maciek4311
15.02.08, 14:06
Ładną piosenkę zrobił
pan Marek Grechuta
z tej romantycznej ballady.
A dlaczego ksiądz włączył to
w zamyślenia wielkopostne?
Bo dziś, moja piękna Klaudio,
jest dzień zakochanych - walentynki.
Święty Walenty był kapłanem
męczennikiem + 260 r.
Jest patronem w chorobach
nerwowych, w padaczce.
Dlaczego ten dzień
wzięli sobie młodzi
jako dzień zakochanych?
Klaudio Kochana, wiem, że
chłopaki mówią na przemian:
Kocham Cię, jesteś śliczna...
Pomyśl, czy to jest miłość,
czy to jest kochanie?
A w ogóle dziś mówić o miłości
to ja nie umiem.
Pokręciło się w głowie
nawet nam, pobożnym.
Czy w ogóle jest miłość?
Która to jest - ta w telewizji,
w piosence - czy przy drodze?
Klaudio, Ty to jesteś szczęśliwa,
bo napatrzyłaś się
na miłość rodziców.
Mama była śliczną dziewczyną,
tata przystojnym żołnierzem,
a dziś spracowani są, zmęczeni,
postarzeli się. Wiem, dlaczego?
Bo Ty jesteś!
A to miłość właśnie.
Ja się z tym zgadzam, proszę Księdza,
ale Wy mówicie o jakiejś miłości
abstrakcyjnej, idealnej,
a ja i mój chłopiec
chcemy się kochać.
To się tak ładnie mówi.
Wy tak się też spowiadacie: Kocham się
ze swoim chłopcem.
Pomieszaliście miłość z seksem.
A miłość krzyżami się mierzy.
A miłość ofiarą się mierzy,
ale Tobie, Klaudio,
już nic to nie mówi, prawda?
Nie, niech Ksiądz tak o mnie
nie myśli.
Przecież wiem, co to ofiara, krzyż.
Tylko to wszystko za trudne.
Przecież można łatwiej
i przyjemniej żyć.
Można, tylko...
Nie, nie będę płakać.
Proszę Cię, Klaudio,
Dziś, w walentynki,
przeczytaj sobie
spokojnie, w wyciszeniu
trzynasty rozdział
Listu Świętego Pawła do Koryntian,
a gdy uznasz za słuszne,
wejdź kiedyś do kościoła,
stań przed krzyżem
i usłyszysz wtedy słowa:
Nie ma, dziecko, większej
miłości od tej,
gdy ktoś życie
oddaje za przyjaciół.
Wy jesteście Moimi przyjaciółmi.
Aleś mi, Księże, wszystko pokrzyżował
walentynki!
ks. bp Józef Zawitkowski