garderoba
10.09.03, 19:08
Przechadzałem się dziś Chmielną i nie mogłem się nadziwić! Cholera połowa
maszerujących warszawiaków obklejona jest od stóp do głów metkami. Nie będę
tu rzucać nazwami firm, bo byłaby to kryptoreklama. Ale myślę sobie, że
pewnie gdyby nie było metki, to nie kupiliby pewnie tych rzeczy?? Czy ktoś by
nosił, choćby te torebki?? W sekend handach, czy jak kto woli sklepach dla
inteligencji, można kupić podobne ciuchy, a czasem nawet ciekawsze i w
różnych kolorach. Tyle, ze bez napisu na torbie!! Kurde! Sam nie wiem co o
tym myśleć. Przecież te spodnie za pół roku wyjdą z mody, a kosztują prawie
200 zeta. Metki, emblematy, za cały ten szajs płacimy krocie!