Dodaj do ulubionych

50km/h w całej Warszawie

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 11:51
Mam już kompletnie dość tych wymysłów radnych Warszawy, może zajęliby się
najpierw połataniem dziur, bo niedługo to już nawet i 50 na godzinę nie
będzie można jeżdzić.

A tak w ogóle to ciekawe czy ci radni od siedmiu boleści sami stosują się do
tego przepisu, jestem za jazdą bezpieczną, ale nie blokowaniem miasta i
wystawianiem kierowców na pastwę policji, która tylko rączki zaciera.

Ponadto przepisy prawa , których egzekwowanie jest niemożliwe, badz
idiotyczne są d e m o r a l i z uj a c e
Obserwuj wątek
    • Gość: Onyx Re: 50km/h w całej Warszawie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.07.03, 13:20
      Juz byly takie uchwaly i okazaly sie calkiem nierealne.Na trojpasowych
      jezdniach np.Walu Miedzeszynskiego czy Nowoursynowskiej bedziemy jezdzic 50?To
      bede wyjezdzac do pracy godzine wczesniej?Dlaczego nie sa egzekwowane
      dotychczasowe ograniczenia?Np.na ul.Patriotow przy ogr.70 palanci jezdza 120 i
      policji i tak nie ma.Wiec po co ta szopka od nowa?
      • Gość: Piotr Re: 50km/h w całej Warszawie IP: 62.233.141.* 06.07.03, 17:04
        Nie bardzo rozumiem, co znaczy "od nowa", nie oglądam wiadomości więc może coś
        ciekawego przeoczyłem.
        Tak na marginesie, próbowałem zrobić zdjęcie policji która jechała 80 km/h
        aparatem cyfrowym na tle znaku z ograniczeniem i licznika prędkości.
        Zabrakło mi ułamka sekundy zdjęcie byłoby przebojowe.
        Jak i tak pieprzę te zakazy.
        Ludzie zaczęli ginąć na drodze jak wymyslono pierwsze poajzdy które nie
        przekraczały 40 km/h.
        Kiedyś się zastanawiałem jak to możliwe że można wpaść pod tramwaj.
        Przecież to tak wolno jeździ a mimo to od czasu do czasu kogoś zbiera się z
        torów.
        Dzisiaj niczemu się nie dziwię, ludzie wracają zmęczeni, są nieuważni, czasem
        po prostu zdarza się więc wypadek.

        Ten zakaz to taki kretynizm, jak pasy na dwupasmowej jezdni na moście w
        Warszawie dla autobusów.
        Pomyślcie jaki to debilizm, ktoś namałował kreskę na moście, a potem stworzono
        policyjny etat policji, która wciąż pilnuje tej kreski.

        Pozdrawiam.
        Piotr
    • Gość: Behi Re: 50km/h w całej Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 18:08
      Zamiast sprawdzic srednia predkosc na drodze i postawic ograniczenie do
      sredniej z tej drogi, to oni nakazowo beda kazac jechac 50 (jesli obecnie
      srednio sie jezdzi 60 km/h po Warszawie to oznacza ze sa tacy co jada 80km/h i
      tacy co jezdza 40, jesli na Trasie Lazienkowskiej jezdzi sie srednio 80km/h to
      niech ktos pomysli co to znaczy..ale niech nie obniza sredniej, tylko egzekwuje
      przekraczanie). Urzednicz glupota, tylko po to, zeby czyjes ego,
      jakiegos "nieznanego z imienia i nazwiska" urzednika, ktory po powrocie do
      rodzinnej "wioski pod Kieleckiem" bedzie mogl sie chwalic na przyjeciu
      wigilijnym swoim ziomkom, ze dzieki niemu w Warszawie jezdzi sie wolno.
      Po co te absurdalne ograniczenia? Dajcie mi w zamian dobre oznakowanie drogi,
      obwodnice i drogi szybkiego ruchu.
      Na trasie lazienkowskiej jakie jest ograniczenie? chyba 60 km/h. Jak sie jedzie
      Ostrobramska w kierunku mostu jest ograniczenie do 50 i nie ma znaku odwolania
      tego ograniczenia!!! Jesli znaki (obecnie natlok tych znakow przekracza juz
      limity przyswajalnosci i poswiecania im uwagi) sa zle, to jak mozna respektowac
      jakiekolwiek zakazy, nakazy itp pierdoly, dalczego musze sie frustrowac za to,
      ze ktos nie myslal przy ich stawianiu??

      Korki,
      Zwiekszenie zanieczysczenia,
      Zwiekszenie frustracji,
      Zwiekszenie predkosci kierowcow po wyjezdzie z ograniczenia (gdzies trzeba
      nadrobic te predkosc)
      Zwiekszenie ilosci znakow (ktos na tym musi zarobic :)
      Nagminna niesubordynacja kierowcow
      Dochody do kasy z mandatow (tak jak lewizny dla karobiorocow)
      Ogolne zniechecenie do zycia w takim miejscu (i pewnie przede wszystkim o to
      chodzi)

      Dajcie alternatywe, nie zwiekszajcie ograniczen!
      • civic_vtec Re: 50km/h w całej Warszawie 06.07.03, 18:17
        Gość portalu: Behi napisał(a):

        > Na trasie lazienkowskiej jakie jest ograniczenie? chyba 60 km/h.

        Ano, 60 - bo teren zabudowany...

        > Jak sie jedzie Ostrobramska w kierunku mostu jest ograniczenie do 50 i nie ma
        > znaku > odwolania tego ograniczenia!!!

        Znaku nie ma, ale sa skrzyzowania, a one tez odwoluja ograniczenia ;-)

        A tak w ogole to jestem za rozsadna polityka ksztaltowania ruchu samochodow w
        miescie, a nie wydumanym ograniczaniem predkosci popartym mocno naciagnietymi
        argumentami.
      • robertrobert1 Re: 50km/h w całej Warszawie 07.07.03, 08:52
        Gość portalu: Behi napisał(a):
        Jak sie jedzie Ostrobramska w kierunku mostu jest ograniczenie do 50 i nie ma
        znaku odwolania
        > tego ograniczenia!!!

        Robert: Nie musi byc. Tam jest skrzyzowanie z droga podporzadkowana a przeciez
        kazde skrzyzowanie anuluje wczesniejszy znak drogowy. Gosciu, zamiast psioczyc
        naucz sie kodeksu na pamiec
        >
        > Dajcie alternatywe, nie zwiekszajcie ograniczen!

        Robert: Przesiadz sie na rower- nie bedziesz stac w korakch.
        • Gość: Behi Re: 50km/h w całej Warszawie IP: *.int.warszawa.sint.pl 07.07.03, 10:29
          robertrobert1 napisał:

          > Gość portalu: Behi napisał(a):
          > Jak sie jedzie Ostrobramska w kierunku mostu jest ograniczenie do 50 i nie
          ma
          > znaku odwolania
          > > tego ograniczenia!!!
          >
          > Robert: Nie musi byc. Tam jest skrzyzowanie z droga podporzadkowana a
          przeciez
          > kazde skrzyzowanie anuluje wczesniejszy znak drogowy. Gosciu, zamiast
          psioczyc
          > naucz sie kodeksu na pamiec

          Hm... a ja myslalem, ze ograniczenie prędkości do 50 km/h obowiązuje w calej
          gminie Centrum od września 2000 r, wiec po co sa znaki strefowe ograniczenia
          predkosci? Czy wiesz gdzie one stoja jak sie jedzie np. z Rembertowa do
          Centrum? W jaki sposob mam sie dowiedziec, ze wjezdzam na droge o ograniczeniu
          predkosci takim jaki obowiazuje na terenie zabudowanym? Czy idac tropem
          niewaznosci tych znakow na kwadratowych tablicach i poziomych na ulicy, jadac
          Hoza, mijajac Emilii Plater, potem moge pruc 60 km/h (podobnie skad mam
          wiedziec, ze nie znajduje sie na drodze o dozwolonej predkosci jak w terenie
          zabudowanym?)


          > > Dajcie alternatywe, nie zwiekszajcie ograniczen!
          >
          > Robert: Przesiadz sie na rower- nie bedziesz stac w korakch.

          Pozwol mi samemu wybrac srodek transportu. Ja nie krzycze, zeby wprowadzic
          obowiazkowe prawo jazdy dla rowerzystow, bo 99% z niech nie ma zielonego
          pojecia o ruchu drogowym. Pozwol mi nie myslec o tym jak nalezy utrudnic zycie
          rowerzystom.

          za strona ZDM-u:
          Liczba wypadkow w Warszawie:
          Rok 2001 Rok 2002
          I DANE OGÓLNE Liczba wypadków 2.007 1.927

          V PRZYCZYNY
          Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu 278 284
          Wypadki spowodowane przez pieszych 430 445

          A moze tak ograniczyc ruch pieszym? Jakies znaki im postawic? Ograniczenia?
    • Gość: kiwi Jasne! Jestem za! Wiwat stara, dobra tradycja! IP: *.chello.pl 06.07.03, 19:58
      Już nie mogę się doczekać kolejnego przepisu zza biurka, w kompletnym oderwaniu
      od rzeczywistości. To śmiechu warte! Teraz nie są w stanie wyegzekwować ani
      sami nie przestrzegają, to po zmianie nastąpić ma cudowna odmiana?
      Hahahahahahaha!!!!!!!!!!
    • d.z Re: 50km/h w całej Warszawie 06.07.03, 21:51
      Warszawa jako stolica europejskiego pańswta powinna w końcu zacząć w całościowy
      sposób rozwiązywać swoje problemy transportowe.
      Oczywiście na budowę drugiej linii metra, systemu zielonej fali, dobrej
      komunikacji publicznej, systemu małych obwodnic, parkingów itp. itd. pieniędzy
      nie ma.
      Wprowadzenie następnych ograniczeń kosztuje nie za dużo, jednak (podobnie jak w
      przypadku decyzji o siedzibie Muzeum Powstania Warszawskiego) jest tylko
      półśrodkiem, który właściwe rozwiązanie problemu oddala w czasie.
      Szkoda.
      • Gość: marwoy Re: 50km/h w całej Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 23:14
        Kurcze, Przeciez w calej Europie w miastach jest ograniczenie do 50 !!!!
        (oczywiscie z wyjatkiem tras szybkiego ruchu jak Łazienkowska). Chyba oni
        wiedzieli co robia ? Problem w tym, ze w W-wie nikt tego nie przestrzega, bo
        policja to olewa, wiec Warszawiacy tez. Swoja droga gdyby policja walila
        mandaty, to za ta forse mozna by wybudowac w szybkim tempie ze dwie autostrady.
      • robertrobert1 Re: 50km/h w całej Warszawie 07.07.03, 08:55
        d.z napisał:
        > Wprowadzenie następnych ograniczeń kosztuje nie za dużo,

        Robert: To beda koszty znikome. Wszakze zostana sciagniete znaki strefy z
        centrum miasta i ustawione na granicy miasta na wszystkich drogach wlotowych
        9a tychw Warszawie jest niewiele).

        • tarantula01 Re: 50km/h w całej Warszawie 07.07.03, 09:05
          robertrobert1 napisał:

          > d.z napisał:
          > > Wprowadzenie następnych ograniczeń kosztuje nie za dużo,
          >
          > Robert: To beda koszty znikome. Wszakze zostana sciagniete znaki strefy z
          > centrum miasta i ustawione na granicy miasta na wszystkich drogach wlotowych
          > 9a tychw Warszawie jest niewiele).
          >

          Nawet zwykłe znaki ograniczenia prędkości do 50 km/h można ustawić na rogatkach
          Warszawy. Tylko muszą być na tym samym słupku co tablica informująca o wjeździe
          na teren zabudowany.
          • Gość: Oozie Re: 50km/h w całej Warszawie IP: *.*.*.* 07.07.03, 11:29
            tarantula01 napisał:

            > robertrobert1 napisał:
            >

            > Nawet zwykłe znaki ograniczenia prędkości do 50 km/h można ustawić na
            rogatkach
            >
            > Warszawy. Tylko muszą być na tym samym słupku co tablica informująca o
            wjeździe
            >
            > na teren zabudowany.
            >
            A po co w ogóle bawic się w znaki i kolejne ograniczenia. Nie wystarczy
            egzekwowanie przepisów Kodeksu Drogowego - stoi tam jak byk na terenie
            zabudowanym 60 km/h...
    • robertrobert1 50km/h - samodyscyplina 07.07.03, 08:59
      Gość portalu: Alojzy napisał(a):

      > Mam już kompletnie dość tych wymysłów radnych Warszawy,

      Robert: To nie sa wymysly radnych lecz naciski ze stron mieszkancow. Ludzie
      chca w miescie beziecznie zyc a nie tylko non-stop kreci glowa i patrzyc z
      ktorej strony nadjedzie kierowca-morderca.

      > Ponadto przepisy prawa , których egzekwowanie jest niemożliwe, badz
      > idiotyczne są d e m o r a l i z uj a c e

      Robert: Stosuj zatem samodyscypline. Czy to takie trudne?
      • Gość: kixx Re: 50km/h - samodyscyplina IP: *.acn.waw.pl 07.07.03, 10:38
        robertrobert1 napisał:

        >
        >
        > Robert: To nie sa wymysly radnych lecz naciski ze stron mieszkancow. Ludzie
        > chca w miescie beziecznie zyc a nie tylko non-stop kreci glowa i patrzyc z
        > ktorej strony nadjedzie kierowca-morderca.

        ----------------------------
        Mówisz o sobie ,robaczku?
        pozwolę sobie zacytować twoją wypowiedź:
        ---------------------------------
        "- ten punkt widzenia jest bardzo wygodny i egoistyczny bo przeciez jesli ci
        sie
        cos nie spodoba zawsze mozesz uzyc sily w postaci zderzaka. Wielokrotnie (jako
        mlody kierowca) zachowywalem sie wlasnie w ten sposob: w drobny puch roznosilem
        kury, ptaszki, psy i koty a nawet pijaczka i inne mniejsze samochody. Podczas
        wykonywania tych masakr nie odczuwalem najmniejszego zagrozenia."
        >
        -----------------------
        Oczywiście teraz jesteś wzorowym kierowcą:->
        I rowerzystą:->>


        • robertrobert1 Re: 50km/h - samodyscyplina 08.07.03, 11:04
          Gość portalu: kixx napisał(a):
          > Oczywiście teraz jesteś wzorowym kierowcą:->

          Robert: Tak jestem.

    • Gość: Mar Re: 50km/h w całej Warszawie i słusznie IP: *.skorosze.2a.pl 08.07.03, 11:31
      muszę się wybrać na wycieczkę po mieście z prędkością 50 km/h. Dla mnie oznacza
      to jazdę na II biegu.
      • Gość: Normals Re: 50km/h w całej Warszawie i słusznie IP: 195.94.207.* 08.07.03, 11:43
        Kompromitujesz się za każdym razem, gdy wysyłasz posta. Nie widzisz tego?
        • Gość: Mar zupełnie mi na tym nie zależy IP: *.skorosze.2a.pl 08.07.03, 11:51
          Gość portalu: Normals napisał(a):

          > Kompromitujesz się za każdym razem, gdy wysyłasz posta. Nie widzisz tego?

          i tak mam wysoką samoocenę i wcale mi nie zależy na tym, co o mnie myślą inni,
          a zwłaszcza byle kto.
      • Gość: Behi Re: 50km/h w całej Warszawie i słusznie IP: *.int.warszawa.sint.pl 08.07.03, 11:49
        Gość portalu: Mar napisał(a):

        > muszę się wybrać na wycieczkę po mieście z prędkością 50 km/h. Dla mnie
        oznacza
        >
        > to jazdę na II biegu.

        Szczerze polecam !! Ostatnio niemilosiernie irytuje moja zone, tlumaczac jej,
        ze stacjonarne fotoradary robia zdjecia i mozna stracic prawko nim zdjecia
        dojda do winnego przez urzednicza glupote.
        Jako praktyk z ostatnich dwoch tygodni, polecam: Trase Torunska przed Auchanem
        ograniczenie do 40 km/h - polecam lewy pas
        Trase Lazienkowska ograniczenie 60 km/h - lewy pas dla zwiekszenia wlasnej
        adrenaliny (prawie jak skakanie z bungee.
        Niepodleglosci 50 km/h okolo godziny 20.00 polecam przelaczac sie odpowiednio z
        lewego pasa na prawy w zaleznosci z ktorej strony blokuja droge do skretu (w
        lewo lub w prawo) zmieniac psay oczywiscie z predkoscia 50 km/h (max
        dozwolonej) - tylko wymagane AC (bo na OC drugiej strony niekoniecznie trzeba
        liczyc :)
        Wilanowska - oczywiscie prujemy 50 km/h lewym pasem.

        Polecam takze poszukac jakiegos niedzielnego kierowcy (albo szukajacego miejsca
        do zaparkowania) jadacego prawym pasem np Pulawska dozwolona predkoscia i
        zrownac sie z nim (lub wyprzedzajac) dozwolona predkoscia. Podobnie polecam
        podblokowac 60km/h Trase Lazienkowska.

        Jesli mamy AC mozna spokojnie manewrowac i wlaczac sie do ruch z dozwolona
        predkoscia.

        Praktykowalem, zona stwierdzila, ze woli jezdzic tramwajem (mam teraz luzniej w
        samochodzie :)). Ma sie wysoki poziom adrenaliny i trzeba miec "bycze nerwy",
        na przeklinajacych i trabiacych i zlosliwie zajezdzajacych i przyhamowujacych.
        No coz to jedyne efekty niedopasowania sie do warunkow drogowych, ale jezdzimy
        zgodnie z prawem :)

        Osobiscie wytrzymuje tak jakies 30 minut jazdy, potem sie frustruje na glupote
        urzednicza, wspolczuje wszystkim, ktorych zdenerwowalem i jezdze normalnie - od
        razu czuje sie bezpieczniej i mniej musze myslec o tych innych, ktorzy moze nie
        wyhamuja, moze beda niebezpiecznie zmienac pas jak mnie wyprzedzaja i sie
        zderza z kims.
    • Gość: Grodek Re: 50km/h w całej Warszawie IP: *.studiokwadrat.com.pl 08.07.03, 14:11
      Podam przykład przestrzegania podobnie kretyńskich przepisów: ul. Powązkowska
      pomiędzy Trasą AK i ul. Krasińskiego. W tym miejscu zaczyna się gmina Centrum i
      ograniczenie prędkości do 50km/h. I co? Średnie prędkości na tym odcinku
      wynoszą 80 - 100 km/h (bo jest nowa, równa nawierzchnia i 2 pasy). Ostatnio
      pojawia się tam czasem patrol z radarem (przy stacji Orlen-u). Ale daje to
      efekt chwilowy. Kierowcy zwalniają i za ul. Krasińskiego "dają buta" (ostatnio
      jeden wpadł na schody budynku Irydion - dobrze że nikogo na nich nie było).
      Może zamiast przeznaczać siły i środki finansowe na zmianę przepisów na
      jeszcze "lepsze" zacznijmy egzekwować te już istniejące. W naszym mieście
      wypadków nie powodują ci kierowcy którzy jeżdżą 60km/h. Powodują je ci, którzy
      nie zważają na żadne ograniczenia i bezstresowo mkną 80 i więcej.
      Przy okazji ostrzegam: przejście dla pieszych przez ul. Powązkowską na
      wysokości cmentarza dla "zasłużonych" jest przejściem szczególnie
      niebezpiecznym. Bywa tak, że po zapaleniu się czerwonego światła dla samochodów
      jeden pas staje, a drugim wciąż jadą samochody nie przejmując się sygnalizacją
      i przechodzącymi ludźmi.
      • d.z Re: 50km/h w całej Warszawie 08.07.03, 15:01
        Powiem tak szczytny cel ale nie do realizacji.
        Ja owszem mogę trasą siekierkowską 70 km/h jechać ale jeśli wszyscy mnie
        wyprzedzają, a na dodatek stojący na poboczu patrol policyjny ich nie
        zatrzymuje, to ja aby nie czuć się jak debli wcisnę trochę gaz i też 140 z
        innymi równo pojadę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka