Gość: stefan_konstancin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.10.08, 18:39
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5769402,Smierc_motocyklistow_po_zderzeniu_z_autobusem.html
Nie mogę znaleźć w sobie nawet odrobiny współczucia dla tych ludzi.
Jako mieszkaniec Konstancina w każdy bezdeszczowy dzień walczę o
życie, żeby pedzący i wściekle ryczący motor nie rozjechał mnie na
przejściu dla pieszych. W pogodne noce nie da się spać przy otwartym
oknie, bo po głównej ulicy szaleńcy na ryczących motorach ścigają
się niemal do rana. Ci ludzie za nic mają swoje własne życie, w
nosie mają innych, którym od marca do października (bo jesienią i
zimą nie jeżdżą) uprzykrzają życie. Tej śmierci (jak i kilku
podobnym w tym roku) pośrednio winna jest konstancińska policja,
która kompletnie nic nie robi, aby ograniczyć łamanie przepisów
drogowych przez szaleńców na motorach, konsekwentnie lekceważąc
skargi i telefony od mieszkańców.