Dodaj do ulubionych

co budujemy w 2008?

31.12.07, 11:30
W nowym roku 2008 życzę wszystkim i sobie rozpoczęcia budowy:
- trasy ekspresowej Konotopa - Powązkowska,
- trasy ekspresowej Salomea - Wolica,
- mostów Północnego i Krasińskiego,
- drugiego etapu węzła Marsa,
- ulicy Strażackiej.
Obserwuj wątek
    • robert_c Re: co budujemy w 2008? 31.12.07, 14:21
      tedglen napisał:

      > - trasy ekspresowej Konotopa - Powązkowska,
      > - trasy ekspresowej Salomea - Wolica,
      > - mostów Północnego i Krasińskiego,
      > - drugiego etapu węzła Marsa,
      > - ulicy Strażackiej.

      - odcinek POW i NS przy lotnisku

      Jak sobie przypominam, to niemal te same trasy wymieniałem rok temu...
      • tomkrt Re: co budujemy w 2008? 31.12.07, 17:15
        Nowolazurowa pierwszy odcinek od Aleii Jerozolimskich do Połczyńskiej.
        węzeł Aleje-Łopuszańska.

        miejmy nadzieje ze nie będziemy zmuszeni robić happeningów
        i rozpoczynać tych budów bo GDDKiA i ZDM nas uprzedzą.
        • tomkrt Stolica rusza w pościg za zachodnimi metropoliami 02.01.08, 15:24
          Stolica rusza w pościg za zachodnimi metropoliami
          Izabela Kraj, Konrad Majszyk, Maciej Szczepaniuk 02-01-2008, ostatnia aktualizacja 02-01-2008 01:01
          www.rp.pl/artykul/80383.html
          Ten rok będzie przełomowy dla Warszawy. W 2008 r. ruszą inwestycje zapowiadane w stolicy od wielu lat, które całkowicie zmienią oblicze miasta

          Ratusz chce wydać na inwestycje 2,6 mld zł, czyli 1,6 tys. zł na jednego mieszkańca (najwięcej w Polsce). Kolejne miliardy ma dorzucić rząd.

          Mosty i metro

          Zarząd Dróg Miejskich chce w tym roku inwestować za prawie 700 mln zł. Najważniejsza dla warszawiaków budowa to most Północny z trasą między Wisłostradą a Modlińską. Projektanci już rysują przeprawę i przewidują, że będzie ona kosztowała nawet 1,3 mld zł. W połowie roku poznamy wykonawcę, a jesienią zostanie wbita pierwsza łopata. Drugi w kolejce do realizacji jest most Krasińskiego z trasą między pl. Wilsona a Budowlaną za co najmniej 360 mln zł.

          Zarząd Transportu Miejskiego będzie odpowiedzialny za budowę metra. W 2008 r. planuje wydać na skończenie ostatniego odcinka pierwszej linii – od stacji Marymont do Młocin – 128 mln zł (łączny koszt to ponad 700 mln zł). Budowa drugiej linii między rondem Daszyńskiego a Dworcem Wileńskim za prawie 3 mld zł ruszy dopiero w kwietniu 2009 r., ale przez cały 2008 r. będą trwały prace projektowe i wybór wykonawcy.

          Stadiony na Euro 2012

          Na ten rok długo czekali kibice sportowi. Ma się zacząć budowa nowego obiektu dla Legii, a projekt Stadionu Narodowego wejdzie w decydującą fazę.

          Obiekt przy ul. Łazienkowskiej powstanie szybciej. Będzie to pierwszy nowoczesny stadion piłkarski w Warszawie i najnowocześniejszy w Polsce na 31,7 tys. widzów. Najpierw miasto musi wybrać wykonawcę stadionu. Do przetargu zgłosiło się dziewięciu chętnych (w tym Chińczycy budujący słynne Ptasie Gniazdo na olimpiadę w Pekinie), ale wybór mogą uniemożliwić przepychanki między klubem i jego właścicielem, firmą ITI, a miastem, które finansuje obiekt wart 365 mln zł. Jeśli budowa stadionu ruszy wiosną, powinna się zakończyć w połowie 2010 r.

          Oczy kibiców zwrócone będą też w tym roku na Pragę, gdzie w niecce Stadionu Dziesięciolecia ma powstać Stadion Narodowy dla 55 tys. widzów. Tam Polska rozegra mecz otwarcia Euro 2012. W połowie roku projektanci powinni zakończyć rysowanie stadionu. Wtedy rząd ogłosi przetarg na wykonawcę, który zaproponuje cenę. Na razie szacunki wynoszą ok. 1 mld zł. Budowa powinna ruszyć wiosną 2009 r. – Siedzimy na beczce prochu. Jakiekolwiek opóźnienie uniemożliwi skończenie inwestycji w połowie 2011 r. Stolica straci wtedy Euro, bo to nieprzekraczalny termin – nie ukrywa Michał Borowski, szef spółki budującej stadion.

          Wielką szansą dla Pragi i całego miasta będzie konkurs na zagospodarowanie okolic Stadionu Narodowego. Plany jego ogłoszenia zapowiedziały wspólnie władze miasta i resort sportu, który jest zarządcą prawie 38-hektarowej działki. Władze Warszawy nigdy wcześniej nie prosiły projektantów o pomoc przy zagospodarowaniu tak dużego terenu.

          Nowe oblicze miasta

          W 2008 r. stolicę czeka też początek kolejnej wizerunkowej przemiany. Prywatni inwestorzy przygotowują się do budowy niemal 40 drapaczy chmur. Najwięcej z nich powstanie w ciągu kilku lat na Woli i w Śródmieściu – aż 27. Kolejnych dziesięć – w innych dzielnicach. Najwyższy w Europie (287 m) ma być budynek, który firma Jana Kulczyka chce stawiać w rejonie pl. Zawiszy. Drugą co do wysokości, 257-metrową wieżę u zbiegu Al. Jerozolimskich i Chałubińskiego planuje spółka Lilium, dla której projektuje Zaha Hadid (autorka m.in. skoczni narciarskiej w Insbrucku). Nowy wieżowiec ma też stanąć na niskiej części hotelu Marriott. Na Powiślu zacznie wyrastać Centrum Nauki Kopernik. W Śródmieściu – Muzeum Historii Żydów Polskich, które w grudniu otrzymało pozwolenie na budowę. Prace powinny ruszyć jesienią – blisko rok po wmurowaniu aktu erekcyjnego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Szimona Peresa. Inwestycja za ok. 120 mln zł ma być gotowa w 2010 r.

          Dla innej nowej placówki – Muzeum Sztuki Nowoczesnej – 2008 r. ma być czasem uzyskiwania pozwoleń i wyboru wykonawcy. Na początku roku władze Warszawy mają podpisać umowę z projektantem, Szwajcarem Chrystianem Kerezem.

          Miasto liczy też, że rozpocznie odbudowę Pałacu Saskiego przy pl. Piłsudskiego, w którym planuje ulokować ratusz.

          Odloty i Czajka

          Ten rok będzie decydujący dla dwóch strategicznych inwestycji – Terminalu 2 na Okęciu i oczyszczalni Czajka w Białołęce.

          Od października 2007 r. niemal nic się nie dzieje na rozbudowywanym od trzech lat lotnisku, które pochłonęło już ponad 200 mln dolarów. Porty Lotnicze zerwały kontrakt z wykonawcą. W tym czasie Polska zdążyła wejść do strefy Schengen, ale odprawy na Okęciu odbywają się po staremu aż do 28 marca. Do tego czasu nowy terminal, przystosowany już do odprawy pasażerów według nowych zasad, powinien być otwarty. Jeśli nie – nie tylko stolica, ale i Polska najedzą się wstydu.

          Rozbudowa oczyszczalni Czajka natomiast to największa obecnie w Polsce inwestycja z zakresu ochrony środowiska, na którą Unia Europejska przyznała Warszawie największą dotację w kraju – miliard złotych.Wykorzystanie tych pieniędzy zależy od tego, czy uda się w 2008 r. wybrać wykonawcę, który zdąży przygotować projekt, tak by budowa zakończyła się w trzy lata. MPWiK wskazało już zwycięzcę przetargu. Ale na razie rozstrzygnięcie utknęło w sądzie.
          • tomkrt Stolica się rozpędzi, ale najpierw postoi w korkac 05.01.08, 12:48
            Stolica się rozpędzi, ale najpierw postoi w korkach
            Konrad Majszyk, Maciej Szczepaniuk

            www.rp.pl/artykul/81280.html
            mapa
            www.rzeczpospolita.pl/wydarzenia/inwestycje_warszawa.JPG
            Na ten rok urzędnicy zaplanowali ponad 200 uciążliwych inwestycji. Warszawiaków czekają więc tasiemcowe korki. Stać będziemy z powodu budowy obwodnicy, metra, wymiany rur i remontów dziurawych ulic. Taka jest cena za boom inwestycyjny.

            Dziurawe zakorkowane drogi, linia metra krótsza niż w Baku w Azejberdżanie i zamknięty Terminal 2 na Okęciu – tak wygląda Warszawa na początku 2008 roku. Czy można to zmienić? Podobno tak. Już za kilka miesięcy stolica ma być wielkim placem budowy – tak obiecują miejscy i rządowi urzędnicy.

            Koordynator miejskich inwestycji Wiesław Witek kończy właśnie opracowanie harmonogramu uciążliwych inwestycji. Do rozwikłania ma zagadkę: jak skoordynować prace, zminimalizować korki i uniknąć rozkopywania świeżo wyremontowanej ulicy. Jak wyliczył po zebraniu danych od siedmiu największych inwestorów, tych uciążliwych dla ruchu robót będzie w tym roku aż 204 (nie licząc tych mniejszych dzielnicowych). A to oznacza korki.

            Rekordowe inwestycje

            Projekty organizacji ruchu będzie zatwierdzał miejski inżynier Janusz Galas. Według niego, zatory na ulicach urosną, i to bardzo. Powód – kumulacja inwestycji, która wynika z wieloletnich zaniedbań. Zdaniem Galasa, jedynym rozwiązaniem może być przesiadka z samochodu do komunikacji miejskiej, np. tramwaju.

            Władze miasta chcą wydać w tym roku na inwestycje 2,6 mld zł (dla porównania: w 2004 roku było to 960 mln zł).

            Do tego dochodzą wielomiliardowe wydatki deklarowane przez inwestorów rządowych, np. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad chce przeznaczyć na Warszawę i okolice ok. 4 mld zł.

            Co nas czeka? W tym roku ratusz chce dociągnąć pierwszą linię metra do ostatniej stacji na Młocinach. W ten sposób w połowie roku odkorkuje się w końcu ul. Kasprowicza i skończy trwająca od 25 lat budowa pierwszej linii (to stanowi wstydliwy rekord świata).

            Gros wydatków będą jednak stanowiły wydatki na drogi.

            – Korki są nie do uniknięcia, ale nie można już zwlekać – ocenia Michał Suliborski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji. – Dla Warszawy najważniejsze powinny być inwestycje drogowe dwóch typów.

            Po pierwsze, wyburzenie i odbudowa rozsypujących się wiaduktów, np. na Powązkowskiej. Po drugie, trasy obwodowe, czyli np. praski odcinek obwodnicy centrum – ocenia.

            Szefowa Zarządu Dróg Miejskich Anna Piotrowska zapowiadała w listopadzie ubiegłego roku, że do końca 2008 roku chce wydać na inwestycje rekordową kwotę 1 mld zł.

            W czasie planowania budżetu ta kwota stopniała już po cichu do 700 mln zł (drogowcy chcą przełożyć na 2009 rok rozpoczęcie budowy praskiej obwodnicy), ale to i tak rekord. ZDM obiecuje m.in. rozpoczęcie budowy dwóch mostów, ul. Nowolazurowej i al. Rzeczypospolitej (tegoroczne inwestycje na mapce).

            Największe korki mogą spowodować: przebudowa skrzyżowania Al. Jerozolimskich z Łopuszańską, remont zatkanej Marynarskiej między Rzymowskiego i Taśmową i drugi etap remontu Puławskiej na Mokotowie.Inwestycje w Warszawie ma też w końcu zacząć rządowa Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Wiosną ruszy budowa wartego 2,1 mld zł przedłużenia Trasy AK przez Bemowo, czyli łącznika z autostradą A2. Z powodu tej inwestycji gigantyczny korek sparaliżuje al. Prymasa Tysiąclecia. Powód – budowa największego w Polsce węzła drogowego w sąsiedztwie Fortu Bema.

            – Czasami myślę, że wolałbym już pójść na emeryturę i nie oglądać tego horroru. Mam jednak problem: jestem na to jeszcze za młody – przyznał w rozmowie z „Rz” szef GDDKiA na Mazowszu Wojciech Dąbrowski.

            Zapowiada on jeszcze rozpoczęcie budowy fragmentu południowej obwodnicy w sąsiedztwie lotniska Okęcie i ekspresowej wylotówki na Kraków i Katowice (patrz mapka), ale na dotrzymanie tych obietnic nie ma dużych szans z powodu kiepskiego tempa przygotowań, np. niewykupionych gruntów.

            Pewne utrudnienia mogą spowodować prace na drogach dojazdowych do Okęcia. Rozbudowa lotniska jest jednak prowadzona tak nieprofesjonalnie, że nawet nie wiadomo, kiedy zostaną one przeprowadzone.

            Wymienią też rury

            Nerwy kierowców wystawi także na próbę Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, którego szefowie przypomnieli sobie o konieczności inwestowania w rury.

            Najgorzej dla kierowców zapowiada się wart ponad 7 mln zł drugi etap budowy kanału deszczowego pod Połczyńską – na zapchanej jezdni w stronę Poznania. Już pierwszy odbywał się w żółwim tempie, a teraz będzie jeszcze gorzej: inwestycja potrwa aż dwa lata.

            Uciążliwe dla ruchu mogą być też prace na Wybrzeżu Szczecińskim, Czecha i Marymonckiej. Zdaniem rzeczniczki MPWiK Joanny Korzeniewskiej, wodociągowcy spróbują ograniczyć utrudnienia, ale nie da się ich uniknąć.Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej zaplanowało też przebudowę sieci ciepłowniczej pod ul. Świętokrzyską w pobliżu ul. Kopernika. Za rok mają tam rozpocząć się prace związane z budową drugiej linii metra. – Żeby uniknąć kolizji, musimy uporać się z pracami w najbliższe wakacje – mówi rzeczniczka SPEC Monika Mazurkiewicz.

            Inwestycje w Warszawie w 2008 roku

            Drogowcy, wodociągowcy, ciepłownicy – wszyscy zaplanowali jakieś budowy w newralgicznych punktach miasta. W tym roku większość na lewym brzegu Wisły. Mieszkańcy drugiej strony doczekają się inwestycji w 2009 roku. Wtedy ma ruszyć budowa drugiej linii metra między Dworcem Wileńskim i rondem Daszyńskiego oraz praskiej części obwodnicy Śródmieścia między rondem Wiatraczna i Zabraniecką. Do Euro 2012 ma też powstać trasa ekspresowa przez Wesołą.

            Krzysztof Hołowczyc, kierowca rajdowy

            Z rodzinnego Olsztyna do Warszawy jadę niekiedy krócej, niż potem przebijam się przez stolicę w godzinach szczytu. Co czuję, stojąc w korku? Czasami, aż gniecie mnie w środku z irytacji, ale zawsze stoję pokornie. Jeśli korek jest spowodowany potrzebną dla miasta inwestycją, nawet największe utrudnienia łatwiej znieść. Uważam, że pod względem infrastruktury drogowej Warszawa rozwija się w dobrym kierunku, ale mam nadzieję, iż inwestycje przyspieszą i będą prowadzone sprawniej. 20 lat temu obserwowałem falę uciążliwych remontów dróg w Niemczech. Kiedy dziś jadę przez Niemcy, widzę efekty tamtych inwestycji. Podjęli słuszną decyzję.

            prof. Wojciech Suchorzewski, Politechnika Warszawska

            W czasie tych inwestycji będzie trudniej poruszać się po mieście, dlatego należy je bardzo sprawnie przeprowadzić. W przypadku dróg najważniejsze będą trasy ekspresowe: przedłużenie Trasy AK przez Bemowo i południowa obwodnica przez Włochy do lotniska Okęcie. Budowa dróg obwodowych to bez porównania lepszy pomysł niż poszerzanie wjazdów do Śródmieścia, np. ul. Andersa. Pochłonięci syndromem BBB – czyli buduj, buduj, buduj – decydenci powinni też sobie przypomnieć o inwestycji najbardziej efektywnej, czyli systemie zarządzania ruchem. Priorytetem miasta powinien być transport publiczny – i to niekoniecznie superdrogie metro, ale też tramwaje.

            Janusz Dmuchowski, taksówkarz z korporacji Super taxi

            Nie będę narzekał na rozkopane miasto, inaczej budować się nie da. Zawodowo jeżdżę po Warszawie od 20 lat i mam już dość. Najwyższy czas zlikwidować zacofanie stolicy. Na początek „internowałbym“ wszystkich pseudoekologów torpedujących drogowe inwestycje. Efekt ich działalności często jest taki, że warszawiacy duszą się w korkach i spalinach, bo budowa najważniejszych tras od lat nie może ruszyć. A inwestycje drogowe są – moim zdaniem – ważniejsze nawet niż służba zdrowia. Dlaczego? Bo gdy państwowy szpital jest zapchany, mogę skorzystać z prywatnej kliniki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka