Leclerc bez jednorazówek

IP: 87.105.164.* 03.04.08, 17:07
To ja rezygnuję z leclerca.

Dobrze że inne markety dbają o klientó.
    • Gość: anonymnous Re: Leclerc bez jednorazówek IP: *.dcs.pl 03.04.08, 17:34
      Co racja to racja. Szkoda, ze ta cala nagonka na reklamowki, to
      akcja producenta "pseudo" ekologicznych toreb. Moze zacznimy od
      tego, aby zlikwidowac plastikowe butelki, pudelka itd, w ktore
      pakuje sie wiekszosc produktow. Taki plastik jest na tyle gruby aby
      rozkladac sie tysiace lat, a nie jakies tam reklamoweczki.
    • Gość: siweq Re: Leclerc bez jednorazówek IP: 213.134.135.* 03.04.08, 17:39
      świetna decyzja.
      w ciągu roku większość marketów musi ją podjąć
    • robert_wwa Re: Leclerc bez jednorazówek 03.04.08, 17:49
      I bardzo dobrze, poza jednym aspektem. Kto wymyślił torby 30litrowe? Takie też,
      ale sok 1l, pieczywo, jakiś ser i coś jeszcze i co, w ręku to nosić? Bo przecież
      z 30litrową torbą będzie się wyglądało jak idiota.
      Lidl jakoś potrafił, ma do wyboru jakieś 4 czy nawet 5 wielkości, a Leclerc
      trochę przegiął bo 30l zwyczajnie na zakupy nie jest potrzebne.

      Tak więc oby więcej sklepów na to się decydowało, ale jednak trochę rozsądku by
      się przydało.
      -----------
      Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
    • Gość: Darek Leclerc bez jednorazówek IP: *.chello.pl 03.04.08, 18:27
      Chyba mało kto uwierzy, że rezygnują z toreb ze względów
      ekologicznych. Chcą po prostu zrobić świetny interes na torbach,
      które mogą sprzedawać. Części ludzi da się zrobić wodę z mózgu.
      • robert_wwa Re: Leclerc bez jednorazówek 03.04.08, 18:33
        A niby na czym mają robić ten interes? 99gr za torbę którą za każdym razem jak
        ci się popsuje zamienią na nową. Faktycznie kokosy zarobią na tych torbach.
        • Gość: Tomo Re: Leclerc bez jednorazówek IP: *.merinet.pl 03.04.08, 20:17
          robert_wwa napisał:
          > A niby na czym mają robić ten interes? 99gr za torbę którą za
          każdym razem jak ci się popsuje zamienią na nową. Faktycznie kokosy
          zarobią na tych torbach.

          Interes zrobią na tych plastikowych torbach, których nie dadzą.
          Chyba nie wydaje Cie się, że nagle Leclerc stał się aż tak
          proekologiczny. Gdyby tak było zrezygnowałby również z torebek
          plastikowych wewnątrz sklepu na rzecz np. papierowych (równie dobrze
          można w nie zapakować warzywa). Ale za takie torebki sklep nie byłby
          w stanie skasować klienta (bo niby jak) i dlatego nie wprowadzi ich
          nigdy, bo plastikowe są tańsze. Dlatego chć jestem zwolennikiem
          zachowań proekologicznych to akcję Leclerca uważam za szczyt
          hipokryzji i mydlenie oczy ciemnej masie.
          • robert_wwa Re: Leclerc bez jednorazówek 03.04.08, 20:53
            No cóż niektórzy wszędzie widzą szwindel i nic na to nie poradzimy. Torebki
            jednorazowe to tak ogromne koszty że faktycznie nie mają gdzie szukać oszczędności.
            A poza tym nawet jeśli to o co mieć pretensje? Sklep by zaoszczędził a klienci
            mieli za 1zł wymienną torbę. Gdzie tu jest problem?
            • Gość: Tomo Re: Leclerc bez jednorazówek IP: *.merinet.pl 04.04.08, 22:54
              robert_wwa napisał:

              > No cóż niektórzy wszędzie widzą szwindel i nic na to nie
              poradzimy. Torebki
              > jednorazowe to tak ogromne koszty że faktycznie nie mają gdzie
              szukać oszczędno
              > ści.
              > A poza tym nawet jeśli to o co mieć pretensje? Sklep by
              zaoszczędził a klienci
              > mieli za 1zł wymienną torbę. Gdzie tu jest problem?

              Problem w tym, że łapiesz się na najtańsze marketingowe chwyty
              mające zwiększyć dochodowość czyjegoś biznesu i jeszcze jak małpka
              klaszczesz w łapki. A marketingowcy i finanse w Leclercu zacierają
              ręce ciesząc się, że ciemny lud wszystko kupi.
              Podam Ci konkretny przykład z innej branży: odbiór pustych kartridży
              do drukarek. Odbiera je np. HP. Mniejsi producenci nie. Dlaczego?
              Myślisz, że HP tak bardzo dba o środowisko? Guzik prawda - chcą
              ściągnąć z rynku jak najwięcej kartridży by nie zostały powtórnie
              napełnione. Wali ich serdecznie ochrona środowiska. A mniejsi
              dlaczego nie odbierają? Bo ich udział w rynku jest na tyle mały, że
              napełniaczom nie opłaca się regenerować ich kartridży. I lądują one
              w koszu. A producent ma lepszy wynik finansowy. Dajesz się łapać jak
              mucha na lep z tymi siatkami w Leclercu...
    • Gość: - Jak wycofają nie będę tam kupować i tyle. IP: *.acn.waw.pl 03.04.08, 20:30
      Przecież po dwa piwa nie będę nosił ze sobą przez cały dzień wielkiej torby...
      • Gość: Biaga Re: Jak wycofają nie będę tam kupować i tyle. IP: 213.77.28.* 04.04.08, 12:24
        > Przecież po dwa piwa nie będę nosił ze sobą przez cały
        > dzień wielkiej torby...

        1. Jak idziesz po piwo to potem nosisz je ze soba przez caly dzien?
        Czy moze raczej odnosisz do samochodu albo zanosisz do domu? Jedno
        piwo to z przeproszeniem w reku mozna zabrac, po co torba.
        2. Nic prostszego jak zabrac ze soba wlasna torebke ulubionego
        gabarytu. Ja mam zwykle jedna w torebce (mniejsza) i 3 rozne w
        samochodzie, w tym jedna ogromna, gdzie mieszcza mi sie zakupy na
        tydzien.
        3. Do tych, ktorzy ubolewaja ze nie beda mieli w czym smieci
        wyrzucac: ja tez tak robie, tzn. nie kupuje worow na smieci tylko
        pakuje w reklamowki. Ale nikt mi nie powie ze 100% zakupow robi w
        Leclercu, zawsze przytrafia sie zakupy w sklepie, z ktorego
        wyniesiemy cos w reklamowce. Poza tym smieci mozna pakowac rownie
        dobrze w grubsze torby, takie od ubran albo butow.
        • robert_wwa Re: Jak wycofają nie będę tam kupować i tyle. 04.04.08, 13:08
          Nie zgodzę się z tobą. Jedna w torbie kilka w aucie, fajnie, ale co jak ktoś
          skądś wraca komunikacją miejską i tak jak na przykład ja ma tylko kieszenie w
          spodniach na telefon czy portfel i tyle, nie każdy nosi ze sobą torbę na torbę.
          Jak idę na zakupy to zawsze biorę se sobą jakąś z domu, ale sklep powinien też
          zapewniać wybór. Dla tych dwóch piw nie kupie 30l torby i za 1zł, ale powinni
          mieć np. 15l za 70gr, czy 5l za ileś tam.

          Jak pisałem wcześniej bodaj Lidl daje możliwość wyboru, bo jeśli wpadasz na
          pomysł zrobienia małych zakupów to z Leclerca zrezygnujesz, niekoniecznie
          dlatego że nie ma plastikowych ale że nie ma u nich żadnej alternatywy czyli
          wyboru nawet płatnych 2-3 rozmiarów.
    • boruta_wwa Re: Leclerc bez jednorazówek 03.04.08, 21:11
      Leclerc to najbardziej badziewny supermarket!
      poza tym w ogóle nie rozumiem o co chodzi z tym torebkami foliowymi?
      chyba większym problem jest choćby to że wszystkie napoje są w
      opakowaniach typu PET, ile takich reklamówek wychodzi na jedna
      plastikowa butelkę???
      na pewno setki albo tysiące a pić każdy musi...
      nie ma jak kolejna bzdurna akcja medialna :-(
      b.
    • Gość: Weekendowy klient Leclerc bez jednorazówek IP: *.112.2.176.pppoe.eltel.net 03.04.08, 23:18
      Na szczęście mamy konkurencję i już wiem, że od przyszłego tygodnia duże zakupy będę robił w pobliskim Carrefourze Bemowo.

      Robię duże zakupy raz w tygodniu i przy kasie pakuję je przeciętnie w 20 toreb foliowych, które potem zużywam do wyrzucanych śmieci i na pewno nie zakupię 15 toreb po 99 groszy do zapakowania swoich zakupów. I dodatkowo jeszcze musiałbym zacząć kupować plastikowe worki na śmieci.

      Niech pan dyrektor Leclerca sobie to wybije z głowy.
      Takie pseudoekologiczne działania, dobre są do mydlenia oczu ciemnym masom.

      Zmiana ta ma służyć tylko i wyłącznie obniżeniu kosztów przez Leclerca, który nie musząc kupować toreb foliowych zaoszczędzi sporo pieniędzy.
      Bo jak mówi stare powiedzenie - kiedy nie wiadomo o co chodzi, na pewno chodzi o pieniądze.

      Tak więc - GOOD BYE LECLERC.
      • robert_wwa Re: Leclerc bez jednorazówek 03.04.08, 23:26
        A wiesz po ile są torebki foliowe? Można je zakupić już za 3-8zł za 5tys sztuk.
        Więc 0,0006-0,0016zł za sztukę. Z nadrukami podobno ok 5gr za sztukę, więc przy
        700mln sztuk w Warszawie rocznie mówimy o jakiś max.35mln zł. To ile taki
        Leclerc może zaoszczędzić? To niewarte by było zachodu, ryzykując utratę jakiejś
        części klientów.

        Komuś się podoba komuś nie ok ja to rozumiem, ale pisanie że to dla ciemnych mas
        bo chodzi o cięcie kosztów jest po prostu śmieszne, bo to nie ta skala aby było
        warto.
        --
        Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
        • Gość: Z Chomiczówki Re: Leclerc bez jednorazówek IP: *.chello.pl 04.04.08, 16:14
          No to teraz wyobraź sobie, że jesteś udziałowcem takiego Leklerka (bo ktoś
          przecież jest, to jest prywatna firma) i twój "menago" zaoszczędził rocznie
          "tylko" pół miliona, i co - nie byłbyś zadowolony, że dostałeś większą dywidendę
          do kieszeni?
          Śmieszne jest to, że tego nie potrafisz zrozumieć.
          W takich sieciach kilkugroszowe jednostkowe oszczędności przekładają się na
          wielomilionowe zyski.
          W tym biznesie liczy się TYLKO forsa, a nie jakieś proekologiczne bzdurki.
          • robert_wwa Re: Leclerc bez jednorazówek 04.04.08, 20:24
            Kasa owszem, ale jak pytałem wcześniej co w tym złego że sklep zaoszczędzi? To
            chyba dobrze że ekologia może iść w parze z oszczędnościami?
    • jhbsk Leclerc bez jednorazówek 04.04.08, 08:49
      Nareszcie!!! W cywilizowanych krajach nie ma rozdawnictwa plastikowych śmieci.
      • Gość: Monika_fr Re: Leclerc bez jednorazówek IP: *.137-14-84.ripe.coltfrance.com 04.04.08, 14:54
        Jednak opoznienie Polski w kwestaich ekologicznych jest
        zastraszajace...
        We Francji wiekszosc wielkopowierzchniowych sklepow zrezygnowala z
        darmowego rozdawnictwa toreb foliowych. Zazwyczaj sa do wyboru
        platne torby plastikowe w dwoch rozmiarach, oraz wieksze torby takie
        jaby "tkane", ktore starczaja na lata. Wszystkie sa rowniez
        wymieniane za darmo na nowe, gdy sa zniszczone.
        Wiadomo, ze jest to optymizacja kosztow dla sklepow, ale ma to
        ogromny wplyw na zachowanie ekologiczne klientow. Sama nie lubie
        placic za torby, wiec ide na zakupy ze swoimi. Zawsze tez nosze w
        torebce mala torbe tkaninowa na wszystko : zlozona ma rozmiar paczki
        papierosow.
    • Gość: freeman Phii IP: *.chello.pl 04.04.08, 09:04

      Najłatwiej oszczędzić na kliencie. Na mnie oszczędzą na pewno bo
      zakupyzrobię tam gdzie się szanuje klienta (daje torby do
      zakupionego towaru). W du... sie menadżerom poprzewracało. Jeśli ich
      stać to niech nie biorą ale ja chcę mieć wybór czy mam swoje czy
      wezmę od nich.
      • Gość: klient Re: Phii IP: 194.181.197.* 04.04.08, 09:40
        Ja też w najbliższym czasie nie zaplanuję wizyty w Leclercu. Toreb
        po zakupach używam do śmieci i nie uśmiecha mi sie najpierw płacić
        za torbę "ekologiczną" a potem dodatkowo za worki na śmieci - no
        chyba że jakiś następny "ekolog" wymyśli i wprowadzi w działanie
        pakowanie śmieci w domu w torby papierowe :) lub jakies inne
        wielorazowe.
        • nessie-jp Re: Phii 15.08.08, 20:38
          > po zakupach używam do śmieci i nie uśmiecha mi sie najpierw płacić
          > za torbę "ekologiczną" a potem dodatkowo za worki na śmieci

          A darmowych ulotek z supermarketów używasz zapewne w toalecie, bo nie uśmiecha
          ci się płacić dodatkowo za papier toaletowy...?

          Naprawdę my mamy mentalność żebraka jako naród :(
    • Gość: aaa Leclerc bez jednorazówek IP: *.aster.pl 14.08.08, 17:46
      Dzisiaj ostatni raz robiłem zakupy w tym sklepie
    • Gość: eurofan Leclerc bez jednorazówek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.08.08, 08:20
      Bardzo fajnie! W Kanadzie niestety wciaz jeszcze kroluje jednorazowa torba plastikowa ale moze kiedys i w kraju "pachnacym zywica" zmieni sie to na lepsze...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja