Dodaj do ulubionych

Centrum Warszawy nie dla samochodów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 00:30
No i przydałaby się teraz praska część obwodnicy Śródmieścia.
Tak to jest jak się słucha różnych zakłamanych pieniaczy protestujących przeciw nowym drogom.

Saska Kępa i różne ekologiczne organizacje pokroju Zielonego Mazowsza załatwiły nas na cacy a teraz będą cyniczne mówić jedźcie rowerem albo zbiorkomem.
Obserwuj wątek
    • Gość: płyń z Wisłą! Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 00:36
      A z buspasem na trasie AK i al. Prymasa to chyba kogoś pogięło do reszty.
      Przy cmentarzu ze względu na budowę S8 ma być zwężenie do 2 pasów, co w połączeniu z buspasem powoduje zwężenie do 1 pasa dla samochodów!!!
      W ten sposób ruch rozleje się na inne ulice i bliżej centrum i dalej czyli od Okopowej po Powstańców. Tam autobusy też utkną w korkach a bspasów nie będzie gdzie wyznaczyć na każdej z ulic. W ten sposób zostanie wylane dziecko z kąpielą.
      Mój postulat jest prosty: skoro most Ś-D ma być tylko dla zbiorkomu, to usuwamy zbiorkom z trasy AK i al. Prymasa. Komunikację niech zapewnią tramwaje jadące przez centrum.
      • Gość: Mario Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.chello.pl 17.05.08, 11:12
        A jak ktos chce jechac z Woli albo z Bielan na Ochote??
        • Gość: Nemo Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.acn.waw.pl 18.05.08, 00:29
          A czy furmanką będzie można wjechać?
          • Gość: Rzadki Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: 62.29.248.* 19.05.08, 08:50
            Ograniczenie ruchu samochodow w centrum jest niezbedne takze do tego, aby mozna
            bylo podniesc oplaty za korzystanie z komunikacji miejskiej, ktora jest obecnie
            kompletnie nierentowna.

            Nie mowie, ze to jest zle, ale warto, aby pamietali o tym szczegolnie zwolennicy
            ograniczenia ruchu samochodow w centrum. Bo konsekwencje tego poniosa wbrew
            pozorom takze, a moze nawet przede wszystkim, ci ktorzy juz obecnie z
            komunikacji miejskiej korzystaja.
            • Gość: Mario Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.chello.pl 19.05.08, 22:05
              Jak beda zatrudnieni uczciwi i rzetelni kontrolerzy w odpowiedniej liczbie to o
              rentownosc nie bedzie sie trzeba martwic.
    • Gość: Max Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 00:36
      Dyrektor Ruta musi byc wyjatkowo chorym czlowiekiem. Proponuje
      zamknac tego delikwenta na 8 godzin w autobusie w godzinach szczytu.
      Trzeba byc idiota zeby wytyczac buspasy w miescie budowanym bez ich
      jakiegokolwiek uwzglednienia. Najpierw niech szanowny pan Ruta
      dostosuje szerokosc ulic i ilosc pasow do norm miast gdzie istnieje
      siec buspasow a pozniej pogadamy. Moze jeszcze po jednym pasie dla
      rowerzystow ? A samochody najlepiej wywiezc poza miasto. Ale czego
      sie spodziewac po ekipie Hanny GW ??? Kolejny przyklad calkowitego
      braku pojecia o sprawach ktorymi te pierdzistolki sie zajmuja. Oby
      jak najszybciej uplynela ich kadencja. Drugi raz Wawka takiego bledu
      nie popelni.
      • 220wolt Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 00:54
        sam jestes chorym czlowiekiem i to w dodatku bez wyobrazni. wystarczy zobaczyc
        co sie dzieje juz teraz - pare remontow albo wypadkow w centrum i glowne ulice
        przypominaja parkingi.
      • jijiji Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 03:23
        Boze, co to za brednie Max wypisujesz! Buspasy istnieja od lat w miastach
        zachodnich o gestej zabudowie i waskich ulicach, przy ktorych warszawskie ulice
        to autostrady - i ty piszesz, zeby dostosowac u nas szerokosc ulic i ilosc pasow
        do tego, by malowac buspasy??? To znaczy co, mamy poszerzyc je do 12 pasow w
        kazda strone? Wtedy bedzie wystarczajaco szeroko, by wedlug ciebie wyznaczyc
        buspas? Byles ty czlowieku kiedykolwiek za granica?

        A refleksja ogolna - wszystkie te dzialania powinny byc realizowane od dawna i
        niezaleznie od tego, czy bedzie metro czy nie. Cale szczescie, ze dostalismy
        Euro, bo wymusi to na wladzach miasta rozwiazania, na ktore w normalnym trybie
        chyba by nie wpadly.
        • Gość: kixx Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 05:02
          ?
          Ty ,choc byles ,zauwazyles tylko to co odpowiadalo twojemu
          spojrzeniu na swiat.Buspasy i i co jeszcze tam jest na tym twoim
          wspanialym zachodzie?
          Moze tak pare slow o trasach szybkiego ruchu przecinajacych i
          alternatywnych okrazajacych miasta
          • Gość: jood Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.md4.pl 17.05.08, 08:32
            Pięknie. Czyli nie robić nic, bo nie ma obwodnic? Drugiej linii też nie budować, czy puścić samochody między koparkami?

            Wyatarczy, jak maxy czy inne kixy po pierwsze pomyślą, a po drugie przytrzymają koronę na głowie, jak będą przesiadać się ze swojego super-hiper-ekstra-jedynie-cudownego auta do autobusu. Jeżeli dużo osób tak zrobi, to autobusy nie będą stały w korkach. Ale do tego trzeba dorosnąć.

            Moim zdaniem, drastyczne ograniczenie ruchu samochodów w centrum jest bardzo dobrym pomysłem na czas do zbudowania obwodnic. Ideałem byłyby parkingi park&ride przy koncowych stacjach metra, z niskimi opłatami, albo finansowane zupełnie z budżetu miasta, plus drakońskie grzywny za łamanie przepisów odnośnie parkowania i wjazdu do centrum.
            • Gość: Konrad Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 10:05
              Nie, zacząć budować te ... obwodnice, bez zwracania uwagi na pseudoeko pieniaczy.
            • Gość: zyxyy Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.08, 12:16
              A ja mam może trochę naiwne pytanie: Czy 2 linia jest konieczna, skoro z zachodu
              na wschód idą tory kolejowe? Nie lepiej zaadaptować je do przyjmowania pasażerów
              z miasta i włączyć do zbiorkomu Wawy? Tk jest np. w Rzymie, gdzie co prawda są 2
              linie metra, ale oprócz nich kilka linii kolejowych, a wszystkimi środkami można
              jeździć na jednym bilecie. To działa, sprawdzałem przez parę miesięcy.
            • Gość: kixx Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 15:49
              a jest w stanie trafic do tego twojego oszolomionego wizja
              komunikacji miejskiej malego labka,ze nie kazdy moze sie przesiasc
              do tej komunikacji?
              mnie akurat szczerze mowiac ta budowa wiele nie ruszy,(choc mieszkam
              raptem dwa przystanki od Towarowej)ale ty zamiast wykrzykiwac i
              wyzwyac jakis kixow i maxow od niedosrosnietych to zacznij wyzywac
              tych,ktorzy blokuja budowy obwodnic i tras w naszym miescie.
              A centrum bez samochodow ,prosze bardzo,najpierw wyniosa sie
              samochody,mieszkancow juz jest coraz mniej,potem sklepy,firmy-stanie
              sie to co w USA,trzeba bedzie wdrazac programy przywrocenia zycia do
              centrum Warszawy.Ale to juz nie moje zmartwienie-ja swoja firme juz
              dwa lata temu przenioslem z Centrum-i jestem z tego zadowolony
              • pavle Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 22:27
                > A centrum bez samochodow ,prosze bardzo,najpierw wyniosa sie
                > samochody,mieszkancow juz jest coraz mniej,potem sklepy,firmy-stanie
                > sie to co w USA,

                miasta sa dla ludzi, nie dla samochodow. zapraszam Cie do wizyty w miastach
                zachodniej Europy, na pierwszy rzut polecam Berlin i Kopenhage, a z naszych
                slowianskich braci to np. Lubljane. :-)
                • Gość: 0815 Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.merinet.pl 18.05.08, 09:02
                  to niby co jest w tym berlinie , same rowery i piesi ?
                  zreszta nie wszędzie można jechac rowerem , autobusem czy nawet metrem . Do tego warszawa leży w takiej strefie gdzie pół roku trwa zimo-jesień . Fajnie sie gada o autobusach irowerach na wiosne , trochę gorzej w lecie jak jest z 50 stopni a juz całkiem żle jak wieje i zacina wodą i śniegiem od pażdziernika do marca.
                  Mimo utrudnień , korków załatwienie sprawy samochodem i tak jest wielokrotnie szybsze niż dziesięć przesiadek w jedną i drugą stronę .
                  Najpierw zbliżmy się do berlina na jakąś ludzką odległość w dziedzinie komunikacji zbiorowej oraz dróg i wtedy można zacząć rozmowy o ograniczeniach .
                  a pomysł aby " popyt " ograniczyć różnymi restrykcjami ( zamykane mosty , opłaty za wjazd do centrum , rozszerzona strefa płatnego parkowania) to cecha władzy nieudolnej .
                • Gość: WS Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: 192.38.90.* 18.05.08, 17:13
                  Kopenhaga to dobry przyklad, nie tylko w wielu miejscach są buspasy
                  ale też drogi do rowerów o szerokości odpowiadającej jednemu pasowi
                  ruchu. Ze lokalncyh statystyk wynika że 35% mieszkanców kopenhagi
                  dojeżda do pracy rowerami , podobny odsetek komunikacją publiczną a
                  reszta samochodami.
                  • Gość: kixx Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.acn.waw.pl 18.05.08, 18:57
                    baaaardzo dobry przyklad
                    wiec moze poza przenoszeniem kopenhaskich rozwiazan komunikacyjnych
                    przeniesmy tez Warszawe w inna strefe klimatyczna
                    • Gość: filio Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.centertel.pl 19.05.08, 14:03
                      A ty człowieku wogule wiesz gdzie jest Kopenhaga???
                      Jak masz coś napisać to przemyśl 2 razy.
                      Kopenhaga klimatem nie odbiega od Warszawy
                  • Gość: Mario Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.chello.pl 19.05.08, 18:46
                    Kopenhaga jest 5 razy mniejsza od Warszawy, to sobie moga tam dojezdzac rowerami
                    na takich krotkich dystansach.
            • Gość: tarchomin Tiaaa... kolejny fanatyk KM IP: *.spray.pl 18.05.08, 16:24
              Tiaa...

              wystarczy że 15% kierowców jadący samochodami z Tarchomina SPRÓBUJE przesiąść
              się do autobusów przy ich obecnym zatłoczeniu i już nie będziesz takim
              fanatykiem, jak Ci przyjdzie cofać się na pętlę ale przeczekać 3 kursy żeby
              dostać się do środka!

              Sam próbowałem, ale wybacz obsługa komunikacyjna tego regionu jest poniżej
              ludzkiej godności. Pasażerowie jak sardynki, a i tak zostają na przystankach bo
              się można wcisnąć do środka. W środku duszno, klimatyzacji nie ma, bo to koszty.
              Wolę postać w korku, dojechać do celu dłużej, ale nie zmęczonym, w wymiętym
              ubraniu i być traktowanym jak bydło z zbior. kom.
        • Gość: tak Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 09:03
          Zwłaszcza na Poniatowskim tych pasów dla samochodów jest za dużo. Rozumiem że
          zgodnie ze standardami Europejskimi jak jest rzeka w mieście to nie ma
          możliwości przedostania się samochodem na drugi brzeg według Ciebie :)
        • Gość: Tirinti Widziałem horror w Londynie IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 12:22
          Nic dziwnego, ze pensje są tam tak wysokie. Samochodem tam jeździć
          sie nie da, a za uwłaczającą godności jazdę komunikacją specjaliści
          rządają wysokich pensji, które wynagrodzą im straty moralne.

          Jak tak zrobią w Warszawie to albo pensje wzrosną 2x albo nikt nie
          będzie chciał tu pracować.
      • Gość: Endrju Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 15:11
        powinni ci odebrać samochód, bo nie dość, że stojąc w korkach będziesz
        zanieczyszczał środowisko, to sfrustrowany ta sytuacją zamiast przesiąść się na
        rower albo do tramwaju, wypisujesz brednie na forach...
      • Gość: buc terier debilu z pcimia nie odzywaj się w nie swojej IP: *.chello.pl 17.05.08, 23:48
        sprawie. Kogo wybierzemy to wybierzemy ale na pewno nie będą to impotenci w
        stylu twojego kaczora.
    • karolarat Zwiększyć strefę płatnego parkowania 17.05.08, 00:42
      Wzorem miast zachodnioeuropejskich należy ograniczyć wjazd
      samochodów do cenrum miasta. Powinna zostać zdecydowanie poszerzona
      strefa płatnego parkowania - po lewej stronie powinna obejmować
      obszar między Wisłą, Słomińskiego, Okopową, Towarową, al.
      Jerozolimskimi, Bitwy Warszawskiej 1920r., Banacha, Rostafińskich,
      Boboli, Wołoską, Racławicką, Dolną, Chełmską, Czerniakowską, TŁ.
      Być może wzorem Poznania należałoby wprowadzić więcej niż jeden
      obszar cenowy - tam są trzy.
      • and192 Re: Zwiększyć strefę płatnego parkowania 17.05.08, 08:27
        Popieram w 100% U nas jest bardzo niska świadomość ekologiczna, ale za to
        ogromne chamstwo. Każdy musi jechać do centrum tym swoim samochodzikiem. Biedni
        pchają się "golfikiem" sprowadzonym z Reichu po kraksie, a nuworysze -
        terenówami 4X4. Gdzie nam do Duńczyków jeżdżących metrem lub rowerem a w
        najgorszym razie taxówką. Dlatego popieram słone opłaty za wjazd do centrum.
        Pozdrawiam.
        • Gość: ja_to _pie.. Re: Zwiększyć strefę płatnego parkowania IP: *.atman.pl 17.05.08, 08:56
          Jasne - zabić ruch samochodowy w tym mieście !!! 100tyś ludzi
          wsiądzie do tych samych juz zatłoczonych autobusów i wtedy bedzie OK.
          • Gość: 4g63 Re: Zwiększyć strefę płatnego parkowania IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 11:14
            tak, pod warunkiem że zrobią miejsca na dachu...
        • misiu-1 Re: Zwiększyć strefę płatnego parkowania 17.05.08, 10:21
          Pisząc o ogromnym chamstwie masz zapewne na myśli różnych bolszewickich
          popieraczy szykan wobec tych, którzy płacąc horrendalne podatki w cenie benzyny,
          utrzymują pół państwa, za co należy im się szacunek, a nie pogarda.
          • krwe Re: Zwiększyć strefę płatnego parkowania 17.05.08, 11:52
            wali mnie to,ze z twojej bnzynki płacisz podatki, bo ja wącham twoje
            smrody,musze ustepowac miejsca twojej blaszance na chodniku.samochody
            przyjezdnych z centrum precz!
            • misiu-1 Re: Zwiększyć strefę płatnego parkowania 17.05.08, 12:34
              krwe napisał:

              > wali mnie to

              Zapewne w głowę, co widać, słychać i czuć.

              > ze z twojej bnzynki płacisz podatki bo ja wącham twoje
              > smrody

              To wracaj do siebie na wieś. Tam będziesz miał bardziej swojskie zapachy.

              > musze ustepowac miejsca twojej blaszance na chodniku.

              Nie musisz, bo ja nie parkuję na chodniku.

              > samochody przyjezdnych z centrum precz!

              Nic o tym nie wiem, żeby centrum Warszawy było własnością prywatnej osoby,
              która, jako jedyna, byłaby wówczas upoważniona do wydawania takich poleceń. Ty
              możesz wydawać polecenia co najwyżej swojemu psu, jeśli w ogóle go posiadasz.
              • krwe Re: Zwiększyć strefę płatnego parkowania 17.05.08, 12:51
                ja jestem u siebie.zaplaciłem za moje mieszkanie cztery razy tyle co inni za
                domek na przedmieściach.to ty tu przyjezdżasz wiec sie dostosuj .park end ride
                cię czeka prędzej czy pożniej.chcesz sobie jeżdzic furą to se jezdzij po swojej
                wiosce a tutaj masz się dostosowac do europejskich standardów.fury z centrum precz!
                • misiu-1 Re: Zwiększyć strefę płatnego parkowania 17.05.08, 13:36
                  krwe napisał:

                  > ja jestem u siebie.zaplaciłem za moje mieszkanie cztery razy tyle
                  > co inni za domek na przedmieściach.

                  U siebie jesteś w swoim mieszkaniu, a nie na ulicy. Na ulicy jesteś tak samo nie u siebie, jak wszyscy przyjezdni, bo to teren publiczny.

                  > to ty tu przyjezdżasz wiec sie dostosuj.

                  Ja do centrum przyjeżdżam tylko wtedy, kiedy koniecznie muszę, bo nie należy to do przyjemności. Dostosowuję się przy tym do istniejących przepisów prawa o ruchu drogowym, a nie do widzimisię jakichś miejscowych wieśniaków, którym się wydaje, że kupując mieszkanie w mieście, kupili sobie i ulice. Niestety, na furę im już zabrakło, więc zawiść ich zżera. Od głowy poczynając.

                  > park end ride cię czeka prędzej czy pożniej.

                  "Park and ride" czekać będzie raczej twoich rodziców, przyjeżdżających do ciebie w odwiedziny. Jeśli w ogóle, bo może przyjadą co najwyżej pociągiem.

                  > chcesz sobie jeżdzic furą to se jezdzij po swojej
                  > wiosce

                  Właśnie sobie jeżdżę po wiosce, w którą podobni tobie wieśniacy zamienili stołeczne miasto.

                  > a tutaj masz się dostosowac do europejskich standardów.fury z
                  > centrum precz!

                  Te twoje wieśniackie "standardy" uchodzą za europejskie tylko dlatego, że rządy w Europie przejęły różnej maści lewicowe prole z awansu społecznego.
                  • Gość: X Re: Zwiększyć strefę płatnego parkowania IP: *.aster.pl 17.05.08, 13:56
                    Wjazd do centrum - płatny, ale nie dla mieszkańców tej dzielnicy.
                  • pavle Re: Zwiększyć strefę płatnego parkowania 17.05.08, 22:33
                    > Te twoje wieśniackie "standardy" uchodzą za europejskie tylko dlatego, że rządy
                    > w Europie przejęły różnej maści lewicowe prole z awansu społecznego.

                    hihi, ale ladnnie wyszlo szydlo z worka :-)
    • Gość: gr54 Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.chello.pl 17.05.08, 00:49
      zabrońmy wjazdu do Warszawy wszystkim samochodom, niech się tylko poruszają
      tramwaje i autobusy, spóźnione i zatłoczone, to będzie liberalizm pani Hani!!!
      • Gość: Glonojad Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.chello.pl 17.05.08, 07:24
        Jedynym powodem spóźnień autobusów i tramwajów jest ruch samochodów, często
        notorycznie łamiący przepisy (zastawianie przejazdów poprzecznych, parkowanie w
        zatokach przystankowych itd. itp.). Gdyby nie było samochodów, autobusy i
        tramwaje nie byłyby spóźnione, więcej - byłyby dużo szybsze (z części skrzyżowań
        zdjęto by sygnalizację nawet), a więc wykonywałyby więcej kursów dziennie, a
        więc jeździłyby częściej, a więc nie byłyby zatłoczone.
        Proste.
        • Gość: kolos Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.atman.pl 17.05.08, 08:59
          Największymi piratami drogowymi w Wawie są kierowcy autobusow i
          dowstawczaków. Jak przez 2 miesiące jeżdziełm autobusem to myślałem
          że osiwieje: notoryczne wymuszanie pierszeństwa, wjeżdzanie na
          skrzyżowanie bez możliwosci opuszczenia, jazada na czerwonym,
          przekraczanie prędkości 50km/h jak się tylko da. Przez 2 miesiące
          zaliczyłem dwie stłuczki jako pasażer autobusu !!!
          • Gość: Glonojad Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.chello.pl 17.05.08, 09:40
            Przez 12 lat nie zaliczyłem żadnej.
            • Gość: Admiral Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.chello.pl 17.05.08, 10:10
              "Głupi ma zawsze szczęście"
              Znasz takie powiedzenie Glonojad?
              Ja też zaliczyłem co najmniej dwie w zbirkomie; raz autobus, raz
              tramwaj.
              • pavle Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 22:35
                > "Głupi ma zawsze szczęście"

                to ja tez widocznie z tych glupich. zero stluczek na pokladach ZTM, a dobre
                kilka lat doswiadczen.
              • Gość: filip Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.centertel.pl 19.05.08, 14:18
                Od 6 lat codziennie jeżdżę blaszakami i nigdy nie byłem świadkiem
                stłuczki.
                Co innego jeżeli chodzi o tramwaje, tylko że w tych przypadkach
                winny nigdy nie był motorniczy, a głupi kierowca który wjeżdżał pod
                tramwaj.
                Zapraszam na skrzyżowanie Broniewskiego z Rudnickiego żeby zobaczyć
                kto łamie przepisy i powoduje wypadki
          • Gość: mieszkanieccentrum Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.08, 13:06
            mam 28 lat i nie mam samochody, zawsze jezdzilem komunikacja miejska
            (metro, autobusy, tramwaje) i NIGDY jako pasazer nie mialem zadnej
            stluczki, chyba cos zmyslasz:) komunikacja miejska jest w miare
            punktualna, a ewentualne niedociagniecia wynikaja z ruchu osobowego
            (utrudnienia komunikacyjne). jedyne czego sie obawiam to braku
            mozliwosci zwiekszenia ilosci pojazdow komunikacji miejskiej...
            faktycznie juz teraz przez wiekszosc dnia jest bardzo tloczno:(
            • pavle Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 22:37
              pojazdy zbiorkomu - jesli tylko nie beda staly w korkach - beda mogly "zrobic
              swoja trase" w krotszym czasie, wiec w efekcie beda mogly jezdzic czesciej - bez
              dodatkowych inwestycji w sprzet czy w ludzi. proste? proste.
          • Gość: kocikoci Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 09:18
            Przez 24 lata dojazdów do szkoły i do pracy przytrafiła mi się JEDNA stłuczka -
            samochód wjechał w tył STOJĄCEGO na przystanku autobusu. Jestem ręcami i nogamy
            za wprowadzeniem buspasów.
    • karolarat Wspólny bilet na wszystkie środki transportu 17.05.08, 00:51
      Oczywiście powinien też istnieć wspólny bilet na komunikację
      publiczną w całej aglomeracji. A komunikacją są tez prywatne
      autobusy dojeżdżające z podwarszwskich miejscowości.
      Wspólny bilet powinien obejmować pociągi KM w co najmniej II
      strefie a lepiej by obejmowały III strefę.
      www.polrail.com/KM_map.pdf
    • Gość: bolo Nieudolność budowniczych metra... IP: *.centertel.pl 17.05.08, 01:00
      Przecież w przypadku takich zakłóceń należałoby drążyć tunele i stacje metodą
      tarczy, bez rozkopywania ulic. To technologia znana od lat.
      Że drogo? Przecież straty spowodowane takim paraliżem pójdą w miliardy.
      Firmy będą przenosić się poza centrum albo w ogóle do innych miast.
      • Gość: i dobrze! Re: Nieudolność budowniczych metra... IP: *.olsztyn.mm.pl 17.05.08, 09:38
        > Firmy będą przenosić się poza centrum
        Nic lepszego centrum tego miasta spotkać nie może.
        • test1410 Re: Nieudolność budowniczych metra... 17.05.08, 10:07
          Zdaniem ekspertów wyprowadzanie ruchu kołowego poza miasta to najgłupszy możliwy
          pomysł, który spowoduje opustoszenie centrów tychże miast.

          Przyczyną powstających korków w miastach nie jest bezpośrednio ruch samochodowy,
          niemieckie badania wykazały, że jest nią nie utrzymywanie płynności ruchu (jak
          wszyscy wiemy ruszanie wężyka samochodów z pod świateł trwa, dodatkowo właśnie
          ruszanie i hamowanie pochłania najwięcej energii), spowodowane to może być
          poprzez brak skrzyżowań bezkolizyjnych, źle zaprojektowane drogi (ronda o zbyt
          małej przepustowości), źle ustawioną sygnalizację świetlną oraz najważniejsze:
          brak umiejętności kierujących (dojeżdżanie do samego skrzyżowania, tam
          hamowanie, oczekiwanie, nieodpowiednie ruszanie (zbyt gwałtowne, lub zbyt
          powolne) zamiast zwolnienie przed skrzyżowaniem doturlanie się i przyspieszenie.
          • Gość: Ale brednie Re: Nieudolność budowniczych metra... IP: *.chello.pl 17.05.08, 14:49
            Przyczyną korków są z całą pewnością nadmiar samochodów. Poprawa infrastruktury
            drogowej zachęci kolejnych kierowców i koło sie zamyka.
    • Gość: MARC Moze bez tekstow o desperatach panie Jaroslawie... IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 01:04
      Uwazam, ze nie musi pan obrazac ludzi, ktorzy jezdza samochodami, tylko dlatego, ze chce sie pan przypodobac obecnej wladzy.
      Zamkniecie mostu na trasie W-Z to pomysl zupelnie chorego umyslu. Obecne korki biora sie z nalozenia przejscia i przystankow tramwajowych na wislanym koncu tunelu, a nie z duzej ilosci przejezdzajacych samochodow. Wielu osobom pomysl przesiadki do komunikacji miejskiej, nie tyle sie nie podoba, co jest niewykonalny ze wzgledu na wykonywana prace. Nazywanie ich desperatami, ze maja nadzieje na jej dalsze wykonywanie, to chamstwo.
      Lepiej sie skupic na tym, dlaczego trzeba zamykac tak duzo? Czy bedziemy metro w centrum miasta budowac metoda odkrywkowa? Oraz jaka mamy pewnosc, ze po zamknieciu danego odcinka, naprawde beda sie na nim odbywac prace, a nie zostanie zamkniety, bo taki jest plan organizacji ruchu, ale prace zaczna sie dopiero za rok?
      • pkrehbiel Przecież dobrze napisano o desperatach 17.05.08, 01:40
        Jakby Ci to powiedzieć - wybrałeś taki zawód, że musisz też robić za
        kierowcę, to masz problem. Trzeba było się uczyć.

        W centrum miasta powinno się promować przedsiębiorstwa high-tech -
        takie, gdzie się pracuje głową, a nie samochodem. A głowę można
        przywieźć do pracy (jeśli tele-praca jest niemożliwa) komunikacją
        zbiorową. A śmieciarze, taksówkarze, kurierzy samochodowi czy
        objazdowi przedstawiciele handlowi - nie liczcie na ułatwienia.
        • Gość: bolo Re: Przecież dobrze napisano o desperatach IP: *.centertel.pl 17.05.08, 01:47
          A ja mam zawód tzw. high-tech i klienta w centrum (outsorcing).
          Czasem trzeba mu coś przywieźć - pół biedy, jeśli to tylko twardy dysk.
          Ale cały komp albo skrzynka z narzędziami też bywa potrzebna.
          Jeśli będę o musiał targać zatłoczonym metrem, narażając się na pretensje
          współpasażerów ("panie! gdzie z tym pudłem!"), to podniosę ceny. Jeśli inni też
          tak zrobią, to po prostu funkcjonowanie wielu firm w śródmieściu stanie pod
          znakiem zapytania. I po co to, żeby budowniczowie metra "zaoszczędzili" trochę
          pieniędzy na technologii???
        • Gość: tom Re: Przecież dobrze napisano o desperatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 08:50
          No więc wykonuję zawód może nie high-tech, ale wymagający niemal wyłącznie pracy głową.

          Niestety klientów trzeba odwiedzać osobiście, a akt, dokumentów, laptopów czy samych dysków z ważnymi danymi nie da się jeszcze teleportować. Nikt rozsądny nie zaryzykuje wożenia ich komunikacją publiczną.

          Możesz więc do swojej listy śmiało dorzucić prawników.
          • Gość: kliknij tu Re: Przecież dobrze napisano o desperatach IP: *.aster.pl 17.05.08, 11:02
            Taksoweczka wystarczy.
            • Gość: grzegorz Re: Przecież dobrze napisano o desperatach IP: 62.233.164.* 17.05.08, 16:44
              A jaka różnica między taksówką a własnym samochodem. Często taksówka
              musi przejechać 2 razy więcej, bo musi dojechać po klienta.
              • Gość: turysta Re: Przecież dobrze napisano o desperatach IP: *.szczecin.mm.pl 17.05.08, 20:07
                Gość portalu: grzegorz napisał(a):

                > A jaka różnica między taksówką a własnym samochodem. Często taksówka
                > musi przejechać 2 razy więcej, bo musi dojechać po klienta.

                Ale nie musi szukać miejsca do parkowania i mogą z niej skorzystać inne osoby. Kto skorzysta z twojego samochodu i miejsca postojowego, które zajmujesz, gdy cię nie będzie w samochodzie?
        • Gość: Albin Siwak Re: Przecież dobrze napisano o desperatach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 09:10
          Oczywiście, najlepiej jechac autobusem jak do roboty masz 15 km, na dworze jes
          -10 st C i musisz dwójkę dzieci odwieźc do przedszkola, do roboty zawieźc cos
          więcej niż teczkę i jeszcze później zrobi zakupy.
          • Gość: hłe hłe Re: Przecież dobrze napisano o desperatach IP: *.olsztyn.mm.pl 17.05.08, 09:41
            Taak. Bo takich co wożą tony akt, komputery i skrzynki z narzędziami jest
            kilkaset tysięcy, tak?
            • Gość: zyxxy Re: Przecież dobrze napisano o desperatach IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.08, 12:28
              Oczywiście, że tak. Na ogół człowiek wiezie dzieci do przedszkola a potem jedzie
              do pracy.

              Skoro mam jeździć zbiorkomem to proszę o plany zwiększenia taboru i polepszenia
              jego jakości, (np. o klimę). Skoro nagle kilkaset tysięcy ludzi więcej ma
              jeździć komunikcją miejską, to chyba władze nie chcą ich upchnąć do tego, co
              jest teraz? W godzinach szczytu drzwi się w autobusach nie domykają.
              • dr_olek Re: Przecież dobrze napisano o desperatach 17.05.08, 18:00
                "Oczywiście, że tak. Na ogół człowiek wiezie dzieci do przedszkola a potem jedzie
                do pracy.

                Skoro mam jeździć zbiorkomem to proszę o plany zwiększenia taboru i polepszenia
                jego jakości, (np. o klimę). Skoro nagle kilkaset tysięcy ludzi więcej ma
                jeździć komunikcją miejską, to chyba władze nie chcą ich upchnąć do tego, co
                jest teraz? W godzinach szczytu drzwi się w autobusach nie domykają."

                Czasem warto wyjść z domu. W części komunikacji publicznej jest już klima
                zarówno tramwajów jak i autobusów. Ich ilość systematycznie rośnie.
                • pavle Re: Przecież dobrze napisano o desperatach 17.05.08, 22:42
                  > Czasem warto wyjść z domu. W części komunikacji publicznej jest już klima
                  > zarówno tramwajów jak i autobusów. Ich ilość systematycznie rośnie.

                  :-D :-D ;-)
                • Gość: Mario Re: Przecież dobrze napisano o desperatach IP: *.chello.pl 19.05.08, 18:50
                  "> Czasem warto wyjść z domu. W części komunikacji publicznej jest już klima
                  > zarówno tramwajów jak i autobusów. Ich ilość systematycznie rośnie."


                  Masz racje, ze w czesci jest klima. Ale jest to mala czesc, a poza tym ta klima
                  i tak nie jest wlaczana wogole, a okien nie sposob otworzyc w tych nowych
                  tramwajach i autobusach.
        • Gość: MARC Wybralem wolny zawod IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 12:57
          A to, ze nie potrafisz zrozumiec, ze ludzie moga potrzebowac samochodu, nie tylko wtedy gdy jezdza na smieciarce, to juz twoj problem.
          Przedsiebiorstwa "high-tech" jak je okresliles, tez czasami potrzebuja czegos materialnego, a nie tylko samych glow pracownikow. Czasami jest to jakis sprzet, czasami dokumenty, a czasami wiedza takiej osoby, jak ja. Do tego dochodzi, ze jednego dnia zdarza mi sie byc w centrum, na pradze i w piasecznie, wiec komukacja miejska nie wchodzi tutaj w gre.
          Oczywiscie komunikacja zbiorowa ma mase plusow i korzysci dla osob, ktore pracuja stacjonarnie w jednym miejscu i powinna byc dla takich osob promowana, ale nie powinno sie karac innych, ze wybrali inny rodzaj pracy. Panstwo powinno zapewniac mozliwosc rozwoju dla wszystkich obywateli, a nie karac ludzi za jazde samochodem, bo od lat nie potrafia w warszawie pobudowac niezbednych drog, czy mostow. Moze gdyby tak zlikwidowac w centrum zamkniete parkingi ministerialne i dla wladz miejskich, to ludzie tam pracujacy, tez by sie inaczej zaczeli zachowywac, jak by mieli placic za parkowanie w centrum, a do trego jeszcze nie mogli tam latwo dojechac i znalesc miejsca parkingowego.
        • Gość: Pablo Re: Przecież dobrze napisano o desperatach IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 15:55
          Treść Twojej wiadomości i jej poziom najlepiej świadczy, że nie zaliczasz się do
          ludzi pracujących głową... ale cóż trzeba było się uczyć, tak się składa, że
          pracuję jako administrator sieci, a firma ma 4 biura w obrębie miasta i co mam
          do nich jeździć autobusami? A wiesz... pewnie nie wiesz... że np. karty
          sieciowej w routerze nie da się wymienić zdalnie. Sekretarka która jest na
          miejscu również tego nie zrobi.
          • pavle Re: Przecież dobrze napisano o desperatach 17.05.08, 22:46
            > pracuję jako administrator sieci, a firma ma 4 biura w obrębie miasta i co mam
            > do nich jeździć autobusami? A wiesz... pewnie nie wiesz... że np. karty
            > sieciowej w routerze nie da się wymienić zdalnie.

            "karty sieciowej w routerze"? hmm.
            tez pracuje jako administrator sieci, kilkadziesiat mocno rozsianych budynkow w
            obrebie miasta, do tego kawal szkieletu. jezdze zwykle rowerem, bo tak za dnia
            stanowczo jest najszybciej. w tym biznesie liczy sie czas. :-)
        • Gość: get Re: Przecież dobrze napisano o desperatach IP: *.chello.pl 17.05.08, 19:31
          A słyszałeś o czymś takim jak praca z klientem? Tak się składa że
          pracuję w centrum w high-tech właśnie, i często mam dni w których
          muszę kilkukrotnie się przemieścić (jazda do siedziby klienta z
          siedziby firmy, przerzutka do innej siedziby klienta itp.). High-
          tech nie oznacza ciągłego siedzenia za biurkiem.
      • Gość: Glonojad Re: Moze bez tekstow o desperatach panie Jaroslaw IP: *.chello.pl 17.05.08, 07:26
        Kierowcy "zawodowi", dla których samochód jest narzędziem pracy, to KILKANAŚCIE
        % kierowców. Dominująca większość to biurwy, która jedzie autem zaparkować je na
        9 godzin.
        • kkokos Re: Moze bez tekstow o desperatach panie Jaroslaw 17.05.08, 08:28
          oczywiście, mądralo, a jak ktoś mieszka w centrum, to powinno się pozbawić prawa
          do posiadania samochodu, prawda? bo potem kretyn ma fantazję pojechać po duże,
          tańsze niż w centrum zakupy - a niech zaiwania z siatami z jakiegoś odległego
          centrum handlowego tramwajem, skoro nie ma na tyle godności osobistej, by
          wynieść się z centrum na odległe blokowisko, tylko bezczelnie mieszka w
          śródmieściu!!!
          • Gość: Glonojad Re: Moze bez tekstow o desperatach panie Jaroslaw IP: *.chello.pl 17.05.08, 09:39
            Skoro tak twierdzisz...
            • Gość: Admiral Re: Moze bez tekstow o desperatach panie Jaroslaw IP: *.chello.pl 17.05.08, 10:29
              Nie Glonojad - nie on tak twierdzi tylko rozwija
              zaprezetowny "jedynie słuszny" model centrum w 100% socjalitycznego -
              bez prywtnych samochodów.
              Żeby tak podstawowe rzeczy trzeba było Ci tłumaczyć... No wiesz...
              • Gość: Admiral A tak wogóle - potrzeby jest umiar IP: *.chello.pl 17.05.08, 11:24
                Potrzeby jest umiar we wszystkim. W uprzywilejowywaniu komunikacji
                miejskiej w ścisłym centrum, skądinąd jak najbardziej słusznym i
                porządanym - również.
                W pierwszej kolejności należałoby wybudować w pełnym kształcie co
                najmniej Obwodnicę Śródmiejską (i przy okazji POW-kę - po to, żeby
                odciążyć Tasę Łazienkowską od tranzytu wewnątrzaglomeracyjnego).
                Dopiero wtedy można byłoby na trwale wydzielić torowisko z Mostu
                Ślasko-Dąbrowskiego, buspasy na Al. Solidarności, Jerozolimskich i
                innych.
                W chwili obecnej na MŚ-D powstała trwała prowizorka - bez
                przebudowanych przystanków i torowiska. A jednocześnie zmniejeszono
                jego przepustowowść o połowę i 30 tyś pojazdów nigdzie nie
                wyparowało ani się nie teleportowało, tylko dobiło pozostałe mosty.
                Wszystko byłoby OK. gdyby przynajmniej wpełni zmodernizowany i
                udrożniony północny fragment Obwodnicy Śródmieścia od Radzymińskiej
                do Kacelaka, a jak byłby jeszcze Most Krasińskiego (odciązyłby w
                pewnym stopniu Gdański od ruchu z Targówka) to już byłaby pełnia
                szczęścia.
                Mamy więc doczynienia z błędną sekwencją działań - jak zwykle
                zaczyna sie od dupy strony, a pan Ruta nie patrzy na system jako
                całość, tylko swoje wąskie podwórko.
                W obszarze wewnątrz OŚ jak najbardziej należy uprzywilejować
                zbiorkom - ale podkreslam jeszcze raz - wszystko należy czynić Z
                UMIAREM!
                Zawsze bedzie pewien odsetek użytkowników systemu komunikacyjnego,
                którzy nie dadzą sie nawet kolbami karabinów zapędzić do bydlęcych
                wagonów zbiorkomu - z róznych względów (tak samo jest sporo takich
                osób, które chętnie przesiadłyby się ze własnych samochodów do
                komunikacji miejskiej). I takich uzytkowników też sytem powinien jak
                najlepiej obsługiwać.
                Dlatego wydzielanie jeszcze dodatkowych pasów dla zbiorkomu na
                obwodnicach, (którymi przecież w założeniu mieliby się poruszać Ci
                indywidualni użytkownicy, którzy chceliby ominąć centrum) uważam za
                zwykłe s..syństwo.
                Na margiesie, indywidualni uzytkownicy dróg to w większosci
                elektorat Hani i Platformy. Dlatego jesli zostaną potraktowani
                całkowice per noga, a na to sie zapowiada, Hania i PO mogą przewalić
                następne wybory.
                • Gość: amx Re: A tak wogóle - potrzeby jest umiar IP: *.chello.pl 17.05.08, 11:31
                  100% racji - dla mnie zbiorkom to faktycznie zmiana na "bydlęcy
                  wagon" a jako dotychczasowy elektorat HGW na pewno nie oddam na nią
                  głosu ponownie
                  • Gość: ToKu Co do głosowań mieszkanców jaśnie oświeconej Wawy IP: *.ols.vectranet.pl 17.05.08, 14:35
                    dumnej stolicy, i to zarówno tych zmotoryzwoanych jak i bydła z komunikacji, to
                    wszyscy wiemy, że zawsze głosują oni mądzrze i racjonalnie.

                    Czy to nie dzięki głosom liberalnej stolicy na szerokie wody wypłynął były
                    minister sprawiedliwości - obecnie miłościwie nam panujący prezydent? A razem z
                    nim tak ukochana w Wawie partia braciszka?

                    No ale później, post factum pojawia się śpiewka - głosowała ściana wschodnia, te
                    tumany rydzykiem zmanipulowane.

                    Pozdrawiam i życzę przemyślanej alternatywy dla HGW. Co by nam stolica nie
                    zafundowała w następnej kolejności jakiejś jeszcze bardziej hardcorowej wersji
                    PiSu.

                    Miłego weekendu z umiarkowanymi korkami życzę.
            • Gość: amx Re: Moze bez tekstow o desperatach panie Jaroslaw IP: *.chello.pl 17.05.08, 11:30
              jesteś idiotą i tyle...
          • Gość: hłe hłe Re: Moze bez tekstow o desperatach panie Jaroslaw IP: *.olsztyn.mm.pl 17.05.08, 09:43
            Taak. Bo do centrum handlowego po zakupy jeździsz codziennie 3 razy, tak?
        • Gość: Albin Siwak Re: Moze bez tekstow o desperatach panie Jaroslaw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 09:07
          Skoro przez 9 godzin parkuje to chyba w ten sposób nie powiększa tłoku na jezdni?
          • Gość: Glonojad Re: Moze bez tekstow o desperatach panie Jaroslaw IP: *.chello.pl 17.05.08, 09:39
            Jakoś dojechać przecież musi - tak się "przypadkiem" składa, że w komunikacyjnym
            szczycie. Nie słyszałem bowiem o zbyt wielu biurach pracujących od 12 do 21.
      • Gość: wojtek Jeden pas dla aut zostawią, dla tych naprawdę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 11:17
        ... potrzebujących starczy.
    • magdalaena1977 Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 01:04
      A czy nie można zwiększyć jakości komunikacji miejskiej ? Jeździ rzadko,
      autobusy są zatłoczone i za każdym razem trafiam na jakiegoś bezdomnego, przez
      którego pół autobusu nie może oddychać. W dodatku jest drogo. W liceum i na
      studiach jeździłam autobusem i wszystko było ok., ale teraz jestem gotowa płacić
      za parking w centrum, jeśli mam tam jakąś sprawę, ale jechać wygodnie, bez
      brzydkich zapachów i mieć możliwość schowania paczek do bagażnika.
      • the_cause za każdym razem 17.05.08, 07:26
        Za każdym razem trafiasz na bezdomnych? Jakaś pechowa musisz być, mnie się to
        nie przydarza prawie nigdy. A może po prostu skleciłaś efektowna tezę, żeby
        błysnąć (mało mądrze) na forum?
        • kkokos Re: za każdym razem 17.05.08, 08:23
          tak, ja na przykład mam pecha - jeżdżę rzadko, ale trafiam na kogoś śmierdzącego
          zawsze. ostatnio w czwartek, we wcale nie zatłoczonym (początkowo) 122. było
          gdzie się przesunąć, ale ci, co wsiadali już na puławskiej, tej możliwości nie
          mieli...
        • Gość: tomunioo Re: za każdym razem IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 11:09
          zalerzy gdzie sie jezdzi:) Bezdomni maja swoje ulubione "trasy" jezdza tam gdzie
          sa przytułki, jadłodajnie , skupy sórowców wtornych ;)
        • Gość: zyxxy Re: za każdym razem IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.08, 12:36
          To nie muszą być bezdomni. W autobusach i tramwajach cushnie okrutnie, bo nie
          mają klimatyzacji(na ogół) i ludzie od kwietnia do końca września pocą się i
          dyszą. I to śmierdzi. Bardzo. Niezależnie od tego, czy ktoś się umył rano, czy w
          zeszłym tygodniu.

          No, ale klima też jest be, bo zżera paliwo. Najlepiej jakbyśmy wszyscy jeździli
          rowerami jak w pekinie a w domu świecili sobie łojowymi lampkami.
        • magdalaena1977 Re: za każdym razem 17.05.08, 15:06
          the_cause napisał:
          > Za każdym razem trafiasz na bezdomnych?
          W zasadzie tak - teraz jeżdżę komunikacją miejską rzadko, hyba tylko gdy
          samochód mam w warsztacie i prawie za każdym razem trafiam na taki ... odór.
          Może to kwestia godzin, bo wtedy zwykle jeżdżę poza szczytem ? może faktycznie
          to jest jakaś ich trasa ?
          I nie wiem, dlaczego dziesięć lat temu (jak jeździłam do szkoły) to gros
          pasażerów stanowili normalni ludzie jadący do pracy i szkoły a pijak czy lump
          zdarzał się bardzo rzadko.
      • aron2004 Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów 19.05.08, 08:35
        trzeba wprowadzić opłaty za wjazd samochodem osobowym do centrum
        Warszawy ( powiedzmy obszaru ograniczonego Trasą Łazienkowską,
        Wisłostradą, Okopową i Słomińskiego) w dni robocze w godz. 6-20 w
        wysokości 10 zł. Dodatkowo należy podnieść ceny biletów ZTM tak żeby
        jednorazówka kosztowała 5 zł, a sieciówka 200 zł.

        Komu drogo to zawsze może się z Warszawy wyprowadzić.
    • graf_von_teufel Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 01:57
      Jeszcze wczoraj był tu na GW artykuł o tym, że z drugą linią metra
      nie zdąży się na Euro 2012. W to akurat jestem skłonny uwierzyć. No
      to po co takie zamieszanie robić teraz, ryzykując że będzie ono
      trwać w czasie Mistrozstw kompromitując Warszawę (jeśli w ogóle do
      Mistrzostw dojdzie, bo przynpodobnym zawale komunikacyjnym UEFA na
      99% odbierze nam ich organizację?

      Mamy w Warszawie podstawę do wykonania Szybkiej Kolei Miejskiej nie
      gorszej, niż ta w Berlinie. Linia Średnicowa (akurat obok Stadionu
      Narodowego) i obowdnica kolejowa + linie do Zegrza / Legionowa,
      Rembertowa, Tłuszcza. Wykorzystując środki dla II Linii Metra można
      wykonać równie efektywnty system komunikacyjny, którego budowa nie
      będzie groziła katastrofą komunikacyjną, a przynajmniej będzie
      gwarancja, że w 2012 (zapewne wcześniej) wszystko będzie gotowe.

      HGW jest chyba tajnym agentem PiSu w strukturach PO, bo jeśli ktoś
      może zapewnić Bliźniakom powrót do władzy w Warszawie i w Polsce, to
      chyba tylko ona - takim działaniem.
      • Gość: antybus Niech zrobią latające tramwaje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 08:06
        a ja jestem ciekaw jak mieszkańcy będą się dostawać np. z Bródna na
        Grochów? którędy tramwaj puszczą? to taz...
        dwa...to jak czytam brednie typu uprzywilejowanie dla busa to śmiać
        mi sie chce, wybudujcie po jednym pasie dla busó i bedzie gitara, ja
        nie mam życzenie jeżdżenia w bydlęcych tramwajach czy busach z
        wszelaką śmierdzącą tłuszczą....
        • Gość: Glonojad Re: Niech zrobią latające tramwaje... IP: *.chello.pl 17.05.08, 09:45
          Ta "tłuszcza" stanowi na większości ulic >50% przewożonych pasażerów, a że ulice
          są własnością wszystkich, to owej tłuszczy w tych >50% także. Więc naturalnym
          jest, by wydzielić dla tłuszczobusów oddzielne pasy - po to, by wspaniali,
          klimatyzowani suviarze mogli sobie spokojnie, bez stresu, stać w korkach na
          pasach pozostałych.
          • Gość: płyń z Wisłą! Re: Niech zrobią latające tramwaje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 09:56
            a że
            > ulice
            > są własnością wszystkich, to owej tłuszczy w tych >50% także. Więc naturaln
            > ym
            > jest, by wydzielić dla tłuszczobusów oddzielne pasy
            W takim razie równie naturalne jest żeby ta reszta ponosiła także koszty budwy i utrzymania ulic. Kierowcy płacą akcyzę.
            Do zbiorkomu się dokłada. Jeśli zbiorkom ma mieć na wyłączność cały most, koszty jego utrzymania i remontów powinien w całości ponosić ZTM, bo ja nie widzę powodu, żeby to szło z pieniędzy 'drogowych'.
            Proponuję odpowiednio podnieść ceny biletów, żeby te koszty pokryć.
            • rydzyk_fizyk Re: Niech zrobią latające tramwaje... 17.05.08, 10:55
              To komunikacja miejska jeździ na wodę i nie ponosi kosztów akcyzy?
            • dungeon.master Re: Niech zrobią latające tramwaje... 18.05.08, 13:56
              > Kierowcy płacą akcyzę.

              Nie-kierowcy też płacą akcyzę, VAT i podatek dochodowy. Jeżeli nawet zaoszczędzą
              na benzynie, to wydają swoje dochody na coś innego i też płacą podatek. Wiadomo,
              że akcyza z benzyny idzie do wspólnego worka, a nie na budowę dróg (tym bardziej
              miejskich), a celowego podatku drogowego już nie ma. Nie ma więc powodu, aby
              rozróżniać różne rodzaje podatku.

              Tymczasem przeciętny kierowca osobówki zabiera w centrum miasta kilkadziesiąt
              razy więcej miejsca na ulicy niż przeciętny pasażer komunikacji miejskiej. Czy
              kierowcy płacą średnio kilkadziesiąt razy większe podatki? Jeżeli nie, to
              znaczy, że funkcjonują kosztem innych, są pasożytami społecznymi. Kradną czas
              milionom ludzi, trują spalinami ich dzieci, zabierają cenne tereny w centrum pod
              swoje auta.

              Żeby było jasne - motoryzacja ma w ogólności dodatni wpływ na gospodarkę. Bilans
              jest tylko zdecydowanie ujemny przy masowym wykorzystaniu samochodów w wielkich
              miastach.
              • Gość: płyń z wisła! Re: Niech zrobią latające tramwaje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 22:25
                > Nie-kierowcy też płacą akcyzę, VAT i podatek dochodowy.
                Kierowcy też płacą VAT i dochodowy.
                > Jeżeli nawet zaoszczędz
                > ą
                > na benzynie, to wydają swoje dochody na coś innego i też płacą podatek.
                Ale to generuje też ruch na drogach - ruch ciężarówek.
                > Nie ma więc powodu, aby
                > rozróżniać różne rodzaje podatku.
                Ty nie widzisz powodu, ale kasa na drogi znikąd się nie bierze. Na zbiorkom też idzie z twoich i moich podatków. A utrzymanie i remonty mostu, którym ma iść wyłącznie zbiorkom też kosztuje i ta KASA z nieba nie spadnie. Z biletów też nie, bo te wpływy nie pokrywają nawet obecnych wydatków na zbiorkom.

                > Czy > kierowcy płacą średnio kilkadziesiąt razy większe podatki?
                Tak. Ilość spalanego paliwa na 1 pasażera samochodu jest wielokrotnie większa od ilości paliwa spalanego na pasażera zbiorkmu.

                > Kradną czas
                > milionom ludzi, trują spalinami ich dzieci, zabierają cenne tereny w
                > centrum po
                > d
                > swoje auta.
                Prezenjesz typowe lewactwo mentalne.
                Oni za to płacą i dają ZYSK społeczeństwu. Zysk czyli konkretny pieniądz wpadający do budżetu. Pasażer zbiorkomu przez fakt swojej podróży nie dość że generuje nawet groszowego wpływu do budżetu, to jeszcze wymaga dopłat.
                To raz, a dwa, jeśli liczysz koszty zewnętrzne motoryzacji, to bądź łaskaw policzyć także zyski: gigantyczna oszczędność czasu, większa specjalizacja zawodowa (bo mobilność z automatu daje większą specjalizację a na specjalizacji opiera się od tysięcy lat nasza cywilizacja), drastycznie większa wydajność pracy.
                • dungeon.master Re: Niech zrobią latające tramwaje... 19.05.08, 03:25
                  > Kierowcy też płacą VAT i dochodowy.

                  Zgadza się.

                  > Ale to generuje też ruch na drogach - ruch ciężarówek.

                  Mówimy o ruchu w centrum miasta w godzinach szczytu. I tylko o tym.

                  > Ty nie widzisz powodu, ale kasa na drogi znikąd się nie bierze. Na zbiorkom też
                  > idzie z twoich i moich podatków.

                  Tak samo na prywatny ruch samochodowy (budowa, remonty i utrzymanie dróg,
                  miliardy straconych osobogodzin, zanieczyszczenie środowiska) idzie z moich i
                  twoich podatków. Problem w tym, że skoro zabierasz kilkadziesiąt razy więcej
                  miejsca na ulicy niż ja, to znaczy, że dopłacam do ciebie więcej, niż ty do
                  mnie. I tu jest problem.

                  >> Czy kierowcy płacą średnio kilkadziesiąt razy większe podatki?
                  > Tak. Ilość spalanego paliwa na 1 pasażera samochodu jest wielokrotnie większa
                  > od ilości paliwa spalanego na pasażera zbiorkmu.

                  No nie! Tyle się napisałem i jak grochem o ścianę. Podatek w benzynie to tylko
                  jeden z wielu podatków w tym kraju i nie ma sensu go specjalnie podkreślać, bo
                  NIE IDZIE NA DROGI. Przeciętny kierowca płaci podobne podatki co przeciętny
                  pasażer autobusu.

                  > Oni za to płacą i dają ZYSK społeczeństwu. Zysk czyli konkretny pieniądz
                  wpadający do budżetu.

                  Bzdura. Kierowcy osobówek są znacznie drożsi niż wirtualne zyski, które generują
                  (wirtualne, bo wcale nie płacą istotnie większych podatków niż inni).

                  > gigantyczna oszczędność czasu [i podobne bzdury]

                  Chyba masz coś z głową. Właśnie przez osobówki w centrach miast miliony ludzi
                  tracą setki godzin rocznie.

                  Wydaje mi się, że parę miesięcy temu już dyskutowaliśmy na ten temat, tylko
                  miałeś inny nick. Wtedy skończyły Ci się argumenty i bez słowa przerwałeś
                  dyskusję. Teraz powtarzasz dokładnie te same idiotyzmy co wtedy.
                  • Gość: płyń z Wisłą! Re: Niech zrobią latające tramwaje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 12:27
                    > Tak samo na prywatny ruch samochodowy (budowa, remonty i utrzymanie dróg,
                    > miliardy straconych osobogodzin, zanieczyszczenie środowiska) idzie z moich i
                    > twoich podatków.
                    Z twoich nie. To co płacą kierowcy w akcyzie przewyższa wydatki na drogi.

                    > Problem w tym, że skoro zabierasz kilkadziesiąt razy więcej
                    > miejsca na ulicy niż ja
                    Ale ja za tą ulicę płacę ciężką kasę, a do ciebie dopłacają inni.

                    > No nie! Tyle się napisałem i jak grochem o ścianę. Podatek w benzynie to
                    > tylko
                    > jeden z wielu podatków w tym kraju i nie ma sensu go specjalnie
                    > podkreślać, bo
                    > NIE IDZIE NA DROGI. Przeciętny kierowca płaci podobne podatki co
                    > przeciętny
                    > pasażer autobusu.
                    Nieprawda. Podatki ogólne (VAT, dochodowy itp.) płaci i kierowca i pasażer autobusu. Natomiast pasażer nie dość że nie płaci podatku z tytułu tego że jedzie, to jeszcze ma mieć na wyłączność cały most (którego koszty pokrywane są z budżetu miasta a nie budżetu ZTM).
                    Zaś kierowca płaci konkretną kasę od każdego przejechanego kilometra i od tego nie ma ucieczki.
                    To jak rozkładane są przepływy wewnątrz budżetu państwa, ma znaczenie drugorzędne. Ważne jest to, że są to kwoty znacznie przewyższające wydatki na drogi krajowe (tu kasa idzie bezpośrednio z akcyzy) i tą część dotacji dla samorządów która idzie na drogi.

                    > Bzdura. Kierowcy osobówek są znacznie drożsi niż wirtualne zyski, które
                    > generują
                    > (wirtualne, bo wcale nie płacą istotnie większych podatków niż inni).
                    Bredzisz. Mając samochód mogę zarobić np. 100zł/h, robiąc to samo tylko zbiorkomem (czyli kilkakrotnie wolniej dojeżdżając do klientów) zarobiłbym może w porywach średnio 25zł/h. Od tego idą podatki. I to bynajmniej nie są zyski 'wirtualne'.

                    > Chyba masz coś z głową. Właśnie przez osobówki w centrach miast miliony
                    > ludzi
                    > tracą setki godzin rocznie.
                    Tylko kto (i po co) im by zbudował te ulice, na których 'tracą' czas, gdyby nie podatki drogowe?
                    Wyznajesz typową logikę kloszarda, który marudzi że w darmowej garkuchni dostał za mało i stwierdza, że 'okradli' go ci którzy mu dali za mało.
    • emeryt21 Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 08:20
      Dlaczego zamieszczacie takie wiadomosci w dziale ogolnopolskim?To
      jest lokalna informacja dla mieszkancow prowincji warszawskiej.
      W mojej wsi nie buduje sie metra wiec my nie mamy i nie chcemy
      takich problemow.Zachcielo sie Wam mieszkac w "wielkim miescie" to
      macie za swoje.
      To Wasze wielkie miasto to wiocha na wschodzie Europy.Radze
      przeniescie sie blizej Berlina.Pirwszy krok juz rozpoczeliscie
      budujac swoja autostrade A2,ktora bedzie sluzyc tylko Wam,bo reszta
      Polski nie bedzie z niej korzystac.
      • Gość: kuba Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.gprs.plus.pl 17.05.08, 08:54
        właśnie w tej chwili kolejny mieszkaniec Twojej wsi wsiada w samochód i jedzie
        do Warszawy.... na wschód?
      • Gość: wiesniak Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.atman.pl 17.05.08, 09:03
        >emeryt21 napisał:
        > Dlaczego zamieszczacie takie wiadomosci w dziale ogolnopolskim?To
        > jest lokalna informacja dla mieszkancow prowincji warszawskiej.

        To może już pójdziesz do obory bo ci świnie żryć wołają ? Reszta we
        wsi też chcą Internet obejrzeć ...
      • Gość: Tomek Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: 212.38.200.* 17.05.08, 11:58
        emeryt21 napisał:

        > Dlaczego zamieszczacie takie wiadomosci w dziale ogolnopolskim?To
        > jest lokalna informacja dla mieszkancow prowincji warszawskiej.
        > W mojej wsi nie buduje sie metra wiec my nie mamy i nie chcemy
        > takich problemow.Zachcielo sie Wam mieszkac w "wielkim miescie" to
        > macie za swoje.
        > To Wasze wielkie miasto to wiocha na wschodzie Europy.Radze
        > przeniescie sie blizej Berlina.Pirwszy krok juz rozpoczeliscie
        > budujac swoja autostrade A2,ktora bedzie sluzyc tylko Wam,bo
        reszta
        > Polski nie bedzie z niej korzystac.

        Wygkląda na to że jestes bardzo pustym człowiekiem, na dodattek
        zakomplesionym a na dodatek niedouczonym i nie znasz historii a wiec
        własnych korzeni. Pewnie nienawidzisz polskiej stolicy najbardziej
        ze wszystkich stolic Europy, co...?

        To co sie dzieje teraz w Warszawie to nie jest wina Warszawiaków
        których pewnie bardzo mało zzostało tylko wina Niemców którzy
        prawdziwą Warszawę (wraz z ludnością) zniszczyli...
    • Gość: obywatel Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 08:36
      To kompletnie chore pomysły, samobójców politycznych i
      organizayjnych nieudaczników. Problem zaczyna się od tego, że
      budowanie metra metodą odkrywkową w centrum miasta jest bez sensu,
      tak można budowac ale na obrzeżach. W centrum trzeba drążyć tunele
      i masy ziemii przewozić transportem szynowym. Ktoś nie myśli albo
      ma z myśleniem kłopoty. Transport miejski mimo eliminacji
      samochodów osobowych też przecież nie będzie funkcjonował bo
      ulicami będą grasowały stada wywrotek. I co to ma wspólnego z
      ekologią? Przeraża mnie porażająca niekompetencja kolejnych
      garniturów władzy wywodzącej się spod skrzydeł panny S. Niestety.
    • Gość: bogusław Najpierw barany powinny wybudowac obwodnicę . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 08:39
      A dopiero zabierac sie za remonty w mieście . 50% samochodów jadących przez Warszawę ,należy do kierowców którzy nie mają ochoty jechac przez centrum ,a muszą .
      • Gość: swan dokładnie; najpierw obwodnica a potem metro.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 10:45
        mieszkam w Wilanowie; jak mam dojechać do Gdańska, Białegostoku czy
        Bydgoszczy omijając centrum miasta? Już dziś na przykłąd dojazd do
        Bydgoszczy licząc od zanku "Warszawa żegna" zabiera mi 3 godziny ale
        ponad godzinę zajmuje wyczołganie się z miasta.... Po
        waszej "reorganizacji ruchu" zabierze mi to dwie godziny jeśli nie
        więcej.

        btw; Hiena i tak ma przesrane u Warszawiaków więc niezależnie od
        tego co zrobi w tej sprawie to wybory i tak już ma przegrane
        • Gość: turysta Re: dokładnie; najpierw obwodnica a potem metro.. IP: *.szczecin.mm.pl 17.05.08, 20:16
          > mieszkam w Wilanowie; jak mam dojechać do Gdańska, Białegostoku czy
          > Bydgoszczy omijając centrum miasta?

          Pociągiem albo awionetką.
    • Gość: ludwik A kiedy więcej autobusów i tramwajów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 09:02
      Jak na razie wygląda to tak, że wyrzucą ludzi z aut, którzy będą
      musieli jechać w zatłoczonych, śmierdzących i nieklimatyzowanych
      autobusach. Bilety już kosztują prawie tyle co w europie zach. a
      tabor to bida z nędzą.
      Sory bardzo, ale z takiego bemowa na mokotów przemysłowy, gdzie jest
      większość biurowców, to dojazd potrafi być z 3 przesiadkami, bo się
      inaczej nie da. Co ja mówię, nawet z bliskiego ursynowa nie ma
      łatwego dojazdu.


      • Gość: hłe hłe Re: A kiedy więcej autobusów i tramwajów? IP: *.olsztyn.mm.pl 17.05.08, 09:47
        > autobusach. Bilety już kosztują prawie tyle co w europie zach.

        Prawie robi różnicę. Zanim zaczniesz pier*olić 3po3 to zerknij na ceny w Europie
        zachodniej. Bilet dobowy w Wiedniu to 50% sieciówki w Warszawie.

        Poza tym jeśli uważasz, że tam jest lepiej to co Ty tutaj jeszcze robisz?
        • Gość: 4g63 Re: A kiedy więcej autobusów i tramwajów? IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 11:26
          a ty co tu jeszcze robisz?
    • Gość: kierowca Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 09:08
      Pomysły rewelacyjne. Tylko mam malutkie pytania:
      1. mieszkam na muranowie. Gdybym miała dojechać tylko do dw.
      wileńskiego - nie ma problemu, wsiadam w tramwaj. Ale ja jadę do
      ząbek lub dalej (komunikacja tam jest marna, wieczorem poza zabkąmi
      właściwie nie ma żadnej). Swoje auto mam zapakować do walizki i
      rozłozyć je dopiero poza radzymińską? A może lepiej parkować je
      parkingu strzeżonym pod warszawą, na parking dojechać tramwajem i
      dopiero wsiąść do auta?
      2. wszyscy chcą uprzywilejować komunikację miejską - też jestem za
      tym, ale w granicach rozsądku. Zamknięcie mostu dla samochodów to
      bzdurny pomysł. Przecież ludzie wiedzą że na śląsko-dąbrowskim jest
      korek i mimo wszystko jadą nim, bo: na innych mostach też jest korek
      lub mimo wszystko jest to najkrótsza droga.

      Trochę rozsądku!!!!
    • Gość: AntyDonek Precz z indolencją PO w Stolicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 09:13
      Kolejny chory pomysł debili z Platformy. Niech tylko spróbują
      wprowadzać jakieś opłaty za wjazd do Centrum. Zapatrzyli się ne
      Czerwonego Kena, czy co? Warszawa to nie Londyn, ćwoki jedne,
      popatrzcie sobie na mapę metra u nich i u nas i zrozumiecie różnicę.
      Ja i tak będę jeździł samochodem bo mam do tego prawo, a nie z
      przedmieść jechał z trzema przesiadkami w mobilnych puszkach do
      konserw ze znaczkiem ZTM, gdzie panuje smród, bród i choroby.

      Precz z HGW!
      • Gość: Filip Re: Precz z indolencją PO w Stolicy! IP: *.chello.pl 17.05.08, 09:43
        tak, cierpcie za swoj dobrobyt i tluste dupska w furach. w czwartek jechalem
        sobie slasko-dabrowskim i jedyne zapuszkowane osoby to byly te w samochodach.Oni
        stali a ja jechalem 40km /h na rowerze :). nadmienie tez ,iz jestem posiadaczem
        auta ale uzywam z bardzo rzadka, raz na dwa miesiace wezme ,pojezdze i mam
        dosyc. Takze drodzy polscy nuworysze -korona do bagaznika :) i w tramwaj.
        A najwiecej do powiedzenia to ma sila naplywowa spoza wwy - bo u nich po wsi sie
        wszedzie fura jezdzi
        • Gość: płyń z Wisłą! Re: Precz z indolencją PO w Stolicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 09:53
          > tak, cierpcie za swoj dobrobyt i tluste dupska w furach. w czwartek jechalem
          > sobie slasko-dabrowskim i jedyne zapuszkowane osoby to byly te w samochodach.On
          > i
          > stali a ja jechalem 40km /h na rowerze :).
          No się ciesz, że jesteś młody i zdrowy i możesz tak jeździć.
          Nie każdemu los dał takie zdrowie, więc się ciesz zamiast wylewać jad.
          • Gość: wojtek Re: Precz z indolencją PO w Stolicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 11:25
            > > stali a ja jechalem 40km /h na rowerze :).
            > No się ciesz, że jesteś młody i zdrowy i możesz tak jeździć.
            > Nie każdemu los dał takie zdrowie, więc się ciesz zamiast wylewać jad.

            No więc jeśli ograniczymy ruch samochodowy, to autobusem lub tramwajem będziesz jechał 40 km/h, zamiast stać w korkach, a jeśli puści się na newralgiczne trasy więcej składów, nie będzie tłoku. Oczywiście: jeśli. Oby coś tam dokupili, a nie wskrzeszali trupy :)
          • Gość: 4g63 Re: Precz z indolencją PO w Stolicy! IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 11:32
            trzeba było uprawiać sport, też byś był młody i zdrowy :)
            ps - jestem za tym żeby wydzielić pas dla rowerów, będzie dużo węższy niż dla
            komunikacji ale może mieć bardzo pozytywny wpływ, bo teraz nie ma możliwości
            używania roweru jako środka transportu - poprostu NIE MA. więc lud zie nawet
            jakby chcieli, to nie będą go używać - dlaczego - bo przejazd rowerem z domu do
            pracy to bardzo wysokie ryzyko utraty zdrowia a nawet życia i jest to opcja
            jedynie dla ludzi mocnych psychicznie i o bardzo silnych nerwach, gdyby trochę
            ludzi przesiadło się na rowery rozładowałoby to z pewnością tłok na ulicach
            • Gość: AntyDonek Re: Precz z indolencją PO w Stolicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 20:42
              Jasne, jacyś chętni żeby zachrzaniać na rowerku w środku grudnia?!
              Niech lepiej rowerzyści nie wchrzaniają się tam gdzie nie powinni!
              Cholerni kamikadze. Pod tym względem najmądrzej wypowiadali się
              działacze Młodzieży Wsechpolskiej- ZAKAZ PEDAŁOWANIA!
        • Gość: Kater Re: Precz z indolencją PO w Stolicy! IP: *.unused.derbynet.waw.pl 17.05.08, 10:40
          No to jak raz na 2 miesiące jeździsz, to należysz do tych jełopów i
          nieudaczników co nie potrafią włączyć się do ruchu, blokują przejazd innym. To
          już lepiej zapi...erdalaj tylko na rowerze
          • Gość: to Re: Precz z indolencją PO w Stolicy! IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 11:15
            Sam należysz do jełopów i nieudaczników :) To ze ktoś nie jeździ często
            samochodem nie znaczy ze nie potrafi tego robić.
            • Gość: YouSuv Re: Precz z indolencją PO w Stolicy! IP: *.unused.derbynet.waw.pl 17.05.08, 11:40
              Niestety to właśnie to oznacza, pomykaj więc sobie rowerkiem...
              • Gość: to(omnio) Re: Precz z indolencją PO w Stolicy! IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 12:22
                Akurat codzienna jazda kilku km w korku mistrza kierownicy z Ciebie nie zrobi :)
                A to ze ktoś obecnie dojeżdża do pracy rowerem nie znaczy ze w przeszłości nie
                przejechał ładnych kilkuset tysięcy km-ów
      • Gość: precz z preczem! Re: Precz z indolencją PO w Stolicy! IP: *.olsztyn.mm.pl 17.05.08, 09:48
        Precz z indolencją zasiedziałych blachośmierdzących tłuściochów!
        • Gość: Kater Precz wieśniakami w Stolicy! IP: *.unused.derbynet.waw.pl 17.05.08, 10:44
          Ty się Olsztyn preczuj u siebie. Tam sobie wsiadaj na rower i zasuwaj po łąkach,
          jeziorach i wioskach. Od Warszawy się odczep.
    • sstepniewski Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 09:54
      Ta cala dyskusja na forum za i przeciw nie ma sensu. Wiadomo ze metro wybudowac
      trzeba, komunikacje miejska rozbudowac trzeba bo inaczej czeka nas katastrofa
      komunikacyjna (niektorzy mowia ze juz jest, ale zapewniam Was ze moze byc
      jeszcze gorzej) i jedynie sensowne zajecia to wymyslenie sposobow
      organizacyjnych zeby na czas budowy mozliwie najmniej utrudnic ludziom zycie i
      to rowniez tym ktorzy preferuja wlasne auto. I to tyle a moze az tyle.
    • Gość: Goemon Na rowery lenie!! IP: *.icpnet.pl 17.05.08, 09:58
      Dupy się wam tak poprzyklejały do siedzień, że zaczynacie panikowac jak
      dziewczynki na widok myszy. Jeśli w stolicy żyją same głąby które nie potrafią
      sobie zorganizowac lub przesiąśc się na komunikację inną niż samochód osobowy to
      strach pomyślec jak będzie to wygłądac w przyszłości...
      • Gość: płyń z Wisłą! Re: Na rowery lenie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 10:03
        > Dupy się wam tak poprzyklejały do siedzień, że zaczynacie panikowac jak
        > dziewczynki na widok myszy.
        Typowe spojrzenie młodego, silnego i zdrowego bysia.
        Proponuję, żebyś zaczął do roweru przekonać np. twoją babcię osiemdziesiąciolatkę, osoby chore, inwalidów.
        Albo pzynajmniej takie, które biorą leki zaburzające koordynację ruchową więc muszą być wożone albo te osoby, które w młodości doznały jakiegoś urazu i jazda rowerem grozi ponownym uszkodzeniem stawów...
        • rydzyk_fizyk A gdyby tu pańska matka przechodziła... 17.05.08, 10:59
          Matka siedzi z tyłu?

          Babcia będzie dojeżdzać codziennie w godzinach szczytu?
        • Gość: turysta Re: Na rowery lenie!! IP: *.szczecin.mm.pl 17.05.08, 20:22
          > Typowe spojrzenie młodego, silnego i zdrowego bysia.
          > Proponuję, żebyś zaczął do roweru przekonać np. twoją babcię osiemdziesiąciolat
          > kę, osoby chore, inwalidów.

          Tak, tak, płyniu.. 95% kierowców to inwalidzi, ale co najwyżej umysłowi..
      • Gość: twój Pan Pieszo leniu Gamonie. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 10:34
      • Gość: amx Re: Na rowery lenie!! IP: *.chello.pl 17.05.08, 11:34
        nie znoszę rowerów - w naszym klimacie to idiotyzm, jak mam na
        rowerze w garniaku jechać debilu???
        • Gość: tomoonio Re: Na rowery lenie!! IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 12:28
          Na rowerze nie jezdzisz w garniaku, w garniak przebierasz sie po dojechaniu :)
        • Gość: Słoń Re: Na rowery lenie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 12:30
          Klimat jest akurat idealny, można jeździć przez cały rok. Właśnie w
          tym klimacie i trochę zimniejszym komunikacja rowerowa jest
          najbardziej rozpowszechniona. Garnitur w niczym nie przeszkadza.
          Wiem, bo robię tak od kilkunastu lat, a do pracy mam ponad 15 km.
          Kiedy potrzebuję, wsiadam w samochód. Niestytey, większośc robi to
          również wtedy, kiedy nie potrzebuje, więc sprawny dojazd samochodem
          w razie potrzeby staje się fikcją.
          • misiu-1 Re: Na rowery lenie!! 17.05.08, 14:48
            Gość portalu: Słoń napisał(a):

            > Kiedy potrzebuję, wsiadam w samochód. Niestytey, większośc robi to
            > również wtedy, kiedy nie potrzebuje, więc sprawny dojazd samochodem
            > w razie potrzeby staje się fikcją.

            Oni myślą pewnie tak samo o Twojej jeździe. Jakoś tak każdy ma, że własne
            potrzeby zawsze uznaje za potrzebne, a cudze już niekoniecznie.
        • Gość: turysta Re: Na rowery lenie!! IP: *.szczecin.mm.pl 17.05.08, 20:23
          Gość portalu: amx napisał(a):

          > nie znoszę rowerów - w naszym klimacie to idiotyzm, jak mam na
          > rowerze w garniaku jechać debilu???

          Słabej baletnicy..
          A jak to robią np. w Berlinie, misiu?
          • antypisiorek jasne...z roweru do biura, smród, brud itd 17.05.08, 22:04
            gratuluje, widać wychodzi przyzwyczajenie do czystości wsród
            polkiego ludku pedałującego codziennie do pracy, współczuje osobom
            które potem z wami siedzą przez cąły dzień w tym samym
            pokoju...tylko mi k... nie mówcie że się myjecie używając
            przenośnego prysznica albo pisuaru
            • Gość: turysta Re: jasne...z roweru do biura, smród, brud itd IP: *.szczecin.mm.pl 18.05.08, 02:44
              antypisiorek napisał:

              > tylko mi k... nie mówcie że się myjecie używając
              > przenośnego prysznica albo pisuaru

              1. Poważne firmy są wyposażone w przynajmniej umywalkę..
              2. Dbałość o higienę nie zależy od tego, czy się jedzie rowerem, czy samochodem.. Kierowca też może capić..

      • Gość: pw Sam dur.niu woź dziecko do przedszkola na rowerze. IP: *.gprs.plus.pl 18.05.08, 22:13
        Ja chcę to robić samochodem. I nie KM, gdzie młoda swo.łocz nie dość, że nie
        ustąpi, to poorze dziecku twarz plecakami (bo nie nauczyli, że trzeba zdejmować)...
    • Gość: AddMaster Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.chello.pl 17.05.08, 10:03
      To pomylony pomysł!! Komunikacja miejska to jedno, ale czemu mam jeździć
      autobusem czy innym złomem? To trwa długo, ludzie w autobusach śmierdzą i są
      niemili, poza tym autobus się zatrzymuje tam, gdzie ma przystanek, a mi to nie
      odpowiada. Autem mogę dojechać dokładnie tam, gdzie potrzebuje!! Powinni obniżyć
      stawki za parkowanie!! Nienawidzę komunikacji miejskiej, a ten, kto to wszystko
      wymyślił pewnie nie potrafił zdać egzaminu na prawo jazdy! Ja będę korzystał z
      buspasów, rzucę na dach antenę i tylko będe słuchał w CB, czy nie ma policji w
      pobliżu!! Debilne pomysły trzeba obchodzić po swojemu :/
      • rydzyk_fizyk Racja - powinni znieść opłaty za parkowanie 17.05.08, 11:01
        tak na tydzień...

        Potem błagałbyś na kolanach żeby je przywrócili i podnieśli o 100% :)
        • misiu-1 Re: Racja - powinni znieść opłaty za parkowanie 17.05.08, 14:43
          rydzyk_fizyk napisał:

          > tak na tydzień...
          > Potem błagałbyś na kolanach żeby je przywrócili i podnieśli o 100% :)

          A co by się zmieniło?
          • Gość: to_ja Re: Racja - powinni znieść opłaty za parkowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 21:39
            nic, poza tym ze znalezienie miejsca do parkowania byloby kompletnie nierealne,
            o dowolnej porze.
      • Gość: le ming Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.aster.pl 17.05.08, 11:10
        Typowy polaczek: prawo mi sie nie podoba, wiec je bede lamal. Przeciez wszystko
        wiem lepiej i wszystko mi wolno...
      • Gość: Do AddMaster Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.chello.pl 17.05.08, 15:04
        Nawet nie masz pojęcia ile jest kamer w mieście i ciągle ich przybywa:) A swoje
        cbradio (zdaje sie ma magnesss?) najlepiej przyczep do zakutego łba...
    • Gość: saber Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.aster.pl 17.05.08, 10:25
      Niestety Warszawa nie ma jasno określonej strategii rozwoju i chyba nigdy nie miała.
      Metro może i jest potrzebne, ale czy w tym miejscu to bym polemizował. Budowa metra w odległości kilkuset metrów od linii kolejowej to strata czasu i pieniędzy. No chyba, że średnicówka zostanie zasypana.
      Ekspansja metra powinna odbywać się tam gdzie miasto się rozrasta i skąd najwięcej ludzi jeździ samochodami. Poza tym w tej chwili opieranie całej komunikacji na jednym skromnym odcinku to chora sytuacja. Dodam jeszcze do tego (od siebie), że od 3 lat nie jeżdżę komunikacją, bo każde kolejne zmiany tras i wycofywanie linii skutecznie mnie do tego zniechęcają. Chciałbym nią jeździć, ale nie widzę potrzeby, a zamknięcie centrum nie zniechęci mnie do korzystania z samochodu. Dlaczego? Kiedyś mogłem dojechać 2 autobusami do pracy. Teraz potrzebuję 3 i metra. Jeszcze żeby było mało to ta komunikacja będzie teraz droższa. Tylko za co? Za zmniejszanie częstotliwości kursów i cięcia w liniach? Ja wiem, że ZTM nie jest samowystarczalny i że nie może nie mają ludzi do pracy, ale co mnie to obchodzi. Jeśli władzom miasta to pasuje to mi też. Porównywanie Warszawy z miastami Europy jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. Warszawa nie ma nawet kawałka obwodnicy, a światła na skrzyżowaniach pracują jak chcą. Nie korzystamy ze sporej siatki linii kolejowych, a metrze nawet trudno mówić, że jest, bo po tylu latach powinno być co najmniej 4 razy więcej. Policji to chyba nie mamy, a przynajmniej nie do rozładowywania korków w miejscach newralgicznych. Nie ma ścieżek rowerowych, parkingów, buspasów, mostów itd. Zamknięcie centrum dla samochodów zwiększy ruch na obrzeżach, więc jak autobus przejedzie przez centrum to poza nim będzie stał jeszcze więcej. Władze Warszawy chyba chcą za wszelką cenę zniechęcić inwestorów do tego miasta. Może to i dobrze, bo przynajmniej będzie luźniej w mieście.
    • prinsik Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 10:30
      Jesli tak sie naprawde stanie to bedzie to drugi cud nad Wisla
    • Gość: mieskaniec W-wy Centrum Warszawy nie dla samochodów - słusznie IP: *.chello.pl 17.05.08, 10:39
      Centrum Warszawy powinno być W OGÓLE zamknięte dla ruchu samochodowego - nie
      tylko na czas remontu. TO, co dzieje się teraz bardziej przypomina prymitywną
      kulturę z epoki kamienia łupanego, której ktoś zafundował kilka samochodów, niż
      stolicę europejskiego kraju w XXI wieku.

      Niestety Polacy ciągle cierpią konsekwencje kultu Cargo
      (en.wikipedia.org/wiki/Cargo_cult) - a na to potrzeba wielu lat edukacji
      i przyzwyczajania się to techniki.
      • Gość: VTEC Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów - słuszni IP: *.aster.pl 18.05.08, 11:34
        A co z mieszkancami Centrum? Maja pozbyc sie samochodow?
    • Gość: wykret Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: 147.251.197.* 17.05.08, 10:45
      a czy autobusy po moscie slasko-dabrowskim nie moglby sie poruszac po pasie dla
      tramwajow?
    • krwe Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 10:48
      bardzo dobra wiadomość.Nareszcie przyjezdni samochodziarze nie będą smrodzić w
      centrum i zawalać chodników .Super!
      • Gość: ernesto.tequilla Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: 212.76.37.* 17.05.08, 11:21
        W kazdym poscie doskonale widac kto ma samochod a kto nie.
        Poza tym jak mozna byc za jakimkolwiek ograniczaniem swobod? Tego nigdy nie
        zrozumiem...
        • krwe Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 11:58
          ja mam samochód ale ja tu mieszkam.jeśli uważasz,ze swobodą można nazwać
          zawalanie wszystkich chodników w centrum,tworzenie jednego ciągłego
          korka,nieustanne smrodzenie, to inaczej pojmujemy pojęcie swoboda.takiej swobody
          to ja nigdy nie zrozumiem.
        • misiu-1 Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 14:35
          Gość portalu: ernesto.tequilla napisał(a):

          > W kazdym poscie doskonale widac kto ma samochod a kto nie.

          Widać jeszcze komunistyczne ciągoty do organizowania życia innym w imię własnego
          widzimisię. Niektórzy nie mogą pojąć, że hałas i ciasnota jest ceną, jaką muszą
          zapłacić za mieszkanie w wielkim mieście i bliskość urzędów, szkół, kin,
          teatrów, kawiarni etc. Wydaje im się, że mogą mieć wszystko to o rzut beretem od
          domu, a przy tym ciszę, spokój i zieleń jak na rodzinnej wsi.
          • krwe Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 15:08
            widzisz misiu,ty nie lubisz miasta.ty byś je zajechał,pozałatwiał sprawy w
            urzędach, na śmiecił ,nasmrodził i wrócił do swojego domostwa.ja kocham miasto,
            to miasto i o nie walczę aby było fajne i przyjazne.bez dominacji samochodowej
            jak to mam miejsce w tej chwili.jeśli nie dostrzegasz problemu,że chodniki u nas
            służą do parkowania a pieszym jest ciężko sie mijać, bo fury stoją. to chyba
            widzisz nie dalej niz czubek swojego nosa.
            dlatego fury przyjezdnych z centrum precz.centrum powinno byc wizytowką miasta a
            nie parkingiem.
            • misiu-1 Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 19:28
              krwe napisał:

              > widzisz misiu,ty nie lubisz miasta.ty byś je zajechał,pozałatwiał
              > sprawy w urzędach, na śmiecił ,nasmrodził i wrócił do swojego
              > domostwa.

              Jak się mieszka w mieście, zwłaszcza w stołecznym, to trzeba być przygotowanym na to, że będzie zgiełk, ruch uliczny i masy ludzi załatwiające sprawy w licznych urzędach. I to Ty masz się do tego przystosować, a nie wszystkich innych zmuszać, żeby się przystosowali do Ciebie. Nie ma obowiązku kupowania sobie mieszkania w centrum, jeśli komuś ruch nie pasuje.

              > ja kocham miasto, to miasto i o nie walczę aby było fajne i
              > przyjazne.

              Ty kochasz nie miasto, tylko swoje o nim wyobrażenia i zamiast dopasować się do niego, chcesz, aby ono dopasowało się do Ciebie. Zachowujesz się jak naiwna, młoda mężatka, której wydaje się, że "jak się ożeni, to się zmieni". Że wychowa sobie pana młodego po swojemu. I ma wielkie pretensje do całego świata, kiedy wysiłki w tym kierunku okazują się daremne.

              > jeśli nie dostrzegasz problemu,że chodniki u nas służą do
              > parkowania a pieszym jest ciężko sie mijać, bo fury stoją.

              Parkowanie na chodnikach regulują przepisy prawa o ruchu drogowym, a całe centrum ma wyznaczone, płatne miejsca parkingowe. Ciężko mają wszyscy - także kierowcy. Oni też mogliby narzekać, że piesi przechodzą przez jezdnię i utrudniają im ruch.

              > to chyba widzisz nie dalej niz czubek swojego nosa.

              Coś mi się wydaje, że to Ty masz tak ograniczoną perspektywę.

              > dlatego fury przyjezdnych z centrum precz.centrum powinno byc
              > wizytowką miasta a nie parkingiem.

              To nie fury przyjezdnych, tylko egoistów z miasta precz. Którym się wydaje, że miasto jest tylko dla nich, bo akurat kupili sobie w nim mieszkanie. Trzeba było kupić domek za miastem i "park and ride".
              • krwe Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 20:21
                ale ja jestem stąd,rodziców zresztą tez mam tutaj więc dlaczego to ja mam sie
                wynosić?!.miasto to uporządkowana przestrzeń dla wszystkich ale gdzie
                pierwszeństwo zawsze powinien mieć ruch pieszy.a już na pewno to miejscowi
                powinni decydować o kształcie przestrzeni nie przejeżdżający.
                pisałeś o komuniżmie,prezentujesz idealnie jego zdeformowane idee zakorzenione w
                naszym narodzie.jest dla wszystkich więc można nie szanować i zajechać.
                samochodow przybywa a nie ubywa i z tego prostego faktu wypływa jasno ,że trzeba
                im wreszcie powiedziec stop.centrum to nie parking.

                • misiu-1 Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów 18.05.08, 10:47
                  krwe napisał:

                  > ale ja jestem stąd,rodziców zresztą tez mam tutaj więc dlaczego to > ja mam sie wynosić?!

                  Bo to Tobie przeszkadza coś, co jest normalną cechą miasta.

                  > miasto to uporządkowana przestrzeń dla wszystkich ale gdzie
                  > pierwszeństwo zawsze powinien mieć ruch pieszy.

                  Skoro dla wszystkich, to także dla właścicieli samochodów. Ruch pieszy ma zawsze pierwszeństwo tam, gdzie jest jego miejsce - na chodnikach.

                  > a już na pewno to miejscowi powinni decydować o kształcie
                  > przestrzeni nie przejeżdżający.

                  Wolność Twojej dłoni kończy się tam, gdzie zaczyna się czyjś nos. Oznacza to, że możesz sobie kształtować co najwyżej swoją własną przestrzeń, a i to tylko w taki sposób, który nie narusza czyichś słusznych interesów. Stołeczne miasto nie jest wyłączną własnością mieszkańców i nie może być wrogie przyjezdnym, zwłaszcza, że nie mają żadnego wyboru. Tutaj są urzędy, w których muszą załatwiać swoje sprawy i nie ma tu obwodnic, którymi mogliby miasto ominąć, jeśli chcą tylko przejechać. Każda nowa inwestycja drogowa (np. autostrada A2, trasa Mostu Północnego) musi być natychmiast oprotestowywana przez pieniaczy nie dostrzegających związku między swoim protestem a korkami w centrum. Wiem coś o tym, bo i do mnie przychodzili po podpis.

                  > pisałeś o komuniżmie,prezentujesz idealnie jego zdeformowane idee
                  > zakorzenione w naszym narodzie. jest dla wszystkich więc można nie
                  > szanować i zajechać.

                  Co to znaczy: "nie szanować"? Czy jeśli chodzę w butach, które są przecież przeznaczone do chodzenia, to ich "nie szanuję", bo powinny leżeć w pudełku? Podobnie - czy nie szanuję asfaltu na ulicy, bo po nim jeżdżę? Wybacz, ale z takich ogólnikowych, bałamutnych zarzutów każ psom buty uszyć. To jest właśnie pozostałość po komunizmie, bo to za komuny buty służyły do wszystkiego - do wykonania planu, do zapełnienia półek w sklepie, tylko nie do chodzenia.

                  > samochodow przybywa a nie ubywa i z tego prostego faktu wypływa
                  > jasno ,że trzeba im wreszcie powiedziec stop.centrum to nie
                  > parking.

                  Samochodów przybywa i z tego prostego faktu wypływa jasno, że trzeba budować obwodnice i parkingi. Centrum to nie parking. W centrum mają być parkingi.
        • Gość: wesoły bokser Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.chello.pl 18.05.08, 15:26
          To ja Ci wytłumaczę... Swoboda mojej pięści kończy się tam, gdzie zaczyna się
          czubek twojego nosa ;-)
    • Gość: nisska Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 11:18
      Czym sie tu ekscytować??
      Wiadomo,że nawet projektu nie ma i nie będzie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka