11.01.02, 14:02
Wszystkim polecam dość nowe miejsce w Warszawie - klub kopalnia , super
klimat ,super ceny tylko jak tam trafić niestety właściciele cenią sobie
kameralną atmosferę więc zgodnie z ich prośbą adresu nie podam , ale jeżeli
będziecie mieć okazję poznać adres biegnijcie tam szybko bo warto
Obserwuj wątek
    • Gość: turtle Re: kopalnia IP: *.com.pl 15.01.02, 15:01
      a co wniej konkretnie jst takiego ciekawego?
    • atob Re: kopalnia 15.01.02, 21:37
      Nie to nie spadaj
      • Gość: Grzechu Re: kopalnia IP: 193.178.143.* 15.01.02, 22:30
        wegiel tam jest, mozna zalozyc sobie taki kask z latarka, kazdy dostaje kilof i
        sa same lyski (z pokladu Idy - lub jak ktos powiedzial Idki z pokladu lyski)
    • Gość: Ola Re: kopalnia IP: 10.128.131.* 16.01.02, 22:02
      Nom to po co polecasz jak nie chcesz podac adresu?Myślisz że ktoś będzie ganiał
      po mieście i szukał twojej kopalni.
      • sloggi Re: kopalnia 17.01.02, 09:49
        Trzeba być kretynem polecając lokal bez podania jego lokalizacji.
        • Gość: Xena Re: kopalnia IP: *.acn.waw.pl 17.01.02, 14:27
          No właśnie. Mnie też irytuje taki lamerski snobizm, lansowany przez właścicieli
          Kopalni i tamtejszych, hmm, bywalców. Albo prowadzi się klub ogólnodostępny - i
          wtedy w każdej gazecie można o nim przeczytać i poznać lokalizację, albo
          rzeczywiście zamknięty lokal tylko dla krewnych i znajomych królika - i wtedy
          dba się o to, by informacje o nim nigdzie się nie przedostały i nikt -
          oprócz "upoważnionych" - o nim nie wiedział. A to, co robi Kopalnia i pokrewna
          jej duchem Klubokawiarnia jest po prostu śmieszne. Filozofia marketingowa w
          stylu: nie podamy adresu, ale zadbamy o to, by w każdej gazecie czy dodatku
          clubbingowym o nas napisano. Po co? Żeby wyrobić sobie etykietkę lokalu
          dla "wyższych" sfer? Żeby dać złudzenie posiadaczom kart klubowych, że są kimś
          lepszym od tych, którzy piją piwo w Zielonej Gęsi czy Szpilce?
          Tak się składa, że znam lokalizację Kopalni. Byłam tam kilka razy - zanim
          zrobili z tego klub zamknięty i także po tym, jak urządzili cyrk z Kartami
          Klubowymi. Zdecydowanie nie jestem fanką Kopalni i nie czuję się w żaden sposób
          zobowiązana do trzymania tego adresu w tajemnicy. Lokal mieści się w budynku
          Instytutu Francuskiego, w rogu za głównym wejściem. Jak ktoś chce, niech się
          tam wybierze i płaszczy się przed bramkarzem, dlaczego właśnie tutaj chce się
          napić piwa. Ja osobiście nie lubię nikogo prosić o to, by uprzejmie się zgodził
          na to, bym mu dała zarobić pieniądze. Dlatego wybieram miejsca mniej "cool" ;-
          ), a za to bardziej user friendly.

          Pozdrawiam
          • magdaterska Re: kopalnia 31.01.02, 14:55
            Rzeczywiście, weryfikuje swoje zdanie: może to i ciut snobistyczne chciec iść
            gdzieś tylko dlatego, ze nie chce wpuścić. podobno w Londynie jest lokal gdzie
            odsługa wyzywa i znieważa klientó każąc słono sobie za to płcić. czy zmierzamy
            w tym samym kierunku?
            • qubacz Re: kopalnia 01.02.02, 01:33
              Znajomek to mi opowiadal ze w Zakopcu jest lokal gdzie placi sie za opryskliwa
              obsluge. Kelner jakies joby i muje rzuca, przynosi co innego niz zamowione
              bylo.... tylko nazwy nie pamietam.
              • Gość: Grzechu Re: kopalnia IP: 193.178.143.* 01.02.02, 18:28
                kiedy przy Rivierze byl taki i u nas, ale juz go nie ma
    • magdaterska Re: kopalnia 31.01.02, 14:46
      Czy jest to jeden z tych legendarnych juz w stolicy zamkniętych klubów z
      selekcjonowanym towarzystwem? cos jak klubokawiarnia? a może mała podpowiedz a
      propo lokalizacji. Dalekobym miała z Ochoty ?
      • sawa55 Re: kopalnia 13.02.02, 16:15
        magdaterska napisał(a):

        > Czy jest to jeden z tych legendarnych juz w stolicy zamkniętych klubów z
        > selekcjonowanym towarzystwem? cos jak klubokawiarnia? a może mała podpowiedz a
        > propo lokalizacji. Dalekobym miała z Ochoty ?

        Przed pl. Bankowym malutka uliczka Senatorska. Około 100-150metrów od placu za
        pocztą skręca się w lewo i jesszcze raz w lewo i do końca. Jeszcze nie byłem i
        walcze ze sobą by się tam wybić. Kilka osób z mojej pracy tam chodzi i czasami
        dzwonią do mnie bym się wybił z nimi, ale zawsze coś innego w planach. Może teraz
        będzie nadażała się okazja w jakiś cichy i spokojny weekend w czasie trwania
        postu... ;o)
        • Gość: mefisto Re: kopalnia IP: *.chello.pl 01.03.02, 18:20
          senatorska 37
          ciekawe koncery i inne impressssski
          • Gość: zbys Re: kopalnia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 17:42
            ..już wkrótce być moze nieciekawe,,,, gdy sie całe bydło zwali... zywot fajnych
            miejsc bywa w tym mieście naprawdę krótki .. naprawde zależy wam na
            przyspieszeniu tego procesu panowie/panie wszystko-wiedzacy???
            • Gość: Gosc Re: kopalnia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 20:55
              A moze "cale bydlo" juz tam jest, Zbysiu?
              • tolba Re: kopalnia 27.03.02, 14:46
                Jako bydlany przedstawiciel zbydlonej wiekszości, który w kopalni nie bywał i
                bywać nie będzie, oswiadczam, że kluby unikające podawania adresu to zwykłe
                pozerstwo i dziecinada. Jak właściciel nie chce, zeby mu sie po klubie
                szwendało bydło takie jak ja, to niech sieknie cenę zaporową na bilety, a
                klubowiczów wpuszcza tylko na karty. Za miesiąc- dwa, jak taka spelunka zacznie
                zdychać, to WIELKI ZBLAZOWANY WŁAŚCICIEL przywita bydło z otwartymi ramionami.
                Pzdr,
                Tolba bydlęciem nazwany

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka