Gość: Pooh
IP: *.chello.pl
04.01.02, 00:25
Kiedys byl tylko ocet i smalec. Nie przypuszczalem, ze w dobie wolnego rynku
bede mial problemy z kupnem podstawowych produktow spozywczych. A jednak!
Dzisiaj przez ok. poltorej godziny szukalem najzwyklejszej w zyciu... soli.
Nie ma! Wykupili. Na szczescie w koncu udalo mi sie dorwac trzy naderwane
(ostatnie!!!) torebki w Leclercu w Alejach Jerozolimskich, posypalem podjazd i
wyciagnalem samochod kumpla z garazu! A jutro ma byc -20...