tux54
05.10.07, 23:38
Koleją na Okęcie jak w czeskim filmie
Krzysztof Śmietana2007-10-05, ostatnia aktualizacja 2007-10-05 23:00
Stacja kolejowa na lotnisku Okęcie już wybetonowana, a czeska firma
Sudop od ponad roku nie chce pokazać projektu torów, którymi dojadą
tam pociągi. Zniecierpliwione Ministerstwo Transportu interweniuje u
ambasadora Czech
Szybka kolej z centrum na lotnisko to rozwiązanie znane z wielu
miast Europy. Tak byłoby także w Warszawie. Żeby uniknąć stania w
korkach m.in. w al. Żwirki i Wigury, na lotnisko mieliśmy się dostać
w 15 minut pociągiem. Choć na Okęciu od kilku miesięcy jest już
gotowa w stanie surowym podziemna stacja kolejowa, jeszcze długo nie
wjedzie tam żaden skład. W nieskończoność przedłuża się bowiem
projektowanie ponadpółtorakilometrowego odcinka torów - odnogi linii
radomskiej.
Czeska firma Sudop już w lipcu zeszłego roku powinna ukończyć
dokumentację wartą blisko 10 mln zł. Miała z tym problemy, więc w
aneksie ustalono kolejną datę - luty 2007. Projektu nie ma do dziś. -
Najwyraźniej sobie nie radzą. Już im naliczamy kary finansowe. Może
go wreszcie skończą - mówi Krzysztof Celiński, prezes spółki PKP
Polskie Linie Kolejowe.
Doszło nawet do tego, że Ministerstwo Transportu interweniowało w
tej sprawie w ambasadzie Czech. Na spotkaniu z udziałem ambasadora,
które odbyło się w tym tygodniu, projektanci zadeklarowali nowy
termin - 30 listopada.
W warszawskim biurze firmy Sudop nikt nie chciał nam podać powodów
opóźnień. Prezes Celiński przypuszcza, że firma ma kłopoty z
uzgodnieniami w sprawie podziemnych rur i kabli. Trzeba je będzie
przekładać, bo bliżej lotniska tory mają prowadzić w kilometrowym
tunelu.
Opóźnienia z projektowaniem nowej linii już po raz kolejny przesuną
termin rozpoczęcia jej budowy. Maleją więc szanse, że na lotnisko
dojedziemy pociągiem w 2009 r., jak jeszcze niedawno planowano.
Szykuje się też kolejne zamieszanie wokół powiększanego właśnie
terminalu. Gdy w końcu dojdzie już do budowy tunelu dla kolei,
trzeba będzie rozbierać spore fragmenty ułożonych niedawno jezdni,
parkingu i pętli postojowej dla autobusów na Okęciu.
Wciąż też nie wiadomo, jakimi pociągami dojedziemy na lotnisko. W
porozumieniu między ratuszem, kolejarzami i portem na Okęciu
zapisano, że to władze miasta zdecydują, jaki przewoźnik będzie
wozić pasażerów na tej trasie. W grę wchodzą dwie możliwości. Na
Okęcie dotrze Szybka Kolej Miejska, która jednak musi najpierw
dokupić pociągi. Dziś ma ich tylko osiem, kursują między Pruszkowem
a Sulejówkiem. Miasto może też znaleźć w przetargu innego
przewoźnika, który sprowadzi nowoczesne wagony.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna