Dodaj do ulubionych

jakość nawierzchni

13.02.08, 10:31
Skąd bierze się fakt, że w Polsce kilka lat po budowie drogi nadaje sie ona do
remontu? Przykład? Nawierzchnia Trasy Siekierkowskiej, warszawskie tzw.
weekendowe remonty ulic. Czy można coś zrobić, żeby wykonawcy stosowali
lepszej jakości kruszywo? Czy może winni są inwestorzy wybierający zwykle
najtańszego wykonawcę?
Obserwuj wątek
    • pazurek3 Re: jakość nawierzchni 13.02.08, 10:47
      Studzienki (przeważnie nierówne!!!) na środku drogi to też polski
      wynalazek... Jakoś w innych krajach ich nie widziałam. Może tam
      deszcz pada inaczej...
      • tomala76 Re: jakość nawierzchni 13.02.08, 13:54
        Ta - studzienki to idiotyzm - głownie przez ten wynalazek drogi w Wawie sa takie
        traginczne (trasa toruńska przy 2 niebezpiecznych zakrętach)
        Dodatkowo stwarza to super niebezpieczeństwo, w momencie gdy złomiarz wydłubie
        pokrywe...
    • tomkrt Re: jakość nawierzchni 13.02.08, 14:18
      Powodów jest przynajmniej kilka
      1) po pierwsze to te nieszczęsne instalacje prowadzone pod jezdnią.
      Generalnie jest zakaz prowadzenie instalacji nie związanych z drogą -ale jak pas drogowy jest wąski, zabudowa gęsta to nie ma wyjścia
      i wydaje się odstępstwo stąd te nieszczęsne studzienki, kanalizacja sanitarna i deszcowa, wodociągi, gazociągi idące pod asfaltem.
      2) te instalacje ulegają awarią i wymagają przeglądów i remontów - stąd pojawiają się łaty, zaburzenie warst podbudowy drogi. Gorzej jak coś przecieka, wodociąg, kanalizacja wtedy podbudowa jest nasączona, podmywana a czasem nawet wymywana spod asfaltu.
      Czasem wykonawca instalacji obcej odwali fuszerke, za słabo zagęści grunti potem wszystko się zapada.

      Taki przykład z wczoraj - w zeszłym roku była akcja remontowania zatok autobusowych. Roboty zostały wykonane solidnie i trwały długo
      (wybrano grunt na metr głąbokości, zrobiono podbudowe, wylano grubą płyte, wyczekano kilka tygodni aż beton się utwardzi, nacięto dylatacje całość zaizolowano uszczelniaczami bityumicznymi.
      Robota pierwsze klasa - a wczoraj widziałem ekipe MPWiK która próbowała wyciąć dziure w tej płycie betonowej zatoki i coś tam robić.
      3) Remonty wekendowe to tylko kosmetyka,
      bez wymiany instalacji, bez wymiany podbudowy to jest działanie tymczasowe - też potrzebne, Niekiedy wykonwacy nie radzą sobie z regulacją i solidnym osadzeniem studzienek.
      Moge podać przykład ulicy solidnie wyremontowanej to było jakieś 8 lat temu - Aleje niepodległości na odcinku Wawelska - metro Pole Mokotowskie. w wakacje wodociągi troche ją popruły w okolicy Wawelskiej - ale reszta ma orginalną warstwe ścieralną.
      I nie ma koleiin, może są jakieś powierzchowne spękania warsty ścieralnej ale nie powiększają się.

      Prawda jest taka, że solidny remont musi trwać i musi kosztować.
      np. ul. Piękna na wysokości sejmu, remont weekedowy był 2 lata temu, ale nie wymieniono instalacji - i teraz łata jest na łacie.

      4. Klimat umiarkowany nie jest najlepszy dla dróg bo naraża je na duże wachania temperatur połączone z dużą wilgocią i tworzeniem się kryształków lodu.
      Znacznie łatwiej przygować trwałą nawierchnie dla skandynawii czy upalnych włoch niż na Polskie drogi gdzie temperatura nawierzchni zmienia - 30 do nawet + 70 na słońcu.

      5. I jest jeszcze pewna zaszłość historyczna
      chyba w latach 80 jeden z instytutów wydał broszurke z zaleceniami
      jakie parametry mają mieć asflaty uzywane w Polsce ludowej do budowy dróg. I jak się potem okazało - zalecenia nie były optymalne,
      nawierzchnie były za mało elastyczne, za bardzo podatne na pękania i wykruszanie się. Zanim do tego doszli to przez kilkanaście lat robiono nawierzchnie w Polsce wg tych zaleceń.
      • drogoweabsurdy Re: jakość nawierzchni 13.02.08, 15:50
        I obawiam się, że w wielu przypadków nadal remonty wykonywane są wg zaleceń, o
        których piszesz. Wyjeżdżając za granicę czuje się, że asfalt jest jakiś taki
        solidniejszy
        • pazurek3 Re: jakość nawierzchni 14.02.08, 08:51
          A co do klimatu, to zdaje się, że Czechy i Słowacja też powinny mieć
          tan sam problem. A nie mają!!! Wystarczy przejechać granicę i od
          razu czuje się, że się z Polski wyjechało... A to nie są szczególnie
          bogate i zaawansowane technologicznie kraje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka