Gość: wermar
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.03.08, 02:11
Jestem w szoku! Kiedyś naszej tożsamości narodowej miał zagrozić Olisadebe (jeden z naszych selekcjonerów twierdził, że czarnoskórego w reprezentacji Polski nie będzie), potem naszą ojczystą myśl trenerską miało poniżyć zatrudnienie Lea (i jego fąfli)...
Rzeczywistość jednak zweryfikowała te "obawy". Myślałem, że etap takiego myślenia mamy już za sobą, że ciemna strona księżyca trafiła raz na zawsze do lamusa. Tymczasem okazuje się, że teraz zdaniem niektórych zdemoralizowany Holender Leo chce bezczelnie sprzedać naszą dumę narodową za 30 srebrników.
Nie wiem co zainspirowało ten tekst, felietony J. Tomaszewskiego, czy rekolekcje ks. Rydzyka. Wiem jednak, że bez względu na koncepcje Lea (przedstawiciela zgniłego, sprzedajnego Zachodu) ciemnogród ma się u nas dobrze. A co gorsza nawet niektóre autorytety ten właśnie ciemnogród uznają za jądro naszej narodowej tożsamości.
Chciałoby się zakrzyknąć "Ludzie, gdzie my jesteśmy?!". Ale wiele wskazuje, że byłby to głos na puszczy.