maff1 05.09.08, 23:34 ja, jak zresztą wielu innych kierowców, zawsze wpuszczam "jednego". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mzb Chyba znak informacyjny, bo jak nakazu :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 23:40 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hansolo Suwakiem w korki IP: *.sds.uw.edu.pl 06.09.08, 00:04 Jacy cwaniacy? Gdyby kierowcy jechali tym zwezajacym sie pasem do konca to przynajmniej liczba samochodow rozkladalyby sie na 2 pasy a nie na jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: Suwakiem w korki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 08:29 dokładnie jest tak jak piszesz.i nie byłoby możliwości cwaniakowania.a tak na jednym pasie jest pół kilometrowy korek,a drugi jest pusty.ludzie zacznijcie trochę myśleć!tyle lat się bębni o tym suwaku i nic.przecież drogowe chamy(o takimi jesteśmy my,przynajmniej w warszawie)nie muszą być nieedukowalnymi głąbami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Re: Suwakiem w korki IP: 89.78.34.* 06.09.08, 17:37 [kierowcy] nie muszą być nieedukowalnymi głąba > mi. Ano nie musza, pytanie czy chca. Bo jak tak patrze, co wyrabiaja na ulicach, spada mi wiara w ambicje kierowcow, zeby jezdzic bezpiecznie i kulturalnie. Takiemu mozna tysiac filmow edukacyjnych czy spotow TV pokazac a i tak bedzie jezdzic jak ostatni tuman, tu chyba tylko surowe kary dadza rade zmienic obecny stan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krys Re: Suwakiem w korki IP: *.subscribers.sferia.net 06.09.08, 12:29 Racja, "kocham" sytuacje, gdy jakis "sprawiedliwy" blokuje ten slepy pas w imie zle pojetej solidarnosci - skoro inni stoja, to niech wszyscy stoja. Jazda "na suwak" to idealne rozwiazanie problemu + apel do kierowcow, zeby korzystali takze ze slepych pasow i jechali nimi maxymalnie dlugo. Co do suwaka, rzeczywiscie jest coraz powszechniejszy - coz, coraz wiecej ludzi jezdzi za granice gdzie kultura jazdy jest na wyzszym poziomie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Suwakiem w korki IP: 62.233.164.* 06.09.08, 00:06 Jazda do końca ślepego pasa to żadne cwaniactwo. Właśnie przez to, że nie wszyscy tak robią nie jest możliwa "jazda na suwak". Np. wjeżdża jeden samochód 100 m. przed końcem pasa i zanim przejedzie te 100m to wpuści następnych 5 i w ten sposób ten "nie-ślepy" pas porusza się znacznie wolniej od ślepego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Suwakiem w korki IP: 80.238.96.* 06.09.08, 07:59 Najpłynniej ruch idzie wtedy gdy znajdą sie 2 ciężarówki jadące obok siebie, z któych jedna "blokuje" nieślepy pas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Suwakiem w korki IP: 80.238.96.* 06.09.08, 08:00 ehh blokuje "ślepy" pas oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty q Re: Suwakiem w korki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 17:32 no to może wszystkie dwupasmówki pozamieniać na jednopasmówki - wtedy będzie wszędzie "płynniej"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cubikon Re: Suwakiem w korki 11.09.08, 11:27 dokładnie, tak by było płynniej, poczytaj sobie o tzw "efekcie wąskiego gardła" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale wtopa cwaniakowanie? sprawdzcie kodeks... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 06.09.08, 11:36 pasem wylaczanym mozna i nalezy jechac do konca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Suwakiem w korki IP: *.chello.pl 06.09.08, 12:28 Zawsze staram się wpuścić kogos przed siebie, ale... Niestety kultura jazdy w Polsce pozostawia wiele do życzenia i nie wierzę, że coś się w tej kwestii zmieni. Dawniej, wiedząc, że jestem na pasie, który się kończy, starałem się wcześniej ustawić na pasie sąsiednim. Niestety - na pasie, który się nie kończy ruch "zamiera" prawie całkowicie, bo kupa cwaniaczków jedzie ślepym pasem do oporu i sie potem, często po chamsku, zwyczajnie wpycha. Dlatego zaprzestałem tej, jak mi się wydawało, rozsądnej praktyki i też jadę ślepym pasem dokąd się da, niestety - on przynajmniej "jedzie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: Suwakiem w korki IP: 62.233.164.* 06.09.08, 19:54 Jeżeli jadę pasem, który się nie kończy to wpuszczam dopiero na końcu sąsiedniego pasa. Wcześniej staram się nie wpuszczać, bo gość, którego wpuszczę wpuści jeszcze trzech następnych. Gdyby wszyscy jechali do końca to byłby porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Suwakiem w korki IP: *.chello.pl 06.09.08, 12:37 I jeszzce jedno - inny przykład. Dlaczego nie wierzę w "suwak"? Trzeba zmienić mentalność niektórych kierowców i kulturę jazdy. Przykład? Weźmy pasy "szybkiej jazdy" na jezdniach jednopasmowych np. 7 do Gdańska. Takie pasy pojawiają się z reguły pod górę. I co mamy? Ano mamy sporo idiotów, którzy lewym pasem (z dwóch dostępnych pod górę) jadą wolno i nie raczą zjechać na prawy pas, gdy ktoś ma szansę pojechać szybciej. Ostatnio miałem taką sytuację, że była szansa na rozładowanie częściowo kawalkady samochodów, w tym ciężarówych. Niestety przez zachowanie takiego matoła nic się nie rozładowało tzn. nikt nawet nie wyminął TIR-a, który przez takie postępowanie spokojnie wjechał sobie w kawalkadę dokładnie w to samo miejsce! Innym razem część ludzi nie wytrzymała i wyprzedziła takiego idiotę z prawej strony. Ale chyba twórcom tych pasów nie oto chodziło. Dlatego nie wierzę w suwak przy polskiej mentalności niektórych kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MB Suwakiem w korki IP: *.acn.waw.pl 06.09.08, 13:35 Pomysł słuszny, tylko po co wydawać kasę na kolejny znak ? Moim zdaniem lepiej się sprawdza coś takiego jak dwa pasy przechodzą w jeden ale 'na równych prawach' tzn. żaden się nie kończy, wtedy pierwszeństwo ma po prostu ten co jest bardziej z przodu. Trzeba tylko bardziej uważać, żeby w kogoś nie wjechać, ale coś takiego jest np. na Prostej przed Norblinem (z obu stron) i wprawdzie jedzie się tam powoli, ale nigdy nie ma jakiegoś mega-korka jak w wielu miejscach gdzie kończy się któryś pas. Odpowiedz Link Zgłoś
cubikon Re: Suwakiem w korki 11.09.08, 11:29 hehe, w sumie to masz 100% racji, nigdy się nad tym nie zastanawiałem ale faktycznie, na Prostej to działa rewelacyjnie i jest bez chamówy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Suwakiem w korki IP: *.centertel.pl 06.09.08, 23:15 czy to będzie kolejny znak, którego kierowcy nie przestrzegają? nie wiem czy możliwa jest efektywna jazda na suwak, gdy jedyną ambicją wielu! kierowców jest zdobycie mistrzostwa świata w chamstwie; niestety, ostatnio panie, i najczęściej blondi /nie zwykłe blondynki, tylko młode, solaryjne, z wyrazem zaciętości na twarzy.../ aktywnie włączyły się do tej rywalizacji; jestem kierowcą, popełniam pewnie błędy, naprawiam te innych, zdarza mi się coś przekroczyć lub nie zauważyć ale świadome lekceważenie innych użytkowników ruchu, a tym bardziej świadome stwarzanie zagrożenia dla innych powinno być karane proponuję monitoring w bardzo wysokie mandaty.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do autora artykułu Suwakiem w korki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 12:38 Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek jechać samochodem w "suwaku" ? Czy znasz prawidłowe zasady ruchu w "suwaku" ? Z pierwszego akapitu artykułu wynika, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Prawidłowe zachowanie jest następujące: oba pasy powinny być zapełnione samochodami aż do zwężki, a mieszanie powinno następować tuż przy zwężce. Każde inne zachowanie JEST BŁĘDNE !!! W szczególności wciskanie się na prawy pas na 100 m przed zwężką powoduje płynny ruch na pasie ze wzwężką i całkowite zblokowanie ruchu na pasie bez zwężki !!! Wystarczy odrobina zdrowego rozsądku i popatrz sobie na zdjęcie znaku drogowego który zamieściłeś. Jazda do końca pasem ze zwężką to nie "cwaniactwo", to jak najbardziej prawidłowe zachownie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K0pytko Lewym pasem do końca nie jest cwaniactwem IP: 195.22.119.* 07.09.08, 17:23 "- Wśród kierowców panuje przekonanie: kto jedzie do końca lewego pasa i chce zjechać na prawy - jest cwaniakiem. Ale to rozsądne zachowanie. Kierowcy powinni włączać się do ruchu naprzemiennie, jechać wolniej, ale nie zatrzymywać samochodów. Bo to właśnie zatrzymywanie powoduje największe zatory - mówi Janusz Staniszewski z sekcji ruchu drogowego komendy wojewódzkiej policji." miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,5661331,Gdansk_sie_wlecze_w_korkach.html?nltxx=1077743&nltdt=2008-09-05-02-06 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak sprawiedliwy suwak IP: *.chello.pl 07.09.08, 20:48 ja jestem za tym zeby kazdy stał po równo, a suwak jest idealny. Są dwa pasy więc trzeba je wykorzystać do końca a potem wpuszczac jadnego albo jako ten jeden być wpuszczonym. I po co tu nerwy i jechanie zderzak w zderzak, hamowanie ruszanie, gwałtowne przyspieszanie, lepiej po równa obstawiać wszystkie pasy Zniknie wiele kontrowersyjnych manewrów, nie bedzie podziałów na cwaniaków i "uczciwych". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Przecież rozwiązanie JEST i jest banalne... IP: 85.128.15.* 08.09.08, 11:02 Wystarczy przed każdym zwężeniem postawić zakaz wyprzedzania, a linię przerywaną kończyć kilkanaście metrów przed końcem pasa - wtedy samochód z prawej ma pierwszeństwo, ale tylko jeden - kolejny nie może nas wyprzedzić. I jak najbardziej oboma pasami NALEŻY jechać DO KOŃCA - nie mają racji ci "sprawiedliwi", którzy w imię nie wiadomo czego zmieniają pas dużo wcześniej, zmniejszając całkowitą przepustowość jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAdek Suwakiem w korki IP: 77.79.217.* 08.09.08, 14:26 Wszystko fajnie. Boję się tylko tego, że suwak stanie się usprawiedliwieniem dla cwaniaków wykrozystujących boczny pas do ominięcią kilku(nastu, dziesięciu) samochodów. Taka sytuacja ma codziennie miejsce na Wisłostradzie, gdzie kierowcy jadący w kierunku Wilanowa wykorzystują pas do skrętu w ulicę Sanguszki. Zamiast grzecznie stać na jednym z 3 pasów, jadą pasem do skrętu i próbują wepchnąć się najdalej jak się da. Policji w tym miejscu nie widziałem jeszcze ani razu, a szkoda bo byłby mandat za mandatem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamash Re: Suwakiem w korki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 15:58 ale tu cały koncept polega na tym, że jeśli ludzie będą jechać po wszystkich pasach to nie będzie gdzie się cwaniaczek wepchać. A kolejka będzie się szybciej przesuwać. To właśnie uniemożliwi wpychanie się na chama, ewentualne stłuczki itd. poza tym to jest okazja do kulturalnej bezpiecznej jazdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K0pytko Film edukacyjny o jeździe na zamek z TVP Kraków IP: 195.22.119.* 09.09.08, 07:10 ww6.tvp.pl/6287,20080818774286.strona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K0pytko Film edukacyjny nr 2 o jeździe na zamek z TVP Krak IP: 195.22.119.* 09.09.08, 07:45 ww6.tvp.pl/6287,20080901782382.strona Odpowiedz Link Zgłoś
cubikon wcinanie się z pasa dla skręcających 11.09.08, 11:39 ... to oczywiście też nie cwaniactwo (Rzymowskiego przy Modzelewskiego, Marynarska przy Postępu), opcja "jadę pasem dla skręcających, skręcam w prawo, nawrotka i zasuwam dalej pasem dla włączających się do ruchu" - to też nie cwaniactwo (Al. Jerozolimskie przy "ceglanych" biurowcach przed Postępu), wyprzedzanie korka przyuliczną stacją benzynową to tez nie cwaniactwo (Dolinka Służewiecka (właściwie to Sikorskiego) przed skrzyżowaniem z św. Bonifacego), Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alekwisnia Suwakiem w korki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 12:47 W Australii takie rozwiązanie jest stosowane od dawna. Nie ma czegoś takiego jak kończący się pas, po prostu w pewnym momencie kończy się przerywana linia oddzielająca pasy ruchu, na jezdni jest wielki napis "Form one lane" i jezdnia się zwęża. Przepisy określają zasadę zachowania na takim zwężeniu - pierwszeństwo ma ten kierowca, który w miejscu zwężenia jest "bardziej z przodu". Oczywiście, zdarzają się przypadki, gdy kierowcy celowo przyspieszają przed zwężeniem, żeby wymusić pierwszeństwo, ale w znakomitej większości przypadków rozwiązanie sprawdza się i upłynnia ruch. A u nas? Dwa przykłady: 1. Rondo Zesłańców Syberyjskich - na Bitwy Warszawskiej od Szczęśliwickiej samochody ustawiają się na jednym pasie z dwóch (bo jeden z pasów kończy się za rondem) 2. Zwężenie ul. Górczewskiej za Tesco - od Tesco zajęty jeden pas z trzech, mimo, że warunki na "zamek błyskawiczny" są idealne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś