Gość: freeman
IP: *.chello.pl
01.09.08, 08:26
Jaki kraj taki festiwal. U nas kazdy obcokrajowiec to kosmita, a nie
jak w GB codziennosc. Przed wojna to miasto było naprawdę
wielokulturowe ale potem zamknięto nas na świat i dopiero się go
uczymy i przyzwyczajamy lecz nadal do tolerancji nam baaaardzo
daleko. A co do festiwalu to jak zwykle to tylko okazja do promocji
jakiegoś towaru lub usługi nawet gdy są dni oscypka czy własnie
chleba ze smalcem to nikt go za darmochę nie dostanie tylko musi
zapłacić. Daleeeeko nam do Notting Hill bardzo.