IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 12:32
fatalne. Bar wprowadza w błąd klientów pisząc na szyldzie śniadanie 12 zl. W
środku dowiesz się, że to cena dania np, jajek na bekonie bez herbaty czy
kawy. jak sobie zamówiełem śniadanie za 12 zł i poprosiłem herbatę to tę
herbatę dostałem również za kolejne 12 zł (nie jest to cena zwyczajowa). Ba
do tego 2 saszetki cukru. A jak poprosiłem o więcej to dostałem kolejne dwie.
jedyny plus że dużo tej herbaty w dzbanku było (ale bez cukru). Bo w zasięgu
ręki nie ma ani cukru, ani chusteczek. Jak kelnerka zabrała naczynia i
chusteczkę spod noża to już nie było czym ust otrzeć. Zapomniałbym masełko
też sztuk 1 na 4 kawałki zimnej lekko zeschniętej bagietki, coby 2 zjeść z
masłem a dwie na sucho. fatalnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Trabel Ginger IP: *.chello.pl 25.12.07, 18:19
      Niestety skusiłem się odwiedzić ten lokal (Ginger) wspólnie z kolegą
      w późnych godzinach nocnych. Na wstępie zamawiając butelke
      wódeczki "barman" podał nam otwartą butelke, natychmiast zwróciłem
      się do niego o wymiane na flaszke zamkniętą, jednak oświadczył mi że
      podał otwartą butelke ponieważ nie mają pół litrówek i ogólnie to
      powinienem się cieszycz że chciało mu się przelać nam z 0,7 do
      półlitrówki. Nagle zjawiła się tajemniacza Pani która prawdopodobnie
      była managerem i oświadczyła że rzecdzywiście taka sytacja nie
      powinna mieć miejsca i że dostaniemy zamkniętą 0,7 o 20 zł taniej.
      Niestety kiedy przyszło do płacenia Pani oświadczyła że na nic
      takiego nie umawiała się (?!), ze względu na spory już stan spożycia
      moj i mojego koliegi nie dyskutowałem.
      Niestety jednak na tym nie skończyło się, kiedy już wychodziliśmy
      kolega oparł się o bar, pech chciał że oparł się o karty leżace na
      barze, przesuwająć karty zrzucił nimi wazon stojący na barze.
      Oświadczyłem że moge zapłacić oczywiście za wazon, obsługa
      oświadczyła że za wazon musimy zapłacić 120. Oświadczyłem że niesty
      nie mam przy sobie takiej kwoty i moge zaproponować tylko 50 zł
      zwłaszcza że nie był to jakiś "super wazon". Obsługa zcazeła być
      agresywna i nagle Pani Manager oświadczyła że w takim razie nie
      będzie dyskutować ze mną i poleciła ochroniarzowi "wypprosić" mnie.
      Widząc wielkiego Pana zmierzającego w moją stronę i zacierające ręce
      naturalnie nie dałem mu satysfakcji wyrzucenia Mnie i wyszedłem sam.
      Obsługa oswiadczyła mi też że mój znajomy nie ma prawa opuścić
      lokalu i że zostanie w nim do momentu zapłacenia 120 zł. Skończyło
      się na tym że byłem zmuszony wezwać policje na miejsce. Niesamowite
      że kiedy wszedłem do lokalu z policją już nikt mnie nie wyrzucał i
      obsługa przestała ubliżać Mi i mojemu koledze. Nagle okazało się też
      że koszty nie umyślnego zniszczenia nie są szacowane już na 120 zł
      tylko na 80 zł. Okazało się też po krótkiej dyskusji że kwota 50 zł
      satysfakcjonuje Panią Manager.
      Z całej tej sytacji ciesze się że nie zostałem przez obsługe pobity,
      bo pobiciem też mi gorożono "jesli nie zaplace".
      Bardzo nie polecam.
      Sprostowanie: Duży Pan był kucharzem a nie ochroniarzem a pani Ewa
      którą uznałem na Managera nie jest nim.
      • Gość: alik Re: Ginger IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 09:54
        siedzac w tym lokalu maiałem wrazenie ze jestem intruzem nie gosciem
        obsługa b.niesympatyczna i arogancka
        jedzeniekrzywdy nie ma ale nie powala niczym specjalnym na kolana
        zupka zimna musiałem poprosic o podgrzanie
        a wiadomo co wtedy mozna do niej dołozyc
        jest wiele fajniejszych miejsc
      • barribal Re: Ginger 29.12.07, 16:44
        Za otwarta flaszke przepraszam, to niedopuszczalne. Nie moge
        niestety stac przy barmanie 24 godziny na dobe.
        Co do wazonu to do kogo masz pretensje? Byles po alkoholu, zbiles go
        i powinienes zaplacic. Cena? Managerka nie widziala faktury zakupu
        wiec podala "umowna".
        Troche nie chce mi sie wierzyc w Twoje pozostale "zale". Moze juz
        nie pamietasz wszystkiego dokladnie co? Ile tego alkoholu bylo? ;)

        wlasciciel
        • marghe_72 Re: Ginger 29.12.07, 22:39
          Wspaniały komentarz BArribalu..

          Ginger kiedyś był fajną knajpką. Teraz już nią nie jest
          • barribal Re: Ginger 30.12.07, 10:59
            marghe_72 jestes Prawdziwa Znawczynia Knajp :)
            • fmp2 Re: Ginger 31.12.07, 00:24
              teraz wpadam mniej. ale mile to miejsce. fakt obsługa lepsza jest w
              ciągu dnia - dzienna zmiana - zwłaszcza Ci co sa od poczatku -
              super. w soboty bywa rano fatalnie. co do śniadań i lunchów - bez
              wątpienia lepszym patentem była by kawa/herbata w cenie i lepszy
              wybór pieczywa. polecam spacer do Żywiciela na Żoliborzu - tam
              potrafią robić śniadania. czasem zestawy lunchowe bez wyrazu -
              zwłaszcza te w klimatach bardziej polskich - klopsiki itd. ale
              wierze że przetrwa, rozwinie się i zakupi porządne kubki do kawy -
              duże :)
            • marghe_72 Re: Ginger 02.01.08, 21:44
              barribal napisał:

              > marghe_72 jestes Prawdziwa Znawczynia Knajp :)

              mylisz się
              jestem potencjalną klientką
              a raczej byłam
              • barribal Re: Ginger 03.01.08, 16:48
                marghe_72 napisała:

                > barribal napisał:
                >
                > > marghe_72 jestes Prawdziwa Znawczynia Knajp :)
                >
                > mylisz się
                > jestem potencjalną klientką
                > a raczej byłam
                >

                To nie przyjdziesz juz?
                Nie rob mi tego!
                No przyjdz prosze no.
                Hmm... karte VIP dam!
                Pozwalniam wszystkich kucharzy i sam bede gotowal.
                Wszystko zrobie zebys byla zadowolona!

                P. S. Usmiechnij sie troche :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka