pm84 06.07.07, 01:10 Strasznie mnie wku..aja zaknięte osiedla, pie..na casta robi wszystko, żeby zgniojeni przez kapitalizm ludzie nie mogli sobie powybierać to co lepsze ze śmietnika .No co brzydza się te żywe-śmieci, zwierzaki tych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: warszawski cwaniak Strzel se piwko i wyluzuj, młodzieńcze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 01:28 Mnie też wku..ają, ale nie dorabiam sobie do tego ideologii. Po prostu czasami nie mogę przejść na skróty. Poza tym wyprowadzają psy poza te osiedla na kupę. Teraz w strzeżonych osiedlach nie mieszkają już bogaci, tylko tacy, co wzięli kredyt na 40 lat i teraz na czynsz nie mają. Świat się zmienia, kolego. Musimy się zmieniać wraz z nim. Lewica już się kończy i nie ma dla niej przyszłości- teraz wszyscy chcą konsumować i pracować dla korporacji. Sorry, tawariszcz, przegraliście :) P.S. A śmietnikowych nurków to chyba sam też nie lubisz. Przyznaj się! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jardo-g Re: Strzel se piwko i wyluzuj, młodzieńcze. 06.07.07, 07:56 mnie też wk..... Zwłaszcza jak paniusie ze strzeżonych osiedli wychodzą z pieskami na trawniki obok, na niestrzeżone osiedla!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Strzel se piwko i wyluzuj, młodzieńcze. 06.07.07, 18:19 jardo-g napisał: > mnie też wk..... Zwłaszcza jak paniusie ze strzeżonych osiedli wychodzą z > pieskami na trawniki obok, na niestrzeżone osiedla!!!! To niech się osiedla ogrodzą. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Strzel se piwko i wyluzuj, młodzieńcze. IP: *.aster.pl 06.07.07, 19:24 Czy o to chodzi??? Grodzimy osiedla. Wstawiamy kraty w oknach i super zamki w drzwiach. Boimy się nygusów. NIEDŁUGO KUPICIE SOBIE TŁUMIKI NA DU.., BO BĘDZIECIE SIĘ BALI SRA. I PIERDZIEC WE WŁASNYM DOMU. Płaccie dalej podatki na służby, narzekajcie i sie grodźcie. Pa wiejskie mieszczuchy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dimanche Re: Strzel se piwko i wyluzuj, młodzieńcze. IP: *.chello.pl 07.07.07, 11:27 Nie przejmujcie się, puszczają tez pieski pod okna i balkony sąsiadów, czyli nie zawsze chce im się wyjść poza osiedle. Poza tym mam pytanie: czy na niestrzezonych ktos sprząta po psach? BO jesli tak to rozumiem frustrację, a jesli nie - a z tego, co widzę to nie - to nie rozumiem...A okratowane na piętrach wieżowce-molochy z wielkiej płyty to niby jakaś rewelacja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: zamknięte osiedla -stop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 01:31 > żeby zgniojeni przez kapitalizm ludzie nie mogli sobie powybierać to co > lepsze ze śmietnika .No co brzydza się te żywe-śmieci, zwierzaki tych ludzi? A ty się nie brzydzisz? To chyba zboczony jesteś :D Odpowiedz Link Zgłoś
nancy75 Re: zamknięte osiedla -stop 06.07.07, 12:48 no mnie też;> szczególnie jak grupki zapijaczonych albo naćpanych małolatów nie mają gdzie, biedactwa, posiedziec, bo na klatkę wstępu brak..:>No straszne po prostu, tak ograniczyć dostęp do cudzej klatki schodowej, nie ma gdzie piwka obalić czy ściezki wciągnąc, co... Koszmarna sytuacja!! proponuje pomieszkać parę (-naście) lat w bloku, w ktorym co wieczór gromadzą sie takie grupki, i spróbować przejsc między takimi (najlepiej z małym dzieckiem, albo jeszcze lepiej - niech dziecko samo wraca ze szkoły i brnie przez opary trawki czy innego szajsu), i jeszcze postarać się nie wdepnąć w kałuże moczu czy wymiocin, zostawione przez takich typków, to dopiero sport ekstremalny! ( a raczje ekskremalny), a nei takie tam - omijanie osiedla bo nei można przejsc na skróty....! wyluzuj troche, jak nie mieszkasz na takim osiedlu to daj mieszkac innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dimanche Re: zamknięte osiedla -stop IP: *.chello.pl 07.07.07, 11:29 Wielka płyta górą;-) Syf na klatkach i w piwnicach - naprawdę warto;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczy.pisiorek Re: zamknięte osiedla -stop 06.07.07, 13:24 Bardzo słusznie, ludzie zamożni mają pieniądze na to, żeby odgrodzić się od śmierdzącej lumpiarni, pijaków i ćpunów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: zamknięte osiedla -stop IP: *.aster.pl 06.07.07, 17:54 Zagrody to wiejskie naleciałości. Zamknięte osiedla są takimi współczesnymi zagrodami. Kidyś jak przeprowadzali się do miasta zabierali ze sobą kuferki i święte obrazki nac ścianę. Dzisiaj nie wypada, to targają za sobą płoty. Takie zamknięte osiedla to zbrodnia na organizmie miasta i zwykła bufonada, pyszałkowatośc i głębokie kompleksy. Nie odpowidaj, byłem kiedyś na wakacjach w pipidówku i jak się odwróciłem tyłem do burka to wtedy złapał mnie za nogawkę. Wcześniej tylko szczekał. Chamy do zagrody, mieszczuchy na drzewo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dimanche Re: zamknięte osiedla -stop IP: *.chello.pl 07.07.07, 11:30 A wiesz, że moje mieszkanie na strzezonym wyszłó taniej niz klitka w wielkiej płycie + koszty agencji??? Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Glos zza plotu 06.07.07, 13:37 Przyznam sie, ze mieszkajac za plotem tez go nie lubie i nie widze jego sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Glos zza plotu IP: *.acn.waw.pl 06.07.07, 14:53 to ja Ci zaraz wytlumacze mieszkam na strzezonym,ale nieogrodzonym spoldzielnia od poczatku ,co kilka lat probuje wymoc na lokatorach,zeby ci sie zgodzili na ogrodzenie osiedla-pewnie ma w tym jakic cel,pozwole sobie wiec na posnucie domyslow. Osiedle jest bezpieczne,nikt nie zostal okradziony przez te 9 lat,choc fakt,ze zginal ostatnio samochod.Ale zeby bylo ciekawiej,to kiedys na dziedzincu zidentyfikowano kilka samochodow,ktore zgloszono jako ukradzione-wiec wniosek jest,ze jesttak bezpiecznie,ze nawet zlodzieje trzymaja u nas swoje auta. A wiec dlaczego spoldzielnia jednak ciagle probuje przeforsowac ogrodzenie? Jesli nie wiadomo o co chodzi,to pewnie chodzi o pieniadze-moze przy grodzeniu prezesowi wiele by nie wpadlo od wykonawcow-osiedle jest na planie prostokata z dwoma dosc waskimi wjazdami(oba zreszta zamkniete bramami)ale firma,ktora by zdobyla kontrakcik na pelna ochrone takiego osiedla zapewne prezesowi musiala by sie jakos odwdzieczyc.Na razie za ochrone place ok 16 zl,z tego co slyszalem oplata wzrosla by o kilkadziesiat zl.Pomnozyc to przez 300 mieszkan-jest sie o co bic,prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
nancy75 Re: Glos zza plotu 06.07.07, 15:18 ja od urodzenia mieszkałam na nieogrodzonym i neistrzeżonym osiedlu. i do dzis pamiętam jak stałam pod oknem i wołałam rodziców (na szczescie mieszkalismy na 1 peitrze), żeby po mnie wyszli jak wracałam ze szkoły "bo jacys panowie stoja pod klatka i pija piwo". i nie chce żeby moje dzieci miały takie same "emocjonujące" przeżycia. zwłaszcza że w obecnych czasach pod klatkami nei stoją już dorośli faceci , tylko gó..arze, którzy mają głęboko w d.. czy ktoś jesst facetem/kobietą, dzieckie/dorosłym itp, a w twarz można od takich zarobic za cokolwiek, jak wiadomo. nikt nikogo nei zmusza do mieszkania na ogrodzonym osiedlu, wolny wybór. a czasami koniecznosc - koniecznosc zapewnienia minimum bezpieczenstwa sobi i najblizszym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Glos zza plotu IP: *.acn.waw.pl 06.07.07, 15:39 zgoda ale rozumiesz roznice miedzy "strzezone zamkniete" i "strzezone otwarte"? Odpowiedz Link Zgłoś
nancy75 Re: Glos zza plotu 06.07.07, 16:23 rozumiem doskonale, i idea "strzeżonego otwartego" nie do konca mi sie podoba..;) ale sa gusta i guściki..;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Glos zza plotu IP: *.acn.waw.pl 06.07.07, 18:55 wlasnie podobnie jak osiedla i osiedla,ochrona i ochrona,itd Odpowiedz Link Zgłoś
boruta_wwa Re: zamknięte osiedla -stop 06.07.07, 19:30 STOP nie rozumiem jakim prawem te burżuazyjne świnie zabierają sobie na własność kawałki mojego miasta?????????????????????????????????????????????????????? b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dik Re: zamknięte osiedla -stop IP: *.acn.waw.pl 06.07.07, 20:05 Zmienicie zdanie, gdy sami zamieszkacie na takim osiedlu... punkt widzenia zależy...itd. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: zamknięte osiedla -stop 06.07.07, 23:58 boruta_wwa napisał: > STOP > nie rozumiem jakim prawem te burżuazyjne świnie zabierają sobie na własność > kawałki mojego miasta?????????????????????????????????????????????????????? Jesteś właścicielem Warszawy ???? To bogacz z Ciebie ! S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ritzy zaban. Drogiemu Snajperowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 12:46 Najpierw przyszli komunisci. Protestowalem, bo nie chcialem w kraju komunistow. Wzieli mnie. Potem przyszli Zydzi (z UB). Protestowalem, bo nie chcialem by Polska rzadzili sowieccy Zydzi. Wzieli mnie. Potem przyszli zwiazkowcy (z CRZZ/OPZZ). Protestowalem, bo chcielismy Solidarnosci. Wzieli mnie. Potem przyszli katolicy (z grupy Wielgusa). Protestowalem, bo uwazam, ze kapusie nie powinni byc obecni w zyciu publicznym. Zakrzyczeli mnie. Potem przyszli demokraci z Olkiem K. na czele. I na dodatek "demokrata" Snajper55, z mlotem i sierpem. Nie mam juz sily protestowac. Odpowiedz Link Zgłoś