Gość: nocoment
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
04.07.01, 15:12
Oto zasłyszane nagrane przez pewną stacje radiową
rozmowy telefoniczne (dosyć dawno to było więc jak
przekręce coś to przepraszam):
ROZMOWA 1:
-Sekretariat ministra Syryjczyka, słucham?
-Guten Morgen, ich heiBe Gunter Jahr und ich...
-I am sorry...I...no...speak...Germany. Sekudnkę
please, ja pana przełącze OK?
ROZMOWA 2:
-Sekretariat ministra łączności.
-Allo, bonjur...
-Nie, nie.
-Do you speak english?
-Nie, nie, nie.
-Sprechen Sie Deutsch?
-Nie proszę pani. Ja bym prosiła jutro rano o telefon.
-Padron?
-Jutro rano proszę zadzwonić.
-I don't understand you.
-Jutro rano tak. (odkłada)
Przecież takie osoby w ministerstwach robią tylko
wstyd Polsce! Co to jest żeby sekretarki ministrów nie
znały choć jednego języka obcego! Wstyd! WSTYD!!!
Amatorszczyzna na każdym kroku! Pozdrawiam