Dodaj do ulubionych

Partyzancka wojna z billboardem

    • Gość: mala feministka Partyzancka wojna z billboardem IP: *.omnigence.com 18.02.08, 10:41
      malafeministka.blox.pl/2008/02/maly-czyli-subtelniejszy-feiminizm.html
    • bloody_rabbit Pffft 18.02.08, 11:02
      Dla mnie ta reklama była przypomnieniem, żeby częściej głaskać i dopieszczać
      Szanowną Małżonkę. Ale każdy widzi w niej to co chce.
    • Gość: eeeh autorce artykułu przypomnę, że taka forma IP: *.acn.waw.pl 18.02.08, 11:55
      działalności to prostacki wandalizm a nie żaden "culture jamming".
      Przestrzeń reklamowa do kogoś należy, ktoś też ją wynajął i może
      umieszczać tam co chce, o ile nie łamie prawa. Panie femisnistki,
      które to nakleiły łamią prawo i powinny iść za to prosto do pierdla.
    • Gość: Joanna R Artykuł słuszny i w słusznej sprawie :) IP: *.aster.pl 18.02.08, 11:56
      W 100% popieram i dziękuję. Mam zamiar do nich napisać, tak jak radzi Anna Olasik.
    • kauzyperda spoko jamerka nikt cię nie dotknie 18.02.08, 12:02
      a tak w ogóle to mów za siebie. Ręce precz od naszych ciał? Może od
      twojego - zakłądając że jest na tyle atrakcyjne by ktoś chciał go
      dotknąć i jamming nie jest przejawem frustracji.

      Są ludzie któzy chcą na to patrzeć i są piękne kobiety chcące się
      pokazać. Reszcie frustratów wara od tego. Na świecie jest
      wystarczająco dużo nieatrakcyjnych smutnych i zachamowanych kobiet
      (i mężczyzn też żeby nie było wątpliwości) żeby czynić go jeszcze
      bardziej ponurym i nieatakcyjnym miejscem.

      • user0123 Re: spoko jamerka nikt cię nie dotknie 18.02.08, 12:14
        kauzyperda napisał:

        zachamowanych kobiet


        A ty przyhamuj z pisaniem i weź się za ortografię "intelektualisto"
      • nekomimimode Re: spoko jamerka nikt cię nie dotknie 18.02.08, 14:42
        sam jestes zaCHAMOWANY
    • is200 ciekawe czy feministki "ruszą" jak męskie ciało.. 18.02.08, 12:05
      ...będzie wykorzystywane w reklamie; niedawno takie było i nic o protestach
      feministek słychać nie było; przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo;

      zobaczymy przy kolejnej okazji; jeśli będą cicho, to znaczy, że nie są wiarygodne;

      a swoją drogą co złego w reklamie przytoczonej w artykule? czy to znaczy, że
      feministki nie lubią być gładzone??
    • Gość: zboon feministki robią tym samym świetną tej gładzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 12:34
      i tyle.
    • mateuszste A co z polskim hydraulikiem? 18.02.08, 12:36
      Ta reklama przedstawiała polskich mężczyzn jako dobry towar seksualny dla
      wyzwolonych kobiet zachodniej Europy. Protestuję!! Chlip, chlip, nikt mnie nie
      chce, jestem brzydki...., ręce precz od naszych ciał, wy bezduszne kobiece
      seksistki!!
    • mateuszste Partyzancka wojna z billboardem 18.02.08, 12:36
      Ta reklama przedstawiała polskich mężczyzn jako dobry towar seksualny dla
      wyzwolonych kobiet zachodniej Europy. Protestuję!! Chlip, chlip, nikt mnie nie
      chce, jestem brzydki...., ręce precz od naszych ciał, wy bezduszne kobiece
      seksistki!!
    • Gość: ja to jak ten film - Ladies IP: 217.153.60.* 18.02.08, 12:58
      Mowia sami do siebie, przeciez to nie ludzie ogladajacy te plakaty produkaja
      plakaty, my jestesmy ofiarami coraz to durniejszych reklam. Pamietam reklame
      chyba kremu do smarowania ciala(czy cos w tym stylu) z gola panna, ale to
      kobiety kupuja takie kremy, wiec ...

      Mysle by nie pojsc w ich slady i nie zaczac zostawic sobie na biurku karteczek -
      "posprzataj". To sprawi, ze bede czul, ze staram sie miec porzadek na biurku.
    • Gość: ja to jak ten film - Ladies IP: 217.153.60.* 18.02.08, 12:59
      Mowia sami do siebie, przeciez to nie ludzie ogladajacy te plakaty
      produkaja plakaty, my jestesmy ofiarami coraz to durniejszych reklam. Pamietam
      reklame
      chyba kremu do smarowania ciala(czy cos w tym stylu) z gola panna, ale to
      kobiety kupuja takie kremy, wiec ...

      Mysle by nie pojsc w ich slady i nie zaczac zostawic sobie na biurku karteczek -
      "posprzataj". To sprawi, ze bede czul, ze staram sie miec porzadek na biurku.
    • Gość: waco Niedowartościowane babochłopy znów mają kompleksy IP: *.chello.pl 18.02.08, 13:03
      chłopa wam trzeba do łóżka to się uspokoicie.
    • Gość: Prowokator Partyzancka wojna z billboardem IP: *.tvk.torun.pl 18.02.08, 13:25
      To jest reklama gładzi, którą pokryto ścianę przed kobietą. Gładź na ścianie jest podpisana swoją nazwą: "gładź". Jest to rzeczownik, nie czasownik. Więc droga autorko artykułu, albo Ci tata właził do wanny, albo nie jęczysz w nocy - jedno drugiego nie wyklucza, czasem drugie z pierwszego wynika.
      Sugeruję więcej luzu! I to wszystkim brzydkim dziewczynom!
    • Gość: podejrzliwy Partyzancka wojna z billboardem IP: *.elsat.net.pl 18.02.08, 13:28
      Wcale bym sie nie zdziwil, ze piszaca artykul dala sie wpuscic w maliny i ten
      doklejony napis jest wlasnie dalszym ciagiem jakiejs akcji i zamierzonym
      elementem skladowym w/w plakatu
    • nekomimimode Lublin!!!!! 18.02.08, 13:33
      zwołuję panie z Lublina! Tutaj tego od cholery! w miejscach do
      których można się dostać sama znam takie dwa miejsca i będę
      próbowała coś napisać. Dziewczyny odwagi!
    • whisp Kogo żenuje, tego żenuje... 18.02.08, 13:41
      Mnie z kolei śmieszą reklamy o takiej treści: kobieta kupuje produkt X, którego
      posiadanie automatycznie zamienia samców w promieniu 10km w zakochanych w niej
      amantów.

      Ale nie skarżę się. Bo nie zmienię faktu, że seks sprzedaje. Osoba "zakłócająca"
      takie komunikaty zasługuje na uznanie, ale obawiam się, że nic nie da
      zasłanianie jakichkolwiek części ciała...

      Chyba najlepiej nauczyć się z tym żyć (i zwalczać, jak partyzantka w artykule).
      Nie ma co się łudzić, że nagle staniemy się krajem cnotliwych białogłów i
      honorowych rycerzy.
      • latifka trzeba działać 18.02.08, 13:51
        Trzeba działać na własnym podwórku. Zamazywać, wycinać, zdzierać. I
        chyba ćwiczyć na siłowni :) Niech nas usłyszą, zobaczą , poczują.
        • Gość: steel to ja kupuję gaz.. IP: *.chello.pl 18.02.08, 14:47
          najlepiej pieprzowy (bez skojarzeń kuchennych proszę) :P
        • dorsai68 Re: trzeba działać 18.02.08, 18:47
          i kasę na grzywnę bądź cebulę zbierać.
          Zniszczenie mienia, w zależności od kwalifikacji może być karane z art. 288 KK karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5, lub z art. 124 KW karą aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.

          • latifka Re: trzeba działać 18.02.08, 19:35
            Dorsai, to z mojej strony prowokacja o podobnym wydźwięku jak ten
            plakat. Łatwo się oburzyć, prawda? ;)

            A kobiety w naszym kraju są podobno większością, która nie zawsze ma
            rację, ale prawo do decydowania w państwie demokratycznym. Trzeba
            wpływać na prawo, nie demolować. Chociaż ja popieram wiele takich
            aktów, które dają odpór przemocy nawet symbolicznej. I dorzucę się
            do spłaty grzywny lub do gaży adwokata takiej "przestępczyni".
            Chociaż, nie ukrywam, przydałoby się raczej silne lobby...
            • dorsai68 Re: trzeba działać 18.02.08, 19:57
              Oburzyć? Bynajmniej.
              Przedstawiłem jedynie potencjalne konsekwencje tych działań.

              Kobiety stanowią, być może, większość społeczeństwa, nie znaczy to jedna że jest to większość pozwalająca wprost na decydowanie w imieniu tego społeczeństwa.
              Niemniej organizacje feministyczne mają pole do popisu, wystarczy napisać projekt zmian prawnych, zdobyć odpowiednią liczbę podpisów i już można go składać w sejmie jako projekt obywatelski.

              Z pewnością będzie to znacznie bardziej konstruktywne działanie na rzecz kobiet niż nawoływanie do mazania po plakatach.
              • Gość: Niania Frania A nie przyszło wam do głowy, mądrale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 14:10
                ...że większości kobiet takie reklamy nie przeszkadzają? Jak również
                nie przeszkadza im "stanie przy garach i niańczenie bachorów", bo
                czują się do tego stworzone, a zupełnie nie mają ochoty i głowy do
                tego, żeby kształcić się na uniwersytetach i robić kariery? I co
                więcej- są z tym szczęśliwe! Tak tak, stereotypowo
                myślący "postępowcy" obu płci- szczęśliwe, że mają mężczyzn, którzy
                o nie dbają i nie muszą same borykać się z życiem. Taka jest
                większość kobiet!
                • nekomimimode Re: A nie przyszło wam do głowy, mądrale... 19.02.08, 15:53
                  Gość portalu: Niania Frania napisał(a):

                  > ...że większości kobiet takie reklamy nie przeszkadzają? Jak
                  również
                  > nie przeszkadza im "stanie przy garach i niańczenie bachorów", bo
                  > czują się do tego stworzone, a zupełnie nie mają ochoty i głowy do
                  > tego, żeby kształcić się na uniwersytetach i robić kariery? I co
                  > więcej- są z tym szczęśliwe! Tak tak, stereotypowo
                  > myślący "postępowcy" obu płci- szczęśliwe, że mają mężczyzn,
                  którzy
                  > o nie dbają i nie muszą same borykać się z życiem. Taka jest
                  > większość kobiet!

                  nie nie większość kobiet jest po studiach a studentek jest więcej
                  niż studentów- 56%
    • Gość: Spider Re: Partyzancka wojna z billboardem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 14:35
      Darujcie sobie zwroty typu teaserują. W Polsce żyjemy, przypominam
    • Gość: Agnieszka Nogal Partyzancka wojna z billboardem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 18:21
      Dobrze, że także w Gazecie Wyborczej zwrócono uwagę na postępującą degradację otaczającej nas przestrzeni. Bilbordy są coraz większe i ... niestety coraz bardziej niezgodne z poczuciem dobrego smaku. Wiem, może ktoś przypomnieć niezbyt rozsądne stwierdzenie, że z gustami sie nie dyskutuje, ale Herbert pisał kiedyś o potędze smaku, więc może także o smaku, a właściwie o braku smaku należy dyskutować. Wielka kobieca nagość na co drugim skrzyżowaniu... w przestrzeni publicznej - naszej - niby wspólnej. Nie mam ochoty oglądać tej nagości, ale nie dano mi wyboru. Muszę, chyba, że przestanę wychodzić na ulicę. W ten sposób miasto staje się odpychające, nie moje, w którym przestrzeń zawłaszczyła komercja epatująca intymnością, ciałem, tym wszystkim, co ma sens tylko wtedy gdy pozostaje prywatne. Ciało kobiece wystawione na widok publiczny nasuwa skojarzenia jednoznaczne, z nagością na sprzedaż, z nagością za pieniądze, z prostytucją. Szkoda, że Przedsiębiorstwo Produkcji materiałów Budowlanych Megaron bierze w tej degradacji przestrzeni udział.
    • Gość: szowinista Re: Partyzancka wojna z billboardem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 18:51
      Autorce żal dupę scisnął bo sama ma pewnie takie ciałko że by się w
      kadrze nie zmieściła.
    • Gość: Niania Frania Naiwniacy! To przecież element kampanii reklamowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 13:31
      Taki doklejony napis ma przyciągnąć uwagę mediów i przechodniów, co
      jest kluczowe właśnie w reklamie teaserowej! Kobiety były, są i będą
      zatrudniane w reklamie i co więcej, będą się na to godzić
      dobrowolnie i za wysokim wynagrodzeniem. Szanowne feministki widzą
      tylko czubek własnego nosa, a nie widza tych milionów kobiet, które
      nie mają głowy do nauki i kariery, a przetrwać mogą tylko dlatego,
      ze są ładne (takich jest większość!) Nie próbujmy obrażać się na
      rzeczywistośc, bo to jej nie zmieni!
      • nekomimimode czy mizogin może się nie podpisywać 19.02.08, 15:55
        żeńskoosobową ksywą, bo to obraża kobiety
        • dorsai68 Re: czy mizogin może się nie podpisywać 20.02.08, 13:10
          nekomimimode napisała:

          > żeńskoosobową ksywą, bo to obraża kobiety

          Znaczy się, zakładasz z góry, że to nie kobieta, bo kobieta MUSI mysleć jak autorka artykułu i feministki?
          • nekomimimode Re: czy mizogin może się nie podpisywać 20.02.08, 14:52
            nie nie dlatego. bo obraża kobiety
            • dorsai68 Re: czy mizogin może się nie podpisywać 20.02.08, 21:01
              nekomimimode napisała:

              > nie nie dlatego. bo obraża kobiety

              Oj dziewczyno, nie chrzań, takim gadaniem dopiero możesz obrazić kobiety. Sugeruję odrobinę tzw. odwagi cywilnej i przyznanie się, że to Ciebie i, na razie, tylko Ciebie obraziły te słowa.
              • Gość: neko Re: czy mizogin może się nie podpisywać IP: 212.182.108.* 20.02.08, 22:46
                nie chrzań?
    • Gość: Rick Rubin Partyzancka wojna z billboardem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 16:25
      Nowa kampania teaserowa producenta gładzi gipsowej, firmy Megaron, podrażniła
      nie tylko grupę docelową jak na teaser przystało, ale również grupy walczące
      przeciwko przedmiotowemu traktowaniu kobiety w kulturze masowej. Dopiski „Ręce
      precz od naszych” ciał, zapewne bardzo zdziwiły autorów kampanii z agencji Blue
      Grass, zapewne nie przypuszczali, że niewinny wizerunek kobiety przemówi nie
      tylko do specjalistów z branży budowlanej, ale również do feministek.

      Paradoksalnie nie chodzi tutaj o to, że również feministki gdzieś mieszkają i w
      związku z tym potrzebują gładzi w czasie przeprowadzania remontu. Reakcja kobiet
      jest z wszech miar pozytywna, dzięki niej kampania jest bardziej słyszalna i
      niejeden domorosły budowlaniec wybierze reklamowaną gładź z powodu szumu jaki
      same kobiety wytworzyły wokół tej niewinnej kreacji.

      Cokolwiek by nie sądzić o kreacji, to zgodnie z zasadą im więcej rozgłosu tym
      więcej pieniędzy, pewnie i tym razem zadziała ten sam mechanizm. Dziwi tylko
      jedno, czyżby w Polsce nie było innych, faktycznie obrazoburczych kreacji, które
      mogłyby się stać celem walki kobiet?

      I na sam koniec jeszcze jeden pozytywny wniosek, jeśli kobiety walczą już z
      takimi reklamami, znaczy, to jedno, ważkie problemy równouprawnienia w coraz
      mniejszym stopniu zaprzątają ich myśli. No przynajmniej, jeśli chodzi o
      feministki pokroju Pani Kazi Szczuki. :)
      • dorsai68 BINGO! 20.02.08, 13:17
        www.bluegrass.com.pl/index.php?name=news&op=newsmore&id=64&PHPSESSID=180f5d528cb6b0e0f131207b6e7f9265

        BLUE GRASS dla MEGARONU
        Dziś już możemy odsłonić naszą tajemnicę :)
        BLUE GRASS zaprojektował i przeprowadził skuteczną kampanię ogólnopolską dla producenta gładzi gipsowej MEGARON.

        Intrygująca pierwsza odsłona spełniła nasze oczekiwania zgodnie z ideą teaser (ang. drażnić, droczyć się). Szereg komentarzy pojawiających się w monitorowanych przez nas mediach, samoistnie poszerzył zasięg kampanii.
        Mamy pewność, że kampania została zauważona i pozostawi po sobie trwały ślad.

        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4936522.html

        www.kreatura.pl/photo/photo/show?id=1286550%3APhoto%3A6661
        • nekomimimode Re: BINGO! 20.02.08, 14:56
          to naprawdę smutne ,że kobieta kobiecie coś takiego robi. powinna
          walczyć ze stereotypem , powinna reklamować produkty dla kobiet
          męskimi ciałami , co za zacofanie i wszechobecny szowinizm. kobiety
          to maja ciężko :(
          • dorsai68 Re: BINGO! 20.02.08, 21:08
            Ojej...
            teraz płaczesz nad swym losem, bo dałaś się zmanipulować i wykorzystać agencji reklamowej?

            Trzeba było wykazać się sprytem i inteligencją, które ponoć tak się liczą dla feministek, i domyślić, że to prowokacja.
            • Gość: neko Re: BINGO! IP: 212.182.108.* 20.02.08, 22:45
              wykorzystać? o czym ty piszesz?
    • Gość: SUBA Partyzancka wojna z billboardem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 16:51
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=75837303&v=2&s=1

      Uwielbiam feministki. Dualizm bytu jest czasem nie do zniesienia.
    • Gość: SUBA Partyzancka wojna z billboardem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 16:54

      Źródło: www.polskajestkobieta.org/

      Uwielbiam feministki. Dualizm bytu jest czasem nie do zniesienia.
    • latifka Partyzancka wojna z billboardem 20.02.08, 21:39
      Dorsai - nie muszę się nieczego domyślać i szukać drugiego dna,
      prowokacji czy czegokolwiek. Ja nieczytata-niepisata i w czytelni
      nie siedziata :)))) Mam gdzieś czy to manipulacja czy nie - obraża
      mnie wizerunek gołej kobiety na billboardzie i już. Nic dodać, nic
      ująć.

      A jeśli masz więcej złotych rad, jak powinna wyglądać inicjatywa
      obywatelska - to z przyjemnością posłucham, racjonalność docenię,a
      do konkretnych pomysłów z chęcią się przyłączę.

      Zamiast "bo zupa była za słona" będzie teraz, zgodnie z zasadą
      teasingu (drażnienia):
      "bo to taka prowokacja była".
      • dorsai68 Re: Partyzancka wojna z billboardem 21.02.08, 11:23
        A proszę uprzejmie, Twoje zbójeckie prawo poczuć się jak się poczułaś.

        Nie rozumiem jedynie dlaczego wyprowadziła Cię z równowagi sugestia by środowiska feministyczne przygotowały propozycję zmian w prawie i zgłosiły ją w parlamencie. Napisałaś przecież "trzeba działać".
        Działajcie. W ramach obowiązującego prawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka