09.10.07, 22:57
lokal naprawde fajny jesli chodzi o design. pod wplywem reklamy udalem sie
tam. przy wejsciu wychodzacy gosc powiedzial "tam nic nie ma , nie wchodz
tam". niestety nie mylil sie obsluga do kitu. nikt przez 10 min nie
zainteresowal sie czekajacymi klientami mimo kartki prosze czekac na podejscie
obslugi. nie bylo zbyt wielkiego ruchu. po pytaniu czy mozemy wejsc kelnerka
stwierdzila ze i tak bedziemy czekac na wok. nie mozna doprosic sie bylo o
napoje. kompletny brak organizacji, wybor dan znikomy a dania z woka wygladaly
jak karma dla psa i tak smakowaly. wok man chyba pierwszy raz stal przed wok
iem, nie wspomne ze nawet nie podniosl zeby nim rzucic w stylu wietnamskich
kucharzy ;-) totalna klapa w pieknym wydaniu. A Pan Panie Nowak czas na
emeryture za taka recenzje. W nagrode zapraszam Pana na dobre pierogi Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: schnucki Babalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 23:03
      W naszym przypadku bylo jeszcze gorzej niz napisal moj poprzednik! Zaczelysmy od
      woka, ktory w moim przypadku z sosem czosnkowym byl wlasciwie w niejadalny
      sposob pozbawiony smaku, pachnac za to nie zbyt swiezo. Przygotowany doslownie w
      minute-zadnego buchajacego ognia,plomieni pod sam sufit, Panie Nowak, nie dalo
      sie, przy najlepszej woli, dostrzec. Ale to byl poczatek, wiec bylam z kolezanka
      jeszcze dobrej mysli. Okazalo sie ze dania gotowe niestety nie lepsze-kalafiorki
      stare!, ryba jeszcze starsza, totalnie nieapetyczna. "Zjadliwe" byly tylko
      frytki! I to wszystko za 29 zlotych! (juz nie 25, nagroda Gazety widac robi
      swoje!)Kelnerki dalej sie nie zorganizowaly, przez 10 minut, przy prawie pustym
      lokalu, nalewaja lampke wina i kieliszek wodki! Po czym przy placeniu nie wydaja
      reszty, traktujac ja automatycznie jako napiwek, chociaz nie padlo ani slowo w
      stylu "dziekujemy", czy tez "reszty nie trzeba". Na koniec dodam tylko, ze cala
      wycieczke przyplacilysmy obie bolem brzucha, w moim przypadku nie przeszedl on
      tak latwo. Moja noga z pewnoscia wiecej tam nie postanie.
      • Gość: kiera Re: Babalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 22:07
        niestety jak juz wlasciciel zlapie wiatr w żagle czyt.pieniażki w
        kiesę,to zaczyna cierpiec na syndrom Midasa, w rezultacie ludzie
        odchodza tlumnie i czlowiek trafi na jakiegos początkującego stąd
        potem opinie.Nie pisze tylko o Babalu.Ogolnie o knajpach.
    • Gość: agavika Babalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 22:44
      ja rozumiem ze to "jadlodajnia ludowa" jak to okresli pan recenzent,
      ale zeby to wybrac naje[sza knajpa roku - tego juz nie rozumiem.
      Wielka przesada!
      • marghe_72 Re: Babalu 04.03.08, 23:03
        Gość portalu: agavika napisał(a):

        > ja rozumiem ze to "jadlodajnia ludowa" jak to okresli pan
        recenzent,
        > ale zeby to wybrac naje[sza knajpa roku - tego juz nie rozumiem.
        > Wielka przesada!

        a kto wybrał Babalu knajpą roku?
        Chyba nie GW :)
        w GW wygrało Izumi sushi
    • Gość: malyna Re: Babalu IP: *.acn.waw.pl 13.03.08, 22:20
      moim zdaniem Babalu wygrało głosami krewnych i znajomych królika. innej
      mozliwości nie widze.
      • marghe_72 Re: Babalu NIE wygrało.. 14.03.08, 00:44
        Izumi Sushi wygrało..
    • Gość: agavika Babalu IP: 212.76.37.* 15.04.08, 16:05
      GW wybrala Izumi Sushi, czytelnicy wybrali Babalu
      • Gość: biniu Re: Babalu IP: *.rtr.bait.pl 19.04.08, 19:44
        a mi tam smakowalo.ale trzeba umiec z woka korzystac,a nie na chama wladowac tam
        wszytko co sie da.nic dziwnego,ze potem brzuchy bola!!
        • marghe_72 Re: Babalu 20.04.08, 23:21
          Gość portalu: biniu napisał(a):

          > a mi tam smakowalo.ale trzeba umiec z woka korzystac,a nie na
          chama wladowac ta
          > m
          > wszytko co sie da.nic dziwnego,ze potem brzuchy bola!!

          Wokman, czy jak Mu tam, powinien się nauczyć "obsługiwać" woka..
    • Gość: nika Babalu IP: *.gprs.plus.pl 21.06.08, 15:56
      byłam tam dwukrotnie,pierwszy raz na tyle podobało mi się,że wróciłam tam
      znowu,ale po drugiej wizycie jestem bardzo rozczarowana i wiem że trzeciego razu
      już nie będzie.
    • Gość: Cazares Re: Babalu IP: *.compi.net.pl 21.06.08, 20:35
      Do Babalu poszedłem skuszony tanim alkoholem i tanim jedzeniem - i
      się nie zawiodłem. A jedzenie, zważywszy na cenę, znakomite, i mówię
      to z pełnym przekonaniem. Niektórzy z przedmówców pomylili chyba
      Babalu z jakimś drogim lokalem. Jeżeli chcecie perfekcyjnej obsługi,
      gnących się wpół kelnerów, przepysznego jedzenia, idealnego wystroju
      itd., to idźcie np. do czegoś spod znaku Magdy Gessler czy innej
      mistrzyni lansu, rozkoszujcie się jej kuchnią, zapłaćcie 150 złotych
      i bądźcie szczęśliwi. A od Babalu trzymajcie się z dala. Wszyscy
      będą wtedy zadowoleni.

      Co za naród. Nigdy nie dogodzisz.
      • Gość: spaniel Re: Babalu IP: *.acn.waw.pl 22.06.08, 22:04
        fatalne miejsce
        • Gość: gruby Re: Babalu IP: *.aster.pl 24.06.08, 16:29
          za 29 zeta naprawdę warto.
          Czasami mały wybór dań gotowych,
          ale 29 zł to 29 zł ;)
          polecam
    • Gość: Konsumentka Babalu IP: *.chello.pl 26.07.08, 20:04
      Restauracyjka fajna, pyszne jedzonko, można tworzyc dowolne
      kompozycje, dobra na spotkania obiadowe z rodzinką i
      znajomymi...obsługa, jest raczej miła...jak komuś cięzko podniesc
      objedzony tyłek do baru, to jego problem - to Praga ;)...fajne jest
      to że mozna czuc sie swobodnie i nikt z obsługi nie "obcina"
      zarozumiałym wzrokiem....polecam
    • Gość: Sylwek Babalu nie polecam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.08, 09:43
      byłem i ochota na jedzenie przeszła... :)
    • cosette_cosette Re: Babalu 25.10.08, 09:29
      Babalu najlepsze jest w weekendy. wtedy obsługa przykłada się do swojej pracy, jest większy niż w ciagu tygodnia wybór dań gotowych i częściej są one uzupełniane. co do woka, to zgodzę się z jednym z przedmówców, że trzeba umieć z niego korzystać, wybrać odpowiedni sos itd. wok to danie dla ludzi, którzy potrafią komponować smaki.
      pzdr
    • Gość: michal Babalu IP: 80.120.66.* 06.01.09, 14:52
      Okropna knajpa.
      Ubogi wystrój.
      Dania kuchni śródziemnomorskiej były nieczynne.
      Tylko polska tłusta kuchnia, jakieś frytki. Niemiła obsługa.
      Okropne.
    • e._ Re: Babalu 11.01.09, 22:21
      Byłąm tam na jednym ze spotkań przedświątecznych. Z wielką
      ciekawoscią.
      Wyszłam z wielkim rozczarowaniem.
      Ludzi było bardzo dużo, bo to była sobota po południu, ale chyba
      sobota to nic szczególnego, żaden koniec świata bo zdarza im się co
      tydzień i nie powinna paraliżować normalnego działania knajpy!
      Właściciel skąpi na kelnerach, plączących się z obłędem w oku, a
      wystarczyłoby zatrudnić ze dwie dodatkowe osoby na "trudne" godziny.
      To, czym się częstowaliśmy sami, na ogół niezłe, a najbardziej mi
      smakowała sałatka owocowa, którą sobie skomponowałam na deser.
      Może i wpadnę kiedys tam jeszcze, ale póki co mnie nie ciągnie.
    • Gość: Prażanka Re: Babalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 08:48
      Witam
      Przeczytałam wasze posty, zdania jak powinno być są podzielone. Nie można
      oczekiwac Bóg wie czego za 29zł. Fakt trzeba mieć troszkę pojęcia o komponowaniu
      dań do Woka. Ale uczymy się na błędach.Mamy ten luskus że jak się nie uda za
      pierwszym razem to kombinujemy kolejny.Byłam 2 razy i polecam gorąco. Jeśli jest
      mało dań kuchni włoskiej a tak dużo Polskiej Tłustej to polecam iść do
      restauracji typowo włoskiej za odpowiednie już do stylu pieniądze
    • liz.zy Re: Babalu 09.03.09, 14:58
      Chodzimy tam z mężem w weekendy:)
      Bardzo dobre i świerże jedzenie!
      Tylko zatko naleśniki z serem mi sie trafiają. Za to dania z woku są
      super!
      • Gość: negatywna opinia Re: Babalu IP: *.aster.pl 25.04.09, 08:54
        a ja byłem w tygodniu.<br />
        Coś musiała być nie świeże gdyż ja z moja żoną na drugi dzien
        mieliśmy niezle srańsko.<br />
        <br />
        NIE POLECAM
    • Gość: Adam Babalu IP: 213.25.25.* 22.06.09, 10:53
      Zwiedziony artykółem w internetowej GW w ostatni piatek wybrałem się z
      rodziną (5 osób). Byliśmy bardzo rozczarowani. Wybór dań wyjątkowo
      nędzny. Wysuszone skrzydełka, jakiś mielony i trochę tłustego karczku.
      Można jeść do woli ale nie bardzo jest co. Kluchy i jarzyny? Niema ryb,
      owoców morza wyboru mięs że nie wspomnę o braku deserów. Nikomum nie
      polecem. Za 30 zł można zjeść znacznie lepiej wszędzie (chociażby w
      Sfinksie)
    • Gość: smakistolicy.pl Re: Babalu IP: *.free.aero2.net.pl 27.06.14, 16:13
      Niezupełnie się zgodzę. Opis z wizyty znajdziecie na smakistolicy.pl
    • karina341 Re: Babalu 05.08.14, 13:45
      A ja sie nie zgadzam, chodziłam często do babach i kucharze na woku byli różni, ale dawali radę, zazwyczaj byli "ciemni" a smakowało super. Ja mimo wszystko polecam, zwłaszcza, ze jest tam tanio.
    • szerszenx Re: Babalu 06.05.17, 22:00
      Z przykrością stwierdzam, że od czasu zdobycia tytułu knajpy roku, Babalu bardzo się zepsuła. Miejsce zdecydowanie jest przereklamowane. Jedzenie właściwie bez smaku. Byliśmy około 17 (w majowy weekend 2017) i miałem wrażenie, że leży i schnie od otwarcia. Fakt, że można jeść, ile się chce, ale po co, skoro smak nie zachęca do próbowania kolejnych potraw i dokładek. Obsługa w zasadzie niezainteresowana klientem. W wielu innych miejscach w Warszawie, a nawet na pobliskiej Ząbkowskiej, można zjeść smaczniej i w porównywalnych cenach, a nawet taniej. Trudno się dziwić, że w lokalu było pusto (oprócz nas tylko jacyś goście sąsiedniego hotelu). Zdecydowanie nie polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka