Dodaj do ulubionych

Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie

IP: *.tele2.pl 21.07.03, 11:14
Nie widzę w artykule żadnego problemu do rozwiązywania. Brak
miejsc do parkowania, wysokie ceny i zatłoczenie turystami to
normalność tam, gdzie chce im się iść czy jechać. Tak jest w
Kazimierzu, Krakowie, na Montmartrze i w Wenecji.
Prawdopodobnie G.W. chce wytknąć tzw. "Kaczorowi" jakieś nowe
zaniedbania i brak reakcji na żywotne sprawy mieszkańców stolicy.
No ale jaśniej, jaśniej!
Obserwuj wątek
    • Gość: Wojtula Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: *.brookes.ac.uk 21.07.03, 13:34
      nie masz wiekszych zmartwień
      • Gość: hanna.zet mam wieksze zmartwienia i dlatego Wam sie dziwie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 00:34
        popatrz na przykład co pisze niejaki rody poniżej:
        "Marzy mi sie, zeby stala sie Starowka dzielnica artystow i galerii, pubow i
        koncertow. Zeby mieszkali tu ludzie, ktorym nie beda przeszkadzaly nocne
        spiewy pod oknami... "

        \Marzy mu sie jakaś wymiana lokatorów na takich ktorym sie bedzie podobał.
        Dobre, co? Co to sie po łepetynach kołacze.
        • roody102 Re: mam wieksze zmartwienia i dlatego Wam sie dzi 22.07.03, 11:03
          Prosze mi nie imputowac, czego nie powiedzial. Nie marzy mi sie "wymiana
          lokatorow" metoda administracyjna, nic takiego nie mialem na mysli. Nie od dzis
          wiadomo, ze w miastach zachodza procesy segregacji przestrzennej. W ich skutek
          dana okolica moze miec przewage mieszkancow prowieniencji robotniczej a inna
          inteligenckiej, na przyklad. Te zachodzili nawet w PRL - dzieki mieszkaniom z
          przydzialu. W skuetek mody, sympatii, urokliwosci danego miejsca zachodza zas
          procesy podobne, choc na mniejsza skale, owocujace wlasnie takimi sytuacjami,
          ze dana dzielnica stanowi oazae artystow, dajmy na to. Wlasciwie kazde duze
          miasto ma takie miejsce. Po namysle swtierdzam jednak, ze w stosunku do
          Starowki cos takiego raczej nie zajdzie, bo to zawsze bedzie miejsce "na
          widelcu" a takie artystyczne dzielnice to czesto obszary zaadonptowane przez
          otwartych ludzi z terenow niskiej jakosci na przyklad. Wiec jesli w Wwie
          powstanie kiedys cos takiego, to raczej nie na Starowce. Tam, w najlepszym
          przypadku, powstanie snobistyczna dzielnica, o ile substancje miejska da sie
          "upgrejdowac". Bohema wybierze sobie cos innego - Powisla na przyklad. Niemniej
          cieszylbym sie i z takiego obrotu sprawy, bo dzis Starowka jest miejscem na
          ktore nie ma pomyslu a powinna byc letnim centrum zycia w tym miescie.

          Roody
          Osiedle Ruda - przede wszystkim dealerka!
          • roody102 Re: mam wieksze zmartwienia i dlatego Wam sie dzi 22.07.03, 11:10
            Jeszcze dwa zdania. Napisalas, ze chcialbym wymienic lokatrow na takich, ktorym
            by sie podobalo. Nie, to nie tak. Ja bym chcial, zeby tym co tam sa sie
            spodobalo, zeby sie nauczyli cieszysc z tego, z otaczajace ich miasto nie
            zdycha, tylko sie bawi. Ale u nas ludziom zazwyczaj przeszkadza jak ktos sie
            bawi. Albo za glosno, albo za dobrze a jak sie smieje, to znaczy ze cos z nim
            nie tak. Nie spotykasz sie z tym? Tu nawet dzieci sie bawiace przeszkadzaja
            ludziom. Tak bardzo lubimy jeczec i narzekac, ze szukamy sobie na sile powodow
            zapominajac, ze mieszkanie w miescie wiaze sie z kosztami, takim jak znoszenie
            innych. Mnie tez czasem przeszkadzaja halasy pod oknem, ale nie wychodze
            przeganiac dzieciakow, tylko sie staram nie zwracac uwagi. A tu - wszechobecna
            zawisc i zazdrosc. Przyklad ostatnich afer na Bielanach - o park, o basenik,
            wczoraj sam widzialem zas afere o chlopakow na deskach, ze komus pod oknami
            skacza i halas robia. I tak dalej... Ja bym chcial, zeby sie nasza mentalnosc
            zmienila a nie lokatorow wysiedlac!

            Roody
            Osiedle Ruda - przede wszystkim dealerka!
            • Gość: ździcha Re: mam wieksze zmartwienia i dlatego Wam sie dzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.03, 16:57
              roody102 napisał:

              > Jeszcze dwa zdania. Napisalas, ze chcialbym wymienic lokatrow na takich,
              ktorym
              >
              > by sie podobalo. Nie, to nie tak. Ja bym chcial, zeby tym co tam sa sie
              > spodobalo, zeby sie nauczyli cieszysc z tego, z otaczajace ich miasto nie
              > zdycha, tylko sie bawi.

              Mieszkam na Starówce. Spodobało mi się, to co napisałeś - nam /mieszkańcom/
              powinno się spodobać tętniące kulturalnym życiem Stare Miasto. Tylko jak ono
              tętni? Nijak.
    • roody102 Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie 21.07.03, 15:24
      Ja lubie Starowke. Lubie po niej lazic, lubie na niej siedziec, chocby na
      krawezniku albo na murach. No bo tez co wiecej moge tu zrobic? 2 czy 3
      kawiarnie, na ktore mnie stac a reszta nastawiona na zagranicznego turyste, dla
      mnie nie ma oferty. Ciezko jest spedzac czas na Starowce, szczegolnie jak jest
      chlodno. Teraz. latem, owszem mozna pojsc na koncert jazzowy ale szybko wtedy
      widac jak maly i ciasny jest nasz Ryneczek. Ale poza tym naprawde malo tu
      atrakcji a jeszcze Kaczynski chce ograniczyc imprezy.

      Marzy mi sie, zeby stala sie Starowka dzielnica artystow i galerii, pubow i
      koncertow. Zeby mieszkali tu ludzie, ktorym nie beda przeszkadzaly nocne spiewy
      pod oknami... moze wtedy zawita tu ktos taki jak Nigel Kennedy, ktoren grywa na
      ulicach Krakowa. Ot tak, dla zabawy, dla przyjemnosci. U nas ludzie sie nie
      umieja rozluznic - glosny smiech im juz wadzi, dzieci biegajace im wadza,
      wszystko im nie pasuje.

      A to, ze substancja na Starowce jest slaba, w pospiechu budowana, to prawda,
      ale mysle ze z czasem beda remontowac, bedzie sie poprawiac i bedzie coraz
      drozej. Sam wypatrzylem kilka poddaszy, gdzie fajnie by bylo miec mieszkanko,
      ale to marzenia, poki co.
    • Gość: karol Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: 212.76.37.* 21.07.03, 18:30
      Zal patrzec na to jak Starowka z roku na rok marnieje. Calosc wymaga
      generalnego remontu, poza tym trzeba zlikwidowac budy stojace na Pl. Zamkowym,
      brrrrrr
    • Gość: Wojtekus Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: *.verona01.nj.comcast.net 21.07.03, 21:43
      Starowka powinna doczekac sie wielkich zmian.

      1. Dobrze ze starowke odbudowano (a wlasciwie zbudowano) po wojnie. Budynki co
      prawda sa w ksztaltach i wymiarach orginalnych ale material np tynki zamiast
      cegly czy granitu nie sa kopia przedwojenna. Wiec brakuje tam troche estetyki
      np: kwiatow, krzewow, ozdob i dekoracji.

      2. Brakuje miejsc przyjazdnych dla prawdziwych Warszawiakow. Tam sa jakies
      sklepiki z pamiatkami i pare drogich restauracji na rynku natomiast brak baru z
      prawdziwego zdarzenia lub sklepow ktore by przyciagaly mase ludzi. Kiedys bylem
      na randce na rynku o godz 19 i wszystko bylo juz pozamykane i puste za
      wyjatkiem drogich restauracji i mizernej knajpy. To wstyd aby taki lokal sie
      znajdowal na rynku (niestety nie pamietam nazwy) bylo mi bardzo nieprzyjemnie.
      Na swiecie turysci bardzo lubia sie puszczac na miasto wieczorem bo jest inne
      moze ladniejsze ale nie w Warszawie. U nas to mozna chodzic tylko za dnia i w
      grupie bo napadna dresiarze.

      Starowka to prawdziwy skarb w tym Stalinowskim miescie i dla tego nalezalo by
      zrobic bardzo duzo a nie spoczac na laurach i ignorowac glosy krytyki. Gazeta
      powinna te sprawy naswietlic w postaci artykulow i nie bac sie wejsc na przeciw
      prezydentowi Kaczynskiemu.
      • Gość: ańja Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 09:07
        Nie pociąga mnie nasza Starówka. W Warszawie jest tyle pięknych
        i nie zatłoczonych miejsc z fajną atmosferą, więc Starówkę
        zostawiam przyjezdnym. Poza tym, latem miło jest się powłóczyć
        nocą, po 22.00. A co można tam robić o tej porze, jak to już
        cisza nocna?
    • Gość: zdzichu Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: *.itl.waw.pl 22.07.03, 09:38
      Niestety! Ceny w lokalach na Starówce sprawiają, że stała się ona miejscem dla zagranicznego turysty (jak już
      Gazeta wspomniała) oraz dla bogoli i snobów. Bo przecież nie pójdzie tam student (a powinien), bo za co?
      Nie pójdzie też człowiek pracujący, który nie zarabia ze 4 - 5 tysięcy na miesiąc, bo za co? Dlatego nie ma się co
      dziwić, że ludzie tam coraz mniej zaglądaja. Mam tylko nadzieję, ze pazerni właściciele knajp w końcu zbankrutują
      z braku bogatego, snobistycznego klienta. Bo snobom sie w końcu znudzi i przeniosą sie w inne bardziej
      reprezentatywne miejsce.
      Ale na razie to pewnie tylko marzenia.
      • Gość: anmanika Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.03, 09:42
        Mieszkam na Starówce i codziennie borykam się z trudami mieszkania w tej
        dzielnicy, codziennie widzę jak ona jest traktowana. Nie wiem czy
        powołanie
        pełnomocnika burmistrza ds Starego Miasta coś da jeżeli ponownie będzie
        to ktoś
        z układu politycznego. Mam nadzieję, że zostanie nim przede wszystkim
        mieszkaniec Starówki który zna wszelkie bolączki tej dzielnicy. Problemów
        jest
        sporo a przede wszystkim musimy się zastanowic czy Starówka ma się
        zamienić w
        skansen czy też ma być po części dzielnicą mieszkaniową. Jeżeli tak, to
        należy
        się zastanowić jak rozwiązać ten problem aby wilk był syty i owca cała.
        Po 1-sze jeżeli nie ma pieniędzy w tym momencie na remonty to niech
        chociaż
        Starówka będzie czysta. Przegonić handlarzy z łóżkami, skrzynkami z
        czereśniami, ohydne budy z zapiekankami. Jeżeli ma być handel to niech to
        będzie handel cywilizowany. W Pradze czeskiej też jest bazar w obrębie
        Starego
        Miasta. Budy można zamienić na małe eleganckie wtapiające się w otocznie
        pawilony.
        Następnie: gdyby parkowanie w obrębie Starego Miasta oraz Traktu
        Królewskiego
        było płatne również w soboty i niedziele, można by uzbierać parę groszy
        na
        niezbędne inwestycje.
        Imprezy owszem ale nie bylejak i bylegdzie jak jest dotychczas. Koncerty
        bez
        wzmacniaczy nie są zbytnio uciążliwe. Za to zakazałabym zamykania pasa
        ruchu
        przy pl. Zamkowym ponieważ dezorganizuje to zazwyczaj życie wszystkim
        dookoła a
        z doświadczenia wiem, że każda impreza świetnie mieściła by się na samym
        placu
        bez potrzeby zamykania parkingu. No ale jaki szpan przejechać przez zakaz
        z
        plakietką "organizator".
        Kary administracyjne za zalepianie ulotkami. Jeżeli uporano się z
        oblepianiem
        przystanków to dlaczego jest niemożliwością zrobienia tego samego gdy
        dotyczy
        to przestrzeni miejskiej?
    • Gość: . Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: 195.205.149.* 22.07.03, 12:11
      Brakuje ciekawych sklepów, w restauracjach jest drogo, w
      weekendy trudno przecisnąć się przez tłum turystów, a sam widok
      ładnych kamieniczek to dla mnie za mało. Wolę pochodzić po
      Galerii Mokotów, przynajmniej jest gdzie zostawić samochód -
      argumentuje moja żona, gdy próbuję wyciągnąć ją na Starówkę.

      - no coments
    • Gość: Wrocławiak To nie starówka, TO WROCŁAW IP: *.hist.uni.wroc.pl 22.07.03, 12:36
      O czym ta mowa?! Fakt, macie swoję starówkę, ale tylko dlatego że
      ukradliście cegły ze zniszczonego podczas oblężenia w 1945 r.
      Wrocławia. A Wrocław musiał dostać zamiast odbudowanych kamiennic
      (często nawet nie tak bardzo zniszczonych) bloki na południe i
      zachód od centrum. Jak oddacie cegły (a przy okazji zagrabione
      dzieła sztuki)które wywieziono "po złodziejsku" z Wrocławia po
      1945 to z tej waszej starówki gówno zostanie.
      • Gość: Warszawiak Re: To nie starówka, TO WROCŁAW IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 13:05
        Cóż tak to już jest, jak się przegra wojnę ;-)
      • fima Wstyd takie brednie pisać z 'hist.uni.wroclaw' 22.07.03, 13:07
        Długo po zakończeniu odbudowy Starówki w Warszawie (gdzie może i parę
        profilowanych cegieł wzięto z "cudzych" ruin) leżały ogromne hałdy owych
        Waszych drogocennych cegieł, wywożone mozolnie i latami na wysypiska i wały
        odrzańskie. Stało mnóstwo wypalonych zabytków, które bezlitośnie rozbierano.
        Pamiętam z lat 70 monumentalny gmach Muzeum, całkiem OK, który rozebrano nie
        wiedzieć po co. Wtedy też dynamitem wysadzono tzw. "Młyny Świętej Klary", co
        wzbudziło bezsilne protesty reszty Polski. Niszczono zabytkową kostkę brukową i
        flizy chodnikowe (podobno sprzedawaliście ją Niemcom) albo zalewano ją asfaltem.
        Całe wielkie ocalałe kwartały XIX wiecznej zabudowy zniszczono powojennymi
        wyburzeniami i rabunkową gospodarką - weż sie teraz za ich remont.
        Kto u Was pozamieniał zabytkowe poniemieckie cmentarze (równe kulturowo rangą
        warszawskim Powązkom} na parki - Warszawiacy?
        Opamiętaj się, zanim zaczniesz pisać "wy tamto i owamto" i nie ośmieszaj
        środowiska historyków tamtejszych.

        Gość portalu: Wrocławiak napisał(a):

        > O czym ta mowa?! Fakt, macie swoję starówkę, ale tylko dlatego że
        > ukradliście cegły ze zniszczonego podczas oblężenia w 1945 r.
        > Wrocławia. A Wrocław musiał dostać zamiast odbudowanych kamiennic
        > (często nawet nie tak bardzo zniszczonych) bloki na południe i
        > zachód od centrum. Jak oddacie cegły (a przy okazji zagrabione
        > dzieła sztuki)które wywieziono "po złodziejsku" z Wrocławia po
        > 1945 to z tej waszej starówki gówno zostanie.
      • Gość: Warszawiak Re: To nie starówka, TO WROCŁAW IP: 80.51.246.* 22.07.03, 13:09
        Gość portalu: Wrocławiak napisał(a):

        > O czym ta mowa?! Fakt, macie swoję starówkę, ale tylko dlatego że
        > ukradliście cegły ze zniszczonego podczas oblężenia w 1945 r.
        > Wrocławia. A Wrocław musiał dostać zamiast odbudowanych kamiennic
        > (często nawet nie tak bardzo zniszczonych) bloki na południe i
        > zachód od centrum. Jak oddacie cegły (a przy okazji zagrabione
        > dzieła sztuki)które wywieziono "po złodziejsku" z Wrocławia po
        > 1945 to z tej waszej starówki gówno zostanie.

        Widze, ze kolega rowniez nie moze sie odkleic od tzw. kompleksu "wiesniaka", he
        he. A co wy tam macie w tym Wroclawiu takiego? Bo jak na razie to tylko kibole
        sie tam po mordach leja. Chamstwo i tyle, jak to na prowincji...
        • roody102 Re: To nie starówka, TO WROC?AW 22.07.03, 13:21
          Panie Warszawiak! Pan sie nie wdaje w tego sortu zdan wymiany. Po co sie
          nawzajem bluzgami obrzucac? Zeby kompleksy i zaszlosci przypadkiem nie zginely,
          co? Lubimy je chodowac, taka narodowa cecha...
          • Gość: Wojtekus Re: To nie starówka, TO WROC?AW IP: *.verona01.nj.comcast.net 22.07.03, 13:39
            Masz racje Roody.
            Okazuje sie ze na forum czasami pisza malolaty lub osoby nie wywazone
            psychicznie. Zamiast sie klocic nalezy nawiazac jakis kompromis i wspolnie cos
            zrobic.
        • Gość: katriona Re: To nie starówka, TO WROCŁAW IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.03, 14:19
          Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

          > Widze, ze kolega rowniez nie moze sie odkleic od tzw.
          kompleksu "wiesniaka", he
          >
          > he. A co wy tam macie w tym Wroclawiu takiego? Bo jak na razie
          to tylko kibole
          > sie tam po mordach leja. Chamstwo i tyle, jak to na
          prowincji...

          Chamstwo jak to na prowincji? A w W-wie nie? Trudno w to
          uwierzuc, bo akurat W. to dla calej reszty kraju zaglebie
          chamstwa.
          A co maja we Wroclawiu? Pieknie maja! Ale Ty pewnie nigdy nie
          byles, bo to daleko z tego wschodu, a jeszcze przez wies
          mazowiecka - opony z samochodu ukradna!
          • Gość: katriona Re: To nie starówka, TO WROCŁAW IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.03, 14:21
            Przepraszam wszystkich Warszawiakow, ktorzy nie mysla ze poza W-
            wa jest chamstwo
            Troche sie zapedzilam w poprzednim poscie - co za wstyd tak
            generalizowac;)
      • Gość: ździcha ojeju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.03, 17:25
        Ojeju, to co ja teraz zrobię??? Bo mieszkam na warszawskiej Starówce, a
        urodziłam się we Wrocławiu??? Nie wiem, jak się do tej cegły ustosunkowac... ;))
        • Gość: Wojtekus Re: ojeju IP: *.verona01.nj.comcast.net 22.07.03, 17:34
          Gość portalu: ździcha napisał(a):

          > Ojeju, to co ja teraz zrobię??? Bo mieszkam na warszawskiej Starówce, a
          > urodziłam się we Wrocławiu??? Nie wiem, jak się do tej cegły
          ustosunkowac... ;)
          > )
          Tak wiec aby wyrownac wyboista historie powinnas za kazda wizyta we Wroclawiu
          przywiesc pare cegiel z Warszawy :)
          • Gość: ździcha cegła - c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.03, 17:56
            Gość portalu: Wojtekus napisał(a):

            > Tak wiec aby wyrownac wyboista historie powinnas za kazda wizyta we
            Wroclawiu
            > przywiesc pare cegiel z Warszawy :)

            To jest świetny pomysł, tylko zaraz niejaki Wrocławiak napisze, że taka cegła
            to już zbyt Warszawą skalana... Jednak, mimo wszystko, jestem gotowa rzucić
            ceglane fundamenty pod przyjaźń warszawsko/wrocławską :)
            • Gość: pol Re: cegły na meczu piłkarskim IP: *.chello.pl 22.07.03, 20:13
              Myślałem że kibice piłkarscy to prostaki,ale teraz już rozumiem
              dlaczego rzucają w siebie cegłami na meczach.Po prostu oddaja
              sobie nie swoje cegły,potem cegły te oddają policji aby ta
              przekazała je miastu z którego pochodziły.Piękny gest
    • Gość: GOŚĆ Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: *.kom / 10.103.2.* 22.07.03, 17:46
      Cała ta wymiana zdań nic nie warta. Nie ma potrzeby się unosić i
      obrzucać błotem. Dla mnie osobiście Warszawa to prowincja.
      Miałem możliwość zwiedzić wiele stolic europejskich. A ponieważ
      mogę wybrać, więc mieszkam we Wrocławiu i nigdy nie zamieniłbym
      na Warszawę.
      • Gość: Stolica Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.03, 18:37
        Pewnie ze nie ma sensu-na pewno nie ma sensu dyskusja z toba-a to ze nie
        zaminisz na Wawe to juz twoj problem!Zaluj!
    • Gość: tyde Nocna - śródziemnomorska atmosfera w Polsce - gdzie? IP: 62.233.169.* 22.07.03, 18:33
      W poniedziałek ok. godz. 23.00 wpadłem na Monte Cassino w
      Sopocie, na chwilkę. Oczom nie wierzyłem - wszystko otwarte,
      wszędzie muzyka, przytulna atmosfera PEŁNO ludzi na deptaku i we
      wszystkich lokalach. Mieszkałęm przez pół roku w Italii i w
      różnych miastach w Plsce (W-wa, Wrocław, Tarnów, Tychy).
      Słuchajcie - to najprzytulniejsze miejsce, przynajmniej w
      Europie. Jest tu lepiej niż na Hiszpańskich Schodach w Rzymie
      czy pobrzeżu w Neapolu. Jest tu ciepło, miło i przytulnie. Nie
      znam innego takiego miejsca, na pewno nie w Polsce. Pozdrawiam
      wszystkich i zapraszam.
      • Gość: prawdziwa stolica Ale mnie to obchodzi, moja z Krakowa ma 500 lat! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.03, 21:32
        • Gość: Wawa Re: Ale mnie to obchodzi, moja z Krakowa ma 500 l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.03, 22:09
          Nie rozsmieszaj mnie-to chyba u was na wawelu rezydowal niejaki Doktor Frank?
          Nie wiesz kto to byl?Poczytaj sobie zanim zaczniesz pieprzyc bzdury-to MY
          bronilismy honoru Polski 3 krotnie!A jak nie wierzysz to poczytaj Starzynskiego!
          • roody102 Re: Ale mnie to obchodzi, moja z Krakowa ma 500 l 22.07.03, 22:41
            MY?
            Jesli MY bronilismy honoru Polski to takze MY kradlismy (czy bralismy) te
            cegly. Jesli piszesz MY, choc pewnie nie bylo Cie tedtyna swiecie, to juz nie
            selektywnie a konsekwetnie - z plusami i minusami, z powodami do dumy i
            grzecahmi. Nie, nie MY bronilismy, tylko owczesni. A pozniejsi nabrali cegiel.
            Nie poczuwam sie do winy ani nie przypisuje sobie zaslug, w ktorych nie bralem
            udzialu.
            • Gość: Wawa Re: Ale mnie to obchodzi, moja z Krakowa ma 500 l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 00:17
              Mowiac My, mialem na mysli spolecznosc Warszawy i tych ktorzy kochaja to miasto-
              nie przywlaszczam sobie niczyich zaslug-co do grzechow-przestancie sie do
              cholery wszyscy czepaic tej cegly z Wroclawia-cegla rozbiorkowa z Wrocka jesli
              szla gdziekolwiek to raczej na budowe Nowej Huty niz do Warszawy-zapytajcie
              profesora Juchnowicza-on to potwierdzi-co do Starego Miasta-mielismy dosc cegly
              z gruzow oraz tak zwanej stluczki z rozbiorki nadpalonych kamienic-i tyle...Nie
              zarzucaj mi prosze ze przywlaszczam sobie czyjes idee-moralnosc powstancow jest
              mi bowiem bardzo bliska i jestem z nich dumny, chociaz uwazam decyzje o
              wywolaniu powstania za zbrodnicza-a co krakwoskich centusiow-niech poczytaja
              wspomnienia Franka i duzo innej literatury i sie doksztalca-nie badz moj drogi
              tak zapatrzony w political corectness bo nie warto!Pozdrawiam!
              • roody102 Re: Ale mnie to obchodzi, moja z Krakowa ma 500 l 23.07.03, 11:47
                Naprawde nie polityczna poprawnosc wyznacza moj punkt widzenia. Nie wiem jak to
                bylo z ceglami dokladnie - ile ich przyjechalo do Wwy, ile pojechalo dalej. W
                poprzednim poscie nie o to mi szlo, tylko o to, ze jak z przeszloscia Warszawy
                sie identyfikujesz (ja tez) to musisz akceptowac tez te mniej chwalebne jej
                strony. W tym to, ze inne miasta moga miec uzasadnione zale. A to, ze nie
                powinny nimi epatowac, nie musza ciagle, z maniaka uporem do nich wracac, to
                inna prawda, ktora to zreszta wyrazilem dwa watki dalej. Tak, jak tam
                napisalem, wracanie do sprawy cegiel jest czesto nie proba wyrazenia jakis tam
                ocen faktow historycznych, a proba dowalenia Wwie i warszawiakom, to bardzo
                popularna postawa. Tylko po co reagowac - to nie do Ciebie a znow bardziej
                ogolnie - agresja na zaczepki?

                Roody
                Osiedle Ruda - przede wszystkim dealerka!
        • Gość: krakowianka Re: moja z Krakowa.."O Nowej to Hucie piosenka IP: *.tele2.pl 24.07.03, 10:30
          o Nowej to Hucie są słowa..."
        • Gość: JP Re: Ale mnie to obchodzi, moja z Krakowa ma 500 l IP: 81.210.17.* 29.07.03, 14:12
          Drogi Krakusie-dyletancie!!!
          Być może nie wiesz, a powinieneś jeśli decydujesz się na pisanie bzdetów na
          tym forum, że twoja "prawdziwa stolica" została przez Austriaków (między
          innymi przez waszego Franza Josefa, do którego do dzisiaj w Krakowie się
          modlicie) sprowadzona do roli małego, prowincjonalnego, frontowego miasteczka.
          Na waszym Wawelu urządzono koszary dla cesarskich żołdaków. To zresztą
          zaowocowało tym, że opisywanie zamku na Wawelu mianem "renesansowego" jest dla
          każdego kto ma blade choćby pojęcie o sprawie, plunięciem w twarz zdrowemu
          rozsądkowi. Z czasów świetności nie pozostało tam absolutnie nic!!! nawet
          detal architektoniczny został odkuty w trakcie renowacji na początku XX
          wieku!. Ponadto - połowę krakowskiej starówki tzw Okół zniszczył w połowie XIX
          w pożar (spłonęło ponad 150 domów a przy okazji spłonęły również kościoły
          Dominikanów i Franciszkanów)- te przykłady można mnożyć. Innymi słowy -
          starówka krakowska to taki sam skansen jak warszawska z tą drobną różnicą, że
          50-70 lat starszy.

    • Gość: WITAJCIE APROPOS - PREZYDENT WARSZAWY JEST Z TRÓJMIASTA :-))))) IP: 62.233.169.* 23.07.03, 00:16
      APROPOS - PREZYDENT WARSZAWY JEST Z TRÓJMIASTA :-)))))
      • Gość: piotrek Re: APROPOS - PREZYDENT WARSZAWY JEST Z TRÓJMIAST IP: *.dip.t-dialin.net 23.07.03, 01:38
        Gość portalu: WITAJCIE napisał(a):

        > APROPOS - PREZYDENT WARSZAWY JEST Z TRÓJMIASTA :-)))))

        chyba wypiles? Kaczynscy, moi kumple to sa ludzie z Zoliborza! (
        dla nie-wtajemniczonych, lub nie-wiedzacych, to dzielnica
        Warszawy)
        • Gość: zibi wychowani w W-wie uciekli do 3-miasta! IP: 62.233.169.* 23.07.03, 11:54
          Czyli jeszcze gorzej, bo wychowani w Warszawie, uciekli w lepsze (niestety
          lepsze) klimaty i atmosferę Trójmiasta - to pewne, bo niedługo przed wyborami
          samorządowymi mieszkali chyba: jeden z braci w Sopocie, drugi w Gdyni. Obecny
          prezydent W-wy był sąsiadem mojego bliskiego kolegi. Pozdrawiam
      • roody102 Re: APROPOS - PREZYDENT WARSZAWY JEST Z TRÓJMIAST 23.07.03, 11:48
        Pomieszkiiwali w 3miscie, owszem, ale wychowali sie na Zoliborzu, z moim Tata
        do klasy chodzili na Filareckiej :)

        Roody
        Osiedle Ruda - przede wszystkim dealerka!
    • Gość: adam81 CEGŁY IP: *.sggw.waw.pl 23.07.03, 14:52
      Mam już dosyć postów o zawłaszczonych cegłach.
      Drodzy mieszkańcy stolicy - zróbmy zrzutkę na te ich cegły to może się wreszcie
      uspokoją.
      • Gość: ździ Re: CEGŁY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.03, 15:31
        Ja już pisałam, że mieszkam na Starówce, a urodziłam się we Wrocławiu - przy
        okazji podrzucę kilka zawłaszczonych ;)
    • Gość: HIREK WRONA Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 08:31
      WARSZAWSKA STARÓWKA TO JEDNA ZE SŁABSZYCH W POLSCE - POZA
      PIERWSZA DWUDZIESTKA. OGOLNIE BARDZO BIEDNA I KIBLOWATA. MALA,
      BRZYDKA, ZAPUSZCZONA DO CHUJA NIE PODOBNA.
      • Gość: olo Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: *.chello.pl 28.07.03, 11:07
        Gość portalu: HIREK WRONA napisał(a):

        > WARSZAWSKA STARÓWKA TO JEDNA ZE SŁABSZYCH W POLSCE - POZA
        > PIERWSZA DWUDZIESTKA. OGOLNIE BARDZO BIEDNA I KIBLOWATA. MALA,
        > BRZYDKA, ZAPUSZCZONA DO CHUJA NIE PODOBNA.
        Na szczęście nie podobna. Podobnie jak smętna podróbka twojego nicka do
        oryginału.
    • Gość: wieszcz Dlaczego w głównym wydaniu? Nie obchodzi mnie to! IP: 62.233.169.* 28.07.03, 09:52
      Dlaczego opowieść o miernej warszawskiej starówce jest dostępna
      w portalu głównego wydania gazety, a nie tylko lokalnego?
      Dlaczego nie ma nic o starówkach w Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu,
      Krakowie, Toruniu? Gazeta też popisuje się próbą doktrynacji na
      rzecz centralizacji życia Polaków z centrum w stolicy. Czyżby
      nie zdawali sobie sprawy, że po wejściu do Unii Poznań, Wrocław,
      Trójmiasto, Kraków będą potrzebowali Warszawy jak koń samicy
      wieloryba?
    • Gość: zenon Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: *.tpi.pl 28.07.03, 17:02
      czytam, czytam i wlasnym galom nie wierze. ludzie, ile wy macie lat? odzywaja
      sie wroclawiacy i krakusy. zarzucaja jakies bzdury dotyczace starowki
      warszawskiej. moze ja nie z tej bajki ale o ile dobrze pamietam starowka
      krakowska jest dzielem XIX wiecznym a wroclaw byl twierdza i niezle dostal po
      ceglach. po co wiec ta mowa ? jade do krakowa i nie spodziewam sie
      autentycznego gotyku gdyz jestem historykiem sztuki. jade do gdanska i nie
      spodziewam sie autentycznych kamienic i kosciolow gdyz jestem j.w. jade do tych
      wszystkich miast gdyz to jest moj kraj. wiem jak kiedys to wygladalo dzieki
      temu ze po wojnie podniesiono to z gruzow. malolactwo i szowinistow-matolow
      odsylam do szkoly. najpierw nauczcie sie czytac, potem myslec a na koncu
      piszcie.
      • wroclawczyk Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie 28.07.03, 22:05
        Gość portalu: zenon napisał(a):

        > czytam, czytam i wlasnym galom nie wierze. ludzie, ile wy macie lat?
        odzywaja
        > sie wroclawiacy i krakusy. zarzucaja jakies bzdury dotyczace starowki
        > warszawskiej. moze ja nie z tej bajki ale o ile dobrze pamietam starowka
        > krakowska jest dzielem XIX wiecznym a wroclaw byl twierdza i niezle dostal
        po
        > ceglach. po co wiec ta mowa ? jade do krakowa i nie spodziewam sie
        > autentycznego gotyku gdyz jestem historykiem sztuki. jade do gdanska i nie
        > spodziewam sie autentycznych kamienic i kosciolow gdyz jestem j.w. jade do
        tych
        >
        > wszystkich miast gdyz to jest moj kraj. wiem jak kiedys to wygladalo dzieki
        > temu ze po wojnie podniesiono to z gruzow. malolactwo i szowinistow-matolow
        > odsylam do szkoly. najpierw nauczcie sie czytac, potem myslec a na koncu
        > piszcie.



        Najpierw sam sie naucz czytac a potem poducz historii.
        Przejdz sie po warszawskich muzeach i sprawdz ile eksponatów jest z np.
        Wrocławia.Z tego miasta zniszczonego w 70% wywieziono 4 mld cegieł i kilkaset
        samochodów dzieł sztuki.Chyba wiesz co to znaczy dla tak bardzo zniszczonego
        miasta.Warszawski Barbakan jest z głogowskiej cegły.
        Wielki podziw dla ludzi, którzy odbudowywali inne niz Warszawa miasta-teraz i
        tak doskonale widac komu to wyszło na lepsze :)
        • Gość: ździcha Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 13:32
          Błagam, skończmy już z tymi cegłami...........
          • wroclawczyk Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie 29.07.03, 13:45
            Gość portalu: ździcha napisał(a):

            > Błagam, skończmy już z tymi cegłami...........

            dlaczego? czyzby nie zależało Ci na prawdzie? i to nie tylko cegły ale
            wartościowe zabytki śląskie wywożone setkami ciężarówek.Niech oddadzą i
            przeproszą to skończymy.
            • Gość: real Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: 81.210.17.* 29.07.03, 13:57
              O co Ci człowieku chodzi? przecież to nie twoje cegły tylko poniemieckie a Ty
              i tobie podobni tylko zagarnęliście własność wypędzonych stamtąd Niemców.
              • Gość: Stolica Re: Warszawska Starówka - 50 lat po odbudowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 14:04
                A tak wogole to wypierdalac z tego forum-czy my Warszawiacy postujemy u was,
                piszac podobne brednie jak wy tutaj?Chyba macie jakies zajebiste kompleksy-
                dajcie spokoj-zabytki to dobro oglnonarodowe, tym bardziej ze to byla wlasnosc
                poniemiecka tak jak Wroclaw przez dlugie lata nazywal sie Breslau-co TY ciulu
                probujesz udowodnic????Poza tym juz ktos tu wspomnial-cegla rozbiorkowa z
                Wroclawia szla glownie na budowe Nowej Huty-wbij se to wreszcie do lba i
                skonczmy z tym tematem raz na zawsze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka