Dodaj do ulubionych

■ McDonald a głodujący Dom Dziecka ■

IP: 217.153.46.* 06.12.01, 13:50
Istnieje w Pyrach (gm. Ursynów) na rogu ul. Puławskiej i ul. Pelikanów McDonald.
A w McDonaldzie, jak to w McDonaldzie istnieje skądinąd dobry przepis, ze
produkt (czyt. hamburger, cheesburger...) jeśli nie zostanie sprzedany w ciągu
bodaj 10 minut, zostaje wyrzucony jako odpadek. Rzecz jasna mimo swoich
wątpliwych walorów smakowych - nadaje się do jedzenia.
Przy następnej ulicy pod Lasem Kabackim mieści się Dom Dziecka. Jak zasłyszałem
norma żywieniowa w tym ośrodku wynosi ok. 3.50 zł na dobę na dziecko. Wniosek
prosty - dzieci głodują!
A tymczasem McDonald wyrzuca na śmietnik całkiem dobre produkty (czyt. nadające
się do zjedzenia).
Już raz dyrektorka Domu Dziecka zwracała się do kierownictwa ichniejszego
McDonalda o przekazywanie tych "10 minutowych" hamburgerów dzieciom.
Zadeklarowała samodzielny odbiór paczek z zywnością przez jej podopiecznych...
Tymczasem kierownictwo odmówiło i jak twierdziło kierowało się przepisem (sic!)
o podtrzymywaniu dobrego wizerunku i marki McDonalda...

A ja chciałbym się zapytać - a co z Mikołajkami? Czy może dziś chociaż
kierownictwu "zmięknie serce"?
Obserwuj wątek
    • Gość: turtle Re: ■ McDonald a głodujący Dom Dziecka ■ IP: 217.11.133.* 06.12.01, 14:04
      kiedys jakis menager z Mcdonalda bredził, że prawie nic nie wyrzucają bo mają
      idealnie dopracowany system zamówień i nic im sie nie marnuje. nie chce mi się
      w to wierzyć, bo wtedy nikt by nie prosił o to co sie marnuje. mamy tu kolejny
      przykład poronionego kapitalizmu i bezduszności.
    • fufek Re: ■ McDonald a głodujący Dom Dziecka ■ 06.12.01, 14:07
      Temat bynajmniej nie jest nowy. Kilka tygodni temu przerabialiśmy go już na
      forum. Jak zwykle w tego typu kontrowersyjnych tematach, było wiele głosów za,
      wiele też przeciw. Teraz z pewnościa też znajdą się tacy którzy będą bronić Mc
      Donalda i jego "dobrej marki". Moim zdaniem kierownictwo restauracji postępuje
      po prostu podle. I to nie tylko ze względu na aspekt humanitarny, ale też
      etyczny: wyrzucanie dobrej żywności na śmietnik - toż to wielki grzech.
      • Gość: vinc Re: ■ McDonald a głodujący Dom Dziecka ■ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.12.01, 14:34
        chamy głupie!!!!
        • eela Re: ■ McDonald a głodujący Dom Dziecka ■ 06.12.01, 15:24
          Vinc, bo wylądujesz na oslej ławce :-))
          • Gość: vinc Re: ■ McDonald a głodujący Dom Dziecka ■ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.12.01, 15:26
            już sie poprawiam :))
            • Gość: incor Re: ■ McDonald a głodujący Dom Dziecka ■ IP: 193.178.168.* 06.12.01, 17:37
              Sorry Warschau, ale chyba ci odwalilo.

              Po pierwsze, te dzieciaki, nie dalyby spokoju temu MacDonaldowi, tylko by tam
              wystawaly codzienie ploszac klientow, robiac straszna wioche. To tak jak dac
              komus palec a pociagnie cala reke. Poza tym MacDonald to nie instytut
              dobroczynnosci, tylko kapitalistyczna firma. O glodne dzieci powinno dbac panstwo
              polskie a nie amerykanska siec fast foodow. No i na koniec: jestem pewien, ze te
              hamburgery i tak sa zjadane przez tych co grzebia w smieciach na wysypisku.

              • Gość: Warschau Re: ■ McDonald a głodujący Dom Dziecka ■ IP: 217.153.46.* 07.12.01, 09:50
                Sorry Icor, ale mnie rzadko kiedy "odwala"...

                A chodzi mi o zwykłą "solidarność ludzką". Skoro państwo nie potrafi tym
                dzieciakom pomóc to chyba nic nie stoi na przeszkodzie, zeby tak zamożna firma
                jak McDonald uszczknęła troszke ze swojego grubiutkiego portfela. Szczególnie,
                ze mieni się jako firma "przyjazna" dzieciom...
                Poza ty - nie widziałem nigdy wychowanków tegoż Domu Dziecka żebrzących pod
                McDonaldem...

                A tak na marginesie...ciekawym jakie zdanie miałbyś o tym wszystkim, jakbyś był
                pozbawiony rodziców i na jedzenie dziennie miałbyś w kieszeni 3.5 zł?
                • Gość: agulha Re: ■ McDonald a głodujący Dom Dziecka ■ IP: 10.131.128.* 08.12.01, 11:35
                  Sama nie wiem 100%, co o tym myśleć, ale dorzucam taki kamyczek: wyobraźmy
                  sobie, że McDonald się zgadza.
                  Za jakiś czas przyjeżdża reporter i pisze: "Bogaty McDonald pozbywa się
                  przeterminowanej, nie nadającej się do jedzenia [skoro nie nadaje się do
                  sprzedaży], wciskając ją dzieciom! Jakimiś nędznymi resztkami zaopatruje dom
                  dziecka! A przecież stać by go było na normalną darowiznę! I jeszcze te biedne
                  dzieciaczki w mróz/deszcz/upał muszą dźwigać to podłe żarcie z McDonalda do
                  domu".
                  I za okazanie dobrego serca zostaliby równo zjechani w całej prasie
                  ogólnopolskiej, szczególnie jakby trafiło na sezon ogórkowy!
    • Gość: crack66 Co to za zmuszanie do dobroczynności?! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 17:49
      McDonald jest prywatną firmą i jak każda firma zmuszana jest do dobroczynności
      na rzecz tych i innych jednostek społecznie niedostosowanych poprzez wpłaty na
      rzecz Urzędu Skarbowego czy ZUS. Czy mają być zmuszeni po raz drugi? Potem
      przyjdzie komuś do głowy następny i następny.
      Jeśli uważacie że to jest bezduszne (a tak naprawdę to błąd myślowy) TO
      ZBIERZCIE PARĘ ZŁOTYCH I KUPCIE TYM DZIECIOM COŚ DOBREGO (niekoniecznie to
      badziewie w bułce), a dopiero potem zwracajcie uwagę PRYWATNEJ FIRMIE.
      Takie puste gadanie i zaoczna dobroczynność TO JEST DOPIERO
      BEZDUSZNOŚĆ!!!!!!!!!!!
      • Gość: Bertys Re: Co to za zmuszanie do dobroczynności?! IP: *.gazeta.pl 06.12.01, 19:02
        Calkowicie sie zgadzam. Te dzieciaki z domu dziecka sa jak szarancza. Nie ma co
        ich przyzwyczajac do postawy roszczeniowej. Dziwi mnie ta nagonka na macdonalda.
        • .roberto65 WARSZAWA DLA WARSZAWIAKÓW ! PROWINCJA TO BYDŁO! 06.12.01, 19:12
          PRECZ Z BYDŁEM Z PROWINCJI !!!!
          • cut Re: WARSZAWA DLA WARSZAWIAKÓW ! PROWINCJA TO BYDŁO! 08.12.01, 11:39
            .roberto65 napisał(a):

            > PRECZ Z BYDŁEM Z PROWINCJI !!!!


            oczywiscie
        • fufek Re: Co to za zmuszanie do dobroczynności?! 07.12.01, 07:35
          A kto tu mówi o zmuszaniu do dobroczynności? Byłoby tak w przypadku, gdybyśmy
          sugerowali, aby McD "dobrowolnie" dotował dom dziecka. A przecież nikt tego nie
          sugeruje. Stwierdzamy jedynie fakt, że jest totalną głupotą niszczenie dobrej
          żywności, podczas, gdy wiele instytucji społecznych (np. domy dziecka) borykają
          się z notorycznymi kłopotami finansowymi. Przecież McDonalds'a nie bedzie to
          kosztowało ani złotówki.
          • eela Re: Co to za zmuszanie do dobroczynności?! 07.12.01, 09:51
            fufek napisał(a):

            > A kto tu mówi o zmuszaniu do dobroczynności? Byłoby tak w przypadku, gdybyśmy
            > sugerowali, aby McD "dobrowolnie" dotował dom dziecka. A przecież nikt tego nie
            >
            > sugeruje. Stwierdzamy jedynie fakt, że jest totalną głupotą niszczenie dobrej
            > żywności, podczas, gdy wiele instytucji społecznych (np. domy dziecka) borykają
            >
            > się z notorycznymi kłopotami finansowymi. Przecież McDonalds'a nie bedzie to
            > kosztowało ani złotówki.

            Zgadzam się z Tobą. Może oni boja się związanej z tym jakiejś roboty papierkowej?
            Generalnie domy dziecka są w fatalnej kondycji finansowej. W zeszłym tygodniu
            słyszałam o domu dziecka na Mazurach, gdzie dzieci na okragło jedzą chleb ze
            smalcem, o owocach czy słodyczach moga tylko marzyć. Dom jest zadłuzony, a
            dyrektor chodzi od dobrodzieja do dobrodzieja. Państwo prowadzi dziwaczną
            polityke finansową. Łatwiej dac zasiłki na dzieci KAŻDEMU i bogatemu i biednemu,
            niz skierowac pomoc do konkretnej grupy
        • Gość: Warschau Re: Co to za zmuszanie...do Bertysa IP: 217.153.46.* 07.12.01, 10:03
          Gość portalu: Bertys napisał(a):

          > Calkowicie sie zgadzam. Te dzieciaki z domu dziecka sa jak szarancza. Nie ma co
          > ich przyzwyczajac do postawy roszczeniowej. Dziwi mnie ta nagonka na macdonalda

          Powiedział co wiedział ten co teraz zapewne moze sobie pozwolić dziennie
          na "żarcie" wydać 60 zł a kiedyś tatus z mamusią okrywali go ciepłą kołderką do
          snu, gotowali rosołek...

          Widzisz - mam kolegę, który pochodzi z domu dziecka. Jest porządnym człowiekiem.
          A wiedz, ze w Domu Dziecka przezywał prawdziwą "drogę krzyżową", przez którą
          ręczę Ci nie chciałbyś przejść...

          Mnie wkurza postawa roszczeniowa takich wielodzietnych rodzin (bo są sposoby
          zabezpieczania), takich Lepperów i innych. Ale nie dzieci, które w niczym nie
          zawiniły...
        • Gość: x-men Re: Co to za zmuszanie do dobroczynności?! IP: *.karlsruhe.ipdial.viaginterkom.de 08.12.01, 15:54
          Gość portalu: Bertys napisał(a):

          > Calkowicie sie zgadzam. Te dzieciaki z domu dziecka sa jak szarancza. Nie ma co
          >
          > ich przyzwyczajac do postawy roszczeniowej. Dziwi mnie ta nagonka na macdonalda
          > .

          BYLES CHUJU KIEDYS GLODNY:
      • Gość: Warschau Re: Co to za .....do cracka66 IP: 217.153.46.* 07.12.01, 09:57
        Gość portalu: crack66 napisał(a):

        > McDonald jest prywatną firmą i jak każda firma zmuszana jest do dobroczynności
        > na rzecz tych i innych jednostek społecznie niedostosowanych poprzez wpłaty na
        > rzecz Urzędu Skarbowego czy ZUS. Czy mają być zmuszeni po raz drugi? Potem
        > przyjdzie komuś do głowy następny i następny.

        Tu nie chodzi o zmuszanie do dobroczynności a o zwykłą "solidarność
        międzyludzką". Widzę, ze nie pojmujesz pewnych rzeczy. Nie mówię o tym żeby
        McDonald pomagał wszystkim. Tu chodzi o te dzieci, które niczemu nie zawiniły i
        nie mają wpływu póki co na swój los...

        > Jeśli uważacie że to jest bezduszne (a tak naprawdę to błąd myślowy) TO
        > ZBIERZCIE PARĘ ZŁOTYCH I KUPCIE TYM DZIECIOM COŚ DOBREGO (niekoniecznie to
        > badziewie w bułce), a dopiero potem zwracajcie uwagę PRYWATNEJ FIRMIE.
        > Takie puste gadanie i zaoczna dobroczynność TO JEST DOPIERO
        > BEZDUSZNOŚĆ!!!!!!!!!!!

        Akurat w moim przypadku grubo się mylisz. A Ty coś robisz w tym kierunku?
        Pomagasz w miarę możliwości innym? Wątpię...Najlepiej jest tak napchac sobie
        brzucho i mieć wszystkich głęboko gdzieś....

        • Gość: crack66 Re: Co to za .....do cracka66 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 17:24
          > Akurat w moim przypadku grubo się mylisz. A Ty coś robisz w tym kierunku?
          > Pomagasz w miarę możliwości innym? Wątpię...Najlepiej jest tak napchac sobie
          > brzucho i mieć wszystkich głęboko gdzieś....
          Ja prowadzę firmę, płacę ZUS i podatki i to wystarcza za tzw. "solidarność
          międzyludzką". Nie wstydzę się tego, dobroczynnością to ja się będę mógł zająć,
          kiedy państwo zmniejszy nakładane na mnie ciężary podatkowe.
          I nie mówię, że te dzieci są czemuś winne, ja konsekwentnie realizuję swoje
          poglądy na życie. Ot co.
          Jeśli Ty postępujesz inaczej to pewnie chwała Ci za to i będzie Ci to
          wynagrodzone.
    • .roberto65 NIECH ŻYJE O L O !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.12.01, 19:16
      TO JEST GOŚĆ !!!!
      • cut Re: NIECH ŻYJE O L O !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.12.01, 11:40
        .roberto65 napisał(a):

        > TO JEST GOŚĆ !!!!

        oczywiscie

    • Gość: ssx777 Re: ■ McDonald a głodujący Dom Dziecka ■ IP: *.polkomtel.com.pl 07.12.01, 09:39
      Problem nie dotyczy tylko Mać Donalda, lecz wszystkich restauracji. Jest
      przepis, który określa czas przydatności do spożycia pewnych artykułów. A
      przepis taki można zmienić, tylko komu na tym zależy? Może kiedyś będzie Lepper.
      • Gość: incor Warschau poradze ci cos IP: 193.178.168.* 07.12.01, 17:42
        Zaloz sobie frenchise MacDonalda, i wtedy bedziesz mogl dokarmiac pobliskie
        przedszkola itd. hamburgerami. Nawet tymi swiezymi, ktore nie leza 10 minut.
        pa.
        • Gość: albert McD a dzieci IP: 10.128.137.* 07.12.01, 23:24
          wyżej ktos powiedział słusznie.
          Jeżeli McDonalds zacznie dawać zbywające bułki głodnym dzieciom
          to natychmiast zostanie otoczony przez wiele dzieci
          czekające wewnatrz sali restauracyjnej.
          I kto wtedy wejdzie do takiego lokalu.....
          Bedzie to samobojstwo dla tego McDonaldsa.

          Parę lat temu jedna z restauracji an Starym Mieście zaczęła wydawać bezpłatne
          zupy dla bezdomnych. Natychmiast w porze obiadowej pojawiły się
          na Starym Rynku tłumy bezdomnych i wszyscy pozostali restauratorzy
          zaprotestowali i dobroczynność zakończyła się................

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka