Dodaj do ulubionych

Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza

14.11.07, 23:51
Nie da się ukryć że najbliższe 5lat musimy wykorzystać. Euro 2012 więc
mobilizacja podwójna, a i są dotacje z UE więc więcej pieniędzy. Tak więc
trzymam kciuki aby udało się unowocześnić nasze miasto, bo taka szansa może
się więcej nie pojawić.
Obserwuj wątek
    • Gość: płyń z Wisłą! Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 23:52
      Żeby to się udało, trzeba by też przyciąć dotacje pieniaczom pokroju Zielonego MAzowsza czy Chomiczówki p. degradacji.
      W przeciwnym razie inwestycje zostaną zablokowane i to - o ironio! - za pieniądze z NASZYCH PODATKÓW!!!
      Pozbawieni kasy na prawników będą mieli po prostu o wiele mniejsze możliwości czepiania się każdego źle postawionego przecinka. A nie oszukujmy się - w dokumentacji liczącej tysiące stron ZAWSZE można się czegoś doszukać i opóźnić budowę o rok, dwa - a w tym czasie trzepać niezłą kasę z dotacji. ZM nie musi wzorem PRzyjaznego Miasta żądać haraczy (nota bene ZM latami współpracowało z Przyjaznym Miastem a do dziś blisko współpracuje z przybudówką PM - Światowidem). Kasa sama leci z naszych podatków...
      Chcą blokować - niech sami to finansują ze składek albo sami ślęczą nad tonami dokumentacji. Naprawdę, nasze miasto nie musi im tego ułatwiać dając dotacje!!
      • Gość: mzb Po Warszawie już się nie daje jeździć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 00:06
        Chyba każdy widzi co się dzieje na ulicach. Priorytetem powinna być
        obwodnica!!!
        • Gość: tw Re: Po Warszawie już się nie daje jeździć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 09:23
          Chyba każdy widzi co się dzieje na ulicach. Priorytetem powinna być komunikacja szynowa - tramwaje, kolej, metro!!!
        • Gość: bufecie co czynisz po mieście tej wielkości nie jeździ się samochodem IP: *.range86-153.btcentralplus.com 15.11.07, 09:49
          To nie jest Mińsk Mazowiecki ani Grójec!
    • Gość: Jacek - Ursynów Obiecanki IP: *.acn.waw.pl 14.11.07, 23:59
      A kiedy władze miasta zajmą się dużo łatwiejszym problemem - zaśmiecania miejsc
      publicznych wieszanymi na dziko plakatami i ogłoszeniami? Co z tego, że będą
      nowe przystanki czy latarnie, jak natychmiast są one oblepiane reklamowym syfem?
      W Al. Jerozolimskich nie działa jeszcze system wyświetlaczy na przystankach, a
      słupki już są oblepione ogłoszeniami! Jakim cudem nie można ukarać osób i firm
      tak się reklamujących? Na każdym z ogłoszeń jest przecież ich adres, więc
      wiadomo do kogo należą!!! Przecież tłumaczenie, że ktoś bez wiedzy właściciela
      nalepił 200 plakatów na lewo to czysty absurd!
      • Gość: kr Re: Obiecanki IP: *.acn.waw.pl 15.11.07, 15:25
        Obiecanki cacanki a glupimu radosc, tak spostrzega PO swych wyborcow
        i ociemnialych zwolennikow.
        W samych wywwiadach brak konkretow, tylko nadzieja i byc moze.
        Jak bog da to moze sie uda.
        Czy za taka wielka kase jaka co miesiac biora czolowi stoleczni
        urzedasy moga nas podatnikow mamic i zwodzic.
        Z chwila obiecia stanowisk przed rokiem opluli rowno poprzednikow,
        czyniac to obecnie nie zwazajac na glowe panstwa.
        Przez rok nic szczegolnego nie zrobili, byc moze po zmianie
        stolecznej wladzy znowu wyplyna przekrety i afery korupcyjne jako
        jedynie skuteczne dzialania w zadrzadzniu stolica.
    • sibeliuss Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza 15.11.07, 00:00
      Pożyjemy - zobaczymy.
    • j666 Zamiast metra trzeba skomunalizować PKP 15.11.07, 00:14
      Obecne linie PKP łączące obie strony Wisły po zbudowaniu nowych
      godnych XXI wieku przystanków (m.in. Arkadia, Powązkowska, Fort
      Bema / Księcia Janusza oraz Bracka, Żelazna) uruchomieniu na ich
      trasach nowych szynobusów byłyby lepszą inwestycją niż dublująca
      istniejące tory linia metra do stadionu.
      JaC
      • Gość: Pabloix tylko METRO! IP: 195.8.101.* 15.11.07, 07:44
        Zastanow sie chwile zanim cos napiszesz. Pomysl ile czasu jedzie metro i jak
        czesto kursuje i porownaj z PKP, ok? ... Metro powinno byc super priorytetem w
        Wawie - wszystko rzucic i robic dwie linie metra naraz! ... Polowa gosci
        klnacych w korkach od razu przerzuci sie na jazde metrem (lacznie ze mna) i
        nagle zmniejsza sie korki, nie bedzie problemow z zaparkowaniem etc. etc.
        • przewoz_pw Re: tylko METRO! 15.11.07, 09:00
          Pociągi w szczycie jeżdżą co 3 minuty w obie strony. Równie dobrze
          ten takt można utrzymac przez cały dzień, a czas przejazdu
          Śródmieście - Stadion to 6 minut. Metrem szybciej na penwo nie
          będzie, bo będą dodatkowe przystanki. Pociągi jeżdżą z prędkościami
          identycznymi jak Metro. Wykorzystać linie kolejowe trzeba i to od
          wczoraj.
          • robert.zimnicki Re: tylko METRO! 15.11.07, 09:46
            Monachijska siec pociagow osnaczona S-Bahn, czyli szybka kolejka, na stacjach
            pomiedzy OstBanhoff i Lime jezdzi co dwie do trzech minut pomiedzy skladami. Po
            jednych torach jezdzi osiem linii, a petla wynosi 20 minut, czyli co okolo 20
            minut jezdzi pociag przykladowo linii S-1 i co 20 minut linii S-2 do S-8.
            I wlasnie po torach DB, bo pociagi S maja tylko wlasne tory w tunelach pod
            centrum, a za miastem jezdza po tych samych torach co RB (reginalne -
            odpowiednik KM).


            przewoz_pw napisał:

            > Pociągi w szczycie jeżdżą co 3 minuty w obie strony. Równie dobrze
            > ten takt można utrzymac przez cały dzień, a czas przejazdu
            > Śródmieście - Stadion to 6 minut. Metrem szybciej na penwo nie
            > będzie, bo będą dodatkowe przystanki. Pociągi jeżdżą z prędkościami
            > identycznymi jak Metro. Wykorzystać linie kolejowe trzeba i to od
            > wczoraj.
            >
            >
          • Gość: bufecie co czynisz linię średnicową trzeba zmodernizować IP: *.range86-153.btcentralplus.com 15.11.07, 09:47
            obecne jej parametry są dość słabe - tak samo jak i tragicznego
            taboru. Ale te wydatki to ułamek kosztów metra. Niezbędne jest
            wyprostowanie ciasnych łuków, zbudowanie stacji Stadion i
            modernizacja Wschodniej.
        • Gość: bufecie co czynisz jesteś kompletnym całkowitym ignorantem IP: *.range86-153.btcentralplus.com 15.11.07, 09:46
          metro jest ekstremalnie drogie i potrzebne w ściśle określonych
          sytuacjach - nikt nie kwestionuje sensu I linii. Ale następne są
          absolutnie niepotrzebne. Stwierdzenie "ile jedzie PKP" jest miarą
          żenującej ignorancji!!! Bo na to trzeba patrzeć z perspektywy
          korzyści możliwych do osiągnięcia przez wydanie pieniędzy. Teraz -
          mam nadzieję - wreszcie zaczną się prawdziwe zmiany na kolei,
          zresztą już dziś KOleje Mazowieckie pozytywnie odróżniają się od
          PKP, naprawdę łatwo można tu naprawić sytuację. Do Stadionu dochodzą
          aż 4 tory - to wystarczy całkowicie!!!
          • robert.zimnicki Re: jesteś kompletnym całkowitym ignorantem 15.11.07, 09:50
            A ktoredy przepuscisz pociagi pospieszne i inter / euro city?

            Te tory sa dla ruchu dalekobieznego i nie musze chyba opisywac, co staloby sie,
            gdyby zaczely byc blokowane przez sklady miejskie, uwzgledniajac, ze niektore
            pociagi maja opoznienie na wjezdzie do Warszawy.



            Gość

            portalu: bufecie co czynisz napisał(a):

            > metro jest ekstremalnie drogie i potrzebne w ściśle określonych
            > sytuacjach - nikt nie kwestionuje sensu I linii. Ale następne są
            > absolutnie niepotrzebne. Stwierdzenie "ile jedzie PKP" jest miarą
            > żenującej ignorancji!!! Bo na to trzeba patrzeć z perspektywy
            > korzyści możliwych do osiągnięcia przez wydanie pieniędzy. Teraz -
            > mam nadzieję - wreszcie zaczną się prawdziwe zmiany na kolei,
            > zresztą już dziś KOleje Mazowieckie pozytywnie odróżniają się od
            > PKP, naprawdę łatwo można tu naprawić sytuację. Do Stadionu dochodzą
            > aż 4 tory - to wystarczy całkowicie!!!
            • Gość: bufecie co czynisz przecież są tory podmiejskie!!! IP: *.range86-153.btcentralplus.com 15.11.07, 09:51
              a dalekobieżne pociągi wystarczy zatrzymać na nowo zbudowanej stacji
              Stadion, to wiele czasu nie zajmie
        • Gość: sowa Re: tylko METRO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 12:42
          więc porównajmy sobie 1 linię metra i kolej średnicową... kolej
          jeździ szybciej i tak samo często...
        • Gość: peter Re: tylko METRO! IP: 83.136.224.* 15.11.07, 13:57
          Święte słowa.
      • Gość: OldBruno Re: Zamiast metra trzeba skomunalizować PKP IP: *.aster.pl 15.11.07, 09:30
        Mieszkańcom Warszawy potrzeba różnych połączeń bezkolizyjnych. PKP i
        metro powinny się uzupełniać, a nie wiecznie: chleb, albo masło metodą
        socjalizmu polskiego, bo Czesi wybudowali i metro i autostrady. Tylko
        u nas nigdy na nic nie ma pieniędzy, bo rozchodzą się po drodze.
    • Gość: 34535353 II Irlandia czy II Japonia? IP: 194.183.32.* 15.11.07, 01:14
      • jardo-g na pewni nie IV RP nt 15.11.07, 08:42
    • neuroup Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza 15.11.07, 02:40
      Żeby chociaż połowa z tego udało się zrealizować byłoby super!!
      Każdy pomysł, który ulepszy komunikacje jest warty realizacji.
      Pozdrawiam
      • Gość: Pabloix Re: Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza IP: 195.8.101.* 15.11.07, 07:49
        Zgadzam sie calkowicie. Wole w miare sensowne obietnicei niech tylko kilka z
        nich sie spelni niz calkowity brak i obietnic i dzialan. Mimo ze nie jestem
        fanem Hanki to trzeba przyznac ze poprzednik - maly kaczorek powinien polerowac
        jej buty.
        Pozdrawiam
        • Gość: buźka Re: Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza IP: *.171.85.231.crowley.pl 15.11.07, 08:39
          Od przeszło roku słyszę jedynie obietnice. Może już nadszedł ten czas, żeby
          wreszcie wziąć się do roboty. Kolejne obietnice są wygłaszane, a cudów jak nie
          było, tak nie ma.
          • robert_wwa Re: Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza 15.11.07, 13:03
            Czyli mamy rozumieć że wg Ciebie budowa Stadionu czy Mostu to pół roku i powinno
            być po robocie? Bo padania gruntów, badania uciążliwości itp, jak i
            projektowanie czy przetargi to nieistotny szczegół nie wpływający na czas
            potrzebny do wybudowania obiektu?
            • zdzisiek66 Re: Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza 15.11.07, 15:27
              > Czyli mamy rozumieć że wg Ciebie budowa Stadionu czy Mostu to pół
              roku i powinn
              > o
              > być po robocie? Bo padania gruntów, badania uciążliwości itp, jak i
              > projektowanie czy przetargi to nieistotny szczegół nie wpływający
              na czas
              > potrzebny do wybudowania obiektu?

              Szkoda, że w Warszawie te nieistotne szczegóły zabierają po kilka
              lat zamiast po kilka miesięcy. Pierwszy przetarg na Most Północny
              zawaliła chyba jeszcze ekipa piskorczyków? A HGW co zrobiła przez
              cały rok? Słyszę tylko mantrę "trwają prace projektowe".
              A dokończenie trasy Siekierkowskiej? Co ekipa HGW zrobiła oprócz
              przesunięcia daty realizacji o kolejne 2 lata?
              • robert_wwa Re: Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza 15.11.07, 15:55
                Co do Mostu Północnego, to w czerwcu był rozstrzygnięty przetarg na projekt
                mostu i wygrała firma niemiecka która na zaprojektowanie dostała 280dni, więc co
                tu mówić poza tym że prace projektowe trwają? Nie da się zaprojektować mostu w
                2miesiace, i tyle 9miesięcy to i tak była najkrótsza oferta. Z miesiąc temu były
                na Bielanach konsultacje gdzie pokazywano już jak most ma mniej więcej wyglądać,
                jakie rozwiązania itd, więc widać że idzie to do przodu. Czego chcieć więcej?
                Aby już stał?
        • lidek_syn_ubeka Re: Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza 15.11.07, 13:43
          Hania ladnie obiecuje.Chyba obiecala juz wszystko co sie da.A potem
          Monika Olejnik usprawiedliwi ja"chyba nie braliscie tych obietnic
          powaznie?"Niemniej nawet mi sie nie chcialo smiac z tych szumnych
          zapowiedzi,ktore przeczytalem w artykule powyzej.Z tych wszystkich
          obietnic realne wydaje sie tylko zakonczenie budowy wiaduktu nad
          Jerozolimskimi przy Popolarnej
    • Gość: Mokotów Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza IP: *.chello.pl 15.11.07, 02:51
      A kiedy wreszcie zrobia brakujący odcinek drugiej jezdni
      ul.Wołoskiej ?! Widać tą trasą nie jeżdżą VIP-y.
      • Gość: he he he Re: Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza IP: *.chello.pl 15.11.07, 04:34
        a kapusta?
      • wdwk Re: Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza 15.11.07, 06:30
        Wołoska ma być gotowa za dwa lata: siskom.waw.pl/artykuly/071109-dz.jpg
    • Gość: Borys Priorytet IP: *.aster.pl 15.11.07, 08:02
      Tego slowa nikt w Urzedzie Miasta nie zna chyba. Sa niektore sprawy
      mniej wazne, inne sa bardziej wazne a inne trzeba zalatwic TERAZ.
      Wiec dlaczego takie decyzje zajmuja miesiace, Wyslac sprawe i
      powiedziec, ze ma byc zalatwiona TERAZ a nie za miesiac i koniec.
      Czy to jest nieduolnosc czy moze nastepne konszachty jak z P 3
      Krzyzy i parkingiem, ktory mialbyc zamkneity juz dwar razy i ciagle
      stoi i zobaczymy na wiosne czy cos sie stanie :)
    • Gość: Borys Ujzadowskie IP: *.aster.pl 15.11.07, 08:05
      Tak tam to jest super przyklad :) Wymieniono lamy ale chodnik
      stary zostal :) Skosnoocy chodza i podziwiaja i przewracaja sie o
      cudowny chodnik pasujacy do tych lamp jak......... :) albo wchodza
      na betonowe klomby przed ambasada USA :) Kto pozwolil je
      ustawic??? Komunistow juz dawno nie ma, wywalic te klomby czy my
      zawsze musismy podlizywac sie Amerykancom a w zamian dostajemy NIC
    • Gość: julka Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza IP: *.aster.pl 15.11.07, 08:19
      Pani prezydentowa i PO już od wyborów obiecywała cuda. Minęło ponad
      rok i poza wielkim bałaganem i gadaniem nic się nie robi. Oni chyba
      czekają na cud, że gadaniem się wszystko zrobi. Za rok będziemy
      żałować, że wybraliśmy tych, co już rządzili. Powodzenia.
      • Gość: K0pytko Re: Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 16:35
        Gość portalu: julka napisał(a):

        > Pani prezydentowa i PO już od wyborów obiecywała cuda. Minęło ponad
        > rok i poza wielkim bałaganem i gadaniem nic się nie robi.

        Buhahaha. Rozumiem, że bałaganem i gadaniem nazywasz remontowanie kolejnych
        arterii w mieście. Niedawno widziałem w telewizji spoconego Kamińskiego z
        Kancelarii Prezydenta, który na tle pracujących koparek wykrzykiwał, że remont
        reprezentacyjnej ulicy w stolicy to sabotaż. Pęknąć ze śmiechu można.
    • Gość: cudak cuda nad Wisłą, o tak! :) IP: *.gprs.plus.pl 15.11.07, 08:21
      i będzie długa prosta szeroka jak trasa Łazienkowska, czy jakoś
      tak :)
      no, to za parę lat będzie cudownie i przepięknie, no, no :)
      • Gość: soren Re: cuda nad Wisłą, o tak! :) IP: *.171.85.231.crowley.pl 15.11.07, 08:29
        Zacytuję klasykę - wszak czas świąteczny to czas cudów i miłości:

        ...Pasterze śpiewają,
        bydlęta klękają,
        cuda, cuda ogłaszają...
      • Gość: gość Re: cuda nad Wisłą, o tak! :) IP: *.broadband.pl 15.11.07, 09:56
        Hej młody Junaku, smutek zwalcz i strach! Przecież na tym piachu za
        trzydzieści lat, przebiegnie z pewnością jasna, długa, prosta,
        Szeroka jak morze Trasa Łazienkowska! I z brzegiem zepnie drugi
        brzeg, na którym twój ojciec legł ! La, la, la, laaa, la, la, la...
    • benia_b Chyba pójdę po bilet 15.11.07, 08:45
      Chyba pójdę po bilet na lot do Irlandii. To co obiecuje ratusz w
      Warszawie bardzo mnie się podoba. Wrócę w 2012 roku na mecz
      otwarcia, na który dojadę obwodnicą, mostem Północnym i II linią
      metra.
    • Gość: bufecie co czynisz Budowa metra nie ma sensu w obecnej sytuacji IP: *.range86-153.btcentralplus.com 15.11.07, 09:42
      To bardzo niesprawiedliwe wobec całego miasta, bo metro będzie w
      dużym stopniu równoległe do linii średnicowej, NIEPOTRZEBNE NA EURO
      (to że Pani Bufetowa tego nie chce pojąć jest dla mnie największym
      rozczarowaniem, gdy głosowałem na nią nie oczekiwałem zbyt wiele
      kompetencji w dziedzinie zarządzania miastem ale liczyłem że ktoś
      Jej to podpowie), ekstremalnie kosztowne i na długo zatrzyma
      inwestycje w inne jakże potrzebne a znacznie tańsze zadania w
      komunikacji zbiorowej.

      A zaliczyć do nich można:

      -budowę linii tramwajowych/szybkiego tramwaju
      -ustrawnienie sygnalizacji - zmiana na protramwajową
      -KOLEJ!!! Linia średnicowa, obwodowa, rozszerzenie biletu poza
      miasto, bardzo staranne przygotowanie sieci do obsługi EURO
      -lokalne "dworce" przesiadkowe - jak w Poznaniu
      • Gość: Glonojad Re: Budowa metra nie ma sensu w obecnej sytuacji IP: 217.17.35.* 15.11.07, 12:33
        Masz absolutną rację! Każdy ekspert powie, że należy przede wszystkim zadbać o
        to, co się ma - a Warszawa ma wyjątkową sieć tramwajów na wydzielonych
        torowiskach w centrum miasta, plus czterotorową linię średnicową przez centrum,
        której ze świecą szukać w Londynie czy Rzymie!

        Zresztą Zielona Księga UE COM 2007 na stronie 7 pisze, że "pierwszym kroktiem
        powinno być znalezienie rozwiązań dla lepszego wykorzystania istniejącej
        infrastruktury".
        • Gość: Eurynomos Re: Budowa metra nie ma sensu w obecnej sytuacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 13:09
          1. Jestem przeciwny "gloryfikacji" szybkich tramwaji. Pochodzę z Krakowa i
          dobrze wiem jak tam baaaaaardzo dużo zmieniły szybkie tramwaje. Nie wprowadziły
          ŻADNEJ korzyści a bombardiery kosztowały grube miliony. Dodatkowo te bombardiery
          "szybko" to jeżdżą tylko na 2 końcowych odcinkach zaraz przy zajezdniach. W
          warszawie zwykłe tramwaje jeżdżą szybciej i sprawniej niż krakowskie "szybki
          tramwaj" tak samo autobusy. Ja wolę wsiadać do 2 linii metra niż czekać na
          obskurnym wiecznie zaniedbywanym, pełnym lumpów przystanku PKP. I nie widzę
          opcji poruszania się tam z rodziną jak mam do wyboru metro gdzie jest ochrona i
          czystość.


          2. W warszawie jest lepiej z tramwajami. Lepiej też z koleją.

          Ale nie podoba mi się wasz trend (mówię tu do bufetowca)który gloryfikuje PKP.
          Pamiętajmy że PKP jest to kolej państwowa która najwyżej zostanie sprywatyzowana
          i tak czy inaczej miasto ma na nią znacznie mniejszy wpływ niż na metro które
          jest ich własną infrastrukturą. Dlatego uważam że miasto powinno polegać przede
          wszystkim na sobie a nie liczyć na to że PKP nagle stanie się przewoźnikiem
          który oferuje odpowiedni standard usług i załatwi problemy Warszawy.

          PKP to DNO. I nie ma co się tu oszukiwać.

          Dodam że tak może gdzieś się udało S-bahny i tak dalej. Ale jakie są koleje
          Niemieckie, Japońskie i Francuskie a jakie są Polskie? (śmiech na sali).
          Dodatkowo tam też mimo wszystko jest metro. TERAZ może wydaje się fajnym
          rozwiązaniem jakieś 4 marne torowiska PKP. Ale co w przyszłości? Jak długo ma to
          trwać? Przecież to nie ma przyszłości. Zaś metro to co innego, zwiększamy o
          drugą linie i są już 2. Robimy trzecią, potem obwodzik... I CAŁE miasto jest
          połączone O_O a metro na dłuższą metę przy rozwoju metropolii ma znacznie lepsze
          możliwości transportu niż kolej miejska. Takie fanaberie że PKP może cokolwiek
          dla Warszawy zrobić jest tożsame z fanaberiami że nagle tworzenie pól uprawnych
          dla karmienia biednych ludzi w Warszawie może pomóc w rozwoju miasta. Pola
          uprawne to regres, tak samo jak odwrócenie się od metra w stronę kolei. To chyba
          każdy kto zna się na rozwoju miast powinien wiedzieć! Skupianie się na kolei to
          jednoczesna blokada i opóźnianie rozbudowy metra i innych MIEJSKICH środków
          transportu. Potem znowu zwiększy się ilość mieszkańców o parę tysięcy i ciekaw
          jestem GDZIE wybuduje nowe torowiska PKP? Na chmurach? Za co? Za swoje
          horrendalne długi? a tak przynajmniej będą już 2 linie metra i będzie co ciągnąć
          od nich dalej.
          • Gość: Eurynomos Re: Budowa metra nie ma sensu w obecnej sytuacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 13:18
            A i jeszcze jedno. Nie wiem jak z cmentarzami bo tutaj to trzeba by robić
            tunele. Ale mieszkam na Nowym Bemowie. I jak wiadomo ten rejon ma taką przykrą
            właściwość że wiecznie trzeba omijać czy to pieszo, czy samochodem czy
            tramwajem,autobusem jakieś OGROMNE obszary działkowe czy też właśnie powązki ale
            cmentarze to jeszcze rozumiem. Nie rozumiem natomiast dlaczego buduje się
            osiedla - jak moje. Które dookoła mają wielkie obszary ogródków działkowych
            zamkniętych na 3 spusty dla "nie-działkowców" gdzie przez taki durny pas działek
            zamiast iść kilka kroków z dzieckiem jak jadę do przedszkola tramwajem to muszę
            obchodzić robiąc kilka kilometrów nawet czasem te cholerne działki? Kto to
            wymyślił i dlaczego nic się z tym nie robi? Bo dla mnie działki mogą być nie
            przeszkadza mi to, ale wygospodarowanie na przekór takich rejonów 1 cholernego
            chodnika na prawdę by wiele zmieniło a jak widać nie potrafi się tego zrobić.
            • Gość: aaa Re: Budowa metra nie ma sensu w obecnej sytuacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 21:05
              Wszelkie duże zamknięte obszary w miastach przeszkadzają, działki, zamknięte
              osiedla, tereny wojskowe itp, ale nie da się ich całkiem zlikwidować, jak się
              gdzieś wprowadzasz to wiesz jak to wygląda, masz wgląd do planów. Jedyne
              "przeszkadzajki" jakie wciąż powstają to zamknięte osiedla i tu faktycznie,
              uważam że miasta powinny takie pomysły mocno ograniczać.
              Chęci budowania metra wszędzie zupełnie nie rozumiem. Po pierwsze nie ma na to
              pieniędzy ani warunków, po drugie dużo taniej wyszłoby (na początek) odnowienie
              istniejących stacji/dostawienie nowych (i zapewnienie ochrony, żeby było jak w
              metrze) i puszczanie częściej pociągów. Oczywiste jest, że znaczącym inwestorem
              powinno być miasto, nie można wymagać żeby pkp miastu coś takiego "stawiało".
              Teorie o kierowcach masowo przesiadających się do metra można włożyć między
              bajki, gdyby kierowcy rzeczywiście chcieli się przesiąść do komunikacji
              zbiorowej, to by się przesiedli do autobusów. Jeśli zrobiłaby tak znaczna część
              kierowców, korki by praktycznie zniknęły. A autobus pospieszny jak nie ma korków
              (np w niedziele) potrafi dojechać szybciej niż metro. Rozbudowanie (i tak dość
              dobrej) komunikacji autobusowo-tramwajowej mogłoby być najszybszym i najtańszym
              rozwiązaniem problemów komunikacyjnych, niestety do tego jest potrzebna zmiana
              mentalności.
          • qawsedrftg nie jest dobrze! Nic nie rozumiesz. 15.11.07, 14:58
            > Ja wolę wsiadać do 2 linii metra niż czekać n

            A ja wolę wsiadać do dwudziestej siódmej linii metra na stacji
            Warszawa Kaczy Dół.

            > Pamiętajmy że PKP jest to kolej państwowa która najwyżej zostanie
            sprywatyzowana i tak czy inaczej miasto ma na nią znacznie mniejszy
            wpływ niż na metro które jest ich własną infrastrukturą.

            Nic totalnie nic nie rozumiesz z zarządzania miastami. Jakoś na
            zachodzie miasta korzystają z kolei i zazwyczaj nie mają swoich
            dworców, linii itd. Zwłaszcza że nawet teraz u nas nie jest źle,
            Polskie Linie Kolejowe remontują prawie wszystkie linie w
            warszawskim węźle, dramatyczne prędkości na przykład na linii
            otwockiej już za chwilę będą podniesione, Koleje Mazowieckie mają
            tabor nie gorzej zadbany niż miejskie tramwaje czy autobusy...

            Ty możesz powiedzieć: mam brudne ściany to rozwalam dom i buduję
            nowy - ale za publiczną kasę tak nie wolno!

            Teraz gdy skończył się kaczyzm jest tym większa szansa na zmiany w
            PKP. W ogóle kto zakodował w pustej głowie że kolej=pkp? Nie musi
            tak być!
    • Gość: Adam Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza IP: *.um.warszawa.pl 15.11.07, 09:56
      O parkingu podziemnym pod placem Teatralnym to już Kozak mówił
    • Gość: Pat i Mat Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza IP: *.chello.pl 15.11.07, 10:11
      Pamietam jak pani Bufetowa zamiast walczyc w sejmie o pieniadze na
      inwestycje w Warszawie zajeła sie kampania wyborczą na prezydenta
      miasta a tera za moje pieniądze z biletów MZA chce realizować swoje
      plany stadion , metro. To teraz macie wyborcy bufetowej płaćcie i
      płaczcie .pozdro
    • blendyks Komunikacja na Mokotowie 15.11.07, 10:15
      Kiedy zrealizowane będą:
      1. wiadukty i tunele na Trasie Siekierkowskiej wzdłuż Witosa,
      Sikorskiego, Doliny Służewieckiej?
      2. tramwaj do Wilanowa?
      3. przebudowa-udrożnienie skrzyżowania Puławska, Niepodległości,
      Wilanowska? O jeden pas powinien być poszerzony każdy wlot jezdni na
      to skrzyżowanie a ponadto:
      - Puławska w stronę Śródmieścia powinna na dłuższym odcinku mieć
      dwie jezdnie do skrętu w lewo w Niepodległości i Wilanowską
      - Niepodległości w strone Ursynowa powinna na całym odcinku od
      Domaniewskiej do Wilanowskiej mieć trzy jezdnie
      • Gość: J Re: Komunikacja na Mokotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 10:44
        ^^
        1,2 na to to poczekamy do 2015 co najmniej.
        3. Relacja Puławska-Niepodległości w obie strony ma być schowana w tunelu, ale
        tu daty nawet nie ma
      • oblesnik Re: Komunikacja na Mokotowie 15.11.07, 10:48
        Na obrazku widac, ze co do tramwajow jest juz inna koncepcja.
        Zostana wycofane z Marszalkowskiej, bo koliduja z fontanna
        projektowana na Placu Bankowym.
        • dorsai68 Re: Komunikacja na Mokotowie 15.11.07, 11:53
          oblesnik napisał:

          > Na obrazku widac, ze co do tramwajow jest juz inna koncepcja.
          > Zostana wycofane z Marszalkowskiej, bo koliduja z fontanna
          > projektowana na Placu Bankowym.

          Taaaa.. ale na jakim obrazku? Ta akwarelka (Michała Borowskiego, na marginesie) to Plac Teatralny, nie Bankowy.
          Dostzregasz różnicę?
      • blendyks Re: Komunikacja na Mokotowie 15.11.07, 10:54
        Pisząc o Niepodległości miałem oczywiście na myśli trzy pasy a nie
        jezdnie.
        Inną spawą jest totalna likwidacja w mieście strzałek do skrętu w
        prawo. Powoduje to znaczne spiętrzenie ruchu i nawet przebudowywane
        kosztem wielu milionów złotych ulice i skrzyżowania są nadal
        niedrożne. Przykładem może być Żwirki i Wigury oraz Racławicka.
        Jeśli chodzi o Racławicką to jednocześnie z wybudowaniem drugiej
        jezdni Wołoskiej między Wiktorską a Garażową to Racławicka powinna
        być dociągnięta do Grójeckiej. Powinno się wybudować (istnieje
        częściowo w postaci zatoki parkingowej) prawy pas do skrętu ze
        Żwirki i Wigury w Racławicką. Podobnie przydałby się pas do skrętu
        ze Żwirki i Wigury w Księcia Trojdena.
        Na Mokotowie jednokierunkowe powinny być ulice Odyńca (od Wołoskiej
        do Puławskiej) oraz Racławicka (od Puławskiej do Wołoskiej)
        Potrzebna jest przebudowa skrzyżowania Żwirki i Wigury z Banacha
        oraz Rostafińskich i posiadanie trzech pasów na całej jezdni Żwirki
        i Wigury od Banacha do zawrotki na wysokości Miecznikowej.
      • Gość: A.R. Re: Komunikacja na Mokotowie IP: *.aster.pl 15.11.07, 23:11
        Tyle lat nie potrafią zrealizować pkt.1. To pokazuje jacy są nieudolni. Bez
        względu kto rządzi.
    • Gość: kolo Krasińskiego? dla kogo? IP: 217.153.206.* 15.11.07, 11:43
      Tam nikt nie mieszka sa to tereny byłej FSO o co chodzi z tym mostem?
      budować most żeby dojechać do jednej ulicy? (Jagielońskiej)
      • Gość: Glonojad Re: Krasińskiego? dla kogo? IP: 217.17.35.* 15.11.07, 12:23
        Trasa Krasińskiego ma biec do Budowlanej.
    • Gość: JacekHoch Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza IP: *.softomasz.pl 15.11.07, 12:02
      Może to szansa, żeby na Pradze załatwić nierozwiazywalne od lat
      sprawy... na przykład niezagospodarowanych kamienic,
      tej "poradzieckiej" na rogu Targowej i Wileńskiej albo
      słynnej "milicyjnej lecznicy"... albo wyremontować piekne, ale
      zrujnowane kamienice na Targowej, Jagiellońskiej, na Szmulkach czy w
      Trójkącie Bermudzkim? Tylko kto ma sie o to upominać? Stosunek pani
      prezydent do Pragi juz poznaliśmy, a władze i Rada Dzielnicy... tam
      żadnego samorządowca nie ma, sami "polytycy"...
    • Gość: P.M. Place przywrócenoe mieszkańcom miasta. IP: *.kprm.gov.pl 15.11.07, 12:05
      Ostatnio przemykając między samochodami na Placu Powstańców Warszawy
      z kilkuletnim synem musiałem tłumaczyc mu dlaczego to miejsce nazywa
      się placem. Place powinny być dla ludzi, a nie trasami szybkiego
      ruchu i parkingami. Nareszcie ktoś o tym pomyślał.
      • Gość: xxx Tunel pod Ursynowem i zachcianki Wilanowa - to są IP: *.icm.edu.pl 15.11.07, 12:10
        priorytety dla szczęśliwej Warszawy 2 -milionowej - i jakie tanie!
    • gajane4 Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza 15.11.07, 13:51
      Czy to zbyt mądre dla władz stolicy, że najkrósza droga miedzy
      stadionem X-lecia a śródmieściem wiedzie przez Most Syreny i
      dlatego trzeba połączyć estakadą poszerzoną ul. Zajęczą ze
      Świętokrzyską. Oczywiście nikomu w ekipie kaczora prezydenta nie
      przyszło do głowy, że wydanie zezwolenia na rozbudowę skrzydła
      szpitala dziecięcego przy Świętokrzyskiej oznacza wyrzucenie w
      błoto iluś milionów, bo prędzej czy później taka trasa jest
      konieczna i budynek ten trzeba będzie wyburzyć. Ale cóż to
      dla "mędrców" z PiSu. Przecież ich najwazniejszym celem było
      zlustrowanie "babci klozetowej", broń Boże nie ruszając bydlaków
      typu Zarako-Zarakowski.
    • groptyk Japońska metoda małych kroków 15.11.07, 14:49
      Proponuję zapożyczenie metody japońskiej do choć częściowego
      usprawnienia komunikacji w Warszawie.
      1. Kolej - rewitalizacja przystanków oraz budowa nowych, dojść do
      nich i lepsze powiązanie z komunikacją miejską to kilkanaście
      procent budowy stacji metra. Pierwszy krok jest realizowany na linii
      piaseczyńskiej gdzie powstają nowe przystanki przy al.
      Jerozolimskich oraz Żwirki i Wigury. Ale istnieje potrzeba zrobienia
      w Warszawie kolejowej komunikacji miejskiej wzorem miast niemieckich.
      2. Wytyczenie pasów do skrętów. Kilka lat temu wytyczono na
      Puławskiej pas do skrętu w lewo w Wałbrzyską. Teraz taki sam pas
      wytyczono na Puławskiej do skrętu w Idzikowskiego. Dzięki tym małym
      inwestycjom znacznie usprawnił się ruch w stronę Ursynowa.
      Ale takich miejsc w Warszawie są setki - podpowiem kilka:
      1. Idzikowskiego - potrzebne oddzielne pasy do skrętu w Puławską w
      stronę Śródmieścia oraz Ursynowa.
      2. Puławska przy wiadukcie Poleczki. Potrzebna zmiana aby nie
      następowało zwężenie w tym miejscu Puławskiej z trzech do dwóch
      pasów.
      3. Puławska (kierunek centrum) - potrzebne pasy do skrętu w prawo w
      Wałbrzyską oraz do skrętu w Wilanowską (w strone Stegien)
      • Gość: Kruder Re: Japońska metoda małych kroków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 16:48
        groptyk napisał:

        > Proponuję zapożyczenie metody japońskiej do choć częściowego
        > usprawnienia komunikacji w Warszawie.
        > 1. Kolej - rewitalizacja przystanków oraz budowa nowych, dojść do
        > nich i lepsze powiązanie z komunikacją miejską to kilkanaście
        > procent budowy stacji metra. Pierwszy krok jest realizowany na linii
        > piaseczyńskiej gdzie powstają nowe przystanki przy al.
        > Jerozolimskich oraz Żwirki i Wigury. Ale istnieje potrzeba zrobienia
        > w Warszawie kolejowej komunikacji miejskiej wzorem miast niemieckich.
        > 2. Wytyczenie pasów do skrętów. Kilka lat temu wytyczono na
        > Puławskiej pas do skrętu w lewo w Wałbrzyską. Teraz taki sam pas
        > wytyczono na Puławskiej do skrętu w Idzikowskiego. Dzięki tym małym
        > inwestycjom znacznie usprawnił się ruch w stronę Ursynowa.
        > Ale takich miejsc w Warszawie są setki (...)

        Dokładnie tak. Są setki miejsc, gdzie można usprawnić ruch małym nakładem sił i
        środków. Parę razy jechałem ostatnio Żwirki i Wigury, gdzie w wielu miejscach
        ludzie skręcają w lewo, albo zawracają , a pasy do skrętu w lewo są bardzo
        krótkie, albo w cale ich nie ma i ruch jest co chwila tamowany. Można niemalże
        od ręki usprawnić tam ruch.
        Poza tym dzielnice mogłaby robić więcej. Na Mokotowie Przemysłowym jest masa
        biurowców i powstają kolejne, a uliczki typu Postępu, Domaniewska, Suwak są
        wiecznie zakorkowane, ze względu na niewydolne skrzyżowania tych uliczek.
        Wystarczyłoby zbudować tam niewielkie ronda i ruch byłby dużo bardziej płynny.
    • Gość: Jasnowidz Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 16:53
      Dyrdymałki pracowników wnuka co dziadka miał w Wehrmachcie i
      bratanka, którego stryj ponosi odpowiedzialność za śmierć 200000
      Warszawiaków i prawie całkowicie zniszczoną Warszawę. Z tej samej
      opcji wywodzi się były Prezydent Warszawy pseudonim Pampers, który
      wybudował most Świętokrzyski taki jaki on jest. Najdroższą częścią
      mostu są filary, resztę można budować odpowiedniej szerokości w
      zależności od potrzeb. Od 40-tu lat w Warszawie toczyła się dyskusja
      nad przebiegiem mostu Świętokrzyskiego i połączeniu tej przeprawy z
      ulicą Świętokrzyską. Przy tej okazji miała być zburzona siedziba
      Centralnej Rady Związków Zawodowych. Niestety nie dokonano
      właściwego rozwiązania tej trasy i Śródmieście ma wątpliwą korzyść z
      tej przeprawy. Most ten powinien mieć cztery pasy, trzy jak ulica
      Świętokrzyska a czwarty do skrętu z jednego brzegu Wisły na drugą.
      Nie ma co się dziwić, Pampers z ferajny PO na niczym się nie znał z
      wyjątkiem przekrętów, podobnie jak wnuk i bratanek. Warszawiacy
      więcej krytycyzmu do tej ferajny a nie bałwochwalczego uwielbienia i
      głosowania na nich tak jak to uczyniliście w ostatnich wyborach.
    • Gość: JB Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza IP: 87.105.164.* 15.11.07, 17:26
      Gość powinien pisać scenariusze do filmów SciFi. Dobry w tym jest.
      • jijiji Re: Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza 15.11.07, 18:29
        Swietne te plany, ale wystarczy jeden fakt, by obalic nadzieje na szanse ich
        realizacji: otoz bodajze wczoraj dowiedzielismy sie, ze ZDM, ktory podobno
        przyspieszyl inwestycje, dal biurom projektowym - uwaga! - 14 miesiecy na
        zaprojektowanie nowych chodnikow i parkingu pod Emilii Plater. Nie mowimy o
        inwestycji, budowie - mowimy o projekcie. Dla porownania: projekt Stadionu
        Narodowego ma powstac w 8 miesiecy. W Chinach w 2 lata zbudowano cala linie
        metra. A u nas ZDM wiecznie ma czas i odsuwa kazda kolejna inwestycje w
        przyszlosc. Jestem prawie codziennie w okolicach PKiN i nie moge patrzec na syf,
        ktory tam jest. Wladzom kazdego innego miasta zalezaloby, by poprawic wyglad tej
        przestrzeni jak najszybciej, bo przynosi ona ogromny wstyd. Tymczasem w
        Warszawie luzik - projekt za rok z okladem, potem przetarg z pol roku,
        odwolania, na prace przeznacza tez pewnie ze 2 lata, bo przeciez mamy czas. No i
        nowa Emilii Plater bedzie moze na Euro. To jest prawdziwy dramat. To samo jest z
        Placem Powstancow, ktory jest w potwornym stanie. Jak widac, nie ma go na liscie
        inwestycji na najblizsze lata. Spoko, sie kiedys zrobi. Moze za 2 lata ZDM
        pomysli o projekcie, a za 12 przystapia do prac.
        Problem w tym, ze o jakosci zycia w miescie nie decyduja wylacznie trasy
        szybkiego ruchu, mosty i tunele, ale jakosc przestrzeni publicznych: ulic,
        chodnikow, placow. W Warszawie jest ona dramatyczna. I z tego co widze, szybko
        sie nie zmieni.
        • Gość: Aninianin Re: Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 20:24
          Nie ma się czego dziwić o pracy ZDM. Chciałem aby przy bocznej
          miejskiej ulicy około 300 m. od dawnego domu Premiera Jaroszewicza,
          przenieśli i postawili jedną z dwóch nieczynnych latarń ulicznych i
          podłączyli ją do oświetlenia miejskiego /koszt przeniesienia latarni
          plus 30 m. przewodu elektrycznego/. Okazało się, że to niemożliwe bo
          latarnia stałaby na naszym prywatnym terenie. Zbliżają się ciemności
          egipskie jesienno-zimowe. Strach przechodzić ulicą i podchodzić do
          naszych dwóch domów. Odmowa pomocy ZDM oraz UD Wawer w rozwiązaniu
          tego prostego problemu.
    • Gość: z Wawra a co z mostami na południu ? IP: *.subscribers.sferia.net 15.11.07, 19:42
      już teraz korki są w godzinach szczytu nie do wytrzymania a co
      będzie za kilka lat? północ ma dostać dwa mosty a o południu się już
      milczy... smutno....
      • felicjan15 Re: a co z mostami na południu ? 15.11.07, 20:47
        Na południu wystarczyłoby zrealizowanie bezkolizyjnego przebiegu
        Obwodnicy Etapowej czyli wybudowanie wiaduktów czy tuneli po
        mokotowskiej stronie Trasy Siekierkowskiej.
        A GDDKiA ma wybudować Most Południowy i tunel pod Płaskowickiej na
        Ursynowie.
      • Gość: Historykwarszawski Re: a co z mostami na południu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 20:50
        Historia z mostami w Południowej części Warszawy się powtarza. W
        czasie gdy wicepremierem odpowiedzialnym za inwestycje w Polsce był
        Julian Takarski, zwany krwawym Julkiem, a Warszawa liczyła 1 200 000
        mieszkańców, rozpatrywano budowę obecnej Trasy Łazienkowskiej. Sam
        Tokarski nie był wielkim entuzjastą tej inwestycji. Aby go przekonać
        narysowano jemu kółko, które miało przedstawiać Warszawę. Oś koła
        przechodziła przez środek mostu Poniatowskiego. Tłumaczono panu
        Tokarskiemu, że na 600 000 mieszkańców południowej Warszawy przypada
        pół mostu Poniatowskiego, a na drugą północną część mieszkańców
        Warszawy dwa i pół mostu. To znaczy pół mostu Poniatowskiego oraz
        most Karola Świerczewskiego i most Gdański. Pomyślał, pomyślał i to
        go przekonało i wydał pozytywną decyzję o budowie Trasy
        Łazienkowskiej i jej mostu. Rozpoczęto na Placu na Rozdrożu wykopy
        pod tą trasę, ale przedstawiciele pewnej nacji wywołali w 1968 r
        marcową rozrubę i Władysław Gomułka w odwet na Warszawiakach
        wstrzymał na kilka lat budowę Trasy Łazienkowskiej, choć mieszkał na
        Saskiej Kępie przy ulicy Saskiej 107, co tej inwestycji wyszło na
        dobre. Powstała dłuższa i nowocześniejsza. Teraz tą samą metodą
        warto byłoby przekonać decydentów, biorąc pod uwagę 2 000 000
        mieszkańców Warszawy. Na 1 000 000 mieszkańców południowej Warszawy
        przypada półtora mostu, pół mostu Poniatowskiego i most Trasy
        Łazienkowskiej, a na drugi milion mieszkających po północniej
        stronie Warszawy obecnie przypada dwa i pół mostu, pół mostu
        Poniatowskiego, most Solidarności i Gdański. Jak zostaną wybudowane
        oba mosty Północny i Żoliborski, to będzie ich cztery i pół. Nie
        wiem czy to przekona bufetową, wnuka co dziadka miał w Wehrmachcie i
        bratanka, którego stryj jest odpowiedzialny za śmierć 200 000
        Warszawiaków oraz prawie całkowite zniszczenie Warszawy.
        • Gość: raskolnikov Re: a co z mostami na południu ? IP: *.chello.pl 15.11.07, 21:13
          Zamiast pie..lić jakieś bzdury o wehrmachcie wymyślone na potrzeby
          kampanii wyborczej (zresztą poprzedniej) , to spójrz na mapę bo
          chyba masz dość nieaktualne informacje, skoro nawet nie wiesz o
          istnieniu mostów grota i siekierkowskiego w warszawie.
          A argument o nierówności północy i południa też dość nietrafiony, bo
          tak się składa że na północy (mówię o praskiej stronie wisły) są
          wielkie blokowiska jak bródno (100 tys. mieszkańców), targówek i
          tarchomin, plus błyskawicznie rozbudowujące się nowodwory, a na
          południu jest jeden gocław i to wszystko (nie mówię o starszej
          części pragi, bo tu jest mniej więcej porówno jeśli chodzi o
          zabudowę i liczbę mieszkańców w północnej i południowej części).
          • Gość: Historykwarszawski Re: a co z mostami na południu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 23:33
            Nie denerwój się na zapas. Specjalnie opuściłem po jednym moście z
            każdej strony, zeby analiza sytuacji była korzystniejsza dla
            południa. Ale obiektywnie masz rację powinny być uwzględnione
            wszystkie mosty istniejące w Warszawie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka