Dodaj do ulubionych

jak radzą sobie samotni

09.03.09, 09:07
Witam Was
Ciężko mi jak cholera. Kolejny raz złapałam silną depresję.I jestem sama. Z
jednej strony lżej, bo nie mam obowiązków,z drugiej ciężko bo nie ma kto
pomóc, wesprzeć. Lęki odrealniają rzeczywistość.Czy jest tu ktoś w podobnej
sytuacji? Jak sobie radzicie samotnie w depresji?
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: jak radzą sobie samotni 09.03.09, 09:51
      mówię czasem do kotki albo do chomika:)
      • mskaiq Re: jak radzą sobie samotni 09.03.09, 11:06
        Czasem dobrze pogadac do zwierzatek to zawsze przynosi milosc a tam
        gdzie jest milosc, nie ma samotnosci.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • marouder.eu Pan Masek i widmo kotka 09.03.09, 17:26
          Pan Masek ignorowal widmo kotka zagryzionego przed niedawnym czasem przez
          niecywilizowanego Dingo.
          Kotek jednak nie znikal!

          - Ignoruje go, ignoruje a ten nie znika! I po khuj sie pokazuje?- refleksyjnie
          analizowal i celnie stawial sobie w myslach pytania nasz bohater
    • bialekoko strudem 09.03.09, 17:10
      ale mam kota, mnie (nie?)świadomie wspiera.
      • kefirka.de Re: strudem 12.03.09, 11:11
        Też miałam kota. Odszedł ze starości. Teraz nie odważyłabym się wziąć żadnego
        żyjątka. Co by się z nim stało w razie mojej cięższej niedyspozycji? Poza tym,
        gdy byłam zdrowa wiodłam dość urozmaicone życie i często mnie nie było w domu.
        Szkoda skazywać zwierzaka na samotność.
        • gabi_niedzisiejsza Re: strudem 12.03.09, 11:20
          To może sobie wziąć takie z gatunku homo sapiens, w razie
          niedyspozycji lub dłuższej nieobecności samo się sobą zajmie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka