Dodaj do ulubionych

Clubbing tylko dla pełnosprawnych

19.06.07, 00:37
I znowu mamy doczynienia z dyskryminacją.
Obserwuj wątek
    • Gość: wsw Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.chello.pl 19.06.07, 00:46
      Europa? Tutaj?!
      Co on? Wczoraj się urodził? Tu jest wschód, był wschód i zawsze będzie wschód.
      Azja znaczy się.
      • avadoro Bojkot? 19.06.07, 01:18
        To co, może rozważyć mały bojkot tych klubów? Niech choćby 10 czy 20% osób mniej przyjdzie do nich, to poczują w kieszeni...
        • Gość: lontek Re: Bojkot? IP: *.net-serwis.pl 19.06.07, 01:35
          Ja do tych klubow na pewno nie pojde!
          • Gość: Kottblum Hanna Re: Bojkot? IP: *.crowley.pl 19.06.07, 09:37
            W the Palace się z tym nie spotkałam...
            Widać wszystko zależy od właścicieli i ich "widzi_mi_sie".
            • Gość: wsw Re: Bojkot? IP: *.chello.pl 19.06.07, 12:32
              Na prywatnej ziemi możesz dyskryminować sobie kogo chcesz. Pytanie, czy Ci się
              to opłaci.
              • Gość: spoko spoko Re: Bojkot? IP: *.dsl.bell.ca 19.06.07, 20:44
                nie sadze by nawet w prywatnym klubie mozna bylo kogos dyskryminowac. Masz
                prywatny sklepik i towar na sprzedaz, sproboj powiedziec jakiemus gosciowi ze
                mu czegos nie sprzedasz bo ci sie nie podoba. Licencja na prowadzenie lokali
                naklada tez pewne obowiazki, nie mozesz robic co zechcesz
                • krasnov Oczywiście, że bojkot! 19.06.07, 22:54
                  Ale przede wszystkim sam gość tak potraktowany powinien nie dać przyzwolenia na dyskryminację, nigdy więcej tam nie pójść, a z jego wypowiedzu wynika, że jak mu zdejma gips, to pójdzie tam znowu. Znaczy: będzie się płaszczył.
                  Nie rozumiem tez zachowania jego znajomych. Gdyby kogoś z mojego towarzystwa nie wpuścili (a już z takiego powodu zwłaszcza), to odwróciłbym się na pięcie i nigdy więcej by mnie w takim lokalu nie zobaczyli.
                  Nie jestem z W-szawy, ale jak będę - ominę te "kluby" z daleka.
        • Gość: ja Re: Bojkot? IP: 87.204.16.* 19.06.07, 09:46
          Napewno tam nie pójdę. I przekażę wszystkim znajomy co to za miejsca. Myślę że
          powinniśmy wszyscy olać te lokale, to jak został potraktowany ten chłopak to
          jakaś granda, a knajp w Warszawie jest sporo....
    • Gość: kool Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.akron.net.pl 19.06.07, 01:35
      "kurica nie ptica, wawa nie stolica"

      dziady i azjatycka swolocz.
      trzeba urodzic sie z trakiszkach i w zyciu miasta nie widziec
      (tym bardziej europejskiego) by chciec zostawic w wawie choc
      zlotowke.

      zapraszamy do wroclawia.
      wchodzisz gdzie chcesz i kiedy chcesz.

      a prawdziwi niepelnosprawni (intelektualnie) bawia
      sie w stolicy w hotelu poselskim.


      • Gość: Prax Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.171.73.162.crowley.pl 19.06.07, 08:25
        Teraz to żeś pojechał.
      • Gość: pablo Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.acn.waw.pl 19.06.07, 14:14
        no to żeś sobą ośmieszył ten swój europejski Wrocław. Głupich nie trzeba siać...
    • Gość: życzliwy Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.Red-88-1-222.dynamicIP.rima-tde.net 19.06.07, 02:06
      No cóż, ja w Barcelonie nierzadko widuję fantastycznie się bawiących ludzi na
      wózkach inwalidzkich czy to w gigantach pokroju Razzmatazz, czy w małych
      klubach, jak Moog. I nikogo to nie dziwi, bo niby dlaczego by miało.

      Pozostaje mieć nadzieję, że Warszawa też kiedyś będzie normalnym miastem.
    • marsar651 Clubbing tylko dla pełnosprawnych 19.06.07, 02:59
      Czytałem to wszystko szcerze rozbawiony. Również jestem niepełnosprawny. Nie
      mogę uwierzyć, że kogokolwiek taka sytuacja dziwi. Nie wiedzieliscie!!!? To
      jest jakaś nieszczera gra.

      Takie wydarzenia mają miejsce bez przerwy. Nikt nie weźmie na siebie
      odpowiedzialności za osobę niepełnosprawną, Boją się, że będą
      musieli "niańczyć" kalekę.

      W tę zimę byłem nawet zmuszony do sprzątania śniegu, który spadł z mojego
      samochodu na chodnik. Cieć nie mógł mi tego darować i wrzaskiem zmusił mnie do
      wykonania pracy, której w żaden sposób nie mogłem fizycznie wykonać.
      Instytucja - pracodawca tego pana nawet nie raczył mi odpowiedzieć na moją
      skargę. Uznał chyba, że wszystko było w porzadku.

      Jestem często traktowany jak ścierwo, które powinno natychmiast "zdechnąć' i
      pewnie tak by się stało, żeby nie opieka ze strony lekarzy, pielęgniarek i
      przede wszystkim rodziny. Od nikogo poza nimi nie spodziewam się już choćby
      przyzwoitego traktowania.

      Ja się nie skarżę ani nie narzekam. Nigdy bym o tym nie pisał, gdyby nie
      sprowokował mnie ten artykuł.

      Ten ton zaskoczenia jest chyba bardziej groteskowy niż skandaliczne zachowanie
      pracowników klubu.

      Nie wierzę, że ktoś może być czymś takim zaskoczony. Tak wygląda codzienność.

      Moja niepełnosprawność też jest okresowa. Pewnie niedługo wstanę z wózka. Ale
      tego co na nim przeżyłem nigdy nie zapomnę.
      • agulaszek Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych 19.06.07, 08:09
        Masz rację. Mam w swoim środowisku osoby niepełnosprawne i dlatego i mnie wcale
        ten artykuł nie dziwi. Daleko nam jeszcze do Europy, oj daleko.
        • krwe Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych 19.06.07, 11:03
          No przepraszam ale ja nie wiedziałem,że tak sie dzieje.Tzn,że schody,bariery
          wszędzie na groma są to jasne, ale że takie podejście do człowieka o kulach,na
          wózku to szok.Zawsze jak widze np.niewidomego przy ulicy, to pytam sie go czy mu
          jakoś pomóc,inni widze że tez tak robią.Nie, z tymi klubami jest coś ostro nie
          tak.To jakieś obory dla bydła a nie kluby.Załozone przez jakis karków dla
          karków.Nie polecajmy tych pseudo-klubów.Warszawa bojkotuje takie pseudo
          kluby!.jezzu co za obora!
      • gwiezdna.matylda co do tonu zaskoczenia w artykule: 19.06.07, 11:49
        Widziałam w klubie osobę na wózku, kilka o kulach, więc wydawało mi się zawsze,
        że nie ma takiego problemu. Pewnie jest jakiś procent ludzi i instytucji
        traktujących niepełnosprawnych jak piąte koło u wozu, ale na pewno nie wszyscy.
        Nie negują Twoich doświadczeń i współczuję Ci bardzo, że trafiasz na takich
        typków jak ten cieć. Jednak mam wrażenie, że przeróżne kampanie społeczne
        podniosły świadomość tego tematu i chyba nie jest już tak jak parę lat temu,
        choć na pewno nadal wiele jest do zrobienia. Pozdrawiam.
      • Gość: hulajnoga Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.acn.waw.pl 19.06.07, 13:54
        marsar651 napisał:
        >
        > W tę zimę byłem nawet zmuszony do sprzątania śniegu, który spadł z mojego
        > samochodu na chodnik. Cieć nie mógł mi tego darować i wrzaskiem zmusił mnie do
        >
        > wykonania pracy, której w żaden sposób nie mogłem fizycznie wykonać.
        > Instytucja - pracodawca tego pana nawet nie raczył mi odpowiedzieć na moją
        > skargę. Uznał chyba, że wszystko było w porzadku.

        No to teraz Ty mnie rozbawiłeś. Dziwisz się, że cieć kazał Ci sprzątać? Przecież pan cieciu wykazał się modelową poprawnością polityczną. Zdrowego ochrzaniłby i zagonił do roboty, więc i Ty się załapałeś. Jeżeli niepełnosprawni domagają się takiej samej taryfy jaką mają sprawni, to niech pamiętają, że każdy kij ma dwa końce.
    • Gość: Hannes Proponuję bojkot obu tych miejsc IP: *.acn.waw.pl 19.06.07, 04:51
      I to od zaraz
      • sharn1 Nie tylko kluby... 19.06.07, 08:03
        Osobiście nie chodzę po klubach gdzie jest tzw. selekcja, bo najczęściej
        wykonują ją ludzie którzy ŻADNEJ selekcji by nie przeszli nigdzie. Pozatym to
        trochę uwłaczające, że wykształcony, młody człowiek o pewnej pozycji zawodowej
        musi się poddawać ocenie 20 - letniego steryda po 6 klasach szkoły podstawowej,
        którego największym życiowym sukcesem jest kwit na obsługę wózków widłowych
        zrobiony na początku kariery w jakimś Tesko. No te kryteria selekcji - są
        wogóle jakieś?
        Wracając do meritum to nie tylko w klubach dyskryminują niepełnosprawnych. To
        jakby nie było jest jednak własność prywatna. Proponuję zacząć od zwykłej
        warszawskiej ulicy. Nie mam pojęca jak po niej poruszają się osoby mniej
        mobilne niż przeciętny zdrowy człowiek.
        • Gość: wsw Re: Nie tylko kluby... IP: *.chello.pl 19.06.07, 08:56
          ktoś Ci każe chodzić po klubach?
          • Gość: sharn Re: Nie tylko kluby... IP: 193.201.167.* 19.06.07, 13:18
            Możesz rozwinąć swoją wypowiedź? Przecież napisałem że po tych z selekcją nie
            chodzę i tyle.
    • Gość: Smok To już jest tradycją że nie wpuszczają mnie do IP: *.acn.waw.pl 19.06.07, 07:59
      klubów gdzie jest selekcja. Może mam za krótkie włosy a może , jak twierdzą
      niektórzy, mam groźną twarz, heeeeeeee. Tak więc Utopia i Tomba Tomba są nie
      dla mnie, a zresztą nawet tam się nie wybieram. Powstał inny klub, Szklarnia,
      ale jej 'selekcjoner' już tak się nie stawia, w końcu ta tancbuda to wciąż to
      samo co Paradise i Idol, nawet bez specjalnych przeróbek. Jak zauważyliście
      zapewne to wszystko to kluby dla gejów. I słusznie bo ja jestem gejem.
      Najśmieszniejsze że jak byłem w Londynie, wejście do Heaven, The End i Ministry
      of Sound nie stanowiły najmniejszego problemu. Pozdrawiam wszystkich
      niezakompleksionych.
      • Gość: warszawski cwaniak Ze mną bramkarz był raz szczery: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 15:34
        > klubów gdzie jest selekcja. Może mam za krótkie włosy a może , jak twierdzą
        > niektórzy, mam groźną twarz, heeeeeeee.

        Powiedział wprost, że jestem za duży. Troche mnie to zdziwiło, bo nie byłem
        wcale dużo większy od niego (może trochę wyższy), a poza tym byłem sam, a ich
        kilku, więc chyba by sobie poradzili, gdybym zaczął "fikać" (co z resztą nie
        było moim zamiarem). Później dowiedziałem się, że nawet Pudzian, choć jest
        znany, ma takie same problemy z wstępem do klubów. Ale, o dziwo, tylko w
        Warszawie!

        > zapewne to wszystko to kluby dla gejów. I słusznie bo ja jestem gejem.

        Może nie wyglądasz? Niestety, ale selekcjonerzy nie siedzą w twojej głowie,
        więc muszą posiłkować się (dość prymitywnymi) stereotypami. Napisałem o tym
        szerzej w poscie poniżej.

    • Gość: kasia Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.chello.pl 19.06.07, 08:31
      to niekoniecznie dyskryminacja, czasem osoby z kulą nie wpuszczają ale nie dla
      jej bezpieczeństwa tylko dla bezpieczeństwa innych, tzn. kula równie dobrze
      może być narzędziem do nabijania kogoś, przecież takie przedmioty świetnie się
      nadają do bujek. sama kilka lat temu chodziłam o kuli i miałam sytuację, gdzie
      mi powiedzieli selekcjonerzy, że jak zostawię kule w szatni to mogę wejść. Nie
      uogólniejmy, że nie chcą niepełnosprawnych, bo uważam, że to kolejny medialny
      szum, z którego nic nie wyjdzie.
      • Gość: kość portalu Nie uwierzysz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 10:17
        ale ręce i nogi też sie świetnie nadają do bójek.
        Może wstęp do tych klubów jest dozwolony pod warunkiem, że je się zostawi w szatni?
        LOL
    • Gość: MWK Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.chello.pl 19.06.07, 08:51
      Niestety muszę potwierdzić. Poruszam sie o kulach spotkała mnie podobna
      sytuacja. Przed klubem Egoist usłyszałem: "A zaproszenie?" Wróciliśmy do domu,
      ale czułem sie podle, bo wiedziałem, że zepsułem wyjście moim znajomym.
      • aldryg Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych 19.06.07, 08:58
        Ty zepsułeś? Chyba raczej ten pożal się Boże selekcjoner.
      • Gość: nou-camp Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 09:34
        witam, otóż pracuję jako selekcjoner(jeden z dwóch) w Egoist i szczerze mówiąc
        nie przypominam sobie takiej sytuacji. natomiast przypominam sobie sytuację, gdy
        mniej więcej 2tyg bez najmniejszych problemów weszła osoba niepełnosprawna i
        zasady nie utrudniam ludziom niepełnosprawnym wejścia właśnie po to, by nie być
        posądzonym o jakąkolwiek dyskryminację. to tyle w tym temacie.
        • Gość: Ella Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: 83.238.72.* 19.06.07, 09:52
          Wiesz, to moze skoro tu jesteś wyjaśnisz ludziom, dlaczego nie wpuszczacie
          niektórych do klubu?
          Jakie są kryteria selekcji?
          Ja i moi znajomi tylko raz próbowaliśmy dostać się do klubu z selekcją (nie do
          Egoista), na Mazowieckiej-już nawet nie pamietam jak się ten klub
          nazywa...Obleśni panowie wskazali na kilka osób i powiedzieli: laski mogą wejść,
          kolesie i pasztet (niepełnosprawna koleżanka) wypad.
          Było to oburzające i upokarzajace. Tym bardziej, ze te osoby akurat mogły
          zostawić najwięcej kasy w klubie. Teraz nie chodzę do klubów z selekcją, chyba,
          ze znam właścicieli i czuję się na tyle pewnie, że nikt nie obrazi moich
          przyjaciół. Po takiej sytuacji nic mnie w artykule nie wzrusza, oprócz tych
          znajomych czy tam brata głównego bohatera, którzy odprawili tymczasowego kalekę
          do domu, a sami bawili się kilka godzin w klubie...
          • Gość: nou-camp Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 10:14
            ja Tobie nic nie będę tłumaczył zwłaszcza za JAKIŚ klub na Mazowieckiej. teraz
            to się znajdą sami poszkodowani, niepełnosprawni zaczną pisać, że przychodzą co
            tydzień i są nie wpuszczani, dresiarze z oburzeniem, że nie wchodzą, a 'karki'
            zaczną narzekać, że selekcja nie miła. no tak to już u nas jest.
            • Gość: asasello Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.ghnet.pl 19.06.07, 11:11
              bardzo konstruktywna postawa. pewnie żadnych ściślejszych kryteriów nie ma. a
              kolega ma za to to miłe poczucie władzy nad innymi...
              • robert.zimnicki Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych 19.06.07, 13:30
                Gość portalu: asasello napisał(a):

                > bardzo konstruktywna postawa. pewnie żadnych ściślejszych kryteriów nie ma. a
                > kolega ma za to to miłe poczucie władzy nad innymi...


                co to za zawod selekcjoner? ponoc od bezpieczenstwa w srodku sa ochroniarze

                bylem w paru tancbudach w niemczech (monachium) i jakos nie widzialem zadnego
                jegomoscia przy wejsciu i jego widzimisie (wlasciwie widzimisie szefa, bo to
                wlasciciel zarzadza, kto bedzie mogl wejsc do jego piaskownicy - a wiadomo
                pospolstwo won), po prostu masz kase - zapraszamy, rubisz burde - won....
          • Gość: isiek Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 16:41
            Odpowiem Ci zwięźle i na temat, klub to miejsce prywatne i nie każdy musi zostać
            zaproszony do środka. Każde miejsce ma swój target gości. Nie otwiera się dwóch,
            trzech itd takich samych miejsc. Każdy chce być jedyny, niepowtarzalny itd.
            Czy Ty wpuszczasz każdego do swojego domu?
            Czy ów selekcjoner na Mazowieckiej powiedział Wam coś takiego? Mógłbym
            polemizować, wiele opowiastek słyszałem, które były wyssane z palca.

            Oczywiście kolega może powiedzieć Ci jakie są kryteria 'Zapraszania do wejścia',
            ale nie ma złotego środka. Goście przychodzący do klubu muszą 'oczarować'
            selekcjonera/kę.

    • Gość: A. Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.iiasa.ac.at 19.06.07, 09:14
      moj znajomy mial identyczna sytuacje po powaznej operacji kolana.
      i to pomimo tego, ze jest znajomym wlasciciela klubu.
      W dodatku kilkakrotniw wystartowano do niego z morda, e osmiela sie parkowac na
      miejscu dla niepelnosprawnych. Dopiero kiedy wygramolil sie z samochodu z kulami
      panowie sobie poszli - ale przepraszam nie uslyszal.
    • foruman E tam dyskryminacja... 19.06.07, 09:41
      zwykła lanserka ludzi, ktorzy oprócz lansu niewiele maja do zaproponowania
    • Gość: moa Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 09:55
      przecież na tym polega klub z selekcją. że nie wpuszczają wszystkich. to co, dla
      niepełnosprawnych mają robić wyjątek i wpuszczać zawsze? jak się komuś nie
      podoba wieśniacka idea selekcji to nie chodzi do takich klubów.

      ciekawe jest że bohaterowi nie przeszkadzało wcześniej że kogoś innego nie
      wpuszczają (bo jest łysy, o kulach, w dresie itp). lament się zaczął jak to on
      został na zewnątrz.
      • puchala40 Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych 19.06.07, 10:07
        A ja widziałem wielokrotnie osoby na wózkach w klubach gejowskich - TOMBA TOMBA
        i TORO. znakomicie sie bawili i było widać radość życia ! dziewczyna na wózku
        bawiła sie lepiej niż niejeden zblazowany wylansowany klubowicz w
        pretensjonalnym Milchu. -> EGOIST - nazwa zobowiązuje :/
      • Gość: ciekawy_świata Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: 62.140.211.* 19.06.07, 15:50
        "Tomasz zgodził się na fotografię, ale wolał nie pokazywać twarzy"

        Czyżby bohater reportażu (juz po rekonwalescencji) miał zamiar ponownie wybrać
        sie do Egoista lub innego "posh" miejsca z selekcją?

        Tomasz zna od kuchni pracę warszawskich klubów. Przed operacją zarabiał jako
        kelner i barman. W żadnym z lokali, gdzie pracował, nie spotkał się z
        dyskryminacją niepełnosprawnych.

        Niestety Tomasz jest chyba mało pojętny skoro przez cały ten czas nie
        poznał "wspaniałej" idei selekcji. Spiesze z wyjasnieniem: Otóz panie Tomku na
        tym to polega - wszystkich którzy odstaja od wizji "pieknego, młodego, dobrze
        ubranego, zamożnego itd." nie sa wpuszczani. Tacy osobnicy psuja nastroj
        gosciom... Co by się stało gdyby nagle jeden bywalec z drugim, popijac drinka z
        parasolką, pomyslal ze wracajac nakoksowany swoja wypasiona furka może mieć
        wypadek i skonczy na wozku?

        "Dlatego, być może na wyrost, uznałem, że w stolicy europejskiego kraju osoba
        niepełnosprawna może pójść się zabawić i zostanie obsłużona jak każdy inny."

        Być może na wyrost, uznaje Pan taże, że w stolicy europejskiego kraju osoba
        łysa (pewnie dresiarz), otyła (schab, kark), gorzej ubrana (menel, biedak co
        nic nie wyda) może pójść się zabawić i zostanie obsłużona jak każdy inny.

        I na koniec - oprocz jednej jedynej sytucji na sienkiewicza, kiedy pan
        selekcjoner nie potrefił mi wyjasnic jaki sport w moich "sportowych" butach się
        uprawia, nigdy nie miałem problemu z wejsciem do klubu. Mimo to od baaaardzo
        dawna nie chodze na imprezy z selekcja (nie mylic z ochrona która nie wpuszcza
        agresywnych i totalnie najeb*). I nie chodzi tu o sytuacje przed lokalem tylko
        o ludzi w srodku. Nie czuje się za dobrze na imprezach, na ktorych uswiadamiam
        sobie ze gdybym miał inne buty, inne spodnie albo nie daj boze ciuch z lumpa
        zostałbym skazany na ostracyzm. Przed wypadkiem selekcja jakos nie
        przeszkadzała...
    • Gość: deala ...i lac na takie kluby... IP: 195.94.198.* 19.06.07, 10:39
      ... w pewnym klubie(na B.) sam widzialem na parkiecie w dzikim tlumie osobe na
      wozku inwalidzkim... jakos nikomu to nie przeszkadzalo .. no ale lans jest na
      pierwszym miejscu...
    • niedo-wiarek Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych 19.06.07, 10:46
      Bądźmy szczerzy, selekcja w klubach to często faszyzm. Niestety, człowiek widzi
      to dopiero wtedy, gdy go gdzieś nie wpuszczą. Jeśli wpuszczają - wszystko OK,
      czuje się członkiem "elyty" itd.
    • Gość: maxi Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 11:12
      Podajcie plis nazwy jakichś fajnych klubów bez selekcji, dzieki!
    • Gość: asasello Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.ghnet.pl 19.06.07, 11:18
      dla mnie selekcja to taki powiew apartheidu. wieśniackiego apartheidu.

      selekcja w kubach, cisza nocna na Starówce. Warszawo, ratuj się!
      • Gość: cAr selekcjonerzy z egoista to wilgotne chłopaki IP: *.aster.pl 19.06.07, 11:35
        do tego ubierają się na stadionie.
        • Gość: nou-camp Re: selekcjonerzy z egoista to wilgotne chłopaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 15:57
          dokładnie tak. niezły ubaw z czytania niektórych postów. no naprawdę, czy
          niektórzy się zastanawiają zanim coś napiszą.
    • niedo-wiarek Z drugiej strony tak sobie myślę... 19.06.07, 12:33
      że może ten niepełnosprawny nie był wystarczająco "trendi". Może chodziło np. o
      to, że miał niewystarczająco modne buty, albo pryszcz na nosie. Wiadomo,
      dyskryminacja ludzi jawnie niepełnosprawnych to obciach, ale wszystkich innych
      można traktować per noga - przecież klub to prywatny interes. Więc uwaga
      niepełnosprawni - być może niewpuszczanie Was do klubów jest właśnie przejawem
      równouprawnienia ;)
      • Gość: asasello Re: Z drugiej strony tak sobie myślę... IP: *.ghnet.pl 19.06.07, 13:27
        trafna, przekorna uwaga. pozdr.
      • robert.zimnicki Re: Z drugiej strony tak sobie myślę... 19.06.07, 13:42
        jakby w polsce kazdy mogl miec legalnie bron, to pewnikiem wszyscy piekni,
        cudowniki i nieulomni mogliby smialo "zabawiac sie" w klubach na wzor kolumbii
        (koles na wejsciu + wyeksponowana klamka), a tak to naszym rodzimym wlascicielom
        pozostaje zakupic kilka drewninych pal i rozdac chlopakom - dobrze, ze jeszcze
        zadnej niepelnosprawnej osoby nie spalowali....

        a od kiedy to rodzimi biznesmeni wiedza co to jest rownouprawnienie? w latach
        90-tych gibali sie z komorami w walizkach, teraz bujaja sie mercedesami, ale
        dalej uwazaja sie za lepszych od reszty swiata, bo maja kase (i wiernych,
        glupich ochroniarzy)

        naszym rodzimym biznesmenom (wlascicielom tancbud) nie da sie przetlumaczyc, ze
        klient = pieniadze = mercedes ;

        jak na razie zyja w swojej piaskownicy i wyznaja zasade: moja kasa = moj swiat =
        moge kupic kazdego ale zapomnieli o konkurencji, jesli mnie nie wpuszcza do
        jedego baru, ide do innego, proste...

        niedo-wiarek napisał:

        przecież klub to prywatny interes. Więc uwaga
        > niepełnosprawni - być może niewpuszczanie Was do klubów jest właśnie przejawem
        > równouprawnienia ;)
        • niedo-wiarek Re: Z drugiej strony tak sobie myślę... 19.06.07, 14:01
          Wiara w mechanizmy ekonomiczne może się w akurat tym przypadku okazać płonna. W
          takim mieście jak Warszawa zawsze będzie lekki niedobór tancbud. Właścicielom
          chodzi więc o to, żeby jak najbardziej wyżyłować pojedynczego klienta. Ludzie
          obawiający się selekcji dużo gorliwiej zamawiają drogie drinki itd. Poza tym
          więcej atrakcyjnych wizualnie "klubowiczów" obiektywnie modnosi atrakcyjność
          miejsca. Z punktu widzenia ekonomii postawienie miśka na bramce jest działaniem
          jak najbardziej racjonalnym. Dochodzi jeszcze argument zapewnienia
          bazpieczeństwa.
          A że to wszystko kreuje lokalne piekiełko... cóż, świat jest okrutny.
    • Gość: fresh Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: 81.210.113.* 19.06.07, 13:37
      takiej sytulacji nie ma w klubie the fresh nawet mozna tam spotkac osoby na
      wozku
    • Gość: ja... Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: 83.238.15.* 19.06.07, 13:44
      klamczuch, mowilem ze do dla jego dobra byloby lepiej by nie wchodzil...
      inaczej - niepelnosprawny klamczuch,w takiej sytuacji faktycznie dobrze ze nie
      wpuscilem go, i nie chodzi o kalectwo, tylko o to zeby nie zlamal sobie drugiej
      nogi - nie przyloze do tego reki.

      Pzdr.
      • Gość: Ella Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: 83.238.72.* 19.06.07, 14:01
        No to się stary zbłaźniłeś...Od kiedy tak dbasz o bezpieczeństwo tego chłopaka?
        Może by po prostu siedział przy barze? A może twój klub nie umie zabezpieczyć
        nawet tych, co siedzą nieruchomo?

        A skoro jesteś, to moze ty odpowiesz na pytanie na czym polega selekcja, oprócz
        ludzi potencjalnie niebezpiecznych, bo twój kolega stchórzył...



















        • Gość: ....... Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: 213.236.92.* 19.06.07, 14:38
          ....... to jakas tania prowokacja, na ktora widze sie wszyscy nabrali i traktuja
          powaznie i rowniez powaznie sie wypowiadaja. K.... skoro jestescie tacy "hej do
          przodu" - moze byscie pomogli temu chlopakowi - a nie tylko komentowac - to
          jedyne co potraficie. Zalosne, jest wami tak latwo manipulowac ze nawet sobie
          nie zdajeci e sprawy. Mowilem juz, ze to prowokacja?, hahaha - naiwniaki.


          Pozdrawiam cieplo w ten deszczowy dzien
        • Gość: J. Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.chello.pl 19.06.07, 23:54
          Jak mialoby wygladac "zagrozenie" dla osoby niepelnosprawnej w zwiazku z
          wejsciem do klubu? W ogole nie rozumiem, o co chodzi. Jesli na parkiecie bedzie
          tlok, to taka osoba sama tez sie nie bedzie pchac w tlum, bo byloby jej nie
          wygodnie. Ale tak jak napisala kolezanka powyzej - moze usiasc gdzies ze
          znajomymi i saczyc NIETANIE drinki. To jakis nonsens z tyn "niebezpieczenstwem".

          Chodzilma 8 lat do szkoly podstawowej z dziecmi niepelnosprawnymi (dzisiaj to
          dorosli ludzie) i moge Panow Selekcjonerow zapewnic, ze te osoby same doskonale
          potrafia ocenic, czy gdzies jest dla nich bezpiecznie czy nie.

          Wracajac do samej selekcji - to jest jakis okropny zwyczaj. W Krakowie nigdy sie
          z tym nie spotkalam, w Barcelonie raczej tez nie. Nie wiem, skad sie to wzielo w
          Warszawie, ale uwazam, ze spokojnie wystarcza ochroniarze pilnujacy, zeby do
          klubu nie weszly osoby potencjalnie niebezpiecznie (niekoniecznie dresiarze -
          dobry ochroniarz powinien umiec ocenic pod TYM katem gosci). A czy maja koszulki
          polo w kwiaty po bracie i stare dzinsy, czy modne ciuchy ze Zlotych tarasow, to
          juz naprawde nie powinno grac roli.

          Mnie kiedys nie wpuscili do Cynamonu, bo mialam w reku siatke z zakupami
          (kupilam wczesniej buty i nie zdazylam odstawic ich do domu). A przeciez moglam
          ja zostawic w szatni! Oczywiscie, wcale nie zaluje, ze nie weszlam..
          • dorsai68 Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych 20.06.07, 09:49
            Właściciele naoglądali się amerykańskich kryminałów o murzyńskich gettach i wydaje im się, że to takie "światowe", gdy jakiś pętak decyduje o tym czy mogę zostawić swoje pieniądze w śmierdzącej tancbudzie czy nie.
          • Gość: isiek Re: Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 17:20
            Gość portalu: J. napisał(a):

            > Jak mialoby wygladac "zagrozenie" dla osoby niepelnosprawnej w zwiazku z
            > wejsciem do klubu? W ogole nie rozumiem, o co chodzi. Jesli na parkiecie bedzie
            > tlok, to taka osoba sama tez sie nie bedzie pchac w tlum, bo byloby jej nie
            > wygodnie. Ale tak jak napisala kolezanka powyzej - moze usiasc gdzies ze
            > znajomymi i saczyc NIETANIE drinki. To jakis nonsens z tyn "niebezpieczenstwem"

            Zagrożenie wyglądałoby prosto jeśli chodzi o kluby Egoist i Milch (szkoda, że
            nikt nie zna architektury wnętrza lokali) otóż schodzi sie po schodach w dół,
            jeśli np. byłby pożar raczej osoba niepełnosprawna nie miałaby udzielanego
            pierwszeństwa w ewakuacji, popatrzmy realnie na otaczający nasz świat.

            Nie wiem gdzie chodzisz w Krakowie, ale większość dobrych lokali ma selekcję.

            Klub to nie Centrum Handlowe, a jeśli kupiłbym sobie pralkę i przypadkiem
            przechodził z nią obok to mogę wpaść?? Niby głupi przykład, ale za to rozsądny.

            Cynamon to wyjątkowe miejsce i nie jest dla Wszystkich.
    • Gość: warszawski cwaniak A jak nie wpuszczają heteroseksualnych, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 15:21
      to nie jest dyskryminacja? Zwłaszcza, ze żaden klub w Warszawie nie odważył się
      jak dotąd OFICJALNIE zaprezentować jako klub gejowski z wstępem wyłącznie dla
      gejów. Wiadomo, że preferencje seksualne nie są widoczne na pierwszy rzut oka,
      więc selekcjonerzy muszą posługiwać się dość prymitywnymi stereotypami
      (tzw. "pedalski/niepedalski wygląd"- dość łatwy do podrobienia w obie strony),
      co dodatkowo trąci dyskryminacją.

      P.S. A jesli dla kogoś jedyną rozrywką jest szlajanie się po dyskotekach i
      szpanowanie, to powinien wiedzieć, że szpan ma swoje twarde zasady i
      dla "kalek" nie ma w nim miejsca. Pozostaje albo zaakceptować to "prawo
      dżungli", albo poszukać sobie innych rozrywek.
      • Gość: me again... Re: A jak nie wpuszczają heteroseksualnych, IP: 83.238.15.* 19.06.07, 15:28
        100% popieram, a nie kolejny obronca czegos tam - przeciez wszyscy tak krzycza
        za rownouprawnieniem, niedyskryminacja - wszyscy sa "za", a kiedy to
        rownouprawnienie jest, to juz nie jest wygodne by bylo rownouprawnienie, bo
        ktos sie czuje pokrzywdzony i taki biedny, ludzie zdecydujcie sie, anie sie
        zachiwujecie jak ofermy, ofiary czy zwyczajni nieporadni - to dopiero jest
        KALECTWO.
    • dziedzicznacytadelafinansjery To jest tego typu towarzystwo... 19.06.07, 15:45
      Czego się spodziewać po środowisku uprawiającym "clubbing"
    • Gość: fraktal Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 15:57
      Cóż... rzeczywistość jaka jest w Polsce każdy widzi. Chciałbym tylko zaznaczyć,
      że niepełnosprawni znakomicie sami sobie potrafią zapewnić bezpieczeństwo, nie
      potrzebują do tego niańki w postaci selekcjonera. Poza tym ten kolega był razem
      z kolegami, którzy również dziećmi nie są. Zresztą co to jest w ogóle za mit, że
      tylko niepełnosprawni mogą się przewócić i zrobić sobie krzywdę, bo
      pełnosprawnym to się nigdy nie przydarza. Żeby już skończyć ten swój nieco
      chaotyczny wywód, powiem tylko, że ja nigdy nie przepadałem za klubami,
      zwłaszcza tymi, w których przeprowadzana jest selekcja, bo z tego, co słyszałem,
      również moi pełnosprawni koledzy ze studiów mają problemy, żeby się dostać do
      środka. Ale zawsze można znaleźć klub, do którego cię wpuszczą - także jeśli
      jesteś osobą niepełnosprawną. Sam wolę spotkać się z przyjaciółmi w pubie, a nie
      w klubie, zwłaszcza, że nie przepadam za tzw. clubbingiem, a szczególnie muzyką,
      którą można w klubach usłyszeć. Pozdrawiam.
    • Gość: paula Clubbing NIE tylko dla pełnosprawnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 16:05
      tak więc chciałam zaznaczyć ze byłam w klubie Egoist około 2 tygodnie temu we
      wtorek po wypadku samochodowym z niesprawną nogą i o kulach - obchodziliśmy
      urodziny koleżanki tak więc sytuacja jest analogiczna. Nie miałam żadnego
      problemu z wejściem. Może więc Pan o kulach miał problem ponieważ nie pasował do
      klienteli tego klubu. Ale na pewno jego kule nie były powodem nie wpuszczenia go.
      W klubie Egoist jestem dość często i nie raz widziałam osoby niepełnosprawne. To
      że ktoś ma kule nie znaczy, że od razu wszędzie ma być wpuszczany - wydaje mi
      się ze to jest właśnie równouprawnienie.
      • Gość: Katarzyna paranoja... IP: 83.238.15.* 19.06.07, 16:18
        paranoją jest to że niektórzy doszukują się dyskryminacji tam gdzie jest i
        powinna ona być oczywista.
        Tomasz (bohater artykułu) powinien być świadomy, że selekcjoner (osoba
        prowadząca selekcję w Milch'u to mój dobry kolega) dba nie tylko o image klubu
        (któremu z reszta żaden niepełnosprawny by nie zaszkodził), ale o
        bezpieczeństwo i poziom satysfakcji klientów.
        Jeżeli ktoś z Was moi mili był kiedyś w Milch'u to wie, że:
        klub zawsze jest przepełniony, do samego lokalu prowadzą schody, a
        pomieszczenia, ze względu na lokalizację nie moga zostać przystosowane do
        potrzeb niepełnosprawnych! Co za tym idze jakiekolwiek zdarzenie losowe,
        któremu mógł ulec ów Tomek, obciążałoby finansowo ubezpieczenie lokalu, i
        komfort zarówno jego jak i bawiących się na tej samej imprezie. Zadaniem
        selekcjonera jest dbałość o poziom imprezy i bezpieczeństwo klientów już na
        wejściu!

        Nie dramatyzujcie! Jeżeli chłopak lubi się lansować to niech się lansuje tam
        gdzie będzie bezpieczny.
        • niedo-wiarek Re: paranoja... 19.06.07, 16:51
          Jeśli jest tak jak mówisz, warto zamieścić w widocznym miejscu tabliczkę: "Z
          powodu nieprzystosowania lokalu osób niepełnosprawnych nie wpuszczamy".
          • Gość: RE: Re: paranoja... IP: 83.238.15.* 19.06.07, 17:00
            ... a Ty przywies sobie na łeb tabliczke: JESTEM UŁOMNY!!!

            co za tupet. PZDR.
            • niedo-wiarek Re: paranoja... 19.06.07, 17:04
              Nie bardzo rozumiem ten atak...
              Po prostu wyciągnąłem wniosek ze słów przedmówczyni.
              • Gość: sss Re: paranoja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 18:23
                jestem w stanie zrozumieć, ze nie wpuszczono tego chłopaka z powodu schodów w
                obu klubach bo i Milchu i w Egoist trzeba zejśc ze stromych schodów, jednak z
                drugiej strony patrząc na selekcję w obu tych miejscach mogę uwierzyć w to, że
                po prostu pon o kulach nie pasowałby do wylansowanego wystroju - ale nie martwmy
                sie, jest wiele fajniejszych miejsc niz te dwa, gdzie ludzie są na baaardzo
                wysokim poziomie, a nie lansują się skarpeteczkami w groszki <lol>
                • Gość: Katarzyna Re: paranoja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 22:47
                  mnie też nasuwa się myśl: czemu przy bólu, wymaganej rehabilitacji, jak sam
                  określił - problemach zdrowotnych, wybiera tego typu rozrywki?
                  Z resztą, moje podejście przecież nie może być wykładnikiem dla wszystkich, bo
                  przecież nie wszyscy obdarzeni są zdrowym rozsądkiem, a bycie niepełnosprawnym
                  nie koniecznie świadczy o takowym.
    • Gość: joana3 ja tez chodzilam o kulach IP: *.acn.waw.pl 19.06.07, 18:12
      tez chodzilam o kulach, ale nic takiego mnie nie spotkalo, a chodzilam o kulach
      duzo dluzej, pracowalam, chodzilam po restauracjach io klubachb i zawsze mnie
      wpuszczano, gdzieniegdzie nawet ulatwiano mi zycie...hmmmm
      • queen_of_chinatown2 Re: ja tez chodzilam o kulach 19.06.07, 18:25
        Nie jest to takie proste powiedzieć, że się chodziło o kulach i wszystko było w
        porządku, tu nie chodzi o to czy odbiegamy od zachodu, czy spokrewniamy sie ze
        wschodem, to cholerna ludzka ciekawość, chamstwo.
        Wiem co przezywa Tomasz, ponieważ sama niedawno miałam operacje i chodziłam
        długo o kulach z założonym stabilizatorem na całą nogę, przez większość czasu
        siedziałam w domu, bo chodzenie sprawiało ból, ale gdy poczułam sie lepiej
        zaczęłam jeździć autobusem do szkoły, do znajomych, to jest dopiero przeżycie,
        nikt nie ustępował miejsca, wszyscy gapili się jak na jakiegoś dziwoląga, a
        przecież każdego z nas może to spotkać. czy to jest normalne, że człowiek chory,
        niepełnosprawny musi czuć na sobie masę spojrzeń i słyszeć dwojakie komentarze.
        nie wspominając już o zachowaniu selekcjonerów z klubów, którzy w tym przypadku
        zachowali się jak dwa zadufane bobki.
        Pomoc można tylko o trzymać w przychodniach rehabilitacyjnych w których ludzie
        rozumieją Twoją sytuację, dlaczego tak jest że patrzymy na tych ludzi a nie
        potrafimy wstać i zaoferować im pomoc?
        Powinniśmy wszyscy zastanowić sie nad swoją mentalnością i psychiką, bo to w tym
        jest problem.
    • Gość: K27 Clubbing tylko dla pełnosprawnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 19:59
      A moze ktos wreszcie wytlumaczy "bramkarzom",ze powinni stac na strazy
      bezpieczenstwa bawiacych sie ludzi,a nie wg wlasnego,nie nalepszego zreszta
      gustu,decydowac,kto moze wejsc do klubu. Pracownikom stojacym na tym samym
      szczeblu co sprzataczki nie powinno sie dawac az takiej swobody w podejmowaniu
      decyzji,ktore moga zawazyc na wizerunku lokalu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka