Dodaj do ulubionych

Meandry bankowej migracji

IP: *.3.pl 09.03.08, 18:06
Migracja w wydaniu Pekao wyglada tak, ze przez 9 dni nie mialam
dostepu do swojego rachunku. Od dawna korzystam z bankowosci
internetowej, bo na wizyty w oddziale banku nie mam czasu (pracuje,
jak wielu warszawiakow, od 8 rano do poznego wieczora). A tu pewnego
dnia niespodzianka - nie mam dostepu do rachunku, bo nie doslano mi
kodu pin. A bez dostepu do rachuunku nie moge oplacac rachunkow :/ A
wiec zwalniam sie z pracy (bo placowki banku Pekao nie pracuja w
sobote), spedzam w kolejce 45 minut i dostaje swoj upragniony pin.
Na drugi dzien przychodzi awizo listu poleconego, jak sie okazuje z
banku, z kodem pin! List polecony z Lodzi do Warszawy szedl od 15 do
28 lutego!! Czy w 21 wieku naprawde musi dochodzic do takich
absurdow??!!
Obserwuj wątek
    • Gość: vladi Meandry bankowej migracji IP: *.acn.waw.pl 10.03.08, 10:37
      a ja dostalem nowa karte do rachunku firmowego i postanowilem
      zmienic PIN. efekt nie dziala ani stary pin ani nowy. musze czekac
      na nowa karte. oczywiscie na ich koszt ale przez 14 dni bede musial
      sie meczyc. dodzwonienie sie na infolinie - po 15 minutach
      sluchanaia melodyjki rozlacza polaczenie. szkoda slow. na 100%
      przenosze rachunek do innego banku.
      • Gość: 1477 Re: Meandry bankowej migracji IP: *.chello.pl 10.03.08, 11:41
        Pracuję w firmie, w której poważna część pracowników (ze mną
        włącznie) miała konta w BPH. Po perturbacjach związanych z
        przejściem, a mieli je prawie wszyscy, więszość deklaruje że zmienia
        bank.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka