chaladia
11.09.03, 21:21
Od wczesnego popołudnia do późnego wieczora Most Toruński był nieprzejezdny w
kierunku na Pragę. Stało wszystko od Powązkowskiej, na Wisłostradzie korek
usiłujących wjechać na most sięgał Cytadeli. Objechałem to-to Mostem
Gdańskim, gdzie żadnego korka nie było (przynajmniej o 20:00 nie było).
Mam dwa pytania:
1. Co było przyczyną tego kataklizmu?
2. Dlaczego nikt nic nie robi w zakresie dokończenia estakad nad FSO i tym
bardziej budowy Mostu Północnego?
Jeszcze trochę, a komunikacja przez Wisłę w północnej stronie Miasta
przestanie funkcjonować w ogóle.