Gość: dluhomil
IP: 212.69.73.*
23.07.03, 14:19
Zbliza sie kolejna peregrynacja naszego ukochanego przywodcy religijnego. I
znowu zakwitna sady, slowiki rozpoczna swoje trelele, a dzieki wizycie
przybedzie miejsc pracy w naszym miesci, a ludzie przestano byc dla siebie
wilkami.
Dlatwgo tez powinnismy naszego ukochanego przewodce hojnie obdarowac!
By kochanny przewodca usmiechnal sie powinnismy uroczyscie wpisac do naszej
konstytucji, ze kosciol katolicki jest przewodnio sila narodu polskiego.
Kto nie jest z nami jest antyklerykalem.