Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 22:13 Legia warszawską ikoną ? Pamiętacie zniszczenia na Starówce po mistrzostwie albo Wilno. Dzieki za taką ikonę. Nawet z Niemenem granym na pełny regulator nie zasługuje na taką nazwę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Soccer Lobby ITI IP: *.acn.waw.pl 10.05.08, 03:07 500 milionów na Legię to lobby-srobby ITI. Lubię tę tv, ale chamski nacisk w sprawie Legii, te spotkania w Dzień Dobry TVN gości dobieranych z klucza /budujemy Legię/ za pieniądze podatników - to kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kali Kto się boi Legii, czyli politycy grają stadionem IP: *.gprs.plus.pl 10.05.08, 08:47 Autor artykulu pochodzi zapewne z pcimia dolnego i nie rozumie ze stolica normalnego eurpejskiego kraju powinna miec takie stadiony.Jak rowniez kluby na europejskim poziomie.(Legia,Polonia)to co teraz ma Warszawa to komunistyczne ruiny.Jezeli jestesmy w europie to miejmy europejski standart.A jak ktos tego nie rozumie to niech nie bierze sie za pisanie a za sprzatanie jednego z SZESCIU STADIONOW W LONDYNIE.POZDR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk Re: Kto się boi Legii, czyli politycy grają stadi IP: *.chello.pl 10.05.08, 09:29 Europejskim standartem jest nie wyrzucanie publicznych pieniedzy w bloto . Ile z londynskich stadionow powstalo w oparciu o finansowanie z miejskiej kasy , a ile z prywatnych funduszy ? Mediolan i Monachium ,to jedne z najbogatszych miast europejskich , ale czolowe kluby pilkarskie tych miast ( tez nienajbiedniejsze ) korzystaja z tych samych stadionow . Gdyby Stadion Narodowy mial pojemnosc 70 tys i byl z zalozenia wielofunkcyjnym z mozliwoscia rozgrywania zawodow lekkoatletycznych , wowczas logicznym i absolutnie zasadnym bylaby budowa typowo pilkarskiego obiektu z duzo mniejsza widownia na potrzeby rozgrywek ligowych . Jednak obecnie funkcje obu stadionow sie pokrywaja , pojemnosc trybun jest zblizona . Dublowanie dwoch takich samych inwestycji , finansowanych z publicznego grosza , w sytuacji gdy sa inne palace potrzeby , chocby w infrstrukturze sportowej Wawy , trudno nie nazwac ... nieroztropnym , szukajac najmniej dosadnego okreslenia . Za rozbudowa stadionu Legii przemawia obecnie tylko i wylacznie polityka , z logika i rozsadkiem nie ma to nic wspolnego . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Kto się boi Legii, czyli politycy grają stadi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 10:57 Zapomniałeś dodać o tym, kto sfinansował za bardzo grube pieniądze projekt tego stadionu i kto go utrzymuje. Zresztą nieważne, przerzucanie się teraz argumentami jest bez sensu, bo tracimy kolejne lata. Legii jest na razie niepotrzebny stadion ne 55 tysięcy widzów, mecze na pustym obiekcie wyglądają żałośnie i dlatego należy wreszcie budować stadion na Łazienkowskij. Jesteśmy w Europie, mamy XXI wiek a stadionu żadnego. Czas budować a nie gadać i gadać i gadać jak od 15 lat i nic z tego nie wynika, oprócz tego, że i Legia i Polonia grają na kurnikach, na które to strach wejść z rodziną, bo rządzą tam kibole. A artykuł powyższy to nic innego jak kolejna próba namieszania ludziom w głowach, gdyż budowa stadionu może przyhamować budowe Muzeum Żydów, a to już się gazecie nie podoba. Taktycznie zmieniono jedynie autora publikacji, bo poprzedni pismak zbyt oczywiście się kojarzył Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe Collins Re: Kto się boi Legii, czyli politycy grają stadi IP: *.chello.pl 10.05.08, 17:05 Poczytaj sobie, mądralo, o Madrycie. Jak to miasto darowywało grunt, który potem od klubu odkupywało, i tak jeszcze raz. A z londyńskich stadionów - który, oprócz Emirates, powstał tylko z prywatnych funduszy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk Re: Kto się boi Legii, czyli politycy grają stadi IP: *.chello.pl 11.05.08, 09:06 W Anglii stadiony klubowe sa prywatnymi inwestycjami . Do stawiania duzego stadionu w Londynie przygotowuje sie np. West Ham . Wyjatkami sa w zasadzie nowo wybudowany Wembley i Stadion Olimpijski , ktorego budowa wlasnie powinna sie zaczynac . Ewentualnie te fakty sa argumentami za potrzeba budowy wiekszej ilosci stadionow rowniez w Wawie . Jezeli nasz Stadion Narodwy ogranicza sie do funkcji pilkarskiej to logiczna wydaje sie potrzeba modernizacji , rewitalizacji stadionu Skry z przeznaczeniem go na potrzeby lekkiejatletyki . Absolutnie popieram budowe nowego stadionu dla Legii ,chociazby przez pryzmat walki z tzw. kibolstwem , tylko , ze wedlug mnie nowy stadion Legii moglby sie miescic przy moscie Poniatowskiego , a nie przy Ł3 . Za obecna lokalizacja przemawia historia , sentyment i presja ITI wlasciciela KP Legii . Otoz , uwazam ze wladze miejskie powinny wspolnie z przedstawicielami Narodowego Centrum Sportu dogadac sie z klubem co do mozliwosci rozgrywania meczow ligowych i pucharowych na Narodowym na warunkach satysfakcjionujacych dla obu stron . Natomiast na terenie obecnego stadionu , moglo by powstac profesjonalne centrum szkoleniowo-treningowe Legii ,z siedziba glowna klubu , z profesjonalna odnowa biologiczna , klubami fitness byc moze z aquaparkiem , hala pilkarska ze sztuczna nawierzchnia itp . Zarzut jakoby Stadion Narodowy bylby za duzy na potrzeby Legii uwazam za chybiony , o ile utrzymywaniem jego nie bedzie obciazony sam klub i jego wlasciciel . Stadion ligowy Lecha Poznan bedzie niewiele mniejszy , ponad 40tys obiekty beda budowane w Gdansku i Wroclawiu , w przypadku rozgrywania mniej atrakcyjnych meczow ligowych moze byc wykorzystywany tylko dolny pierscien trybun ( gorny moga przykrywac kibicowskie "sektorowki" tj.ogromne flagi ) Infrastrutura komunikacyjna jest 100 razy lepsza przy Stadionie Narodowym , do obecnego stadionu Legii jest zapewniony bezposredni dojazd w zasadzie tylko autobusowy , przy frekwencji ponad 20 tys zdecydowanie niewystarczajacy . Wedlug mnie merytoryczne argumenty przemawiaja za rozgrywaniem meczow przez Legie na Narodowym . Wyobrazmy sobie , ze Lagia awansuje do fazy grupowej LM ( na dzis moze smieszna wizja , ale w przyszlosci wykluczyc jej nie mozna )i gra z Barcelna , Realem M. lub ManU , wowczas 35tys przy Ł3 to bedzie zdecydowanie za malo !!! Wszyscy powiemy wowczas , zeby mecz byl rozgrywany na wiekszym stadionie ,czyli Narodowym , a stadion za 365 mln bedzie stal wowczas pusty . Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Kto się boi Legii, czyli politycy grają stadi 10.05.08, 10:03 "Wśród "cennych materiałów" są m.in. warunki zabudowy, czyli standardowy kwit, który urzędnicy mają obowiązek wydać każdemu." --- Oj, nie taki znów standardowy kwit. Warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, przy braku planów zagospodarowania, to PODSTAWOWY dokument uzgadniający (bądź nie) zaproponowane przez inwestora zagospodarowanie terenu. Odpowiedz Link Zgłoś
co.ty.powiesz To przecież proste! 10.05.08, 12:44 "Jak to się stało. że podatnicy zapłacą za budowę stadionu dla klubu, którego właścicielem jest koncern medialny ITI?" - pytają polityczne dziewice Fusiecki&Szpala. A przecież nie trzeba prowadzić wielkiego śledztwa, żeby poznać odpowiedź: Tusk Vision Network nie pracuje dla zleceniodawcy, czyli PO, za darmo. Codzienne nadawanie reklamy, w najlepszym czasie, kosztuje. A rachunki trzeba płacić. No więc PO płaci: tu co najmniej pół miliarda złotych (kwoty podawane przez duet F&S są dopiero wstępne), tam odpowiednio przygotowana ustawa medialna, dzięki której TVN zarobi jeszcze więcej i tak rączka rączkę myje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szelak Re: To przecież proste! IP: *.chello.pl 14.05.08, 21:36 litości! przecież władze i radni PISu też poparli ten projekt! przeczytaj dobrze artykuł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szelak Re: To przecież proste! IP: *.chello.pl 14.05.08, 21:44 stosowny cytat: "W lipcu 2006 r. PiS wymienia Kochalskiego na Kazimierza Marcinkiewicza, który kandyduje w wyborach na prezydenta Warszawy. Były premier przekreśla wszystkie plany inwestycyjne poprzedników. Po cichu, bez konkursu, podpisuje umowę z Legią, według której wszystkie koszta budowy stadionu poniesie miasto. Ekipa Marcinkiewicza robi, co może, by uniknąć publicznej debaty o finansowaniu stadionu, mimo że narzuciła miastu zobowiązania idące w setki miliony złotych. Wcześniej umowy dzierżawy przekraczające trzy lata musiała aprobować Rada Warszawy. Jednak w listopadzie 2006 r. sprawy potoczyły się inaczej." prawda jest taka że za przekręt ze stadionem odpowiada cały polityczny establishment stolicy a ponieważ każdy ma swoje za uszami nikomu nie zależy żeby prześwietlić tę sprawę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AUTO Legia i Warszawa stanowią jedność IP: *.acn.waw.pl 10.05.08, 17:53 Paweł Kosmala: - Nie można tak stawiać sprawy, że to nasz klub dostaje nowy stadion. Legia i Warszawa stanowią jedność. Nowy stadion dostaje więc także Warszawa. Zgadzam się w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Kto się boi Legii, czyli politycy grają stadionem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 01:08 Dwa koncerny medialne toczą wojnę a jak to na wojnie straty są zawsze.Stadion będzie droższy bo ceny rosną zapłacą warszawiacy.A może by tak znaleść prywatnego sponsora może Agora? Odpowiedz Link Zgłoś