Gość: Andrzej IP: *.aclis.utah.edu 21.06.01, 03:04 Nowa gafa Busha ( nie pierwsza i nie ostatnia)! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nocoment Re: Co sadzicie o Amerykanach jako Polacy i jako Europejczycy? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.01, 09:21 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > Nowa gafa Busha ( nie pierwsza i nie ostatnia)! Moje zdanie o Amerykanach z pewnością znasz.... Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Co sadzicie o Amerykanach jako Polacy i jako Europejczycy? IP: *.aclis.utah.edu 21.06.01, 20:14 Mysle, ze trzeba nieustannie przypominac wszystkim Polakom (tym prawdziwym), co moze znaczyc dla nich ten kraj za Wielka Woda. Wyrosle na wydumanych opowiesciach, czy tez przechwalankach (moze nawet i nie zawsze) mity o Ameryce, gleboko zakorzenily sie, zwlaszcza na polskiej ziemi. Sila i wartosc "zielonego", nie zawsze zreszta zgodna z realiami, przekreslila niejednokrotnie, ale czesto bezpowrotnie inne , ale jakze niewspolmiernie wazne dla homo sapiens, podstawowe pryncypia i wartosci. Do tego "specyficzne" media ( zreszta nie tylko , bo reklama tego kraju, wydaje sie przewyzszac nawet bylych komunistycznych zurnalistow), przez caly czas gloryfikuja ten przewspanialy, wymarzony, zreszta przez wielu, swiat. Jednakze w zderzeniu z rzeczywistoscia , chyba kazdy, kto zasmakowal tutaj pobytu, doznawal "olsnienia" w postaci prawdziwego oblicza kapitalistycznego potwora. To wlasnie ten kraj, widziany oczyma Europejczyka , wyglada jakze inaczej, niz w zapisach propagandowych supermocarstwa swiatowego. Opiszcie, prosze, wasze odczucia, doswiadczenia, wasze przestrogi, czy nawet gloryfikacje, wasze mysli, leki , cierpienia, prace, wszystko to , co "wiazalo" Was z tym krajem. Nawet Ci , ktorzy spotkali sie przez moment we wlasnym kraju z przedstawicielami tego ladu za Wielka Woda, maja zapewne swoje wlasne "experience", chociazby nawet podczas ostatniej wizyty Amerykanow w Warszawie. Ja rozumiem, ze wiele "postow" juz dotyczylo posrednio, czy nawet bezposrednio tego zagadnienia, ale nigdy za wiele. Dziekuje i przesylam pozdrowienia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacal Do Andrzeja IP: *.proxy.aol.com 22.06.01, 00:19 Twoj post jest pelen goryczy, ze to nie Polska jest dzisiaj tym mocarstwem, a jakies odlegle Stany. Potrafie zrozumiec ta rozterke pod katem bezrobocia, braku perspektyw, drozyzny.Sugerujesz jakieas wartosci moralne odlegle dla ludzi zami- eszkalych USA, wiec podaj mi, jak umiesz, to, co daje przewage w tej materii mieszkancom z nad Wisly. Oczywiscie Polska niemusi czerpac wzorcow z USA, czy tez szukac tam gospodarczo-militarnego wsparcia.Lecz gdzie.........????!!!! Samodzielnie niejest w stanie nic zrobic i cokolwiek odpiszesz, wiesz, ze tak jest. Niestety, jak w zyciu bywa, niema partnerstwa pomiedzy orlem a golebiem- moze bardziej wroblem-istnieje wspolpraca i wspolne interesy,ale silniejszy bedzie zawsze podkreslal swoja pozycje i stawial warunki; nie odwrotnie. Nieoczekuj wiec, ze Stany beda traktowac Polske jak rownego partnera, a mysle, ze o to Tobie chodzi. Polska dla Stanow jest jednym z wielu krajow na mapie,gdzie amerykanie moga sie czuc bezpiecznie; gwarantuje to rzad. Splata dlugu za Jalte - to dzisiaj archaizmy, ktorymi zyja tylko Polacy w kraju. Andrzej,nieporownuj kraju w ktorym przecietny dupek bez szkol, bijacy gwozdzie na budowie( jak oczywiscie chce pracowac)zyje na poziomie porownywalnym do pol- skich szefow srednich firm. Niezadaj od tego kraju idealnego partnerstwa. Zwycz- ajnie sie nieosmieszaj.Warto tez, bys przyjzal sie rodakom w kraju; dopiero wtedy krytykuj. PS. Moj post niejest forma wywyzszenia sie, ze my(Polonia USA), to KTOS, a Wy to jakies biedaki.TAK SIE W ZYCIU ULOZYLO. Z faktu, ze zyje w USA nieczynie metody na wywyzszanie sie, lub przechwalki.PROSZE O REALIZM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: Co sadzicie o Amerykanach jako Polacy i jako Europejczycy? IP: *.telia.com 21.06.01, 21:29 Anabolic nr 1 go Usa go. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek Re: Co sadzicie o Amerykanach jako Polacy i jako Europejczycy? IP: *.dialup.tiscalinet.it 22.06.01, 09:40 Amerykanie sa OK. Przecietna inteligencja wyzsza od sredniej w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant Gosciu byles kiedys w USA?? IP: 198.138.227.* 02.08.01, 20:51 watpie, do dwoch lat pracuje jako computer specialist w amerykankiej firmie W PA, wyjezdzajac z Polski mialem pelno kompleksow nizszosc w stosunku do amerykanow, byly to dwa wstrzasajace lata dla mnie gdyz moje idealy z mlodosci zostaly zburzone na zawsze. Po pierwsze cytuje jednego z bardzo nielicznych inteligentych amerykanow (obracam sie glownie wsrod ludzi biznesu) "kultura amerykanska polega na kompletnym braku kultury". Tak rodacy jest to narod strasznych chamow, jedyna wartosc jaka uznaja to money, cechuje ich poza obezwladniajacym brakiem kultury jeszcze buta, tepota (poziom wyksztalcenia jest tu po prostu straszny - poza 20 slynnymi uniwersytetami reszta to zawodowki) i straszne zaklamanie. Europejska kultura jest superior w stosunku do amerykankiej od 3 dlugosci, kazdy co sadzi inaczej albo nie byl w USA albo byl na wycieczce albo zyje obrazkeim ameryki wypromowanym przez polska TV i prase albo jest przedstawicielem poloni (ktora nie dopuszcza do siebie ze w Polsce przez ostatnie 15 lat duza sie zmienilo) bo jest jej tak wygodnie i chce jak wszyscy ameykanie wiezyc ze zyje w najlepszym kraju na swiecie. Notabene nasza polonia produkuje dla siebie tak kompromitujace programy o Polsce ze mimo ze brakuj emi polskiej TV nie jestem w stanie tego ogladac. S ato obrazki ze srodka PRL, wozy drabiniaste, babuszki plecace kosze wiklinowe, zniwa przy pomocy cepa. Amerykanie po powrocie z Europy mowia Europe sucks. Maja straszne kompleksy pod tym wzgledem. Ich buta nie pozwala im nie zauwazyc. Bogaty znajomy biznesmen po powrocie z Wloch podsumowal, no higways, no TV, no cars, it sucks. Sa to najbardziej zakuci tepi ludzie jakich widzilem a odwiedilem parenascie krajow. Jedyne co w tym kraju mnie trzyma to pieniadze, otaczajace mnie chmastwo i zlodziejstow w bialych rekawiczkach (nie myslic z drobnym zlodziejstwem w ktorym celuja Polacy) i powszechne zaklamanie i tepy patriotyzm sa chlebem powszednim. Ale rozumiem ten slepy zachwyt, tez taki bylem na to jest jedno lekarstwo, przyjazd na kilka lat do tego cudownego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy Re: emigrant IP: *.ipartners.pl 03.08.01, 09:17 już myślałem, że nie znajdę nikogo kto obiektywnie potrafi ocenić USA. Ci co myslą o tym kraju jako kraj dobrobytu i demokracji, to ludzie przepojeni myślami wolnej Ameryki, w okresie ucisku komunistycznego w Polsce. Nawet gdyby mi dopłacano nie chciałbym mieszkać w tym kraju. Godność człowieka jest w tym kraju niczym, dyskryminacja czarnych. W tym kraju jak masz pieniądze to żyjesz, jak nie to zdychasz pod mostem. System socjalny równy "zero". Nikt w tym kraju nie troszczy się o środowisko naturalne, z tąd też w tym kraju tyle katastrof ekologicznych. Nie ma nic piękniejszego jak EUROPA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henry Re: Co sadzicie o Stańczykach jako Polacy i jako Europejczycy? IP: 195.116.250.* 22.06.01, 12:26 Amerykanie ? chyba prędzej Stańczyki albo Jankesi , bo Brazylijczyk też jest Amerykaninem tak jak Polak Europejczykiem. Tak więc Stańczycy to przygłupy , wiocha , światowy margines , dresiki , gumożuje , prostacy , daleko im do poziomu europejskiego , faszyści , plecoklepy , zresztą nazwa "Stańczyk" mówi za siebie - obywalet Stanów lub po prostu stańczyk... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mathom Re: Co sadzicie o Stańczykach jako Polacy i jako Europejczycy? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00 Kilku rzeczy mozna Amerykanom pozazdroscic. 1. Kultury pracy. 2. Organizacji 3. Wiary w siebie. 4. Otwartosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henry Re: Co sadzicie o Stańczykach jako Polacy i jako Europejczycy? IP: 195.116.250.* 26.06.01, 00:00 i mistrzostwa w ściemnianiu , bajerze , kłamsstwie , demagogii , w snuciu mitów i stereotypow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr M. Ameryka to moj dom od 4 lat IP: 148.74.246.* 26.06.01, 00:00 Czy wszystko mnie sie tutaj podoba? Nie. Dlaczego tutaj mieszkam? Dlatego, ze moj partner jest przez przypadek Amerykaninem. Mieszkam w Kalifornii, ktora uwielbiam. Nie wiem czy moglbym mieszkac w innym stanie. No moze New Your City, a scislej Manhattan. Zreszta chyba nie ma znaczenia gdzie mieszkasz tylko co robisz ze swoim zyciem. Ludzie, ktorzy stali sie moja rodzina i przyjaciolmi sa wspaniali ze wszystkimi ich wadami i zaletami. To ze najczesciej nie maja pojecia o swiecie i o tym co sie dzieje np. w Polsce nie swiadczy o ich glupocie i ograniczeniu. Ten kraj jest ogromny i tak zroznicowany, ze niewiele wiesz co sie dzieje w innych stanch, nie mowiac o innych kontynentach. Czy Polacy wiedza co sie dzieje w Kalifornii albo w Zimbabwe? Nie sadze. Czy jest to panstwo idealne? Nie. Ale wiekszosci normalnych ludzi zyje sie bardzo dobrze. Ale my tutaj naprawde ciezko na to pracujemy. Nie robimy sobie wielodniowych weekendow, nie bierzemy wielotygodniowycg wakacji. Nie checesz pracowac? OK, ale nie zadaj poprawy swojego poziomu zycia. Roznica jest taka, ze ja po czterech BARDZO trudnych latach zarabiam $30/godzine (zaczynalem od $8). I mam czas na rozrywki, podroze itp. Nie ma tutaj typowej polskiej zawisci, nikt nikomu nie podklada swini, jezeli oni osiagna sukces, nikt nie mysli, ze cos im sie po prostu nalezy. Tu nie ma rzeczy niemozliwych. Wszystko wydaje sie osiagalne jak tego bardzo chcesz. USA to strasznie dziwny kraj, kraj wielu sprzecznosci, glupich zwyczajow i praw. Ale ludzie naprawde doceniaja tu twoja prace i talent. I naprawde potrafia sie bawic w najszerszym slowa tego znaczeniu. Nie dramatyzuja, ze ich zycie jest balaganem i nie zwalaja winy na innych tylko biora odpowiedzialnosc za swoje czyny. W Polsce zawsze abarczamy nia "Zydow, komunistow albo pedalow". Chyba nie tedy droga. A co do G.W. Busha to go nie znosze i nie jestem w tym osamotniony. Ale to tylko 4 lata (3.5!). Jak chcecei zmienic Polske, zacznijcie od siebie i wybierajcie madrych ludzi a nie samych fanatycznych idiotow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mathom Re: Ameryka to moj dom od 4 lat IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 01:18 Dla wielu Polakow slowo praca kojarzy sie bardzo negatywnie. Na szczescie to sie zmienia. Wyjazd za ocean kojarzy mi sie przede wszystkim z tchorzostwem i typowym polskim cwaniactwem. Podziwiam Amerykanow, nienawidze polonosow i niejestem w tym odosobniony. Mam nadzieje ze jakies sciernisko zamieni sie w San Francisco a wszyscy debile wyjada za ocean. Na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr M. Bardzo sie mylisz IP: 148.74.246.* 28.06.01, 01:35 mowiac tu o tchorzostwie. Czy robienie czegos, co zmieni twoje zycie na lepsze i szczesliwsze to tchorzostwo? Czy decyzja o budowaniu wszystkiego od zera jest nim rowniez? Wcale nie wazne, gdzie decydujesz sie spedzic swoje zycie. Ameryka, Tahiti czy Mrogowo. Wazne, czy jestes tam szczesliwy. Ja jestem. A czy za rok bede w Australii czy w RPA? Nie wiem, ale bedzie to moja decyzja i podejme ja, jezeli bede myslal, ze bede tam szczesliwszy. Ja nazwalbym tchorzostwem np. mieszkanie w tym samym miasteczku przez cale zycie czy nie ponoszenie ryzyka przy jednoczesnym zadaniu gruszek na wierzbie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WILEK Re: Co sadzicie o Amerykanach jako Polacy i jako Europejczycy? IP: *.wm.net 28.06.01, 11:44 Uważam że amerykanie to dupki i niech u siebie robią raj oni już nawet na filmach pokazują tragiczną sytuację w swoim kraju.Są ponadto jednym z większych trucicieli środowiska a nie podpisanie przez Busha decyzji o zmniejszeniu emisji gazów do atmosfery świadczy o jego krótkowzroczności i o tym że wychował się na jakiś kiepskich filmach USA science-fiction ze swoich lat w których być może amerykanie zbudowali nad swoim krajem sztuczną atmosfere albo wymieśli się z ziemi na Marsa.A tak na marginesie tam jest większy burdel niż u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zona obrona Amerykanina IP: *.loc.gov 18.07.01, 22:00 jako zona Amerykanina czuje, ze musze tutaj troche powalczyc z Waszymi stereotpami. Z wypowiedzi wynik, ze Waszym zdaniem Amerykanie to glupcy, dla ktorych liczy sie pieniadz. Wszyscy chyla czola przez kapitalizmem. Moze wiekszaosc tak czyni, ale nie wszyscy. O slyszeliscie o facecie imieniem Ralph Nader, ktory walczy o prawa konsumenta przeciwko wielkim korporacjom. Tak sie sklada, ze moje chlopisko pracuje w organizacji Ralpha i zarabia jakies 13 dolcow na godzine. Przy tym wszystkim jest to jedyny mezczayzna z ktorym mozna pogadac o filmie, ksiazce, socjologii, kapitalizmie itd. Jemu tez zawdzieczam otworzenie mi oczu na baledykapitalizmu. Za pare lat i w polsce zobserwujecie to, ze tak napwde naszym zyciem rzadza wielkie korporacje. Niestety nie a nawet z naszego kraju. W obecnych czasach wolnosc suwerennosc kazdego kraju jest ograniczana przez korporacje. Indiwidualny Amertkanin to tylko pionek w tej grze. Moze albo zaakceptowac kapitalizm w swej brutalnej postaci i pracowac w NIkE albo Phillip Morris i piac sie w hierarchii firmy. Taki nie bedzie myslal o dzieciach w Hondurasie zmuszanych do pracy za 34 centy na godzine. Co go to obchodzi skoro on ma 200 tys na rok. Ale nie kazdy Amerykanin to akceptuje. Widac ostatnio sporo lewicujacej mlodziezy i starszych, ktorzy kontestuja system. Niestety tak jak w kazdym innym kraju mlodzi podazaja za idealami a starzy wola obrastac w piorak. Co jeszcze...tyle samo burakow znajdziemy w Polsce co w Ameryce. Bo przeciez Bush nie wiele rozni sie od Walesy. Ale zarowno w Ameryce jak i w Polsce znajdziemy profesorow, naukowcow czy innych swiatlych ludzi. W Ameryce maja moze lepsze szanse zyciowe , ale dopiero wtedy gdy sie wybija. Co jeszcze lubie w Amerykanach? To, ze nie trzeba wygadac jak modelka by ich soba zainteresowac. Tym sie roznia od Polakow, ktorzy maja bardzo poweirzchownny stosunek do kobiet. Polacy brzydkiej baby nie dotkana nawet patykiem, a dla Amerykanina pojecie kobiece piekna jest troche szersze. Sorry, ze nie jest to bardzo zwarat wypowiedz, ale pisze z pracy i trudno mi sie skupic/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........ Re: obrona Amerykanina IP: *.sympatico.ca 19.07.01, 00:08 Nie mozna i nie sposob wypowiadac sie o Amerykanach jednoznacznie. W Ameryce jak juz zaznaczyla przedrozmowczyni "Zona" spoleczenstwo jest podzielone ( jak wszedzie zreszta. Nie wiem kto o jakiej klasie spolecznej rozmawia. W kazdym badz razie istnieje amerykanska wplywowa polityka ( szczegolnie zagraniczna) Ja tworzy elita, swiat pieniedzy i to wielkich. Przecietny obywatel amerykanski nie ma z tym nic wspolnego, nawet nie wie o co chodzi i dosc czesto co sie wokol dzieje. Dla przykladu wezmy wojne w Kosowie. Kto pytal przecietnego zjadacza chleba w Ameryce o (i czy) jej rozpoczecie? Elita tak zadecydowala, zrobili jak uwazali i tyle. O innych cechach Amerykanow ( klasy sredniej) mozna wypowiadac sie duzo. Ogolnie sa oni prostym narodem ze swoja skromnoscia i duma taksamo. Chca jak wszyscy na swiecie dobrze zyc. Maja swoje mozliwosci i kazdy wykorzystuje je po swojemu, najlepiej jak tylko potrafi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chaladia Re: Jak jest Was tam ćwierć miliarda, to i wyjątki się zdarzają... IP: 194.139.172.* 23.07.01, 15:39 Rok 1992. Polska, Warszawa. Coca Cola postanawia wybudować w Polsce sieć swoich rozlewni płynu do wypłukiwania plomb z zębów. Oczywiście nie ma mowy o zleceniu tego jakiejś firmie z "dzikiej" Polski. Zlecają to konsorcjum dużej firmy Polskiej (kilka tysięcy załogi, w tym kilkuset inżynierów, praswie wszystcy mówiący po angielsku i z wieloletnim doświadczeniem w całym świecie) oraz firmy amerykańskiej dającej 2 ludzi i nazwę. I robota leci - Amerykanie prowadzą koresponddencję w imieniu polskiej firmy i niewiele więcej. My robimy resztę. Próbujemy zaprzyjaźnić się z naszymi partnerami. Obaj są na Family Statusie, czyli z żonami. Oto próbka rozmowy jednej z American Women ze mną. To nie żart, to prawda: - Wojtek, which way in Poland to the Ocean? - Sorry, there is no Ocean, there is only sea, Baltic sea, to the North... - Don''t fool me! I am an educated girl, I know the Ocean can be only either East or West! I tak to wygląda. Przylecieli parę tysięcy mil do Polski i nawet nie sprawdzili na mapie, gdzie to jest... I tak to wyglądało. Następne rozlewnie CC były już budowane przez polskie firmy bez JV... A co do amerykańskiego standardu życia - gdybyśmy wygrali Powstanie Styczniowe i od tego czasu nie mieli żadnej wojny na swoim terytorium, gdybyśmy mieli złoża złota, ropy naftowej, uranu i czego tam jeszcze, tak jak USA, to może nie bylibyśmy tzw. Ameryka, ale na pewno moglibyśmy śmiało konkurować ze Szwajcarią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: couleur3 Re: Jak jest Was tam ćwierć miliarda, to i wyjątki się zdarzają... IP: *.augsburg.ipdial.viaginterkom.de 23.07.01, 17:50 > > A co do amerykańskiego standardu życia - gdybyśmy wygrali Powstanie Styczniowe > i od tego czasu nie mieli żadnej wojny na swoim terytorium, gdybyśmy mieli > złoża złota, ropy naftowej, uranu i czego tam jeszcze, tak jak USA, to może nie > > bylibyśmy tzw. Ameryka, ale na pewno moglibyśmy śmiało konkurować ze Szwajcarią > . Gdyby, gdyby ...ale nie mamy ! i nie wygralismy ! I trzeba sie wziasc do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chaladia Re: Jak jest Was tam ćwierć miliarda, to i wyjątki się zdarzają... IP: 194.139.172.* 01.08.01, 10:04 Toż czynimy. Przynajmniej jeśli chodzi o mnie. Nie bardzo lubię za to, jak ktoś pokrzykuje "brać się do pracy" nie sprawdzając, czy ktoś coś robi. Jakoś paręnaście projektów przy których pracowałem stoi i dobrze służy tym, co za nie zapłacili - i to jest właściwe podejście. Napisz, Couleur3, coś Ty w Polsce albo dla Polski zbudował? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mathom Re: Jak jest Was tam ćwierć miliarda, to i wyjątki się zdarzają... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.01, 21:59 Trzeba bylo powiedziec, ze na wschod i, ze najszybciej dojedzie rowerem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted Re: Co sadzicie o Amerykanach jako Polacy i jako Europejczycy? IP: 217.11.141.* 31.07.01, 18:51 Ameryka do smietnika! Jak mozna mowic o poziomie ludzi, ktorzy przesiaduja w macdonaldach? Chociaz znam 2 bardzo blyskotliwych amerykanow. Moze to z powodu ich nastawienia na osobisty sukces sa tacy swietni? Maja fatalne zarcie. Mowia tak wszyscy ktorzy tam byli nawet sami amerykanie. Jeden, ktorego goscilismy, jak dostal pomidorowa to poprosilo dokladke. A jak nastepnego dnia bylismy w restauracji to tez zamowil pomidorowa - tak mu smakowalo. Tak wiec jest to kraj ktory bez przerwy cos niszczy - kiedys Indian, pozniej jedzenie, rolnikow w Europie, a takze u siebie (setki tysiecy zlikwidowanych gospodarstw w ostatnich latach). Teraz zabieraja sie za klimat. USA to 5% ludnosci swiata, a zuzywaja 20% ropy i emituja 36% CO2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Kuchnia amerykanska IP: *.c1.sb4.mcl.starband.net 03.08.01, 01:25 Mieszkam tu od paru lat i do MCDonald''s wybralem sie 2 razy na frytki. San Francisco ma jakies 3000 retauracji, jedna lepsza od poprzedniej i wedlug krytykow kulinarnych Paryz zostal w tyle. Co do normalnego amerykanskiego jedzenia to nie mam zdania. Jedza jakas tam kuklurydze, ziemniaki, mieso. Brzmi jak kuchnia polska. I waszystko tez zalezy od stanu. W Kaliforni je sie mnostwo np. avocado (pychota), a Chicago juz nie za bardzo. Poza tym dziwaczny kraj. Mnostwo glupich, grubych ludzi (typowy Amerykanin) ale tez wsapnialych wyksztalconych i madrych. Tak samo jak w Polsce tylko na wieksza skale. Ale jednak wiekszosc ciezko pracuje i nie zada gruszek na wierzbie. I bawic sie potrafia. I nie narzekaja 24/7. I maja swietne drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renka Re: Co sadzicie o Amerykanach jako Polacy i jako Europejczycy? IP: *.sympatico.ca 03.08.01, 06:55 Ja mam o Amerykanach bardzo dobre zdanie.To ogromny kraj 290 mln ludzi, prawie 8 razy wiecej niz w POlsce, a jeszcze przyjmuja do siebie 2 mln rocznie legalnych emigrantow. Ile jest nielegalnych , nie wiem, ale slyszalam o 10 mln! Zreszta spytaj Polakow w swoim miescie, polowa to nielegalni.Amerykanie sa weseli,wyluzowani,dumni, patriotyczni i pomagaja w potrzebie( mimo, ze czasem niewiele wiecej maja).Kultura amerykanska jest potezna, zdominowala praktycznie swiat.Sposob ubierania sie, jedzenia, stylu zycia, wypoczynku( oni sie regeneruja ).Najlepsze filmy, najlepsze sklepy, najlepsze dziela sztuki, najlepsze pensje.Istnieje Ameryka bezdomnych, ale jest to ich wybor, nie lubia mieszkac w blokowiskach i nikt w imie demokracji nie moze ich do tego zmusic.Ludzie pracujacy , szanujacy prace, pragnacy lepszego zycia dla siebie i swoich dzieci realizuja tutaj swoje marzenia. Amerykanow znam bardzo wielu i mam dla nich zawsze wielki szacunek.Walczyli o swoja niepodleglosc , o kraj spelnionych marzen, przy boku majac wielu Polakow! Podrozujac po Stanach widzialam wiele miejsc potwierdzajacych lojalnosc do POlakow.Polskie nazwy miast,samych Warszaw jest ze 20 ! NIepodleglosc POlski wykupil w 1918 roku Paderewski , a przypieczetowal wywalczona granica na wschodzie Pilsudski. Pamietajmy , ze Paderewskiemu placili za koncerty AMERYKANIE. To za ich pieniadze Polacy odzyskali wolnosc po 150 latach zaborow!Niestety,gdzie biednie, marksisci wchodza do gry i narody sie na ich hasla lapia.Marksisci przechwyca wladze w Polsce.Amerykanie nigdy nie dopuszcza do wladzy komunistow i to jest tajemnica ich prosperity! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Czytajac wszystkie artykuly nie moglem powstrzymac sie zeby cos dodac IP: *.tnt1.new-brunswick2.nj.da.uu.net 03.08.01, 10:41 Kiedy przyjechalem do Stanow z RPA 11 lat temu bylem zaszokowany. Brod, doslownie rozpadajace sie domy budowane nie z drzewa a grubej tektury. Totalny rozklad spoleczny: heroina, kokaina, bezdomni szwendajacy sie pod nogami, AIDS. Szpitale typu emergency to cyrk. W poczekalni ludzie w kajdankach, chore kurwy, chinczycy, portorycy, murzyni. Mowa hiszpanska z chinska no i ten cudowny amerykanski z Harlemu. Operacje na palcu robi mi student z Chin. Zabraklo zastrzyku do znieczulenia. Szybka decyzja albo operacja na zywo albo na nastepny dzien i kolejne 11 godzin w kolejce. Decyduje sie na zywo. Daje falszywy Soc. Sec. Number i otrzymuje rachunek na 18 tys $, ktory wyrzucam do kosza. Operacja i tak jest spieprzona wiec za dwa tygodnie przechodze to samo. Welcome to New York City najwiekszy burdel na ziemii, najwspanialsze miejsce na ziemi bez ktorego swiat nie obylby sie nawet przez 5 minut. Gdybym wtedy krytykowal ten kraj a chwalil tego kretyna Ralpha Nadera o ktorym wspomnial ktos na tym forum to dzisiaj bylbym tym samym nieudacznikiem jak reszta na tym forum. Gdybym poddal sie pozorom i krytykowal G. Busza prostaka byc moze ale prawdziwego czlowieka, a dal sie zauroczyc tej swini Gorowi ktory we wlasnym interesie przedluzyl wybory o miesiac ryzykujac ciezko budowana demokracje. Te swinie demokraci wykorzystuja envirenment. Idioci na tym forum nie wiedza, ze Amerykanska woda ma wyzsza czystosc niz Europa, a emisje sa wyzsze tylko dlatego bo Europa ma nuklearna energie, ktora zasyfi nasza planete na miliony lat. Ameryka uzywa nuklear tylko wyjatkowo. Dzisiaj oczywiscie poznalem ten ogromy kraj calkowicie. Od S. Francisco Bay po Seatle Nevade wszystko razem z Mexykiem czy Costa Rica. OK ten kraj jest inny niz Europa na tej zasadzie, ze tu CIEBIE potrzebuja a nie na odwrot. Jezeli dostarczysz temu krajowi to co ON potrzebuje zostaniesz wynagrodzony z nawiazka. Ja z pewnoscia nie mam kompleksu do Europy ani wiekszosc Amerykanow. Ma znaczenie te szesc zer ale nie tylko. Fakt, ze ludzie nie pozwola mi odkladac sluchawki telefonicznej. Cztery linie telefoniczne by sprawy nie zalatwily. To jest kraj niebywale dynamiczny. Bez Ameryki nie byloby deep see oil production, CDMA, gene biotechnology, satelite technology, designe microprcessors. Bo prymitywnymi flash memory jakim szczyci sie najnowoczesniejsza Europejska STMicroelectronics nikt tu sobie glowy nie zawraca. Nie zrozumcie mnie zle ja Europe znam doskonale i bardzo lubie ale to skansen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renka polak napisal IP: *.sympatico.ca 04.08.01, 09:11 Polak masz racje, Europa jest pieknym skansenem .Amerykanie lubia wycieczki do skansenow , dobre zarcie i zabawe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 21-80 Re: polak napisal IP: *.proxy.aol.com 04.08.01, 23:04 a pozatym nikt ci nie bedzie wytykal twego pochodzenia,ani wyznawanej wiary.kazdy jest amerykaninem,a jakim,to juz w duzym stopniu zalezy,nie od rzadu,ale od samego czlowieka,ktory ma wolna wole,dana nam,przez samego stworce.jeszcze,kiedy czlowiek tutaj w pelni,bedzie wykorzystywal swe zycie zgodnie z wola stworcy,to rzeczywiscie,moze ze spokojem i ufnoscia kroczyc droga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ursyn Re: Co sadzicie o Amerykanach jako Polacy i jako Europejczycy? IP: *.acn.waw.pl 05.08.01, 15:14 A o kogo detalicznie sie rozchodzi? O Eskimosów z Alaski, czy tubylców z Ziemi Ognisty? Odpowiedz Link Zgłoś