interesowna szmata. On juz swoje zarobil i sam o
      tym mowil - pieniadze nie sa najwazniejsz blablablablabla. Na Legii jest nikim
      i przekona sie o tym na meczu kadry.

      2. Zielinski to legenda Legii, o wiele wieksza niz Kucharski. Natomiast
      trenerem jest slabym - moze byc wdzieczny ze Legia go trzymala, 2 razy dala mu
      szanse pracy z pierwsza druzyna, pozniej wyslala na staz do Barcelony, dala
      stanowisko asystenta i w koncu zaproponowala prace z druzyna mlodej
      ekstraklasy. Nie wiem czego on sie spodziewal po blamazu w PE - skoro nie
      potrafi zmobilizowac zawodnikow do gry to znaczy ze nie jest dobrym trenerem.
      Dwa razy juz pokazal ze narazie trenerem jest na Legie za slabym.
    • Gość: yan Kasa Misiu Kasa ! IP: *.sgsp.edu.pl 20.06.07, 11:04
      To sławetne już zawołanie wójcika,ale jak widać nadal aktualne.Co do transferu
      bąka to uważam,że Legia zrobiła błąd nie dając mu większych pieniędzy bo po
      pierwsze bąk ma doświadczenie jako obrońca, po drugie jest obrońcą i po trzecie
      jest doświadczonym obrońcą.Jeśli spojrzymy na obronę legii to prezentuje się ona
      bardzo słabo.W zasadzie jedynym obrońcą,który z czystym sumieniem może zostać
      jest D.Choto.Nie ma bocznych obrońców! i nie ma zmienników.W obliczu takiego
      stanu obrony.Zawodnika takiego jak bąk trzeba brać i nawet się
      zastanawiać.Natomiast między bajki trzeba włożyć deklaracje bąka o jego wielkiej
      miłości do Legii.To zwykła kurtuazja i chęć zrobienia dobrego wrażenia.Niestety
      bankierzy z ITI dali się zwieść tej prostej sztuczce i pomyśleli, że skoro tak
      lubi Legię to będzie grał za małe pieniądze.Dziwi mnie tylko, że niczego się nie
      nauczyli po wcześniejszych negocjacjach.Kiedy to bąk również deklarował wielką
      chęć gry w Legii, a w rezultacie wybrał kasę u arabów.
      Tak więc z artykułem p.Kucharskiego zgodzę się tylko w części dotyczącej
      strasznego skąpstwa działaczy Legii w sytuacji kiedy nie ma kto grać w
      obronie.Natomiast całkowicie odmiennie widzę postawę bąka.Uważam,że interesuje
      go wyłącznie kasa i jako pracownik ma prawo się cenić,ale niech nie opowiada
      przy tym farmazonów,że bardzo,ale to bardzo lubi Legię i chce w niej grać, bo to
      w obliczu jego postawy jest śmieszne.Trzeba pamiętać mu także,że negocjując z
      Legią jednocześnie rozmawiał z kilkoma klubami-wisła i austria co moim zdaniem
      ewidentnie dowodzi,że od początku interesował go klub,który da mu największe
      pieniądze.
    • Gość: t-e ciekawe jakie to przyslowie.. IP: *.generacja.pl 21.06.07, 00:10
      ..z tą kuchnią? prosze.. na prawde nikt w redakcji nie moze goscia poprawic?! troche to zenujace..
    • Gość: pracujący I po co te teksty i artykuły?? IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.07, 19:29
      Większości i tak sie nie przekona, bo mamusia i tatuś dają pieniądze...
      Ci którzy pracują i zarabiają wiedzą, że jak pracodawca daje większe pieniądze,
      szczególnie przed emeryturą, to trzeba brać.
    • Gość: canuck Cezary Kucharski: Nie za wszelką cenę IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.06.07, 21:38
      Z niektorych wypowiedzi wynika, ze nie wszyscy zrozumieli o co Bakowi chodzilo.
      Bak chcial zarabiac tyle, ile najlepiej zarabijacy gracze z Brazylii. Przeciez
      Bak jest najlepszym polskim stoperem, wielokrotnym reprezentatntem kraju oraz
      bylym kapitanem reprezentacji. Trzeba sie cenic! Nie chcial zarabic dwa razy
      wiecej niz nastepni najlepiej zarabiajacy w Legii, tylko przynajminej tyle
      samo.

      Jego wymagania finansowe wcale nie byly wygorowane. Nie mialy tez nic wspolnego
      z jego pensja w Austrii. Przeciez Jacek i tak bedzie zarabial 2 albo 3 razy
      tyle w Austrii, w porownaniu do tego ile chcial od Legii. To chodzilo o
      szacunek ze strony Legii do gracza oraz jego osiagniec wyrazony w konkretnej
      kwocie kontraktu. I to tyle!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka